Wysłany: Wto Sie 31, 2004 10:49 pm Ludzkie szczątki na Ujeścisku
Ludzkie szczątki na Ujeścisku ...teren byłego cmentarza zostanie wkrótce symbolicznie ogrodzony.
A dlaczego tylko symbolicznie?
_________________ Frakcja Miłośników Niewygodnych Kin
--------------------------------------------------------------------------
Až dojde moja poslední hodina, pochovajte mňa do bečky od vína
--------------------------------------------------------------------------
Wysłany: Wto Sie 31, 2004 11:13 pm Re: Ludzkie szczątki na Ujeścisku
nie Wonnenberg, a WONNEBERG
a poza tym chyba kol. Reczmin czyta Forum
i jeszcze jedno - jak to zwykle bywa, dopiero po artykule w prasie ten i ów dowiaduje sie jaki jest rzeczywisty stan tego, czym chwile temu byl mocno zainteresowany
prasa to potega
nie znam goscia.
a jesli chodzi o inne klimaty ujesciskowo-lostowickie, to TPG swego czasu (jakies dwa lata temu) planowalo renowacje, w zasadzie postawienie od nowa zniszczonego przez wandali krzyza na Wzgórzu Luizy. wydaje mi sie, ze nic z tych planów nie wyszlo - dlaczego, tego nie wiem.
Byłem tam dzisiaj. Faktycznie po kościach nie ma ani śladu, ale na samym środku cmentarza odkryłem świeżo zasypany dół. Co tam zasypano ? Nie wiem. Niech się to nazywa, że miejsce nie zostało ujawnine. (Pewno nie było funduszy na mszę i godne pochowanie szczątków ludzkich, które poniewierały się do tej pory).
to jeden z bardziej rzutkich przewodników, no chyba że to zbieżność nazwisk. Nie jest orłem inwencji przewodnickiej, ale jest świetnym ( a przynajmniej był zawsze) organizatorem, i doskonale wie, czego chce. Myślę, że to niezły wybór (bez względu na to, kto i kiedy go wybrał). Oby mu się udało i mam nadzieję, że nie zostanie tak po polsku za nóżki do dołu pociągnięty...
_________________ Gdańszczanka
* * *
...ze słońcem w kieszeni i chmurą gradową...
...i mściwym toporem krzyżackim....
Miał (ma) cykl artykułów - spacerów po Mieście w Dzienniku Bałtyckim, prawda?
Poznałem go kiedyś, ale z tego co wiem, pracuje gdzie indziej, chyba że "przewodnictwo" traktuje hobbystycznie.
Brawa,wielkie brawa dla kolegów za pamięć o Parysie
Smutny to fakt, że w Gdańsku nie ma żadnej tablicy, czy pomnika poświęconego poległym żołnierzom Wielkiej Armii,a w tym żołnierzy legii Dąbrowskiego i Zajączka,a także żołnierzy Księstwa Warszawskiego zasilającego garnizon "Gibraltaru Bałtyku" w latach 1807-1813.
Należy przy okazji wspomnieć o poległych w 1807 i 1813 roku po obu stronach blisko 20000 żołnierzy! Do dziś nie wiadomo gdzie spoczywają.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum