Wysłany: Czw Sie 31, 2006 2:16 pm Filmy dokumentalne o Gdańsku
Właśnie kręci się kolejny dokument.
Cytat:
Discovery kręci dokument o Solidarności
wirtualnemedia.pl 09:03 (aktualizacja 07:10)
Pod koniec sierpnia na terenie Stoczni Gdańskiej realizowane były jedne z ostatnich zdjęć filmu "Solidarność, początek rewolucji".
Jest to pierwsza polska produkcja realizowana na zlecenie Discovery Networks Inc. Całość wyprodukowana i zrealizowana została w technice High Definition.
Film odsłoni wiele interesujących szczegółów, które dotychczas nie ujrzały światła dziennego. Oprócz materiałów archiwalnych, dla lepszego zobrazowania wywiadów realizowane będą scenki w autentycznych plenerach stoczni. W otworzeniu atmosfery tamtych dni pomoże także udział kilkudziesięciu aktorów, statystów i stoczniowców z Trójmiasta. Wypowiedzi bohaterów połączone zostaną z materiałami filmowymi, zrealizowanymi w stylistyce dokumentu z tamtych lat.
Dotychczas zarejestrowano osobiste wspomnienia głównych liderów strajku: Lecha Wałęsy, Anny Walentynowicz, Henryki Krzywonos i Bogdana Borusewicza. W programie zobaczymy także przedstawicieli ówczesnego obozu rządzącego Tadeusza Fiszbacha - pierwszego sekretarza KW PZPR w Gdańsku, Mieczysława Rakowskiego oraz generała Wojciecha Jaruzelskiego. Łącznie będzie to ponad 50 godzin wypowiedzi kilkunastu postaci.
Wraz z ekipą przeżyłem autentyczną, filmową przygodę, odsłaniając nieznane kulisy ruchu, który zmienił oblicze Europy. Dotarliśmy do wielu uczestników tamtych wydarzeń. Starałem się także znaleźć uniwersalny, międzynarodowy klucz do zrozumienia tego tematu. Przedstawiamy ich losy, osobiste wrażenia i intrygujące fakty - mówi Andrzej Słodkowski, reżyser i pomysłodawca filmu. Przez ostatnie kilkanaście lat swój czas dzieli pomiędzy San Francisco, Toronto i Dolny Śląsk oraz miejsca na świecie, gdzie realizował swoje autorskie filmy dla wielu prestiżowych sieci telewizyjnych.
Realizatorzy dotarli również do mniej znanych bohaterów tamtego „gorącego” Sierpnia. W filmie pojawią się m.in. Jerzy Borowczak, Ludwik Prądzyński czy mieszkający od wielu lat w Bremie Bogdan Felski. Wówczas bardzo młodzi stoczniowcy, byli pierwszymi organizatorami strajku. Od nich się zaczęło. Wiesław Urbański opowie tajemniczą historię ukrywania na strychu legendarnych tablic z 21 postulatami, wpisanymi na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Dziś wspominają z perspektywy lat, tamten wieki robotniczy zryw, atmosferę strachu, aresztowania, ale także życie, które toczyło się swoim zwyczajnym torem.
Premiera jeszcze w tym roku, w 25 rocznicę ogłoszenia stanu wojennego. W tym pełnometrażowym dokumencie podkreślona zostanie wyjątkowość oraz siła moralna tego 10 milionowego ruchu społecznego, którego nawet bezwzględny terror stanu wojennego nie był wstanie złamać. Dziedzictwo Solidarności tej przez duże i małe s! W podsumowaniu przedstawieni bohaterowie dochodzą także do zaskakujących wniosków i ocen współczesnej Polski i Polaków.
Planowane wpływy z międzynarodowej dystrybucji filmu są także szansą dla pozostającej w trudnej sytuacji finansowej Wytwórni Filmów Fabularnych we Wrocławiu - producenta filmu.
„Discovery Channel nieustannie inwestuje w produkcję najwyższej jakości programów. Odpowiadając na potrzeby widzów stacja porusza tematy dotyczące konkretnych wydarzeń i spraw mających znaczenie dla lokalnego widza. ‘Solidarność’ oraz to co zdarzyło się w Stoczni Gdańskiej to kwestie związane z najnowszą historią Polski, bliskie Polakom, dlatego pragniemy o tym mówić” – powiedział Klaudiusz Gomerski, Press & Marketing Manager CE Discovery Networks Poland.
Myślę, że to dobra okazja do założenia wątku o dokumentach. Tych kręconych obecnie i dawnej.
W Video Studio Gdańsk powstał "Czesława Niemena Gdański Epizod"
scenariusz: Wojciech Fułek, Dariusz Szreter
reżyseria: Tomasz Radziemski
Film będzie miał pokaz przedpremierowy w niedzielę w Gdańsku,
a telewizyjna emisja
Nasza bohaterka powtarzała nam przez cały okres realizacji filmu, że jej życie, mimo wielu dramatów, było cudowne, bo zawsze znajdowali się wokół niej dobrzy ludzie. I to pozwoliło jej przetrwać.
Mowa o Budzimirze Wojtalewicz-Winke, której życiorys mógłby posłużyć za kanwę powieści albo filmu. A dokładniej: posłużył za kanwę powieści i filmu. Dwa lata temu ukazał się w Polsce przekład powieści niemieckiego pisarza Dietera Schenka, zatytułowanej "Jak pogoniłam Hitlera", opartej na jej losach. W tym tygodniu swoją premierę będzie miał film dokumentalny "Jedenaste przykazanie" Barbary Balińskiej i Krzysztofa Kalukina, którego jest bohaterką.
- Przez moment myślałem o scenariuszu filmu fabularnego, czy też serialu, którego tworzywem byłyby losy Budzimiry i jej rodziny - opowiada Kalukin. - Losy obfitujące w wiele dramatycznych zdarzeń. Powstał godzinny dokument, w którym musieliśmy pominąć wiele epizodów z życia Budzimiry. Skupiliśmy się na jej spojrzeniu na świat, podziwialiśmy pogodę ducha i niesłabnącą ani na chwilę chęć aktywności.
Budzimirze Wojtalewicz-Winke przyszło żyć w niezwykłych czasach. Urodziła się w Wolnym Mieście Gdańsku, gdzie spędziła dzieciństwo i młodość. Wysiedlona przez hitlerowców z rodzinnego domu w Gdańsku trafiła do Warszawy, działała w konspiracji, jako dwudziestoletnia dziewczyna wzięła udział w powstaniu w szeregach batalionu "Zośka". Po powrocie do Gdańska, patrzyła jak jej ukochane miasto umiera, ostrzeliwane z sowieckich armat i samolotów. Mieszka tu do dziś, dzieląc jednak swój czas między Gdańsk a Atzelgift w Niemczech, gdzie jest dom jej męża.
- To swego rodzaju ironia losu, że jej życie osobiste związane jest dziś z przedstawicielem narodu, który wyrządził jej i jej bliskim tyle krzywd - opowiada Kalukin. - Ale to jednocześnie znakomity przykład jej niezwykłej postawy życiowej. Kilkakrotnie w filmie powtarza, że choć jej los to seria mniejszych lub większych dramatów wplątanych w tragiczne zawirowania historii, zawsze dostrzegała wokół siebie ludzi dobrych i szlachetnych, dzięki którym mogła przetrwać nawet najgorszy czas.
Film zbudowany jest z wypowiedzi samej bohaterki oraz fragmentów książki Dietera Schenka. Autorzy do zilustrowania tych opowieści użyli także wiele przedwojennych zdjęć archiwalnych oraz pamiątek samej Wojtalewicz-Wilke. - Udało nam się też pokazać to, czym żyje bohaterka filmu dziś - mówi Kalukin. - Poznaliśmy jej męża Herberta Winke, zakochaną w Gdańsku społeczność Atzelgift, odwiedziliśmy wraz z nią jedną z niemieckich szkół, gdzie promowała powieść Schenka i rozmawiała z młodzieżą. To przecież znakomita pointa jej życia.
Krzysztof Kalukin i Barbara Balińska to doświadczeni autorzy filmów dokumentalnych, którzy w dorobku mają ich już kilkanaście. Najczęściej pokazują w nich życie ludzi, którzy w gruncie rzeczy pozostają zwykli, nawet jeśli trafiają na pierwsze strony gazet. Tak było np. w przypadku filmu o Aleksandrze Olszewskiej, sprzedającej pamiątki w sklepiku pod gdańskim pomnikiem Trzech Krzyży czy o pisarzu Danielu Odiji, który pokazany został nie przez pryzmat literackich salonów, ale postpegeerowskiej rzeczywistości, z której pochodzi.
Przemysław Gulda
Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto
Do ściągnięcia jest Polska Kronika Filmowa 18/45, a właściwie jej pierwsza część poświęcona obchodom święta morza w Gdańsku w 1945 r. Plik ma ok. 7 MB i trwa 2 minuty i 32 sekundy
Można tu zobaczyć tymczasowy (tak mi się wydaje) obelisk ku czci poległym na Westerplatte, hotel Danziger Hof, dworzec, a wprawne oko odczyta hasło na transparencie "Nie stanie więcej Prusak na polskiej ziemi"
Mam jeszcze jeden, krótki film dokumentalny o Gdańsku. Jest to film z zaprzysiężenia Volksturmu w listopadzie 1944 r. Film jest krótki i nie ma na nim żadnych ciekawostek. Załączam kilka stopklatek z filmu:
Zedytowałem kolejny krótki filmik, tym razem propagandowy o Wolnym Mieście i "Korytarzu". Sporą część filmu zajmują mapy ale jest też na nim kilka ciekawych ujęć, m.in. Westerplatte.
Mowa o Budzimirze Wojtalewicz-Winke, której życiorys mógłby posłużyć za kanwę powieści albo filmu. A dokładniej: posłużył za kanwę powieści i filmu. Dwa lata temu ukazał się w Polsce przekład powieści niemieckiego pisarza Dietera Schenka, zatytułowanej "Jak pogoniłam Hitlera", opartej na jej losach. W tym tygodniu swoją premierę będzie miał film dokumentalny "Jedenaste przykazanie" Barbary Balińskiej i Krzysztofa Kalukina, którego jest bohaterką.
Kilkanaście minut temu skończyła się emisja w 'trójce' - przepięknie smutny film.
Zdrowia,
Szy.
_________________
turystyka rowerowa i narciarska
www.znajkraj.pl
Wysłany: Pią Sie 01, 2008 10:09 pm Re: Jedenaste przykazanie B.Balińskiej i K.Kalukina
szy napisał/a:
Gdynka napisał/a:
Mowa o Budzimirze Wojtalewicz-Winke, której życiorys mógłby posłużyć za kanwę powieści albo filmu. A dokładniej: posłużył za kanwę powieści i filmu. Dwa lata temu ukazał się w Polsce przekład powieści niemieckiego pisarza Dietera Schenka, zatytułowanej "Jak pogoniłam Hitlera", opartej na jej losach. W tym tygodniu swoją premierę będzie miał film dokumentalny "Jedenaste przykazanie" Barbary Balińskiej i Krzysztofa Kalukina, którego jest bohaterką.
Kilkanaście minut temu skończyła się emisja w 'trójce' - przepięknie smutny film.
Zdrowia,
Szy.
Jakiś czas temu, jeszcze zanim dowiedziałem się o książce Schenka, machnąłem taki tekścik:
Chwila zadumy nad łyżką do butów
gdzie było trochę o Pani Budzimirze, ale więcej o jej rodzinie. Najsmutniejsze zaś jest dla mnie to, że wspomniana tam tablica pamiątkowa poświęcona rodzinie Muzyków, kilka miesięcy później została skradziona.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum