Dawny Gdańsk Strona Główna Dawny Gdańsk


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Przystanek Brętowo. Gdzie w końcu był?!
Autor Wiadomość
Hochstriess 
von Hochstriess

Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 834
Wysłany: Wto Paź 02, 2007 9:56 am   

Na ulicy Niedzwiednik.
 
Ponury2 


Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 783
Wysłany: Wto Paź 02, 2007 10:10 am   

Na ulicy Potokowej i Dolne Młyny.

Fajne zdjęcia z terenu koszar :hurra: Poproszę następne :hurra:

A najbliższa strzelnica znajdowała się na Niedźwiedniku. Może wracali stamtąd?
_________________
"Ci, którzy się boją, umierają codziennie. Ci, którzy się nie boją, umierają tylko raz."

Giovanni Falcone (1939-1992), włoski sędzia śledczy, poległy w walce z mafią.
 
 
dariusz08 


Dołączył: 05 Sty 2007
Posty: 152
Wysłany: Wto Paź 02, 2007 5:27 pm   

Zdjęcia oczywiście można "wrzucić".Może ktoś potrafi to zlokalizować.
Co do pozostałych zdjęć to zaraz coś pokażę.To fotki z jednego albumu,żołnierza który zaczynał służbę w koszarach na Gorze Gradowej ,okres unitarny zaliczał na brętowskich wzgórzach a przysięgę składał w koszarach na Słowackiego.Dalej to już front zachodni.Końca nie znam.Album został niestety pocięty a mi udało się zdobyć jedynie kilka zdjęć.

 
gargoyle dfl 
Mottlauspucker


Dołączyła: 11 Kwi 2005
Posty: 926
Wysłany: Wto Paź 02, 2007 7:13 pm   

Bartosz B. napisał/a:
dariusz08 napisał/a:
I ostatnie zdjęcie które pokazuje chłopaków maszerujących na strzelnicę .To też Brętowo.


Domy jak przy Beethovena, a może Wileńskiej. Gdzie takowe są w Brętowie?







uklad podobny ale domki troche inne

mlody tata.JPG
Plik ściągnięto 18920 raz(y) 29,13 KB

_________________
"...robala co mnie zzera wciaz zalewam sam..."
 
 
Ponury2 


Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 783
Wysłany: Wto Paź 02, 2007 9:15 pm   

Wśrod oficerów niemieckich czyżby w centrum gen. Erberhard(czy jakoś tak), dowódca oddziałów atakujących Westerplatte?
_________________
"Ci, którzy się boją, umierają codziennie. Ci, którzy się nie boją, umierają tylko raz."

Giovanni Falcone (1939-1992), włoski sędzia śledczy, poległy w walce z mafią.
 
 
dariusz08 


Dołączył: 05 Sty 2007
Posty: 152
Wysłany: Wto Paź 02, 2007 9:23 pm   

Nie, to generał von Brauchitsch.
 
Krzysztof_A 

Dołączył: 21 Mar 2007
Posty: 55
Wysłany: Pon Lis 12, 2007 10:54 am   

Przedwczoraj zrobiłem sobie spacer dawną linią...
Dwie fotki.



_________________
Twój moderator zaprasza Cię tutaj :D
 
 
Ponury2 


Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 783
Wysłany: Pon Lis 12, 2007 8:33 pm   

Oby tylko udało się zbudować tą Kolej Metropolitarną. Te wiadukty by odżyły na nowo :hurra:
_________________
"Ci, którzy się boją, umierają codziennie. Ci, którzy się nie boją, umierają tylko raz."

Giovanni Falcone (1939-1992), włoski sędzia śledczy, poległy w walce z mafią.
 
 
Danzigerek 


Dołączył: 05 Sty 2007
Posty: 183
Wysłany: Sro Lis 14, 2007 11:46 pm   

Ponury2 napisał/a:
Oby tylko udało się zbudować tą Kolej Metropolitarną. Te wiadukty by odżyły na nowo :hurra:

Słyszałem że wladze Gdańska jednak z tego rezygnują :???:
_________________
Gdybym był niedyskretny, zapytałbym, skąd Pan ma na pięciomarkowe cygara? Hmm?
 
greg30 


Dołączył: 12 Lut 2005
Posty: 106
Wysłany: Pon Cze 30, 2008 8:26 pm   

Moze jednak nie??!!

Kolej Metropolitalna: mały krok w stronę ważnego projektu.

Żródłó:


Tutaj sie wpisujcie!!
 
Krzysztof 


Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 2681
Wysłany: Czw Sie 07, 2008 7:13 pm   Militarne budowle kolejowe

Militarne uwarunkowania budowy linii kolejowych są znane. Budowane były trasy strategiczne, nie zawsze mające sens ekonomiczny. Żeby wrogowi utrudnić zbombardowanie mostu poprzez naprowadzenie na niego samolotu lotem wzdłuż toru, projektowano go za łukiem trasy. Sam most miał często stałe elementy służące do jego obrony, a w przyczółkach projektowano komory do umieszczenia ładunków wybuchowych, aby szybko i sprawnie zniszczyć przeprawę gdyby inaczej nie udało się powstrzymać nacierającego wroga. Mnożyć można by przykłady elementów infrastruktury kolejowej, które były zalecane, bądź wymuszane przez wojskowych specjalistów.
Nie sądzę, żeby liczne mosty na linii z Wrzeszcza do Starej Piły były projektowane z myślą o tym by można je było wysadzić w powietrze i w ten sposób utrudnić wejście do Gdańska wrogiej armii. Wprawdzie w 45 roku zrobiono to i w ten sposób utworzono dodatkową linię obrony, ale w momencie projektowania tej trasy, w pierwszych latach XX w. chyba żaden strateg nie przewidywał ataku wroga na Gdańsk od strony zachodniej, ani północnej.
Są jednak na tej trasie konstrukcje, których powstanie nie miało nigdy żadnego cywilnego znaczenia. Mam tu na myśli most i rozszerzenie głębokiego wykopu pomiędzy Brętowem i Kiełpinkiem (mapka 1), oraz podobny most i teren przyległy za kościołem na ul. Gomółki (mapki 2, 3 i 4). Sądzę, że w obydwu przypadkach są to niedokończone inwestycje militarne. Za Brętowem, w tym głębokim wykopie było by doskonałe miejsce dla stacjonowanie pociągu pancernego. [Pisał o tym miejscu i zamieścił ciekawe zdjęcie lotnicze Makabunda ( http://forum.dawnygdansk....p?p=82245#82245 ) w odpowiedzi na post i zdjęcie mostu dariusza08 (to zdjęcie poniżej).] Po stronie północnej wykopu jest miejsce na 400 m bocznicę na której taki pociąg mógłby stacjonować, a most i ok. 50 m droga za nim doprowadza do dolinki doskonałej na zaplecze socjalne dla żołnierzy. Tak duży garnizon jak gdański powinien dysponować takim pociągiem i to by było doskonałe miejsce dla niego, blisko dowództwa, a w miejscu trudnym do obserwacji dla gawiedzi (a zwłaszcza szpiegów).
Most Weijsera Dawidka też nie prowadzi na żadną, dłuższą drogę. Na mapce nr 3, z 1940 r. droga wchodzi na most rozszerza się, zakręca ostro w prawo i kończy się po ok. 70 m. na dużej działce (160 x 350 m) obejmującej dno i skarpy dolinki. Na tej mapce działkę ograniczają trzy kreski. Środkowa, prosta łamana, to granica działki. Skrajne to kontury wypoziomowanej półki (nie zalesionej) na której stał, bądź miał staś płot. Ta półka doskonale jest czytelna do dzisiaj. Na ten teren można się dostać również pod mostkiem, pod trasą kolei, za obecnym kościołem. Za tym mostkiem widnieje dwukrotnie zakręcony ok. 120 m odcinek drogi. Ta mapka przedstawia stan z 40 r. ale skarpa półki pod płot jest na pewno wcześniejsza. Zaznaczono ją na mapach 1:25000 niemieckiej Messtischblatt (mapka nr 3) i WIG-owskiej wydanej wprawdzie w 38 r. ale według „Zdjęcie topograf. niem. z r. 1908 poprawione w r. 1929”. W tym okresie dolinka jak i okalające ją wzgórza nie były porośnięte lasem.
Jest to miejsce gdzie kolej przechodzi najbliżej koszar naszych wrzeszczańskich huzarów. Możliwe, że planowano tam urządzić punkt załadunkowy wojska do eszelonów (pociągów wojskowych). Po 45 r, żołnierze z tych koszar dokonywali takiego załadunku na rampie za obecną Galerią Bałtycką. Możliwe, że do 1914 r. właśnie do tego ona służyła, ale tu, przy VII Dworze można by dokonać tego dyskretniej.
Linię kolejową uruchomiono 1. 05. 1914 r. czyli tuż przed wybuchem I wojny światowej. Przypuszczalnie przed rozpoczęciem działań wojennych nie zdążono dokończyć tych inwestycji, a po opanowaniu sytuacji na froncie wschodnim straciły one swoje znaczenie bo działania wojenne przeniosły się daleko na wschód. Ze względów oczywistych i po wojnie nie były kontynuowane.
Dnem dolinki ciągnie się rów (zaznaczony na współczesnej mapce nr 4). Nie ma on nic wspólnego z tamtymi czasami. Wykopano go w latach 44-45 dla powstrzymania Rosjan.

Messtischblatt Brętowo4.JPG
mapka nr 1
Plik ściągnięto 17960 raz(y) 50,27 KB

Mass...Gomółki 4.80.jpg
mapka nr 2
Plik ściągnięto 17960 raz(y) 77,05 KB

1940 Strz.jpg
mapka nr 3
Plik ściągnięto 17960 raz(y) 78,16 KB

Wrz.10000wsp.Gomółki.80.3.jpg
mapka nr 4
Plik ściągnięto 17960 raz(y) 74,35 KB

br_towo_5[1].jpg
zdjęcie dariusza08
Plik ściągnięto 17960 raz(y) 76,63 KB

 
 
tplucinski 

Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 27
Wysłany: Nie Sie 17, 2008 4:37 pm   

Rozważania n/t militarnej roli ew ramp w okolicy VII Dworu trudne do potwierdzenia. Może ktoś ma kontakt z Panem z Muzeum Kolejowym w DOKP przy Zieleniaku (nazwisko "na W")?
A jeszcze do linii na Kokoszki: czy dysponuje ktoś starymi zdjęciami pociągu na tej linii (poza parowozami zwalonymi wraz z wiaduktami)? Aż dziw: żadnej pocztówki?
tpluciński
 
feyg 


Dołączył: 23 Kwi 2007
Posty: 1167
Wysłany: Pon Sie 18, 2008 11:04 am   

tplucinski napisał/a:

Może ktoś ma kontakt z Panem z Muzeum Kolejowym w DOKP przy Zieleniaku (nazwisko "na W")?

Willimberg
tplucinski napisał/a:
A jeszcze do linii na Kokoszki: czy dysponuje ktoś starymi zdjęciami pociągu na tej linii (poza parowozami zwalonymi wraz z wiaduktami)? Aż dziw: żadnej pocztówki?
tpluciński

Jest (na razie) tylko zdjęcie lotnicze w sąsiednim wątku

_________________
Pozdrowienia z Małego Kacka
 
Ponury2 


Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 783
Wysłany: Wto Sie 19, 2008 6:53 pm   

Który to odcinek linii? :???:
_________________
"Ci, którzy się boją, umierają codziennie. Ci, którzy się nie boją, umierają tylko raz."

Giovanni Falcone (1939-1992), włoski sędzia śledczy, poległy w walce z mafią.
 
 
Krzysztof 


Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 2681
Wysłany: Wto Sie 19, 2008 7:26 pm   

Ponury2 napisał/a:
Który to odcinek linii? :???:

Dla nie oblatanych podpowiedz jest tu: http://forum.dawnygdansk....p=103154#103154
Te domki to obecna ul. Drożyny.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Dawny Gdańsk Strona Główna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. adv Dawny Gdansk