Redakcyjny artykuł
„Danziger Sontags Zeitung“ z rubryki „Danziger Ereignisse u. Interessen“
Domy z amboną dotychczas znaleziono tylko w miastach północnych Niemiec. Oprócz Gdańska można je spotkać jeszcze w Elblągu, Lubece i Lüneburgu.
W Gdańsku zachowało się (1930 r) sześć domów kaznodziejskich: na Kneiphof, wejście Fleischergasse 89 (wybudowany przed 1635 r.), na Baumannshofie, wejście Fleischergasse 31 (wybudowany około 1630 r.), przy kościele Trójcy Świętej (wybudowany między 1638 a 1695 r.), na dziedzińcu szpitala Świętego Ducha (wybudowany w 1695 r.), Nonnenhof 4 (wybudowany około 1700 r.) oraz Spendhausneugasse 2 (wybudowany około 1785 r.).
Prawdopodobnie wszystkie domy były domami czynszowymi, które zostały zbudowane albo dla pracowników kościoła, albo dla biedniejszej ludności, która przybywała ze wsi do miasta i potrzebowała zakwaterowania. Wyjątkiem jest dom Kanzelhaus na dziedzińcu szpitala Świętego Ducha, który służył celom szpitalnym.
Spośród trzech najstarszych domów Kanzelhaus ten przy kościele Trójcy Świętej jest nie tylko najokazalszy, ale także najbardziej znany. Przylega on do zachodniej fasady starego Kościoła Franciszkanów, a jego podwaliny stanowią część starego muru cmentarza, w którym nadal można dostrzec ślady dawnych łuków bramnych prowadzących z cmentarza. Nadbudowa, czyli „Kanzel”, została później dobudowana do muru, a prawie dwa wieki później, w 1908 roku, została odnowiona i pomalowana przez profesora Webera.
Mniej szczęśliwie przetrwały stulecia dwa sąsiadujące ze sobą domy z amboną na Kneiphof i Baumannshof. Dziś przedstawiają one ponury obraz miejsca, w którym wiele ubogich rodzin prowadzi życie z niewielką ilością słońca i powietrza oraz w przerażającej ciasnocie – obraz, który budzi smutne myśli o przeszłości i teraźniejszości.
Dom kaznodziejski na Kneiphof nosi na swojej fasadzie ślady upływających stuleci. Rozległa „kazalnica” jest podzielona, a dwie klatki schodowe prowadzą do korytarza kazalnicy, z którego można dostać się do poszczególnych mieszkań. „Buden pod jednym dachem” – tak opisuje ten dom wpis w księdze spadkowej z 1635 roku, który można przyjąć za dom Kanzelhaus na Kneiphof. „Buden” było określeniem małych mieszkań z pokojem dziennym i kuchnią. W tym domu Kanzelhaus pod „kancelarią” również urządzono mieszkania, obecnie w podziemiach zamiast mieszkania zbudowano przejście do znajdującej się za nim szopy.
Równie ponure wrażenie robi dom Kanzelhaus na Baumannshof. Tutaj również belki stropowe zniszczały na przestrzeni wieków, a w tych małych mieszkaniach, do których prowadzą wewnętrzne schody, mieszka kilka pokoleń rodzin w jednym pokoju dziennym i kuchni.
Dom z amboną na dziedzińcu szpitala Świętego Ducha wygląda dość osobliwie. Przypomina schody zewnętrzne, które prowadzą w prawo i w lewo. Pośrodku znajduje się wejście na piętro i do „ambony”. Na każdym z dwóch pięter znajdują się cztery mieszkania.
Jeszcze kilka lat temu w cichym zakątku stał dom z amboną przy Schüsseldamm. Należał on do kościoła św. Bartłomieja i był jedynym zachowanym do niedawna przykładem domu z amboną o trzech kondygnacjach. Wejścia do mieszkań na drugim piętrze prowadziły z „ambony” po osobnych schodach. Dzisiaj, podobnie jak dom kaznodziejski przy Professorgasse 4, ustąpił miejsca nowoczesnym budynkom. Jeszcze w książce inż. Genßena, wydanej w 1909 roku, można znaleźć wzmiankę o tych dwóch domach kaznodziejskich. Jednak 20 lat to okres, w którym nawet stare domy mogą ulec znacznym zmianom.
Jakby pogrążony w śnie śpiącej królewny, dom z amboną przy Spendhausneugasse ma „zaledwie” 150 lat. Pokazując „ambonę” tylko od strony szczytu, patrzy on swoimi toczonymi nogami galerii marzycielsko na ulicę. Również dom z amboną na Nonnenhof jest w niewielkim stopniu otoczony nowoczesnym ruchem ulicznym. Ma po trzy mieszkania na parterze i piętrze. Skupiona w sobie, nasłuchuje dźwięku dzwonów kościelnych, które rozbrzmiewają z sąsiednich wież, tak samo jak dwieście lat temu.
Do domów z amboną należą teraz również domy na Eimermacherhof i dom przy Malergasse 1.
Chociaż brakuje im Kanzel, to jednak pod względem konstrukcji wewnętrznej są one typowymi domami czynszowymi, które dzięki wewnętrznym schodom i formie budowy są podobne do domów z amboną. Tutaj, podobnie jak w niektórych domach z amboną i innych domach, nadal można zobaczyć podzielone drzwi, których górna część służy jako okno i pozostaje otwarta w ciągu dnia w okresie letnim.
To już koniec wycieczki po starych domach z amboną i kamienicach Gdańska. Domy te mówią innym językiem niż piękne fasady i ozdoby naszych starych kamienic przy głównych ulicach. Są one jednak tak samo częścią historii Gdańska jak te pierwsze, a kto zechce posłuchać opowieści o rodach i ich losach, które kryją się w ich starych murach i szachulcowych ścianach, ten usłyszy wiele ciekawych historii.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum