Wejście wschodnie to stopień wodny spiętrzający wodę na Kanale.
Wrota tam umieszczone ustawione były tak, że mogły powstrzymywać (piętrzyć) wodę od strony Zalewu. Woda od jego strony domykała wrota. Wysoka woda od strony kanału, otwierała je.
Nie zależnie od kierunku przepływu wody te wrota, to po prostu jaz.
Trochę cierpliwości Ostatnia wizyta w Marzęcinie zaowocowała nową teorią rozwiązującą tą zagadkę Zaprezentuję ją niebawem. Teraz szukam dowodów na jej potwierdzenie Może ktoś wie, gdzie można znaleść odczyty wodowskazu na Kanale Panieńskim z przed 41 r.
Na razie odszczekuję prawie wszystko co o niej napisałem
Podstawowy mój błąd to te "6 m" ponad poziom Zalewu. Tyle mniej - więcej wznosi się góra śluzy ponad obecne wody kanału, ale wodę w kanale obniża o około 3 m przepompownia w Osłonce
Ostatnio zmieniony przez Krzysztof Pią Paź 10, 2008 7:15 pm, w całości zmieniany 1 raz
W czasach gdy przepompowni nie było (rok budowy 1941) góra śluzy wznosiła się około 3 m ponad poziom wody w Kanale Panieńskim, od strony zalewu. To zupełnie logiczna wysokość.
Wrota, właśnie, piętrzą wodę i są ustawione w poprzek kanału. Oczywiście gdy są zamknięte. Inne typy jazów też są otwierane. Nie otwierana to zapora.
Jazy może utrzymywać stałe spiętrzenie, lub regulować wysokość spiętrzenia w zależności od potrzeb.
Do 1884 r. w Marzęcinie (Jungfer) na Kanale Panieńskim (Jungfersche Lache) nie było przegrody i poziom wody w nim i jego odnodze Kanale Różewo (Fürstenauer Lache) był zależny od wahań wody w Zalewie Wiślanym (Frisches Haff). Aby uniknąć zalewania przyległych gruntów podczas spiętrzeń wody w Zalewie, Kanał Panieński był obwałowany aż do Rakowego Pola (Krebsfelde), a Kanał Różewo, dodatkowo był odcięty groblą od swoich dopływów przed Kmiecinem (Fürstenau). Odprowadzanie wody z tych kanałów zapewniały wiatraki przepompowujące ją za groblę. Na mapie z 1807 r. zaznaczone są, tam 3 wiatraki. Wyraźnie jest też zaznaczone (linia ciągła) obustronne obwałowanie omawianego akwenu (zał. 3).
Spiętrzenie wody na zlewie powstawać mogło na skutek północno-zachodnich wiatrów. Większe spiętrzenia, a co za tym idzie, większe zagrożenie powodowały, jednak, wiosenne spływy wiślanej fali powodziowej. W tamtych latach dwie trzecie tej fali spływały Nogatem. W okresie tego spływu Zalew był, przeważnie, jeszcze skuty lodem. Woda i kry niesione tą falą powodziową rozlewały się na lud Zalewu, przymarzały i tworzyły rosnący i cofający się zator. Dla obniżenia fali powodziowej na Nogacie, ok. 18 km powyżej ujścia był wykonany "Przelew Malborski" (Marienburger Überfall). Opodal wsi Ząbrowo (Sommerau) w miejscu, gdzie obwałowanie Starego Nogatu (Stubasche Lache) i Nogatu rozchodzą się, była wykonana w lewobrzeżnym wale Nogatu przerwa, lub tylko jego obniżenie (zał. 4). Do pewnej wysokości wody nurt płynął, dalej, korytem Nogatu, jednak po osiągnięciu niebezpiecznie wysokiego poziomu część wody wlewała się na teren pomiędzy lewobrzeżnym wałem Starego Nogatu, a Nogat. Już po 7 km, przy Rakowym Polu szerokość tego koryta osiągała 3 km, a na granicy Zalewu dużo więcej (zał. 1). Do dziś to "międzynogacie" jest słabiej zaludnione. Podejrzewam, że przy wysokich wodach prawobrzeżne Marzęcino od wschodu było zalewane przez falę powodziową Nogatu, a od zachodu przez cofkę na Kanale Panieńskim.
Aby ustrzec Marzęcino i resztę zlewni Kanału Panieńskiego przed skutkami tych wysokich wód wykonano w 1884 r., nowy system zabezpieczający ten teren (zał. 1).
Od ujścia Starej Tugi (Müllerland Kan.) koło Stobca (Stobbendorf), wzdłuż brzegu Zalewu, do Marzęcina wykonano, bądź znacząco podwyższono wał. W Marzęcinie wykonano śluzę z dodatkowym przejściem zaopatrzonym w samoczynne wrota (bez urządzeń do ich otwierania, zamykania). Usypano nowy wał (Grosser Damm) po wschodniej stronie Kanału Panieńskiego, od Marzęcina, na południe, do lewobrzeżnego wału przeciwpowodziowego Starego Nogatu, odsuwając w ten sposób fale powodziowe od Marzęcina. Dla umożliwienia wpłynięcia na kanały (rowy), na zachód od Marzęcina, nie mające połączenia z Kanałem Panieńskim, wykonano małą śluzę w wale oddzielającym ten teren od Zalewu.
Wykonanie tych prac chroniło zlewnię Kanału Panieńskiego przed wtargnięciem wysokiej wody, ale stworzyło też możliwość obniżenia poziomu wody w kanale. Nie znalazłem, na razie, dowodów istnienia tego obniżenia, ale nie wyobrażam sobie, aby nie wykorzystano tej możliwości. Obniżanie poziomów wody na Żuławach było uzasadnione i praktykowane od dawna. Jak pożądane ono było może świadczyć to, że po 58-u latach, w 1942 r. zdecydowano się wydać spore pieniądze na wykonanie nowych wałów, ok. 3 km na północ od Marzęcina i wybudować w Osłonce, na Kanale Panieńskim przepompownię, która obniża poziom wody w Kanale o ok. 3 m. Tak duże obniżenie umożliwiają wydajne, napędzane silnikami elektrycznymi, pompy. Nie wiem o ile poziom wody można było obniżyć pod koniec XIX w. ale szacuję, to na kilkadziesiąt centymetrów.
Jeśli moje rozumowanie jest prawidłowe, to wrota samoczynne nie były wrotami "przeciwsztormowymi" mającymi zamknąć się w czasie podnoszenia się poziomu wody w Zalewie. One były stale zamknięte, przy normalnych (około zera) stanach wody, a nawet przy niskich wodach w Zalewie.
To, po co, w ogóle, je zainstalowano, skoro nie brak urządzeń do ich otwierania, ale stały napór wody od strony Zalewu uniemożliwiał ich otwarcie?
Wyobraźmy sobie taką sytuację, że ich nie ma. Zimą woda na Zalewie, na Kanale Panieńskim i w śluzie zamarza. Grubość lodu osiąga kilkadziesiąt centymetrów, może nawet pół metra. Przychodzi wiosna na południu Polski; rusza fala powodziowa na Wiśle; tworzą się zatory; również na Nogacie; woda piętrzy się. Taki scenariusz był znany w tym rejonie. W 1888 r. taki zator poniżej Malborka spowodował przerwanie wałów Nogatu po jego wschodniej stronie i gigantyczną powódź (zał. 2 i relacja: http://www.forum.dawnygda...opic.php?t=4365 ). Dla Marzęcina i innych terenów po stronie zachodniej Nogatu był to szczęśliwy traf, że woda wylała się na wschodnią stronę. Było jednak ryzyko przerwanie wałów zachodnich. Jeśli by powódź wtargnęła do zlewni Kanału Panieńskiego unieruchomione w lodzie, górne wrota śluzy, nie przystosowane do naporu wody od tej strony, uniemożliwiałyby spływ wód powodziowych do Zalewu (dolne wrota znalazłyby się pod wodą). Napór wody mógłby sam wyłamać te wrota, ale stalowe rygle służące do ich otwierania i zamykania poprzez mechanizmy je poruszające (zał. 9) mogłyby rozerwać całą główkę śluzy.
Aby przygotować śluzę na taką ewentualność zainstalowano dodatkowe wrota w wyższej główce, ustawione odwrotnie niż wszystkie pozostałe (wrota D). Przystosowane one były do naporu wody od strony Żuław i miały uniemożliwić napór wody powodziowej na wrota służące do śluzowania (wrota A). Obok śluzy wykonano dodatkowe przejście dla wód powodziowych zaopatrzone we wrota samoczynne (wrota C), otwierające się przy naporze wody od strony Żuław (zał. 6). W przypadku zalodzenia mogącego utrudnić ich otwarcie wystarczyłoby rozkucie lodu przy nich od strony zalewu (mogło należeć to, do obowiązków śluzowego w przypadku zagrożenia powodzą). Nie wykluczam takiej konstrukcji tych wrót, która umożliwiała by ich wyłamanie się przy naporze powodzi, w przypadku gdyby rozkucie lodu przy nich było niemożliwe.
Ponieważ ze sztormami te wrota nie miały nic wspólnego nazwa ich mogłaby brzmieć: wrota powodziowe.
zał. 1.jpg Żuławy na przełomie wieków
Plik ściągnięto 31161 raz(y) 77,8 KB
zał. 2.jpg Powódz 1888 r.
Plik ściągnięto 31161 raz(y) 63,04 KB
zał. 3.jpg Mapa z 1811 r. - "Obwałowana" część Kanału Panieńskiego i Kanału Różewo
Plik ściągnięto 31161 raz(y) 35,66 KB
zał. 4.jpg Mapa z 1811 r. - Przelew Malborski i część południowa "międzynogacia"
Plik ściągnięto 31161 raz(y) 79,41 KB
zał. 5.jpg Szkic śluzy z zaznaczonym polem widzenia ze zdjęcia (zał. 6)
Plik ściągnięto 31161 raz(y) 25,47 KB
zał. 6.jpg Widok zaznaczony na zał. 5 - miejsce osadzenia (obrotu) wrót śluzy A, D i wrót powodziowych C - dalsze przejście
Plik ściągnięto 31161 raz(y) 69,48 KB
zał. 7.jpg Gógny uchwyt (zawias) wrót
Plik ściągnięto 31161 raz(y) 79,23 KB
zał. 8.jpg Uchwyt widziany z góry (pierwotne, ceglane przykrycie tych elementów uległo zniszczeniu)
Plik ściągnięto 31161 raz(y) 77,86 KB
zał. 9.jpg Mechanizm poruszania rygli wrót. Rygiel pchany (ciągnięty) był małym, dolnym kółkiem zębatym. Obsługa obracała oś wychodzącą w górę, aż ponad konstrukcję.
Plik ściągnięto 31161 raz(y) 79,01 KB
zał. 10.jpg Oś mechanizmu poruszania wrót - tu założone było kiedyś koło, lub korba które obracał śluzowy
Plik ściągnięto 31161 raz(y) 79,95 KB
Ostatnio zmieniony przez Krzysztof Sob Sty 03, 2009 6:30 pm, w całości zmieniany 4 razy
System działania śluzy w Marzęcinie.
a - b ---- śluzowanie z Zalewu na Kanał:
Wrota B i C zamknięte, wrota D otwarte.
otwarcie wrót A, wpłynięcie jednostki, zamkniecie wrót A, obniżenie poziomu wody w komorze śluzy do poziomu Kanału Panieńskiego, otwarcie wrót B, wypłynięcie jednostki.
b - a ---- śluzowanie z Kanału na Zalew:
Wrota A i C zamknięte, wrota D otwarte.
Otwarcie wrót B, wpłynięcie jednostki, zamknięcie wrót B, podniesienie poziomu wody w komorze śluzy do poziomu Zalewu, otwarcie wrót A, wypłynięcie jednostki na Zalew.
c ---- przygotowanie do zimy (ze względu na pokrywę lodową nic nie pływa)
Wrota A i C zamknięte.
Otwarcie wrót B, zamknięcie wrót D.
d ---- przygotowanie do powodzi:
Rozkucie lodu przy wrotach C.
e ---- powódź:
Woda w Kanale Panieńskim podnosi się, wrota C otwierają się, przy górnej główce tworzy się zator, dolna główka (z wrotami B) i komora śluzy zostaje zatopiona, obsługa śluzy i wszyscy mieszkańcy Marzęcina starają się udrożnić upust powodziowy (przejście z otwartymi wrotami C).
śluza.a.jpg Komora śluzy otwarta na Zalew Wiślany
Plik ściągnięto 31159 raz(y) 78,76 KB
śluza.b.jpg Komora śluzy otwarta na Kanał Panieński
Przedstawione przeze mnie, wcześniej, zdjęcia dolnej główki śluzy: http://forum.dawnygdansk....p=104377#104377 to konstrukcja z wrotami B na szkicu.
Podobne do górnych uchwytów (zawiasów) wrót w Marzęcinie i na Kanale Iławskim znalazłem, również, w Kmiecinie. Tam trzymają one wrota bramy przed kościołem.
Jest bardzo prawdopodobne, że dolne uchwyty wrót tych śluz, też były wykonywane podobnie jak dolne uchwyty wrót bramy w Kmiecinie.
Ksz_004zaw.dr.r.j.jpg Górny uchwyt wrót bramy w Kmiecinie
Plik ściągnięto 31140 raz(y) 79,7 KB
Ksz_003zaw.dr.r.jpg Dolny uchwyt wrót bramy w Kmiecinie
Wysłany: Sob Sty 03, 2009 9:07 pm Bruchwasser - Schlse.
Trochę wyżej napisałem:
Cytat:
Dla umożliwienia wpłynięcia na kanały (rowy), na zachód od Marzęcina, nie mające połączenia z Kanałem Panieńskim, wykonano małą śluzę w wale oddzielającym ten teren od Zalewu.
Śluza ta jest zaznaczona na międzywojennym wydaniu Masstischblätter 1 : 25000 http://www.mapy.eksplorac...781_jungfer.htm
Nie wiem jak można by przetłumaczyć nazwę: Bruchwasser - Schlse., ale Bruch to: trzęsawisko, bagno, łęgi. Przypuszczalnie tą nazwę zawdzięcza śluza rozlewisku po żuławskiej stronie wału. Po wybudowaniu przepompowni w Osłonce poziom wody w tym miejscu został obniżony o ok. 3 m. Ponieważ śluza, przypuszczalnie nie była, zbyt głęboka, takie obniżenie poziomu wody spowodowało, całkowity brak wody w śluzie. Zdecydowano się na jej rozebranie. Nie zachowały się po niej żadne pozostałości. W jej miejscu, pod wałem wykonany jest podwójny przepust. Po pracach rozbiórkowych nie odbudowano wału do pełnej wysokości. Na zdjęciu widać wyraźne obniżenie w miejscu, gdzie stoi samochód.
wsp_marzecino[1].jpg Mapka zamieszczona przez Mikołaja z zaznaczonym przeze mnie miejscem po śluzie
Plik ściągnięto 31072 raz(y) 79,37 KB
1781_jungfer[1]b.r.k2.jpg
Plik ściągnięto 31078 raz(y) 77,09 KB
Ksz_024.jpg Przepust pod wałem od strony rozlewiska
Plik ściągnięto 31078 raz(y) 79,17 KB
DSC_0276.r.jpg Po lewej, południowej stronie widać rozlewisko
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum