Witam po dlugim okresie niebytnosci
Ten wiezowiec nie wiem dlaczego powstaje....Przeciez bedzie kolejny niewykorzystany budynek.
Bez windy.....jaka firma sie do niego wprowadzi? Na wyzsze kondygnacje bedzie trzeba "docierac" schodami.....
ZENADA!!
Do tego takie, w/g "na sile" dobudowywanie jest pozbawione sensu.... Bezsens......
Moze w koncu ktos okresli jak powinna wygladac cala ulica Waly Jagiellonskie?
W koncu to wizytowka Gdanska przy pierwszym starciu z nim turysty.
Ja juz pomijam Port Lotniczy w Gdansku, bo to port wiejski i cos a'la Wloszczowa na mapie lotniczej Europy.
Tak to niestety wyglada....a tutaj chelbienie sie jakas kamieniczka ktora nie bedzie miala nic wspolnego z dawnymi czasami.
Mam pismo z UW nakazujące dostosować pole namiotowe do potrzeb osób niepełnosprawnych. Nie jestem tego pewien, bo dawno nie zaglądałem do Prawa Budowlanego, ale coś mi się kołacze, że jeżeli budynek ma spełniać jakiekolwiek funkcje publiczne, to dostosowany być musi. I wola inwestora nie ma tu nic do rzeczy.
Kolejny bubelek.....a jesli nawet beda tam mile firmy to wiadomo, ze po raz pierwszy: parkingu nie bedzie (wiec juz mniej klientow) a brak windy zdominuje rowniez niechec klientow
Takze milego funkcjonowania w tym bubelku bez wind.
Z tego co wiem, to juz dzisiaj jest tam szkola jezykowa i mysle, ze ona po prostu zajmie kolejne nowe pietra. Poza tym wydaje mi sie, ze nawet jakby istniala winda, to co z tego, jak za ciasne sa pomieszczenia by taki wozek mogl sie swobodnie poruszac.
Z tego co wiem, to juz dzisiaj jest tam szkola jezykowa i mysle, ze ona po prostu zajmie kolejne nowe pietra. Poza tym wydaje mi sie, ze nawet jakby istniala winda, to co z tego, jak za ciasne sa pomieszczenia by taki wozek mogl sie swobodnie poruszac.
Szkoda, że w takim miejscu powstanie tak nieprzyjazny ludziom budynek. Mogę zrozumieć zachowanie dawnego układu i struktury budynku przy wiernej jego rekonstrukcji. Lecz z treści artykułu zrozumiałem, że będzie to zbudowane od nowa, jedynie z zachowaniem dawnego układu pomieszczeń i wysokości budynku - bo wygląd zewnętrzny zaprezentowanego projektu nie przypomina mi wyglądu z przed zniszczenia wojennego. Dlatego nie rozumiem sensu takich działań. Tak poważna inwestycja powinna moim zdaniem przez wiele lat służyć ludziom ku ich wygodzie, a nie udręce – a w szczególności jeśli ma pełnić funkcje publiczne. Skoro już zapadły decyzje i trwa ich realizacja - to szkoda fatygi by poświęcać temu uwagę. Pozdrawiam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum