Strata niewielka bym powiedział. Zresztą słyszałem, że są plany puszczenia po tych torach szybkiego tramwaju. Może miasto by przynajmniej odremontowało przystanki wtedy, bo na SKMkę nie można było liczyć.
_________________ Jestem gupi i wszyscy bardzo mnie rzałują!
Z łezka wspominam tę kolejkę ( kiedys do niuportu ), w zamierzchłych czasach jeździłam tą trasą do liceum.........chyba sobie jeszcze raz popłaczę.......
Strata niewielka bym powiedział. Zresztą słyszałem, że są plany puszczenia po tych torach szybkiego tramwaju. Może miasto by przynajmniej odremontowało przystanki wtedy, bo na SKMkę nie można było liczyć.
Swoją drogą, ktos się orientuje na ile ta linia kolejowa do NPortu jest jeszcze wykorzystywana do przewozów towarowych?
Na ile jesty wykorzystywana, to nie wiem, ale szyny toru towarowego (przebiegającego od Am Olivaer Tor zachodnią stroną torowiska "głównego", na wysokości Nowych Szkotów przebiega przepustem pod tym torowiskiem i dalej idzie równolegle do toru SKM) wciąż są błyszczące...
Zastosowano tu typowy dla polskich kolei mechanizm samospełniających się proroctw i samozagłady. Stosowany od kilkunastu lat z wielkim sukcesami na lokalnych liniach kolejowych w Polsce:
1. Najpierw zmniejszamy liczbę pociągów i ustalamy ich rokład jazdy tak, by nie zapewniał żadnych przesiadek i pasażerom nie pasował. Pasażer jest bowiem podstawowym wrogiem PKP, nadzwyczaj upierdliwym i zużywającym znakomity tabor.
2. Pasażerowie sa nad wyraz złosliwi, czasem więc nie dadzą się zniechęcić idiotycznym rozkładem jazdy. Wtedy owe rzadko kursujące pociągi przedłuża sie o dodatkowe wagony, dzięki czemu procentowe obłozenie pociągu spada i PKP moze udowodnić, że pociąg jest nierentowny.
3. Wreszcie się udało! Władze (państwowe albo samorządowe) wyrażaja zgodę na zawieszenie a potem likwidację przewozów pasażerskich.
4. Jeżeli (co nie daj Bóg) linia słuzy jeszcze przewozom towarowym, polskie koleje likwidują posterunki odgałęźne przy bocznicach i obsługę ładowni publicznych. W efekcie bocznice i ładownie stają sie niedostępne.
5. Wreszcie można spokojnie zostawić linię złomiarzom, przy okazji płacząc w mediach nad nieopłacalnoscią przewozów i złodziejstwem złomiarzy.
6. Tak zwana opinia publiczna, nakarmiona PKP-owską propagandą oddycha z ulgą, że nie ma już nierentownej linii, z której i tak nie było pozytku.
Zważywszy na konkurencję bardziej elastycznego transportu samochodowego (zarówno towarowego jak pasażerskiego) odbudowa pozycji takiej linii kolejowej jest praktycznie niemozliwa już po punkcie pierwszym (najdalej drugim).
Własnie na tym etapie (po punkcie pierwszym) SKM Sp. z o.o. przejęła linię do Neufahrwasser od państwowego molocha PKP. PKP wczesniej dołożyły wszelkich starań, żeby pasażerowie przesiedli się do autobusów i tramwajów. SKM Sp. z o.o. próbowała odzyskać pozycję (zwiększono ilość pociągów, wprowadzono nieco sensowniejsze godziny kursowania) ale ludzie juz do pociągów nie wrócili.
No i dzisiaj słyszymy, że strata niewielka.
To wszystko dzieje się w czasie, gdy wielkie aglomeracje w Europie wciąż rozbudowują sieć kolei aglomeracyjnych (budują nowe torowiska od podstaw!) a po liniach lokalnych kursują pełne pasażerów autobusy szynowe.
Ostatnio zmieniony przez Zoppoter Pią Paź 22, 2004 10:57 am, w całości zmieniany 1 raz
To co? Przejedziemy się większą grupą zanim nam zamkną tą linię?
_________________ Frakcja Miłośników Niewygodnych Kin
--------------------------------------------------------------------------
Až dojde moja poslední hodina, pochovajte mňa do bečky od vína
--------------------------------------------------------------------------
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum