No i jakieś historyczne wpisy mogły mieć znaczenie i się przydać.
Ale co tam, lepiej się szczerzyć na fejsbukach.
Fora tematyczne są wymagające. Trzeba mieć mniejszą lub większą wiedzę albo zainteresowanie, by ją poznać. Na gęboksięgu można nie mieć żadnej wiedzy poza trudną sztuką posługiwania się klawiaturą, a jeszcze lepiej także aparatem na smartfonie, by być autorem dzieła. To źle zapowiada kierunek zmian intelektualnych w naszym społeczeństwie.
Jednak na tym Forum są jeszcze osoby, które piszą, a na pewno dużo więcej tych, które czytają.
_________________ Tanie nie może być dobre, drogie nie musi.
Jako 42-letni starzec kompletnie nie czuję ani nie lubię komunikacji przez FB (i ja podchodzę do tego nieomal tak samo "WTF is FB?")
Pozostałem na etapie forów - przejrzystych, usystematyzowanych, jak Kolega wcześniej zauważył - trwałych i dających się przeszukiwać.
Dla mnie FB jest męczarnią, bo nie umożliwia odnalezienia raz czytanych informacji czy widzianych zdjęć w szybki sposób - praktycznie trzeba przewijać i przewijać, czekać i ślepić się - mnie doprowadza to do irytacji i zniechęca.
Na obronę FB trzeba przyznać jego masową akceptację, nie tylko wśród młodych, i duży wpływ mobilizujący uczestników do dzielenia się informacjami - zwłaszcza fotograficznymi. Gdyby nie FB, to wiele informacji by nie wypłynęło. To duży pozytyw. Tylko ten brak hierarchii i funkcji przeszukiwania morduje ideę fanpage'ów stworzonych do dzielenia się informacjami. FB został wymyślony, by dzielić się pierdołami i raz-dwa o nich zapominać.
M.
Mysle, ze to jest celowo zaprojektowane, aby na FB bladzic i w ten sposow spedzac wiecej czasu, ogladajac wiecej reklam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum