_________________ Frakcja Miłośników Niewygodnych Kin
--------------------------------------------------------------------------
Až dojde moja poslední hodina, pochovajte mňa do bečky od vína
--------------------------------------------------------------------------
Ostatnio zmieniony przez Marcin Pon Lut 05, 2007 11:46 am, w całości zmieniany 1 raz
- Zgodę wojewódzkiego konserwatora zabytków otrzymaliśmy w połowie 2002 roku - mówi kmdr por. Grzegorz Goryński z Kaszubskiego Dywizjonu Straży Granicznej. Pogranicznicy nie podjęli jeszcze decyzji, kiedy mają ruszyć roboty, ale na pewno w najbliższym czasie je podejmą.
Wczoraj próbowaliśmy skontaktować się w tej sprawie z wojewódzkim konserwatorem zabytków w Gdańsku. Ani konserwatora, ani osoby opiekującej się Westerplatte nie było jednak w siedzibie urzędu.
No to nowy będzie miał okazję się wykazać - podtrzymując lub cofając decyzję.
_________________ Frakcja Miłośników Niewygodnych Kin
--------------------------------------------------------------------------
Až dojde moja poslední hodina, pochovajte mňa do bečky od vína
--------------------------------------------------------------------------
Z tym to może być różnie. Decyzje Budnika dotyczące Targów z pewnością będą cofnięte.
_________________ Frakcja Miłośników Niewygodnych Kin
--------------------------------------------------------------------------
Až dojde moja poslední hodina, pochovajte mňa do bečky od vína
--------------------------------------------------------------------------
W artykule piszą, że Straż Graniczna ma prawo ten budynek ocieplić. Może to i dobrze ? Może jest zniszczony zębem czasu ? Może stał tyle lat nieocieplony ? Może dzięki temu przetrwa do "lepszych" czasów i będziemy mogli go oglądać ?
Nie, na szczęście nie jest. A docieplenie styropianem i otynkowanie budynku zmieni go radykalnie (równie dobrze można docieplić go od środka). A po prostu szkoda jednego z trzech obiektów, które przetrwały wojnę.
_________________ Frakcja Miłośników Niewygodnych Kin
--------------------------------------------------------------------------
Až dojde moja poslední hodina, pochovajte mňa do bečky od vína
--------------------------------------------------------------------------
...docieplenie styropianem i otynkowanie budynku zmieni go radykalnie (równie dobrze można docieplić go od środka). A po prostu szkoda jednego z trzech obiektów, które przetrwały wojnę.
To aby nie przesada? Przecież to, że ściany budynku staną się "grubsze" o parę centymetrów, nic wizualnie nie zmieni. A docieplanie od wewnatrz niewiele daje, bo mury nadal pozostają zimne i zawilgocone, przez co pewnie zżera je grzyb.
_________________ "A ja sobie jeżdżę na motorowerze i nocą na szosie łapię w worek jeże..." (Jan Krzysztof Kelus)
To aby nie przesada? Przecież to, że ściany budynku staną się "grubsze" o parę centymetrów, nic wizualnie nie zmieni.
Fakt, bryła (kształt się nie zmieni) - ale materiał z jakiego jest wykonana elewacja "zmienia" budynek. Równie dobrze można przy okazji w ten sam sposób przy okazji docieplić pozostałe wartownie.
Nie jest to oczywiście taki zabytek jak Zbrojownia czy Ratusz, ale mimo wszystko byłoby szkoda gdyby spotkał go los dworca w Oliwie (i innych budynków, które wyglądały mało słowiańsko ).
_________________ Frakcja Miłośników Niewygodnych Kin
--------------------------------------------------------------------------
Až dojde moja poslední hodina, pochovajte mňa do bečky od vína
--------------------------------------------------------------------------
Równie dobrze można przy okazji w ten sam sposób przy okazji docieplić pozostałe wartownie.
Tyle, że wartownie zbudowane są z grubego żelbetu i takowych praktycznie nie trzeba docieplać, natomiast budynek elektrowni to cegły, które poddają się grzybowi, kruszeniu, itp, i docieplenie radykalnej zmiany nie przyniesie. Ważny jest kształt ścian, dachu, okien, drzwi, itp.
Tyle, że wartownie zbudowane są z grubego żelbetu i takowych praktycznie nie trzeba docieplać
A dlaczego by nie? Zimą tam pewnie strasznie "ciągnie", a latem wilgoć...
Cytat:
natomiast budynek elektrowni to cegły, które poddają się grzybowi, kruszeniu, itp, i docieplenie radykalnej zmiany nie przyniesie. Ważny jest kształt ścian, dachu, okien, drzwi, itp.
Nie do końca się tym zgodzę. Budynkom zabytkowym i historycznym (a takim jest ta "elektrownia") nie należy zmienaić materiałów z których wykonana jest elewacja. A sam potencjalny (bo nie znamy szczegółów) zły stan techniczny nie jest w takim przypadku żadnym usprawiedliwieniem.
_________________ Frakcja Miłośników Niewygodnych Kin
--------------------------------------------------------------------------
Až dojde moja poslední hodina, pochovajte mňa do bečky od vína
--------------------------------------------------------------------------
[...] Budynkom zabytkowym i historycznym (a takim jest ta "elektrownia") nie należy zmienaić materiałów z których wykonana jest elewacja. A sam potencjalny (bo nie znamy szczegółów) zły stan techniczny nie jest w takim przypadku żadnym usprawiedliwieniem.
Niedawno spotkałem sie już z takim podejściem, tyle że w stosunku do starej kamiennej figury Świętej Rodziny gdzieś w Beskidzie Niskim. Zacietrzewiony dyskutant twierdził, że to że ktoś skleił rozbitą figurę (fachowo zresztą, zrobili to konserwatorzy zabytków "po godzinach") to granda, bo naruszyło to stan faktyczny, historyczny, itd. Zgodnie z takim myśleniem i Westerplatte i pozostałe tereny "historyczne" za lat ileśtam będzie można zaorać, bo nic na nich nie pozostanie, rozpadnie się...
A zastanowiłeś się, dlaczego budynek elektrowni jest "zabytkowy i historyczny" Na pewno nie ze względu na unikalne walory architektoniczne albo artystyczne. Tylko dlatego, że był świadkiem/uczestnikiem ważnego wydarzenia historycznego. Dążąc tym tropem trzeba by też pozwolić popaść w ruinę np. Hali Olivii (historyczny i przełomowy dla dziejów Polski przecież zjazd "Solidarności")...
_________________ "A ja sobie jeżdżę na motorowerze i nocą na szosie łapię w worek jeże..." (Jan Krzysztof Kelus)
Niedawno spotkałem sie już z takim podejściem... Zgodnie z takim myśleniem i Westerplatte i pozostałe tereny
"historyczne" za lat ileśtam będzie można zaorać, bo nic na nich nie pozostanie, rozpadnie się...
Chyba mnie nie zrozumiałeś (nie przyczytałeś). Czy pisałem, że nie wolno NIC robić? Nie wspomniałem o tym ani słowem. Nie wkładaj mi w usta słów których nie wypowiedziałem.
Po prostu nie podoba mi się zmiana "historycznej" elewacji. A konserwować należy jak najbardziej - ale nie dowolnie zmieniać. Czy na przykład przy remoncie-konserwacji Hali Targowej obłoży się ją styropianem i obtynkuje? Nie, chociaż z pewnością byłoby tak wygodniej i lepiej dla kupców handlujących w niej. Na Kaszubach widziałem wiele chat o konstrukcji szkieletowej "zachlapanych" tynkiem i pozbawionych strzech (w tym nawet XIX-wieczne) - które praktycznie nie odróżniją się od chat postawionych współcześnie. Uważam, że nie tędy droga.
I wracając do tej elektrowni powodem docieplenia budynku jest to, że celnikom jest po prostu zimno podczas mrozów. A o żadnym fatalnym stanie budynku (grzyb, sypiące się cegły, rozpadająca się konstrukcja) nie ma mowy - miałem okazję wiosną przypatytrzec się mu. Chyba, że nastąpiła jakaś hiperdegradacja budunku podczas lata.
_________________ Frakcja Miłośników Niewygodnych Kin
--------------------------------------------------------------------------
Až dojde moja poslední hodina, pochovajte mňa do bečky od vína
--------------------------------------------------------------------------
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum