W ramach wieczoru kawalerskiego przyszło ocenić lokal. No zdecydowania piątka - piwo oryginalne, smakowite, pianka przepisowa. Dania wyborne. Wystrój fajny - szczególnie te stare zdjęcia na ścianach haha po pięciu piwach wydawało mi się że niemiecki okręt z Motławy spłynie zaraz na mnie ze ściany
Polecam!
_________________ "Ci, którzy się boją, umierają codziennie. Ci, którzy się nie boją, umierają tylko raz."
Giovanni Falcone (1939-1992), włoski sędzia śledczy, poległy w walce z mafią.
W czasie "Jarmarku Dominikańskiego" byłem tam 2 czy 3 razy. Wystrój nie jest zły jak na nowoczesne budownictwo, choć biorąc pod uwagę lokalizację i funkcję (browar w końcu) rozczarowuje - spodziewałem się bardziej klimatycznego wnętrza - do takiego "Spiża" w piwnicy wrocławskiego ratusza Brovarnia niestety nie umywa się.
Co do piw - smaczne i w umiarkowanych cenach, rzekłbym że nawet tanio jak na taką lokalizację i fakt, że to nie żadne wielkokoncernowe siki, tylko produkcja na małą skalę.
Zwłaszcza polecam "jasne". "Ciemne" też dobre, ale przypadło mi do gustu nieco mniej. Natomiast niestety rozczarowałem się pszeniczniakiem - daleko mu do Franziskanera, Weihenstephanera czy Faustusa. Ale wypić się da - lepszy jest na pewno niż pszeniczny Frater czy Okocim.
Kuchnia - pyszna, by nie powiedzieć rewelacyjna. Ceny jedzenia do najniższych nie należą, ale nie ma tragedii - na obiad dla dwóch osób trzeba liczyć przynajmniej jakąś stówę. W karcie są też tańsze przekąski do piwa.
Obsługa wzorowa - bardzo miła, grzeczna, sprawna i szybka.
Podsumowując - zdecydowanie polecam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum