|
Dawny Gdańsk
|
 |
Na papierze, ekranie i w Mieście - Rekrutacja do wojsk napoleońskich
Horhe - Pon Maj 09, 2005 8:36 pm Temat postu: Rekrutacja do wojsk napoleońskich Kontakty i rodzaje formacji znajdziecie w linku poniżej
REKRUTACJA
Zaznaczam,że trzeba mieć przednie zęby i zdrowo pod deklem
Ku uciesze Grün'a robimy zaciąg do formacji bezpośrednio zwiazanych z Gdańskiem
Czyli do :
-Koeniglich Preussisches Infanterieregiment „Karl Friedrich von Hamberger” № 52. – III. Musketier – Bataillon, który w znacznej części składał się z rekrutów polskiego pochodzenia, dwa bataliony tego regimentu broniły Gdańska oraz jeden Grudziądza w 1807 roku
-Artyleryia Piesza Xięstwa Warszawskiego – 6. kompania lekka, dowodzona przez kpt. Jana Lepige broniła Gdańska w 1813 roku
Na spotkania umawiamy sie mailowo, lub telefonicznie.
Serdecznie zapraszam
Grün - Pon Maj 09, 2005 8:48 pm
No takie "związanie" to akurat nie bardzo mnie satysfakcjonuje. Pisząc o imprezie najeźdźców miałem raczej na myśli to, że zabrakło w czasie apelu przy pomniku Rosjan jakiegokolwiek oficjalniejszego przedstawicielstwa Miasta.
Sabaoth - Pon Maj 09, 2005 9:10 pm
To ja zgłaszam swoja kandydaturę na stanowisko kpt. Jana Lepige
Horhe - Pon Maj 09, 2005 9:26 pm
Cytat: | No takie "związanie" to akurat nie bardzo mnie satysfakcjonuje. Pisząc o imprezie najeźdźców miałem raczej na myśli to, że zabrakło w czasie apelu przy pomniku Rosjan jakiegokolwiek oficjalniejszego przedstawicielstwa Miasta. |
Z tego co mi wiadomo był wiceprezydent i dyrekcja PKFM "Twierdza Gdańsk", które jest jednostką budżetową miasta Gdańska.
Cytat: | To ja zgłaszam swoja kandydaturę na stanowisko kpt. Jana Lepige |
Musisz spełnić tylko jeden warunek. Wystaw baterię, składającą się z 6 pełnowymiarowych i sprawnych 3-funtówek z rocznym zapasem prochu, wtedy mianuje Cię kpt. artylerii pieszej
Jak ktoś chce tylko oficerować, to nawet niech sobie głowy nie zawraca. Kadre mamy, i to dobrze wyszkoloną
Horhe - Pon Maj 09, 2005 9:27 pm
P.S. Za to nie było nikogo z konsulatu RFN, co mnie wielce zdziwiło.
Sabaoth - Pon Maj 09, 2005 9:32 pm
OGŁOSZENIE drobne.
Poszukuję sześciu załóg 3-funtówek ze szprzętem i zapasem prochu. Zgłoszenia proszę przesyłać...
Podpisano, przyszły kapitan
danziger - Pon Maj 09, 2005 9:53 pm
Sabaoth napisał/a: | OGŁOSZENIE drobne.
Poszukuję sześciu załóg 3-funtówek ze szprzętem i zapasem prochu. Zgłoszenia proszę przesyłać...
Podpisano, przyszły kapitan |
Makabunda - Pon Maj 09, 2005 10:00 pm
Cytat: | Poszukuję sześciu załóg 3-funtówek ze szprzętem i zapasem prochu. Zgłoszenia proszę przesyłać... |
3-funtówka? Co to za nominał? Ci Anglicy zawsze byli oryginalni.
Spieszcie sie kandydaci bo jak w Zjednoczonym Królestwie wejdzie euro to sobie nie podowodzicie.
danziger - Wto Maj 10, 2005 2:01 am
nie wiem, czy to 3 funtówka, ale może na początek starczy? armata
pumeks - Wto Maj 10, 2005 8:54 am
Mam namiar na cztery moździerze , mało używane - kalibru nie znam, ale może da się je nieco stuningować i wyjdą z tego trzyfuntówki? trzeba by się umówić którejś bezksiężycowej nocy, wziąć jakąś małą furgonetkę, łomy i stalowe stropy
dago - Wto Maj 10, 2005 11:12 am
Na początek mam sprawne kule od 24, 12 i 6 funtowych armat oraz jedną od falkonetu 2-funtowego. Przejdźmy na większy kaliber, 3-funtówki były na wyposażeniu regimentów piechoty (2-4 sztuki). Atryleria polowa używała cięższych armat.
Pozdrawiam
wrangla - Wto Maj 10, 2005 11:20 am Temat postu: Re: Rekrutacja do wojsk napoleońskich
Horhe napisał/a: | Zaznaczam,że trzeba mieć przednie zęby i zdrowo pod deklem |
A można być kobietą?
lusinek1 - Wto Maj 10, 2005 12:59 pm Temat postu: Re: Rekrutacja do wojsk napoleońskich
wrangla napisał/a: | Horhe napisał/a: | Zaznaczam,że trzeba mieć przednie zęby i zdrowo pod deklem |
A można być kobietą? |
Hmm... tak w ogóle - to można. To jeszcze nie jest zakazane
wrangla - Wto Maj 10, 2005 1:18 pm Temat postu: Re: Rekrutacja do wojsk napoleońskich Ale mi się marzy dowodzenie jakąś męską armią
parker - Wto Maj 10, 2005 1:30 pm Temat postu: Re: Rekrutacja do wojsk napoleońskich
wrangla napisał/a: | Ale mi się marzy dowodzenie jakąś męską armią |
Wiemy, wiemy... w mundurze SM
Horhe - Wto Maj 10, 2005 4:30 pm
Cytat: | nie wiem, czy to 3 funtówka, ale może na początek starczy? armata |
Toć to mrok totalny. Niech szukają jelenia na to Możesz sobie w ogródku postawić
Cytat: | Ale mi się marzy dowodzenie jakąś męską armią | O tym, to zapomnij Dla babeczek mamy inne zajęcia i etaty
wrangla - Wto Maj 10, 2005 5:17 pm
Horhe napisał/a: | O tym, to zapomnij | ale, ale dlaczego? ...ja mam predyspozycje
Cytat: | Dla babeczek mamy inne zajęcia i etaty | aż się boję zapytać... JAKIE?
danziger - Wto Maj 10, 2005 6:41 pm
wrangla napisał/a: | Horhe napisał/a: | O tym, to zapomnij | ale, ale dlaczego? ...ja mam predyspozycje |
Chętnie bym zobaczyl te "predyspozycje" opięte w odpowiedni kostium
wrangla napisał/a: | Cytat: | Dla babeczek mamy inne zajęcia i etaty | aż się boję zapytać... JAKIE? |
Z tego co widziałem podczas inscenizacji, to dla babeczek przewidują stanowiska markietanek - dostarczały one żołnierzom przyjemności w postaci towarów (np. alkohol, jedzenie) i usług (związanych z wegetarianizmem a la Corzano )
Tylko z tego co wiem, to markietanki działały w obozach, a jeśli szły za wojskiem to w trakcie pochodów, a nie za pierwszą linią w czasie bitew - jak to było podczas inscenizacji - może Horhe by cos dopowiedział w tym temacie?
wrangla - Wto Maj 10, 2005 7:28 pm
danziger napisał/a: | Chętnie bym zobaczyl te "predyspozycje" opięte w odpowiedni kostium | To dobrze przyglądaj sie rowerzystkom, może kiedyś zobaczysz tę właściwą
Cytat: | Z tego co widziałem podczas inscenizacji, to dla babeczek przewidują stanowiska markietanek - dostarczały one żołnierzom przyjemności w postaci towarów (np. alkohol, jedzenie) i usług (związanych z wegetarianizmem a la Corzano ) | "Wegetariańskie usługi" też były demonstrowane podczas inscenizacji? Kurcze, nie zauważyłam.
Cytat: | Tylko z tego co wiem, to markietanki działały w obozach, a jeśli szły za wojskiem to w trakcie pochodów, a nie za pierwszą linią w czasie bitew - jak to było podczas inscenizacji - może Horhe by cos dopowiedział w tym temacie? | Taa, też się zastanawiałam, co babki bez broni robią na lini ognia.
danziger - Wto Maj 10, 2005 7:34 pm
wrangla napisał/a: |
Cytat: | Z tego co widziałem podczas inscenizacji, to dla babeczek przewidują stanowiska markietanek - dostarczały one żołnierzom przyjemności w postaci towarów (np. alkohol, jedzenie) i usług (związanych z wegetarianizmem a la Corzano ) | "Wegetariańskie usługi" też były demonstrowane podczas inscenizacji? Kurcze, nie zauważyłam. |
Ten fragment nie dotyczył inscenizacji
wrangla napisał/a: | To dobrze przyglądaj sie rowerzystkom, może kiedyś zobaczysz tę właściwą |
A na rowerze jeździsz w swoim legendarnym juz kostiumiku SM?
wrangla - Wto Maj 10, 2005 7:38 pm
danziger napisał/a: | Ten fragment nie dotyczył inscenizacji | uff, bo już myślałam, że przegapiłam tak ciekawy fragment inscenizacji
Cytat: | A na rowerze jeździsz w swoim legendarnym juz kostiumiku SM? | Oczywiście Jutro wybieram się w dłuższą trasę, więc miej oczy szeroko otwarte
Marcin - Wto Maj 10, 2005 8:44 pm
Cytat: | Jutro wybieram się w dłuższą trasę |
Podaj trasę.
ahmed - Sro Lis 09, 2005 12:44 pm
Niniejszym oglaszamy nabor do 52 Infanterieregiment Carl Friedrich von Hamberger. Poszukujemy osob pelnoletnich, kochajacych historie ze zdrowym do niej podejsciem. Przynaleznosc do naszych szeregow umozliwia wziecie udzialu w biwakach historycznych i rekonstrukcjach bitew w calej Europie (min. Jena-Auerstadt, Gdansk, Pruska Jlawa itp) Dobra zabawe i dobra kompanie do niej, znajdzie kazdy, komu nie straszne wielokilometrowe marsze, huk broni, sen na slomie, pod golym niebem, przy ognisku, wzorowane na dziewietnastowiecznym jedzenie itp.
52 pulk pruskeij piechoty stacjonowal w Gdansku az do kapitulacji miasta w1807 roku. Jedna kompania walczyla w Tczewie, zas czesc trzeciego batalionu w Grudziadzu. W jego sklad wchodzilo wielu Polakow z Kaszub, Warmii i Mazur. Po kapitulacji miasta wielu z zolnierzy tego regimentu przeszlo do armii polskiej. Losy naszyuch przodkow bywaly nieraz bardzo zagmatwane i zmuszaly ich do stawnia w szeregach roznych armii. Nalezy sie im nasza pamiec. Zajelismy sie odtwarzaniem tego regimentu nie po to by gloryfikowac zaborcow. Powod byl odmienny, wlasnie obecnosc w nim Polakow z roznych czesci panstwa pruskiego, oraz (jakby nie patrzec) zwiazek z naszym miastem.
Muszkieter naszego regimentu winien byc wyposazony nastepujaco - lniane spodnie letnie, sukienne biale spodnie zimowe, koszula lniana biala (2 sztuki), halsztuka na szyje zbialego i czarnego lnu zapinany na sprzaczke, czarne sukienne kmasze po kolana zapinane na mosiezne guziki, czarne podbijane gwozdziami buty. Sukienna biala kamizelka zapinana na cynowe guziki, granatowa kurtka (fraczek) z czerwonym kolnierzem, mankietami, wylogami i rabatem (z cynowymi guzikami). Na glowe furazerka granatowa z czerwonym otokiem, czarny filcowy kapelusz (bicorn) obszyty biala tasma. Ladownica zpasem (czarna i biala skora) pas na tasak z mosiezna klamra, tasak piechoty. Karabin pruski (tzw. "krowia noga" lub wzor nowopruski) z bagnetem. Chlebak plocienny na skorzanym bielonym pasku, tornister z brazowej cielecej lub konskiej skory na bialym pasie skory. Zapraszamy!
Sabaoth - Sro Lis 09, 2005 12:48 pm
Tak, a gdzie mozna kupic umundurowanie i wyposazenie, moze z demobilu?
danziger - Sro Lis 09, 2005 1:07 pm
Sabaoth napisał/a: | Tak, a gdzie mozna kupic umundurowanie i wyposazenie, moze z demobilu? |
Sklepy z demobilem są w Sopocie na Niepodległości i we Wrzeszczu na Konopnickiej. Był też jeden koło hotelu Hevelius, ale nie wiem, czy jeszcze jest otwarty. W ostateczności zostaje jeszcze Agencja Mienia Wojskowego
rispetto - Sro Lis 09, 2005 1:13 pm
danziger napisał/a: | Sabaoth napisał/a: | Tak, a gdzie mozna kupic umundurowanie i wyposazenie, moze z demobilu? |
Sklepy z demobilem są w Sopocie na Niepodległości i we Wrzeszczu na Konopnickiej. Był też jeden koło hotelu Hevelius, ale nie wiem, czy jeszcze jest otwarty. W ostateczności zostaje jeszcze Agencja Mienia Wojskowego |
Można też poczekać na bitwę i pozbierać wyposażenie i umundurowanie po poległych. W czasach deficytu na te "rzeczy" zawsze tak się robiło
ahmed - Sro Lis 09, 2005 1:43 pm
Z demobilu to sobie mozna wojaka Szwejka zrobic. Dla realnie zainteresowanych - po uprzedniej deklaracji wstapienia w nasze szeregi, chetni dostana dalsze instrukcje. Mamy swoich rzemieslnikow w Gdansku ktorzy wykonuja nam wyposazenie. Jaja to sobie kazdy potrafi robic, ale potem przyjemnie jest sobie popatrzec jak inni robia widowisko. Wiem, ze to polska natura lepiej wysmiac niz samemu cos zrobic ale... Mieszkamy w Gdansku, a nie w kongresowce.
rispetto - Sro Lis 09, 2005 1:47 pm
ahmed napisał/a: | Z demobilu to sobie mozna wojaka Szwejka zrobic. Dla realnie zainteresowanych - po uprzedniej deklaracji wstapienia w nasze szeregi, chetni dostana dalsze instrukcje. Mamy swoich rzemieslnikow w Gdansku ktorzy wykonuja nam wyposazenie. Jaja to sobie kazdy potrafi robic, ale potem przyjemnie jest sobie popatrzec jak inni robia widowisko. Wiem, ze to polska natura lepiej wysmiac niz samemu cos zrobic ale... Mieszkamy w Gdansku, a nie w kongresowce. |
ahmed nie irytuj się, nie chciałem Cię urazić. Ja w każdym wypadku nie wyśmiewam się z Twojego zaangażowania i tego typu pomysłów. Znam parę osób, które biorą udział w takich widowiskach, choć raczej z innych epok i podziwiam ich hobby. Ja niestety na coś takiego nie mam czasu.
Horhe - Sro Lis 09, 2005 1:52 pm
Sabaoth napisał/a: | Tak, a gdzie mozna kupic umundurowanie i wyposazenie, moze z demobilu? |
Ja np. robię guziki, skórzane wyposażenie, wszelakie emblematy, kapelusze, w zasadzie wszystko czego klient zapragnie ze sprzętów napoleońskich. Demobil, to nie na tą epokę, no chyba że kocyk, albo sukno na mundury marynarki wojennej.
Sabaoth - Sro Lis 09, 2005 1:53 pm
Dla mnie za daleko, a pytalem bo taki komplet wyposazenia moze niezle szarpnac po kieszeni. No i ja sie przymierzam do innego okresu.
ahmed - Sro Lis 09, 2005 2:12 pm
Co do kosztow. Na poczatek trzeba przygotowac sie na wydatek rzedu 800-1200 zlotych. Bron to juz inna kwestia. Oczywiscie wiadomo ze tych pieniedzy nie wydaje sie od razu, kogo by bylo na to stac (w kazdym razie niewielu). Czy to koszt wysoki? Jak kazdego hobby.sprzet alpinistyczny, czy porzadna kolekcja znaczkow, nie mowiac o rycerskim wyposazeniu (porzadnym anie popelinie) to zawsze spore koszta. Ale zreguly ta suma starcza juz na dluuuuuugo (chyba ze sie przytyje lub spodnie w kroku pojda ). Nasz regiment (w zabojczej sile dwoch zolnierzy i markietanka - zaczynamy dopiero ) pojawi sie byc moze wraz z 2 pulkiem piechoty Xiestwa Warszawskiego (kilkanascie osob) 11 listopada na Dlugim Targu po godzinie 12:00. Zapraszamy, bedzie to takze akcja rekrutacyjna
Sabaoth - Sro Lis 09, 2005 2:55 pm
No nie jest to tania zabawa.
Cytat: | Nasz regiment (...) pojawi sie byc moze wraz z 2pulkiem piechoty Xiestwa Warszawskiego(kilkanascie osob) 11 listopada na Dlugim Targu po godzinie 12:00. |
Aaaa, bedziecie brac udzial w inscenizacji powstania warszawskiego Po ktorej stronie?
ahmed - Sro Lis 09, 2005 3:27 pm
Hehe - chyba jako "piata kolumna" Nie to nic z tym zwiazanego. Nasza akcja jest calkowicie nie zwiazana z oficjalnymi obchodami. "Czysta partyzantka" A biorac pod uwage przepisy o broni - to moze bysmy pomogli drugowojennym w robieniu huku Nie mamy takich problemo jak oni
danziger - Sro Lis 09, 2005 3:30 pm
Nie macie się co obruszać chłopaki.
Po prostu ten pierwszy post wyliczjący niezbędne wyposażenie brzmiał mocno zniechęcająco dla potencjalnych członków (no bo kto ma rzeczy wymienione w tej liście), a trochę żartów nigdy nie zaszkodzi.
ahmed - Sro Lis 09, 2005 3:36 pm
Ok rozumiemy. A ta lista - no coz zamieszczona jest po to, by dac pojecie potencjalnym chetnym, jak taki mundur i wyposazenie wyglada. Tak jak mowilem wszystko zbiera sie powoli. Niektorzy z nas zaczynali bedac bezrobotnymi i jakos to pociagneli. Kwestia pasji. W kazdym razie zapraszamy w piatek, mozna bedzie zobaczyc jak to wyglada z bliska, pogadac. Przeciez od nikogo nie zadamy wylozenia calej sumy. Na poczatek zawsze mozna ubrac rekruta w jakies nasz nadliczbowe ciuchy - po pierwsze trzeba sie nauczyc musztry i komend, a potem kompletowanie sprzetu idzie dalej... Wiadomo ze nikt nie ma tych rzeczy w szafie To jest lista tego co z czasem bedzie trzeba skompletowac jesli ktos sie zadeklaruje..
Sabaoth - Sro Lis 09, 2005 3:38 pm
Cytat: | po pierwsze trzeba sie nauczyc musztry i komend |
A ile taki rekrut musi odstac na warcie?
ahmed - Sro Lis 09, 2005 3:43 pm
Tyle co kazdy - miedzy 22:00 a 7:00 - jedna godzine.
Horhe - Sro Lis 09, 2005 4:38 pm
Uuuuups e-mail jest nieaktualny.
Ahmed czas założyć oddziałowy.
ahmed - Sro Lis 09, 2005 7:09 pm
Oto aktualny adres 52 Infanterieregiment 52ir@interia.pl Czasami wspieramy w "akcji" artylerie z Bagrationowska, wyposazona w niezwykle "zabojcza" markietanke.
Corzano - Sro Lis 09, 2005 7:18 pm
ahmed napisał/a: | "zabojcza" markietanke. |
Od tego trzeba było zacząć.
Marcin - Sro Lis 09, 2005 7:22 pm
A czy rekonstruujecie "złote godziny"?
Całkiem, całkiem ta "zabójcza broń".
ahmed - Sro Lis 09, 2005 7:24 pm
A widze kolega wie o co pytac Jest takie powiedzonko z epoki - Nic tak nie przyspiesza kapitulacji jak rabunek i masowe gwalcenie O i chetni sie pojawili - plec piekna zawsze tak dziala, przepraszam Panow moglem od razu tak zaczac
rispetto - Sro Lis 09, 2005 7:40 pm
Rozumiem, że ta markietanka pełnoletnia, ale (vide odezwa o zaciągu) czy ma przednie zęby i czerstwą postawę?
Sabaoth - Sro Lis 09, 2005 7:44 pm
Czy z tą markietanką można sie umówić na indywidualne szkolenie artyleryjskie, takie na prawdziwym poligonie ze spaniem w stogu siana?
ahmed - Sro Lis 09, 2005 7:50 pm
Tatusia i mamusi trzebabylo by sie spytac (poniewaz maja corke "na oku" - bo oboje "sluza" w "bagrationowskiej" artylerii)
seestrasse - Sro Lis 09, 2005 8:35 pm
Horhe napisał/a: | Ja np. robię guziki, skórzane wyposażenie, wszelakie emblematy, kapelusze, w zasadzie wszystko czego klient zapragnie ze sprzętów napoleońskich. |
a sklepik też prowadzisz?
Horhe - Sro Lis 09, 2005 10:37 pm
seestrasse napisał/a: | Horhe napisał/a: | Ja np. robię guziki, skórzane wyposażenie, wszelakie emblematy, kapelusze, w zasadzie wszystko czego klient zapragnie ze sprzętów napoleońskich. |
a sklepik też prowadzisz? |
Tak, salon sukien ślubnych, ale w przyszłym roku ruszam z e-sklepem rekonstrukcyjnym.
Tu namiastka moich wyrobów http://www.poniatowski.or...ewforum.php?f=9
Jak komuś wojsko nie w smak, to cywile i rzemieslnicy tez się nam przydadzą.
seestrasse - Sro Lis 09, 2005 10:50 pm
Horhe napisał/a: | seestrasse napisał/a: | a sklepik też prowadzisz? |
Tak, salon sukien ślubnych |
za mundurem panny sznurem spryciarz
danziger - Sro Lis 09, 2005 11:31 pm
a propos markietanki - od kiedy to one chodziły w mundurach i otrzymywaly odznaczenia?
Ja rozumiem równouprawnienie i fakt naszej obecności w UE, ale to chyba niewiele wspólnego ma z historyczną rekonstrukcją.
(Podobnie jak np. udział markietanek w bitwach, co obserwowalismy na inscenizacji oblężenia Gdańska - przecież one swe usługi świadczyły w czasie postojów i przemarszów, a nie na polu bitwy).
ahmed - Czw Lis 10, 2005 12:30 am
Markietanki czesto uzywaly strojow ktore byly podobne do mundurow zolnierskich, nieraz je przerabialy na wlasny uzytek (poswiadczone ikonograficznie). Co do "medali" - nie jest to medal czy odznaczenie. Jest to jedynie stylizowana "pamiatka" uczestnictwa w jakiejs imprezie historycznej (w tym przypadku chodzi o Pultusk). Nikt tych pamiatek nie nosi... A to juz taki zwyczaj naszych sasiadow zza wschoidniej granicy (nawet przedszkolaki najchetniej by z nimi biegaly ) Markietanki czy tez vivandierki nieraz snuly sie za oddzialami na polu bitwy. Znane sa przypadki gdy potrafily przedzierac sie do "swoich"oddzialow by dostarczyc zywnosc. Np. jedna z takich pan zostala odznaczona Legia Honorowa, za to, ze przebila sie do oddzialu - i rozdala cala gorzalke jaka miala za darmo!!! I moze sie bardzo zdziwisz, ale już wowczas zdarzaly sie przypadki ze sluzyly w armii kobiety.
Zanim zacznie sie komentowac nalezy miec jako takie pojecie o temacie. Krytykanctwo czesto jest zaslona niewiedzy.
danziger - Czw Lis 10, 2005 12:37 am
Sam piszesz, że to były wyjątki, a w rekonstrukcji, którą widziałem zdawalo się to być regułą..
Mikołaj - Czw Lis 10, 2005 12:39 am
Cytat: | Zanim zacznie sie komentowac nalezy miec jako takie pojecie o temacie ktory chce sie obsmiac |
po pierwsze nikt nie obśmiewa, po drugie mało to uprzejme było
a po trzecie prośba do wszystkich NIE BLABLAĆ pojawili się ludzie z konkretnym pomysłem to dajmy szansę im się zaprezentować
ahmed - Czw Lis 10, 2005 12:39 am
Wlasnie po to zaczelismy tu pisac, liczac na odzew ciekawych ludzi. Mniej ironii, wiecej realnego zainteresowania. Liczylem na dyskusje w stylu - gdzie mogly byc kwatery zolnierzy garnizonu pruskiego, jak wygladaj nasze zbiorki, imprezy (gdanska to byl tylko przyklad) zajecia w obozie itp. O markietankach mozna pogadac przy ognisku (ale niektorym to nic nie dogodzi jesli to oni tego nie wymysla )
ahmed - Sob Lis 12, 2005 9:43 pm
I pochodzilismy sobie krokiem marszowym po Glownym Miescie. Przemaszerowalismy Dlugim Pobrzezem, Mariacka, Piwna dalej przez Dluga na Dlugi Targ. Na schodach przed Dworem Artusa trafila nam sie mala "sesja dla fotografow"
seestrasse - Nie Lis 13, 2005 3:12 am
przepraszam Cię Ahmed - ale ja tu kogoś nie widzę
ahmed - Nie Lis 13, 2005 12:00 pm
O! "dziedzic pruski"? Nie widzisz? A bo stal za mna (na focie w poprzednim poscie)
Jak widac na zdjeciach polsko-pruskie "braterstwo broni" kwitnie.
Horhe - Nie Lis 13, 2005 5:15 pm
Kilka fotek z naszego przemarszu.
Remington1 - Nie Lis 13, 2005 5:46 pm
Potrzebny nam dobosz na stałe. Ten przemarsz wykazał jak jest to dla nas potrzebne.
wrangla - Nie Lis 13, 2005 5:54 pm
nooo... fajny klimat
ahmed - Czw Lis 17, 2005 9:02 am
Fajny klimat? W takim razie czekamy na zgloszenie
Sabaoth - Czw Lis 17, 2005 9:15 am
Wrangla na doboszke! Kto za?
ahmed - Czw Lis 17, 2005 9:23 am
wlasnie szukamy dobosza i fajfra
wrangla - Czw Lis 17, 2005 7:54 pm
ahmed napisał/a: | wlasnie szukamy dobosza |
Mam doświadczenie!
ahmed napisał/a: | i fajfra |
Brzmi fajnie, ale co to znaczy??
Sabaoth - Czw Lis 17, 2005 8:17 pm
No i Wrangla dobrze się prezentuje w mundurze (podobno)
ahmed - Czw Lis 17, 2005 8:31 pm
Fajfer gral na flecie poprzecznym (bez glupich skojarzen ) podawal komendy tak samo jak dobosz Cytat: | Mam doświadczenie! | - Masz doswiadczenie? To ciekawe - gdzie gralas???? Cos mi sie widzi ze ktos tu powinien zglosic sie do nas
Sabaoth - Czw Lis 17, 2005 8:34 pm
Zesztrasię weźcie na fajfera, ona ma doświadczenie z tymi fletami, klawesynami i innymi fisharmoniami
danziger - Czw Lis 17, 2005 8:54 pm
Sabaoth napisał/a: | z tymi fletami |
A jak jest rozmowa o fletach jakichkolwiek, to wykazuje spory entuzjazm
seestrasse - Czw Lis 17, 2005 9:45 pm
Sabaocik napisał/a: | Zesztrasię weźcie na fajfera, ona ma doświadczenie z tymi fletami, klawesynami i innymi fisharmoniami |
Danzuś napisał/a: | A jak jest rozmowa o fletach jakichkolwiek, to wykazuje spory entuzjazm |
odwalcie się
wrangla - Pią Lis 18, 2005 2:05 am
seestrasse napisał/a: | Sabaocik napisał/a: | Zesztrasię weźcie na fajfera, ona ma doświadczenie z tymi fletami, klawesynami i innymi fisharmoniami |
Danzuś napisał/a: | A jak jest rozmowa o fletach jakichkolwiek, to wykazuje spory entuzjazm |
odwalcie się |
Sabaoth - Pią Lis 18, 2005 9:04 am
Zesztrasiu, my Ci tu z Danzusiem reklame robimy
seestrasse - Pią Lis 18, 2005 3:32 pm
Sabaoth napisał/a: | my Ci tu z Danzusiem reklame robimy |
kampania w stylu "Zimna pepsi, ciepły Piasek"
ahmed - Nie Lis 20, 2005 2:33 pm
Hihihi hahahah i nic odkrywczego??? To jakas norma?Toc przecie sam widzialem ze mundury co poniektorzy bardzo lubia
Horhe - Sro Gru 14, 2005 4:09 pm
Pozwolę sobie odświeżyć temacik.
Już zaraz zbliża się rok 2006 i rozpoczyna się "polski sezon na 200.rocznice bitew i potyczek".
Kontakt do nas:
http://www.poniatowski.org.pl/kontakt.php
lub bezpośrednio do mnie artyleria.piesza@op.pl
Bez fotek się nie obędzie:
http://www.poniatowski.org.pl/galeria/index.php
Serdecznie zapraszam
(głównie z terenu Pomorza )
Marcin - Sro Gru 14, 2005 10:52 pm
To może jeszcze ja zareklamuję...
Dla takich chwil warto się zaciągnąć.
Horhe - Czw Gru 15, 2005 10:29 am
Ehhh to były ostatnie podrygi Austriaków.
Mozna też trafić do Reutersa.
pumeks - Pią Mar 03, 2006 10:33 am
Możesz zostać żołnierzem armii Księstwa Warszawskiego
Bartosz Gondek 02-03-2006 , ostatnia aktualizacja 02-03-2006 18:59
Chcesz służyć w szeregach armii Księstwa Warszawskiego? Przejść do historii jako uczestnik bitew pod Austerlitz, Jeną, Auerstadt czy Borodino? Masz ku temu niepowtarzalną okazję. Dołącz do 4. Trójmiejskiej Kompanii Fizylierów 2. Pułku Piechoty Księstwa Warszawskiego
Kadra kompanii oczekuje na rekrutów w najbliższą niedzielę (5 marca) o godzinie 12 na Górze Gradowej, obok krzyża milenijnego w Gdańsku. Wstępna selekcja zdolnych do służby odbędzie się na terenie fortu Grodzisko. Żeby stać się rekrutem, trzeba być pełnoletnim, mieć trochę wolnego czasu i kochać epokę napoleońską. Poza tym zainwestować na początek około 500 złotych, za które kompanijny krawiec i rymarz przygotują, według oryginalnych wzorów, konieczne sorty mundurowe.
- Naszym celem jest zwiększenie liczebności kompanii przed zaplanowaną na 28 kwietnia inscenizacją oblężenia Gdańska - mówi kapral Remigiusz Pacer. - Nabór ma miejsce dwa miesiące wcześniej, abyśmy mieli czas na wyszkolenie i ubranie rekruta. Szukamy też dziewcząt. Mamy im do zaoferowania stanowiska dobosza i fajfera (flecisty).
- Do połowy kwietnia wszystko musi być zapięte na ostatni guzik - mówi Marcin Osiński, który służy we współczesnej jednostce napoleońskiej jako saper.
4. Trójmiejska Kompania Fizylierów 2. Pułku Piechoty Księstwa Warszawskiego istnieje od 2001 roku. Kilkunastu miłośników wojsk z epoki Napoleona obecnych jest na wszystkich ważniejszych rekonstrukcjach bitew z tamtego okresu. Można ich oglądać we Francji, Hiszpanii, Niemczech, Belgii. Ostatnio zasilili szeregi wojsk cesarskich podczas inscenizacji z okazji 200. rocznicy bitwy pod Austerlitz.
Mikołaj - Pią Mar 03, 2006 10:42 am
Cytat: | - Do połowy kwietnia wszystko musi być zapięte na ostatni guzik - mówi Marcin Osiński |
i to nie może być byle jaki guzik, prawda Marcin?
seestrasse - Pią Mar 03, 2006 11:54 am
zastanawia mnie jedna rzecz. dlaczego pan Gondek, skądinąd dobrze przez Marcina i Remika poinformowany, ani słowem nie wpomniał o Prusakach.
gazeta wybiórcza, czy co...
Horhe - Pią Mar 03, 2006 4:58 pm
Bo Prusaki nie mają problemu z rekrutami hęęęęęęę
seestrasse - Pią Mar 03, 2006 5:00 pm
Horhe napisał/a: | Bo Prusaki nie mają problemu z rekrutami hęęęęęęę |
tu akurat masz rację
danziger - Pią Mar 03, 2006 7:44 pm
A w papierowej wybiórczej w samym centrum zdjęcia widniał jeden z forumowiczów
Horhe napisał/a: | Bo Prusaki nie mają problemu z rekrutami hęęęęęęę |
A czemu? Mają tańszy ekwipunek, czy co? A może po prostu ludzie wolą iść do miejscowej formacji?
wrangla - Pią Mar 03, 2006 7:56 pm
A jakie ładne zdjęcie przy tym art. w papierowej gazecie było...
Marcin - Pią Mar 03, 2006 8:10 pm
ZAPRASZAMY WSZYSTKICH CHCĄCYCH WSTĄPIĆ W NASZE SZEREGI
na spotkanie rekrutacyjne
które odbędzie się w niedzielę
5 marca 2006
o godzinie 12.00
na "Górze Gradowej"
przy "Krzyżu Milenijnym"
(w Gdańsku nieopodal ul. Dąbrowskiego)
Jeśli lubisz w niebanalny sposób spędzać wolny czas...
Jeśli chcesz zwiedzić Europę w niekonwencjonalny sposób...
Jeśli marzysz o "wehikule czasu", aby znaleźć się na polach bitew: Austerlitz, Jeny, Auerstadt, Lipska, Pruskiej Iławy, Smoleńska, Borodino, Berezyny, Waterloo i wielu innych...
Jeśli tak...
To skontaktuj się z nami:
saper Marcin - marcin@twierdzagdansk.pl -> 0-601-616-681
http://www.twierdzagdansk.pl/images/rek2pp.JPG
seestrasse - Pią Mar 03, 2006 8:30 pm
danziger napisał/a: | może po prostu ludzie wolą iść do miejscowej formacji? |
bo Prusaki to ładne chłopaki
ciekawski - Pią Mar 03, 2006 10:17 pm
jaki jest ostateczny termin żeby się zgłosić do woja,kurcze teraz nie mogę,a bardzo bym chciał pierwszy dezerterując bym się przyczynił do nieplanowanej klęski,ale bez żartów jest jakiś limit,z musztry brałbym pracę domową strzał z muszkietu raczej nie daje szans,to pytanie,bo mogę trenować strzelanie w domu,
Marcin - Sob Mar 04, 2006 8:53 am
Dziś w Radiu Gdańsk w bloku "Zwiedzaj, nie śpij" (9.00-13.00) prawdpopodobnie między 10.00 a 11.00 też coś o nas będzie...
ahmed - Sob Mar 04, 2006 9:39 am
Wlasnie podano ze "gdanscy zolnierze Napoleona" maja wejscie o godzinie 10;)
parker - Sob Mar 04, 2006 9:58 am
no to nadstawiamy ucha
Corzano - Sob Mar 04, 2006 10:30 am
Za późno.
ahmed - Sob Mar 04, 2006 10:48 am
No i poszlo!I jak sie (nie)podobal o????
seestrasse - Sob Mar 04, 2006 10:50 am
Marcin - Sob Mar 04, 2006 11:06 am
Corzano napisał/a: | Za późno. |
Nie za późno... Później dam linki do mp3.
fritzek - Sob Mar 04, 2006 11:09 am
seestrasse - Sob Mar 04, 2006 11:51 am
Fritz, wpadnij jutro... zobaczysz, jak zabawnie wyglądają chłopaki w białych gaciach
Horhe - Sob Mar 04, 2006 12:06 pm
Zapraszam do artylerii pieszej.
Oddział docelowo ma być dwustronny. W zależności od potrzeb będzie to:
- Festungs-Artillerie 4. Regiment Fuβartillerie z 1807 roku
- 6. kompania lekka Artylerii Pieszej Xięstwa Warszawskiego, która stacjonowała w Gdańsku do końca oblężenia w 1813 roku
W tym roku "dorobimy" się pełnowymiarowej armaty 3-funtowej, która była używana tak przez wojska pruskie w 1807, jak i wojska Księstwa w latach 1807-1814. W związku ze zbliżającą się 200. rocznicą oblężenia Gdańska w 1807 roku, to jako pierwsze stawiamy rozwój pruskiej artylerii. W tej fazie rozwoju jednostki brakuje nam jeszcze tylko 3-4 osoby do utworzenia pełnego działonu.
Osoby zainteresowane proszę o kontakt na e-mail:
artyleria.piesza@op.pl
Jak zbierze się odpowiednia ilość chętnych, to zorganizujemy spotkanie
Poniżej umundurowanie tych oddziałów na ilustracjach z epoki.
fritzek - Sob Mar 04, 2006 12:08 pm
seestrasse napisał/a: | Fritz, wpadnij jutro... zobaczysz, jak zabawnie wyglądają chłopaki w białych gaciach |
Dzięki Ześ za zaproszenie. Już mówiłam Marcinu, że byc może jutro pod otwieracz przylezę. Kusi mnie ten widok chłopców w białych gaciach...
fritzek - Sob Mar 04, 2006 12:11 pm
Horhe napisał/a: |
Poniżej umundurowanie tych oddziałów na rycinach z epoki. |
To raczej akwarela, a nie rycina Co nie zmienia faktu, że panowie przedstawieni wyglądają jak osoby obciążone ciężkimi defektami genetycznymi
parker - Sob Mar 04, 2006 12:15 pm
fritzek napisał/a: | seestrasse napisał/a: | Fritz, wpadnij jutro... zobaczysz, jak zabawnie wyglądają chłopaki w białych gaciach |
Dzięki Ześ za zaproszenie. Już mówiłam Marcinu, że byc może jutro pod otwieracz przylezę. Kusi mnie ten widok chłopców w białych gaciach... |
A ja mogę też się do was przyłączyć?
ahmed - Sob Mar 04, 2006 12:20 pm
fritzek napisał/a: | Horhe napisał/a: |
Poniżej umundurowanie tych oddziałów na rycinach z epoki. |
To raczej akwarela, a nie rycina Co nie zmienia faktu, że panowie przedstawieni wyglądają jak osoby obciążone ciężkimi defektami genetycznymi |
No coz panowie na rycinie sa z artylerii-od tego huku ,rozne rzeczy moga sie zczlowiekiem dziac.....
Horhe - Sob Mar 04, 2006 12:50 pm
fritzek napisał/a: | Horhe napisał/a: |
Poniżej umundurowanie tych oddziałów na rycinach z epoki. |
To raczej akwarela, a nie rycina Co nie zmienia faktu, że panowie przedstawieni wyglądają jak osoby obciążone ciężkimi defektami genetycznymi |
Mój błąd, ale jak już mamy być szczegółowi, to to są gwasze.
Jeśli takowe obciążenia genetyczne są widoczne na gwaszach, to nie staramy się ich rekonstruować.
ahmed - Nie Mar 05, 2006 3:22 pm
No i po spotkaniu moze przybedzie z dwoch-trzech wojakow ajak sie podobalo???Czekam na relacje -szczegolnie "towarzystwa fetyszystek facetow w bialych gaciach"
parker - Nie Mar 05, 2006 4:00 pm
Ależ proszę uprzejmie
Najpierw wojacy
parker - Nie Mar 05, 2006 4:05 pm
A potem rekruci
rispetto - Nie Mar 05, 2006 4:36 pm
A markietanki były?
ahmed - Nie Mar 05, 2006 5:41 pm
hahahah-Na trzecim zdjeciu od gory widac jaka oszczednosc w armii pruskiej.Ja mam rekawiczke na prawej rece a Max na lewej
ahmed - Nie Mar 05, 2006 6:01 pm
Co do markietanek-jedna byla w stroju-ma ktos fotke??A druga w cywilu
parker - Nie Mar 05, 2006 6:20 pm
Oczywiście że ma Tej w cywilu pewnie też, gdybym tylko wiedziała, która to była
ahmed - Nie Mar 05, 2006 6:44 pm
Taka co biegala z zolta teczuszka i pruskie ulotki rozdawala
parker - Nie Mar 05, 2006 11:08 pm
Z żółtą teczuszką?
Mikołaj - Nie Mar 05, 2006 11:38 pm
chłopaki jak się patrzy
fritzek - Nie Mar 05, 2006 11:45 pm
"Wóz bojowy" powalił mnie na kolana. Żuchwa mi pierdyknęła o blat. I kto teraz za lekarza zapłaci? No kto?
Mikołaj - Pon Mar 06, 2006 12:03 am
i wyobraź sobie jak podjeżdżają do makdonalda
seestrasse - Pon Mar 06, 2006 12:36 am
syrenka - Pon Mar 06, 2006 12:57 am
Cytat: | a wróżowej kurteczce dziecko pułku ;) |
Całego???
seestrasse - Pon Mar 06, 2006 12:59 am
oczywiście
parker - Pon Mar 06, 2006 8:39 am
Mikołaj napisał/a: | i wyobraź sobie jak podjeżdżają do makdonalda |
Do generała Makdonalda
Marcin - Pon Mar 06, 2006 9:12 am
A od 1809 marszłka.
ahmed - Pon Mar 06, 2006 10:21 am
Marszalek Mcdonald gdy ma sztab w Ostrodzie chetnie nas przyjmuje
Marcin - Pon Mar 13, 2006 7:45 am
Rekrutacja do wojsk napoleońskich
Poniedziałek, 13 marca 2006r., Jakub Gilewicz, Dziennik Bałtycki napisał/a: | Rodaku, ojczyzna w potrzebie! Zaciągnij się do armii Księstwa Warszawskiego. Razem z nią w inscenizacji historycznej będziesz wyzwalał Gdańsk w 1807 r. Jeśli wolisz bronić miasta nad Motławą, wstąp do oddziałów pruskich. Rekrutacja trwa.
- Odrzut słaby, ale dymu dużo! Oczywiście, że będę strzelała z karabinu. Nie przyszłam tu przecież do chochli! - zapowiadała na zbiórce Maria Sachajko, studentka historii Uniwersytetu Gdańskiego.
W ubiegłą sobotę na Górze Gradowej w Gdańsku Maria wraz z innymi rekrutami wzięła udział w ćwiczeniach musztry organizowanych przez miłośników epoki napoleońskiej. Była nauka chodzenia w szyku i pierwsze próby strzałów z karabinu skałkowego.
- Zapraszamy każdego, kto interesuje się historią Gdańska i epoką napoleońską. Razem możemy odtwarzać żywą historię - zachęca Remigiusz Pacer, kapral Pułku 2 Piechoty Księstwa Warszawskiego. - Już w ostatni weekend kwietnia bierzemy udział w inscenizacji oblężenia Gdańska w 1807 r.
Aby wojska cesarza miały z kim walczyć, powstał w tym roku 52 Regiment Piechoty Pruskiej.
- To on bronił prawie dwieście lat temu Gdańska przed armią napoleońską - wyjaśnia Krzysztof Kucharski, dowódca rekonstruowanego regimentu.
Tajemnicą poliszynela jest, że część żołnierzy pruskich zdezerteruje podczas bitwy na stronę napoleońską. Wszystkich obywateli przepełnionych ochotą zaznania chwały na polach bitew napoleońskiej Europy wzywa się, by zgłaszali się w miejscu sobie przeznaczonym:
www.twierdza.gdansk.pl lub pod nr. tel. 509 588 013 i 601 616 685.
|
A poprawny adres to www.twierdzagdansk.pl (bez kropeczki pomiędzy twierdza i gdansk).
seestrasse - Pon Mar 13, 2006 10:58 am
fritzek - Pon Mar 13, 2006 11:13 am
Marcin to po prostu zabija wzrokiem
Mikołaj - Pon Mar 13, 2006 11:44 pm
oczy jak Bazyl
Mikołaj - Nie Sie 27, 2006 8:16 pm
Bitwa jak z kart Pana Tadeusza
Bartosz Gondek napisał/a: | Ponad 70 osób wzięło udział w zorganizowanej podczas weekendu w Będominie inscenizacji pt. "Batalia napoleońska". Zmaganiom przyglądały się setki widzów
Ciężkie jest życie napoleońskiego żołnierza. Śpi na sianie, przykryty tylko gryzącym kocem. Takie same dla wszystkich buty wbijają się podczas przemarszów w stopy. Podczas drogi trzeba czyścić broń. Kto trafi do szpitala, leży na słomianym barłogu, a medycy i felczerzy zamiast dbać o jego zdrowie, grają w kości. To nie koniec. Komu nie powiedzie się ucieczka, zostanie bez litości rozstrzelany na oczach kamratów i żądnej krwi gawiedzi.
O tym, jak wyglądało codzienne życie napoleońskiego żołnierza, mogliśmy przekonać się podczas inscenizacji "Batalia napoleońska", która zakończyła się wczoraj w rodzinnym pałacu Józefa Wybickiego w Będominie.
- To jedna z najlepszych rekonstrukcji, jakie odbywają się na Pomorzu - mówi saper Marcin Osiński, gdańszczanin, "żołnierz" drugiego pułku piechoty Księstwa Warszawskiego. - Z roku na rok staje się też coraz większa i bardziej dynamiczna.
Od piątku do niedzieli w sąsiedztwie oryginalnego szlacheckiego dworu rozbiło obozy 70 rekonstruktorów z Polski, Litwy, Rosji i Białorusi. Trzy pracowite dni i noce zeszły im na potyczkach, przemarszach, zwiadach i bitwach. Oprócz piechoty przyjechali polscy ułani. Ich głównym przeciwnikiem byli rosyjscy kanonierzy wyposażeni w potężne armaty. Wojsko Księstwa Warszawskiego mogło przeciwko nim wystawić jedynie lekkie działka, które przy carskich kolumbrynach wyglądały jak zabawki.
- "Batalia napoleońska" w Będominie to duży sukces Muzeum Narodowego w Gdańsku, które imprezę zorganizowało - mówi Marian Koralewski, przyglądający się zmaganiom "wrogich armii". - Napoleońskie wojsko w scenerii pałacu w Będominie to nie tylko gratka dla tych, którzy kochają militaria. Kto tu przyjechał, mógł też zobaczyć na własne oczy sceny jak z "Pana Tadeusza" Adama Mickiewicza.
Już niedługo miłośnicy "żywej" historii z Trójmiasta i okolic będą mogli wziąć udział w kolejnej dużej rekonstrukcji. 2 września na terenie byłej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte ponad pięćdziesięciu rekonstruktorów odtworzy najważniejsze epizody związane z obroną tej słynnej placówki w 1939 roku. Rekonstrukcja rozgrywać się będzie na terenie przyległym do historycznej placówki Fort.
|
bassa - Nie Sie 27, 2006 8:29 pm
nic dodać,nic ująć!
Szkoda,że nie rekonstrukcja piwowariów w wrzeszczańskim browarze, ale nie można mieć wszystkiego...Chociaż....już mozna nabyć sprzęt do produkcji piwa w domu albo-na impressie ???Hih,komplet degustatorów niewątpliwie by się 16.09 zgłosił!
ahmed - Wto Sie 29, 2006 9:24 am
Swoja droga nie byla to jedyna tego typu impreza w tych dniach w kraju w ktorej brali udzial czlonkowie gdanskiej grupy rekonstrukcji wojsk epoki napoleonskiej.Fizylierzy z 2pulku Xiestwa Warszawskiego oraz muszkieterzy z 52 regimentu pruskiego(wraz z markietnkami)wzieli udzial w batalii o twierdze Klodzka;
http://www.borysbanecki.pl/dni_twierdzy/index.htm
Jak widac mobilnosc i zdolnosci marszowe trojmiejskich "napleonczykow' sa zaskakujace;)Tego weekendu "wojna szalala od morza po podnoza gor";)I nigdzie nie zabraklo gdanszczan...
Marcin - Wto Wrz 05, 2006 9:12 am
I kilka "będomińskich" fotek ze strony Muzeum Narodowego w Gdańsku (fot. Ryszard Petrajtis).
ahmed - Wto Wrz 05, 2006 9:40 am
I jeszcze kilka fotek z Klodzka:
http://www.dawneklodzko.i...=dni_twierdzy_2
Marcin - Pią Wrz 08, 2006 11:00 am
A cała "będomińska" galeria jest tu.
Horhe - Nie Maj 17, 2009 6:58 pm
Jeśli komu bliska artyleria i Fort Góra Gradowa (Hagelsberg), to zapraszam w szeregi.
Grupa zajmuje się rekonstrukcją dwóch oddziałów stacjonujących na tym forcie, są to:
- Festungs-Artillerie unter Major Von Arent z lat 1801-1807
- 6. kompania lekka Artylerii Pieszey Xięstwa Warszawskiego z lat 1810-1813
http://www.youtube.com/watch?v=H_AcyL2Dn14 (na zdjęciach także koledzy z GRH z Dolnego Śląska i Brandenburgii)
Zapraszam!
Wstąp do grona wystrzałowych facetów!
Horhe
Dostojny Wieśniak - Pon Maj 18, 2009 12:01 am
Horhe napisał/a: | Jeśli komu bliska artyleria i Fort Góra Gradowa (Hagelsberg), |
A te kółka do wystrzałowej armaty jeszcze aktualne są?
groszek - Pon Maj 18, 2009 12:55 am
Horhe napisał/a: | Wstąp do grona wystrzałowych facetów! | Szowiniści .
tobocian - Pon Maj 18, 2009 11:05 am
groszek napisał/a: | Horhe napisał/a: | Wstąp do grona wystrzałowych facetów! | Szowiniści . |
Możesz na markietankę próbować
Horhe - Pon Maj 18, 2009 3:58 pm
groszek napisał/a: | Horhe napisał/a: | Wstąp do grona wystrzałowych facetów! | Szowiniści . |
Jasne, że tak, baba przy armacie, to jak baba na okręcie. Kanonierzy tolerują tylko jedną kobite, św. Barbarę, ich opiekunkę
A tak na serio, to naprawdę zabawa dla silnych facetów.
groszek - Sro Maj 20, 2009 4:36 pm
Horhe napisał/a: | A tak na serio, to naprawdę zabawa dla silnych facetów | No to zabawy nie będzie. No bo zkąd weżmiecie silnych facetów? tobocian napisał/a: | Możesz na markietankę próbować | Chętnie bym spróbowała, gdyby kanonierzy byli silnymi prawdziwymi facetami,ale ponieważ jest jak jest wiec nie będę się starac
kalinowski11 - Sro Maj 20, 2009 8:47 pm
groszek napisał/a: | Chętnie bym spróbowała |
Są jeszcze dwie możliwości... poczta polowa albo kuchnia
Pozdrawiam
Hagedorn - Czw Maj 21, 2009 12:02 pm
kalinowski11 napisał/a: | groszek napisał/a: | Chętnie bym spróbowała |
Są jeszcze dwie możliwości... poczta polowa albo kuchnia
|
z tego co widać na drugim zdjęciu, Kasia z 12 pp jest pełnoprawnym żołnierzem (myślę, że czasami nawet lepszym od facetów )
inna opcja to fajferka albo doboszka - ale tu trzeba by się wykazać minimum talentu muzycznego... jeśli takowy posiadasz groszek zapraszam w szeregi IR52!
Horhe - Czw Maj 21, 2009 1:24 pm
W piechocie babki mogą być, mi to nie przeszkadza, byle nie w artylerii. A innej markietanki, jak mojej żony, to nie potrzebuję.
Czekam jednak na dwa przełomowe momenty w rekonstrukcji:
1- pojawi się transwescyta w stroju markietanki
2- pojawi się dziewczyna z miseczką E, albo F, i zechce być "żołnierką"
seestrasse - Czw Maj 21, 2009 3:08 pm
gorzej, jak się zjawi taka Agata Wróbel i niektórym artylerzystom porządnie przyłoży
groszek - Nie Maj 24, 2009 1:42 am
Horhe napisał/a: | A innej markietanki, jak mojej żony, to nie potrzebuję. | No i czy inna by Cie zechciała . Horhe napisał/a: | pojawi się dziewczyna z miseczką E, albo F, i zechce być "żołnierką" | Jejku czy to nie czasem wieczna tęsknota do mamki karmicielki ????????? Horhe napisał/a: | pojawi się transwescyta w stroju markietanki | No nie wypowiadam się raczej może powinien wypowiedzieć sie lekarz jakiś . Sumując:jeśli ta armia składa się z takich zołnierzy to ja dziekuję.I wiesz Seestrasse myślę że nie potrzeba Agaty żeby im przyłożyć .
|
|