Wysłany: Pon Maj 24, 2004 9:09 pm No~! To jest temacik.
1. Dobrym źródłem wiedzy jest książka, którą "podczytywałem" u Gdańskiego Bówki. Jej tytuł to "Gdańska dziura celna". W niej można znależć nawet ilość obsady poszczególnych posterunków celnych.
Książki nie kupiłem bo była okropnie droga.
2. Ja natknąłem się na przejście graniczne i polski budynek straży granicznej W Szumlesiu Królewskim niedaleko Przywidza. Mam nawt zdjęcie tego budynku ale czeka ono w długiej kolejce na dygitalizację. Żadnych śladów zabudowań granicznych po stronie gdańskiej już nie ma. Załączam fragmencik mapy.
3. Mam apel aby wszystkie informacje (w tym fotografie dawne i nowe wraz z mapkami orientacyjnymi) na temat pamiątek po granicy dołączać do naszego projektu dokumentującego pozostałóści dawnej granicy gdańskiej. W związku z tym mam prośbę abyśmy stwożyli kompletną listę przejść granicznych (choćby na podstawie "Gdańskiej Dziury celnej") by ją potem sukcesywnie uzupełniać o zdobyte informacje i fotografie.
Chyba będę musiał się poświęcić i przy najbliższym pobycie w Gdańsku kupię sobie tą książkę u Gdańskiego Bówki.
Obiecane obrazki - przejście na Brodwinie (Brombeertal) i w Wysokiej.
To drugie mieściło się przy dzisiejszej ul. Spacerowej, jadąc pod górę można jeszcze zobaczyć ślad po nim - niewielki placyk po prawej stronie drogi.
Są to fragmenty wigówki setki i mapy lasów z 1936 r.
Bodaj Oliwiak wspominał na Cafe Trójmiasto, że w jednym z budynków w miejscu zwanym dawniej Renneberg, a obecnie Renuszewo bądź Rynarzewo, znajdował się posterunek graniczny.
Z całym szacunkiem dla Oliwiaka, ale w tym wypadku pamięć go chyba zawodzi - budynki leśniczówki w Rynarzewie (Foersterei Renneberg) są położone jakieś 2 kilometry od granicy.
Obiecane obrazki - przejście na Brodwinie (Brombeertal) i w Wysokiej.
To drugie mieściło się przy dzisiejszej ul. Spacerowej, jadąc pod górę można jeszcze zobaczyć ślad po nim - niewielki placyk po prawej stronie drogi.
Są to fragmenty wigówki setki i mapy lasów z 1936 r.
Dzięki. Co do Spacerowej, to możecie mi pdoać jakąś dokładniejszą lokalizację? Taką według współczesnych punktów odniesienia? Szosa jest dość długa, placyków po prawej chyba też jest więcej niż jeden...
A Brombeertal to jest taka dolinka kilkaset metrów na wschód od Brodwina. Jest tam źródło Kamiennego Potoku (Steinfliess) i ujęcie wody. Poza tym jest niezabudowana, a służy od prawie trzydziestu lat do letniej rekreacji mieszkańcom Brodwina.
Brodwino jako takie nie było zamieszkane (poza bodaj jednym gospodarstwem ogrodniczym) i nie jestem pewien, czy w ogóle było jakos nazywane. Chociaż gdzieś (U Mamuszki?) spotkałem sie z nazwą Brodvin. Ponoć jeszcze dawniej miało to być Brutnino, co miało być słowianskim rozwinięciem słowa bród (to teren podmokły, nikomu przed Polakami za czasów Gierka nie przyszło do głowy, żeby tam coś budować...)
Ale może to tylko konfabulacja któregoś autora (Mamuszki?)...
Bodaj Oliwiak wspominał na Cafe Trójmiasto, że w jednym z budynków w miejscu zwanym dawniej Renneberg, a obecnie Renuszewo bądź Rynarzewo, znajdował się posterunek graniczny.
Z całym szacunkiem dla Oliwiaka, ale w tym wypadku pamięć go chyba zawodzi - budynki leśniczówki w Rynarzewie (Foersterei Renneberg) są położone jakieś 2 kilometry od granicy.
Zdaje się że moja pamięć już nie teges Oliwiak nie pisał o przejściu granicznym, tylko o urzędzie celnym, nie wiem czy to robi jakąś różnicę.
zdjęcie z tamtej strony przedstawiajace posterunek sopocki
Obrazek
No własnie, nawet to sobie wydrukowałem. Niestety, to tylko drewniana buda, zapewne nie miała nawet podmurówki. Czyli nie ma szans na odnalezienie śladów po niej. Ale i tak se tam pójde i pooglądam. blisko mam.
W nawiązaniu do przejścia w Golmkau / Gołębiewo: do dziś stoi posterunek celny po stronie gdańskiej, natomiast nie ma śladu po posterunku polskim, gdyż była to "drewniana byle jaka buda" jak to pięknie określił dziewięćdziesięcioparoletni pan Tyssler mieszkający zaraz obok, gość o kwiecistych opowieściach mówię szczerze. CO więcej, jeszcze ze dwa lata temu u niego na polu zaraz z tyłu za posterunkiem stał słupek graniczny typu B (vide topik o słupkach), ale przyjechali Niemcy i go wykopali (Tyssler podejrzewa, bo się tam kręcili a potem zniknął).
mogę dołączyć do dyskusji o przejściach granicznych, gdzieś mam zdjęcia i wspomnienia przejścia w miejscowości Postołowo ( Postelau ) obecna gmina Trąbki Wielkie - Gdańsk Wyzyny. urodził się i mieszkał tam mój teść, który opowiadał mi o tamtych czasach. Przejście było na drodze prowadzącej z Postołowa do Trzcianki. Chyba dom posterunku niemieckiego ocalał. Niedaleko granicy stał też dom w którym mieszkali celnicy , ale została po nim tylko trawa. przy drodze stał też kamień wskazujący środek granicy. I to by było na tyle
Przejście było na drodze prowadzącej z Postołowa do Trzcianki. Chyba dom
Bylem na tej drodze i faktycznie mała chałupka z czerwonej cegły stoi przy drodze w miejscu, które idealnie pasowałoby do Twojego opisu. Zaznaczona jest ona nawet na mapie. (patrz załącznik) Niestety na posiadanych przeze mnie mapach nie ma tam zaznaczonego posterunku celnego lub granicznego. Ważnym źródłem informacji o posterunkach granicznych byłaby książka "Gdańska dziura celna" dostębna u Gdańskiego Bówki. Przeglądałem ją kiedyś i były w niej podane nawet ilościowe obsady polskich posterunków celnych. Muszę chyba kupić ta książkę o ile jest jeżcze w sprzedaży.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum