gdzie "XXXXX" to szukane wyrazenie, np. "danzig", bardzo ciekawe i przyzwoitej jakosci, a niektore nawet kolorowe, zdjecia z magazynu Life z czasow drugiej wojny. Z Warszawy chyba najobszerniej, ale warto poszukac czego "naszego".
Nie wiem czy w dobrym forum to dodalem, jakby cos to prosze przesunac czy cos.
Z ułamków zdjęć zamieszczonych w albumie S.Kitowskiego ("Gdynia miasto z morza i marzeń" str.313) można wywnioskować, że apteka była tam od zarania (kamienicę wybudowano w 36 r.) - ale układ napisów się nie zgadza z niemieckim zdjęciem. Sądzę, że nastąpiła szybka "germanizacja". Szczególnie jasne może się to wydawać w świetle pozbawienia pozostałych sklepów szyldów i szyb (u Kitowskiego w tym ciągu za apteką są widoczne sklepy "Automobile - Motocykle" oraz "Piekarnia Cukiernia" - tylko apteka jest użytkowana. Dodatkowo u Kitowskiego nie widać loga Bayer'a na szczycie domu. Choć samo logo wydaje się zawierać polski podpis, coś jak "Środki Lecznicze" (?).
ja bym w tym czasie, w polskim miescie, spodziewal sie raczej prowizorki... Co to za urzad?
ale co masz na myśli - że Niemcy się tak szybo uwinęli z napisem i flagami?
czy w ogóle pytasz co to za budynek?
o okupacji Gdyni czytaj np tu:
http://www.gotenhafen.pl/dziejegdyni_a.html
ale co masz na myśli - że Niemcy się tak szybo uwinęli z napisem i flagami?
To wlasnie mam na mysli. Myslalem ze we wrzesniu `39 Niemcy mieli ciekawsze zajecia, najmniej spodziewalem sie ze w tym czasie Niemcy sobie tak na spokojnie beda malowac nowe napisy. Ale Twoj link nieco wyjasnil. Jakims priorytetem byla szybka germanizacja polskich ziem, a organizacji do tego powolanych tez troche bylo. I jak widac sprawnie im to poszlo. Mnie to zdziwilo poprostu i o to mi chodzi.
Moj s.p. Dziadek bronil Oksywia (niestety umarl wczesniej niz sie urodzilem), ale Babcia co nieco opowiadala, i moze przez te opowiesci spodziewalem sie tam troche wiekszej dramaturgii w tym czasie...
Z ułamków zdjęć zamieszczonych w albumie S.Kitowskiego ("Gdynia miasto z morza i marzeń" str.313) można wywnioskować, że apteka była tam od zarania (kamienicę wybudowano w 36 r.) - ale układ napisów się nie zgadza z niemieckim zdjęciem. Sądzę, że nastąpiła szybka "germanizacja". Szczególnie jasne może się to wydawać w świetle pozbawienia pozostałych sklepów szyldów i szyb (u Kitowskiego w tym ciągu za apteką są widoczne sklepy "Automobile - Motocykle" oraz "Piekarnia Cukiernia" - tylko apteka jest użytkowana. Dodatkowo u Kitowskiego nie widać loga Bayer'a na szczycie domu. Choć samo logo wydaje się zawierać polski podpis, coś jak "Środki Lecznicze" (?).
Co do powstania apteki to była ona opisana w Dzienniku Bałtyckim zaś neon Bayera to był omawiany na WFG
Apteka w końcu lat 30-tych. Rene Zuber "National Geographic Magazine" listopad 1939
Apteka Ćwiertniewicz.jpg Wnętrze apteki. Fot archiwum DB
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum