Dawny Gdańsk Strona Główna Dawny Gdańsk


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Antologia tekstów o Gdańsku
Autor Wiadomość
Krzysztof 


Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 2492
Wysłany: Pon Lip 06, 2020 6:36 pm   

A mógłbyś przetłumaczyć?
 
 
Hagen 


Dołączył: 14 Mar 2012
Posty: 106
Wysłany: Pon Lip 06, 2020 8:13 pm   

Gdy nadejdzie owa chwila, gdy będziecie gotowi skończyć z wzniosłymi przemowami, i ze spokojną pewnością powitacie kulą pierwszego polskiego urzędnika, który postawi stopę w Gdańsku, wówczas będę z wami, idźcie więc za mną!
 
Hagen 


Dołączył: 14 Mar 2012
Posty: 106
Wysłany: Pią Lis 06, 2020 7:37 am   

W roku 1901 król Syjamu Vajiravudh opublikował przeznaczoną dla studentów Oksfordu krótką historię wojny o sukcesję polską (1733-1735). Rozdział drugi, "The Siege of Danzig", opisuje oblężenie Gdańska. Książka jest dostępna tutaj.
 
Hagen 


Dołączył: 14 Mar 2012
Posty: 106
Wysłany: Wto Gru 29, 2020 8:51 pm   

W roku 1759 John Jefferys opublikował grę planszową "A Journey through Europe, or the Play of Geography". Jednym z miast uwzględnionych podczas wędrówki po Europie był Dantzick. Rysunek zaczerpnąłem z sierpniowego numeru pisma "Cabinet". Zwróćcie uwagę, przecież to istny środek Europy!

gra.jpg
Plik ściągnięto 2665 raz(y) 119,88 KB

 
Hagen 


Dołączył: 14 Mar 2012
Posty: 106
Wysłany: Czw Maj 20, 2021 12:36 pm   

Ach, ten wiek XVIII! Tym razem maleńkie wzmianki z "Wojna w Polsce 1770 i 1771 r. z Pamiętników Generała Dumourieza" (ortografia oryginału):

"Gérard miał brata, nazwiskiem Rayneval, konsulem natenczas czy rezydentem w Gdansku."
"Nie było nawet bitwy, wszystko się rozbiegło przed Albiszewem; nieszczęśliwy Oginski umknął do Gdanska i ostatnia nadzieja wolnosci polskiej przepadła."
 
Hagen 


Dołączył: 14 Mar 2012
Posty: 106
Wysłany: Czw Cze 24, 2021 1:18 pm   

Kolejna wzmianka o Gdańsku, tym razem z książki Philipa Mansela "Prince of Europe. The Life of Charles Joseph de Ligne (1735-1814)". Bohaterem tego fragmentu jest Fryderyk Wielki:
On learning that Charles de Ligne had married, using one of his fafourite turns of phrase, he said, 'May I dare you to ask with whom?" When told 'a Polish woman, a Massalska', he remembered that her grandmother had also fought in the War of the Polish Succession, and had turned a cannon on the enemy at the siege of Danzig
Gdy znajdę trochę czasu, poszukam tego fragmentu w oryginale (we wspomnieniach księcia de Ligne).
 
Hagen 


Dołączył: 14 Mar 2012
Posty: 106
Wysłany: Nie Cze 27, 2021 4:46 pm   

Pismem pochyłym zaznaczono wspomnienie Fryderyka Wielkiego o udziale pani Massalskiej w obronie Gdańska. Tekst pochodzi z VI tomu "Mélanges militaires, littéraires et sentimentaires" księcia de Ligne.

Il me dit: qu'il me nie croyoit pas un fils, aussi grand; je lui dis: is est même marié, Sire, depuis un an. - Oserois-je vous demander avec qui? (il avoit souvent cette expression, et aussi: si vous me permettez d'avoir l'honneur de vous dire.) Avec une Polonoise, une Massalska. - Comment une Massalska? savez-vous ce que sa Grand-mere a fait? - non, Sire, lui dit Charles. - Elle mit le feu au Canon, au Siege de Dantzic, elle tira et fit tirer, et se défendoit, lorsque son Parti, qui avoit perdu la tête, ne songeoit qu'à se rendre.
 
Hagen 


Dołączył: 14 Mar 2012
Posty: 106
Wysłany: Sro Lip 07, 2021 9:00 pm   

Przerzucając roczniki pisma satyrycznego "Kladderadatsch" natknąłem się na poniższy rysunek z czterowierszem, którego autor wyraża oburzenie wobec polskich pretensji do Gdańska. Rok 1920, nr 28.

Danzig.jpg
Plik ściągnięto 913 raz(y) 94,93 KB

 
Hagen 


Dołączył: 14 Mar 2012
Posty: 106
Wysłany: Pon Lip 12, 2021 12:49 pm   

Kolejne znalezisko:
John Maynard Keynes w bardzo interesującej książce "The Economic Consequences of the Peace" pisze o statusie Gdańska zatwierdzonym przez Traktat Wersalski. W rozdziale, z którego pochodzi cytat, Keynes wytyka Clemenceau i Lloyd George'owi hipokryzję oraz ubolewa nad brakiem umiejętności dyplomatycznych Wilsona.

Instead of giving Danzig to Poland, the Treaty establishes Danzig as a "Free" City, but includes the "Free" City within the Polish Customs frontier, entrust to Poland the control of the river and railway system, and provides that "the Polish Government shall undertake the conduct of the foreign relations of the Free City of Danzig as well as the diplomatic protection of citizens of that city when abroad."
 
Krzysztof 


Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 2492
Wysłany: Pon Lip 12, 2021 3:31 pm   

Jakbyś zamieszczał tłumaczenia tych tekstów byłoby sympatycznie :zgooda:
 
 
Hagen 


Dołączył: 14 Mar 2012
Posty: 106
Wysłany: Wto Lip 13, 2021 1:55 pm   

Zamiast podarować Gdańsk Polsce, Traktat ustanawiał Gdańsk jako "wolne" miasto, ale włączał je do polskiego obszaru celnego, przekazywał Polsce kontrolę nad drogami wodnymi i kolejami, oraz zastrzegał, że rząd polski przejmuje obowiązki związane ze stosunkami międzynarodowymi Wolnego Miasta Gdańska, jak również zajmuje się ochroną dyplomatyczną obywateli tego miasta przebywających zagranicą.
 
Hagen 


Dołączył: 14 Mar 2012
Posty: 106
Wysłany: Wto Lip 13, 2021 8:28 pm   

Drugim obok Keynesa jasnowidzem okresu wersalskiego był Jacques Bainville. W swojej książce z roku 1920 "Les conséquences politiques de la paix" zajmuje się, jak wskazuje tytuł, konsekwencjami politycznymi Traktatu Wersalskiego (Keynes interesował się głównie ekonomią). Francuz jest bardziej kasandryczny niż Anglik. Poniższy fragment jest jednym z kilku miejsc, w którym jest wspominany Gdańsk. Czy zmienia cokolwiek w naszej wizji roli Wolnego Miasta?

À ces soixante millions d'hommes, citoyens d'un même pays, il n'a fallu seulement imposer le tribut. Il a fallu encore prendre contre eux des précautions légitimes et indispensables. Il a fallu fixer le nombre de soldats et de canons qu'ils auraient le droit de conserver et, par con- séquent, limiter le droit de souveraineté de l'État allemand. Ce n'est pas tout. Des frontières nouvelles ont été dessinées, et ces frontières, auxquelles l'Allemagne se résignerait peut-être à l'Ouest, ce serait mi- racle qu'elle consentît bien longtemps à les regarder comme défini- tives du côté de l'Est. Là, ses conquêtes sur la Pologne lui ont été re- prises, et la Prusse, qui conserve ailleurs l'assiette territoriale que Bismarck lui avait donnée en 1866, est ramenée au point où elle se trouvait avant Frédéric II. Koenigsberg, comme au dix-huitième siècle, est séparé de Berlin. C'est sur son flanc oriental que l'Alle- magne a dû restituer le plus de ses biens mal acquis et c'est là qu'elle est encore la plus forte, en face de pays jeunes et à peine formés, à l'endroit où les grandes nations occidentales n'ont pas sur elle de prise directe. La vieille Prusse est coupée en deux, comme au temps où l'Empire germanique était au régime de la Kleinstaaterei, du particula- risme et des petits États. Même alors, la Prusse n'avait eu de cesse que ses deux tronçons fussent réunis. Aujourd'hui, la Kleinstaaterei n'existe plus, et ce n'est plus seulement l'État prussien, c'est toute l'Al- lemagne, concentrée dans ses autres parties, qui aspirera naturellement à rétablir la soudure entre les deux Prusses. Par là un appel est lancé à l'avenir, aurait dit Frédéric. C'est, à notre sens, un des plus gros vices de la paix. Pour ressusciter la Pologne, il fallait tailler à même l'Alle- magne. Mais, pour que la Pologne, et par conséquent tout l'édifice eu- ropéen construit par la Conférence, fût en sécurité, il n'aurait pas fallu que l'opération fût tentée sur une nation allemande ni sur un État alle- mand, Imaginons un instant que la France ait été vaincue et que, pour des raisons quelconques, le vainqueur ait jugé bon de donner à l'Es- pagne un couloir aboutissant à Bordeaux en nous laissant le départe- ment des Basses-Pyrénées et Bayonne. Combien de temps la France, restée d'ailleurs une nation et un État, subirait-elle cette amputation ?
Juste autant que le vainqueur l'obligerait à la subir et que l'Espagne serait capable de défendre son couloir. Il ne pourra pas en être autre- ment du couloir de Dantzig et de la Prusse orientale.

W przypadku sześćdziesięciu milionów ludzi, obywateli jednego państwa, nie wystarcza po prostu narzucić kontrybucję. Trzeba również wprowadzić przeciwko nim niezbędne i zgodne z prawem środki zapobiegawcze. Należy ograniczyć liczbę żołnierzy i armat, którymi będą mieli prawo dysponować, czyli w rezultacie ograniczyć suwerenność państwa niemieckiego. Ale to nie wszystko. Wytyczono nowe granice; wygląda na to, że być może Niemcy pogodziły się z tymi na zachodzie, ale byłoby cudem, gdyby po pewnym czasie nie przestali uznawać za ostateczne swoich granic wschodnich. Odebrano im tereny, które zdobyli w Polsce, a Prusy, które poza tym zachowują terytorium osiągnięte przez Bismarcka w 1866 roku, powróciły do stanu sprzed panowania Fryderyka II. Królewiec, tak jak w XVIII wieku, nie ma bezpośredniego połączenia lądowego z Berlinem. To właśnie na swojej wschodniej flance Niemcy będą próbować odzyskać nieuczciwie zdobyte ziemie i właśnie tam są najmocniejsze, gdyż naprzeciw im stoją państwa młode i ledwo sformowane, w zakątku Europy, na który mocarstwa zachodnie nie mają bezpośredniego wpływu. Stare Prusy zostały rozcięte na dwoje, tak jak Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego w czasach Kleinstaatrei, partykularyzmów i drobnych państw. Nawet wówczas Prusy nie spoczęły, zanim nie połączyły obu swoich części w jedno państwo. Dziś nie mamy już do czynienia z Kleinstaaterei, i to nie tylko same Prusy, ale całe Niemcy skupione na innych obszarach w sposób naturalny dążą do zespojenia obu części Prus. Fryderyk Wielki powiedziałby, że stanowi to apel do przyszłych pokoleń. Z naszego punktu widzenia jest to jeden z największych błędów pokoju. Aby wskrzesić Polskę, konieczny był podział Niemiec. Zabezpieczenie Polski, a w konsekwencji również całego gmachu bezpieczeństwa europejskiego zaprojektowanego na konferencji pokojowej, wymagało jednak operacji przeprowadzonej na narodzie niemieckim i na niemieckim państwie. Wyobraźmy sobie, że Francja została pokonana i z jakichkolwiek powodów zwycięzca postanowił podarować Hiszpanii korytarz sięgający do Bordeaux, pozostawiając nam departament Dolnych Pirenejów i Bayonne. Jak długo Francja, będąca nadal jednym narodem i jednym państwem, znosiłaby taką amputację? Zapewne tak długo, jak zwycięzca potrafiłby ją do tego przymusić, a Hiszpania byłaby w stanie obronić korytarz. Nie inaczej będzie w przypadku korytarza gdańskiego i Prus Wschodnich.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Dawny Gdańsk Strona Główna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. adv Dawny Gdansk