Dawny Gdańsk Strona Główna Dawny Gdańsk


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Kradzież tablicy z Akademii Medycznej
Autor Wiadomość
Marek Z 

Dołączył: 12 Sty 2004
Posty: 1753
Wysłany: Wto Cze 22, 2004 11:13 pm   Kradzież tablicy z Akademii Medycznej

Złomiarze ukradli tablicę z dawnego Instytutu Anatomii :hmm: :hmm:
 
seestrasse 
Zesztrasia z Szafy


Dołączyła: 13 Kwi 2004
Posty: 6586
Wysłany: Wto Cze 22, 2004 11:21 pm   Re: Kradzież tablicy z Akademii Medycznej

bez komentarza...
 
Grün 
Oberpomuchel


Dołączył: 03 Lis 2003
Posty: 7010
Wysłany: Sro Cze 23, 2004 8:50 am   

Ha... to znaczy, że już żaden kawałek metalu kolorowego (i nie tylko kolorowego) nie jest bezpieczny. Skoro złodzieje są już tak bezczelni to może jest szansa na to, że obrzydlistwo zniknie z Hagelsbergu...
 
 
pumeks 
Mottlauspucker


Dołączył: 22 Paź 2003
Posty: 7737
Wysłany: Sro Cze 23, 2004 8:55 am   

Grün napisał/a:
Ha... to znaczy, że już żaden kawałek metalu kolorowego (i nie tylko kolorowego) nie jest bezpieczny. Skoro złodzieje są już tak bezczelni to może jest szansa na to, że obrzydlistwo zniknie z Hagelsbergu...

I sowiecki tank z Wielkiej Alei... :hihi:
 
Grün 
Oberpomuchel


Dołączył: 03 Lis 2003
Posty: 7010
Wysłany: Sro Cze 23, 2004 9:30 am   

No to i obrzydliwy pomnik z Targu Rakowego - kamień może zostać.
 
 
Grün 
Oberpomuchel


Dołączył: 03 Lis 2003
Posty: 7010
Wysłany: Sro Cze 23, 2004 6:32 pm   

Na forum gazety napisano, że to ja zerwałem tablicę :hiihihi:
 
 
Sabaoth 
Zachodni Prusak


Dołączył: 23 Kwi 2004
Posty: 11351
Wysłany: Sro Cze 23, 2004 6:40 pm   

Grün napisał/a:
Na forum gazety napisano, że to ja zerwałem tablicę :hiihihi:


Tak, tak, zgadza się... :D
 
 
Marek Z 

Dołączył: 12 Sty 2004
Posty: 1753
Wysłany: Sro Cze 23, 2004 7:21 pm   

Cytat:
Tak, tak, zgadza się...

Ale co się zgadza ? Że Grün odkręcił tablicę, czy że opisali to w Gazecie ? :hihi:
 
Grün 
Oberpomuchel


Dołączył: 03 Lis 2003
Posty: 7010
Wysłany: Sro Cze 23, 2004 7:21 pm   

Niedługo okaże się, że to również ja zerwałem orły z płotu przy Neptunie, schowałem w piwnicy Dworu Artusa tarczę z herbem Sobieskiego, podpaliłem Pocztę Polską, nie wpuściłem do Miasta Batorego, kazałem pościnać głowy spokojnym królewskim marynarzom, wydawałem Danziger Vorposten, zmieniłem Hauptstrasse na Adolf-Hitler-Strasse, kolaborowalem z Brandenburczykami i dorobiłem się na dostawach wojennych dla Krzyżaków :hiihihi:
 
 
Sabaoth 
Zachodni Prusak


Dołączył: 23 Kwi 2004
Posty: 11351
Wysłany: Sro Cze 23, 2004 8:29 pm   

Primo, niedopowiedzenia są wspaniałe, nieprawdaż?

Secundo, Kradzieże złomu nie są moim zdaniem świadectwem biedy. są znakiem społecznego przyzwolenia na drobne przestępstwa i powszechnego przekonania, że należy jak najszybciej się wzbogacić i jak najmniej się napracować. Ale ten akurat przykład idzie z góry.

Tertio, Dwa cytaty z książki Mamuszki i Stankiewicza "Oliwa, dzieje i zabytki": "...Można tylko podziwiać dalekowzroczność polityki władców Pomorza, którzy już wówczas - jak się wydaje - rozumiejąc niebezpieczeństwo ewentualnych wpływów niemieckich, woleli nawiązywać kontakty z bardziej odłegłymi, a wię mniej groźnymi Duńczykami." - to o założeniu klasztoru w Oliwie. A dalej: "Nastąpiła daleko idąca germanizacja klasztoru, który szybko stał się potężnym ośrodkiem niemczyzny w czysto słowiańskiej okolicy."- to o rozwoju klasztoru po 1308 roku. Może o to też oskarżyć Gruena?
 
 
pumeks 
Mottlauspucker


Dołączył: 22 Paź 2003
Posty: 7737
Wysłany: Czw Cze 24, 2004 8:37 am   

Grün napisał/a:
kolaborowalem z Brandenburczykami i dorobiłem się na dostawach wojennych dla Krzyżaków

To na dwa fronty działałeś, jak jakaś Mata Hari? :lol:
 
Zoppoter 
Wolny Prusak

Dołączył: 28 Kwi 2004
Posty: 3687
Wysłany: Czw Cze 24, 2004 8:49 am   

Grün napisał/a:
Niedługo okaże się, że to również ja zerwałem orły z płotu przy Neptunie, schowałem w piwnicy Dworu Artusa tarczę z herbem Sobieskiego, podpaliłem Pocztę Polską, nie wpuściłem do Miasta Batorego, kazałem pościnać głowy spokojnym królewskim marynarzom, wydawałem Danziger Vorposten, zmieniłem Hauptstrasse na Adolf-Hitler-Strasse, kolaborowalem z Brandenburczykami i dorobiłem się na dostawach wojennych dla Krzyżaków :hiihihi:


Nie przejmuj się. Ja poparłem Hitlera w wyborach i zburzyłem Warszawę. Tylko nie wiem, czy sam, czy razem z Tobą.
 
Marcin 


Dołączył: 14 Mar 2004
Posty: 4244
Wysłany: Nie Lip 11, 2004 9:36 pm   

Co dalej z tablicą skradzioną z budynku gdańskiej Akademii Medycznej?
_________________
Frakcja Miłośników Niewygodnych Kin
--------------------------------------------------------------------------
Až dojde moja poslední hodina, pochovajte mňa do bečky od vína
--------------------------------------------------------------------------
 
seestrasse 
Zesztrasia z Szafy


Dołączyła: 13 Kwi 2004
Posty: 6586
Wysłany: Pią Sie 26, 2005 9:57 pm   

tablica wisi ponownie
http://miasta.gazeta.pl/t...12,2888191.html
Wyborcza napisał/a:
Wróciła tablica upamiętniająca nazistowską fabrykę mydła w Gdańsku
rod 26-08-2005 , ostatnia aktualizacja 26-08-2005 20:06
Tablica upamiętniająca nazistowską fabrykę mydła z ludzkiego tłuszczu w Gdańsku - wróciła na swoje miejsce. Mniejszość niemiecka może wkrótce zażądać złagodzenia jej treści.
Kosztowała 1700 zł i jest z marmuru - w odróżnieniu od poprzedniej, mosiężnej, która ponad rok temu prawdopodobnie padła łupem złodziei złomu.
- Tablicę odtworzyliśmy na polecenie władz miasta - mówi Romuald Nietupski, dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku.
Zawieszeniem tablicy zaskoczony jest Gerhard Olter, przewodniczący mniejszości niemieckiej w Gdańsku.
- Instytut Pamięci Narodowej od kilku lat prowadzi śledztwo mające ostatecznie wyjaśnić, czy rzeczywiście była tam fabryka mydła - mówi Olter. - A jeśli odpowiedź będzie przecząca? Zażądamy zmiany treści tablicy. Może prowadzono tam jakieś eksperymenty, ale fabryka to co innego.
Wyniki śledztwa IPN w tej sprawie mają być znane jeszcze tej jesieni.
Tablica wisi w dawnym miejscu - na bocznej ścianie Instytutu Anatomicznego Akademii Medycznej w Gdańsku, niedaleko pomnikowego czołgu w alei Zwycięstwa. Mydło miało być produkowane w latach wojny przez nazistowskiego profesora Rudolfa Spannera. Koszmar tego miejsca opisała Zofia Nałkowska w cyklu opowiadań "Medaliony", który od dziesięcioleci jest w Polsce szkolną lekturą.
 
Sabaoth 
Zachodni Prusak


Dołączył: 23 Kwi 2004
Posty: 11351
Wysłany: Pią Sie 26, 2005 10:34 pm   

Ekonomicznie byłoby to nieopłacalne :%
_________________
www.danzig-online.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Dawny Gdańsk Strona Główna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. adv Dawny Gdansk