Dawny Gdańsk

Gdańsk - Sopot - Gdynia - Ujeścisko-stary kościół i przychodnia

Bartosz B. - Pią Wrz 17, 2004 12:46 pm
Temat postu: Ujeścisko-stary kościół i przychodnia
Był niedawno wątek o odkrzaczeniu cmentarzyka przy ul. Cedrowej. Ale ciekawi mnie czy pozostały jakieś ślady po kościele, który tam obok się znajdował. Zdaje się, że był to obiekt drewniany. W budynku obecnej przychodni, jak mniemam, mieściła się plebania.

Przy okazji czy gdzieś można zobaczyć stare pocztówki z dawnych wiosek otaczających Gdańsk? Zakoniczyn, Ujeścisko, Łostowice (super byłoby ujęcie od strony Ujeściska, gdzie w tle musiałoby widać żelazny krzyż, z którego ostała się tylko pdostawa), Piecki, migowo itd.[/b]

pumeks - Pią Wrz 17, 2004 2:15 pm
Temat postu: Re: Ujeścisko-stary kościół i przychodnia
Cytat:
czy gdzieś można zobaczyć stare pocztówki z dawnych wiosek otaczających Gdańsk? Zakoniczyn, Ujeścisko, Łostowice (super byłoby ujęcie od strony Ujeściska, gdzie w tle musiałoby widać żelazny krzyż, z którego ostała się tylko pdostawa), Piecki, migowo itd.

Ba, dobre pytanie. Jacek Ciarkowski wydał 2 lata temu książkę "Pierwszy był Pruszcz" w której zreprodukował trochę pocztówek z róznych miejscowości powiatu gdańskiego, ale tych, które są na jego terenie OBECNIE (czyli np. Bielkowo, Żukczyn, Suchy Dąb, Jankowo). Tak myślę, że skoro tamte miejscowości uwieczniano na pocztówkach, to i Ujeścisko nie powinno być gorsze. Może Sabaoth nas czymś zaskoczy :wink:

Sabaoth - Pią Wrz 17, 2004 5:18 pm

Cytat:
Może Sabaoth nas czymś zaskoczy
No nie, aż takich białych kruków to nie mam. To jeszcze rzadsze niż Wrzeszcz.
pumeks - Pon Wrz 20, 2004 6:58 pm

Cytat:
żelazny krzyż, z którego ostała się tylko podstawa
Ja znalazłem tylko zdjęcie samego krzyża...
rispetto - Pon Wrz 20, 2004 8:18 pm
Temat postu: Re: Ujeścisko-stary kościół i przychodnia
Bartosz B. napisał/a:

Przy okazji czy gdzieś można zobaczyć stare pocztówki z dawnych wiosek otaczających Gdańsk? Zakoniczyn, Ujeścisko, Łostowice (super byłoby ujęcie od strony Ujeściska, gdzie w tle musiałoby widać żelazny krzyż, z którego ostała się tylko pdostawa), Piecki, migowo itd.[/b]

Jak ktoś jest zainteresowany Pieckami, to mam coś ciekawego

Sabaoth - Pon Wrz 20, 2004 8:18 pm

No toś mnie Pumeksie zaskoczył 8O Niesamowite.
Grün - Pon Wrz 20, 2004 9:44 pm

No proszę czyli jednak są obrazki z okolic - piękne :)
Marek Z - Pon Wrz 20, 2004 9:50 pm

Cytat:
Ja znalazłem tylko zdjęcie samego krzyża...

Czy to ten ze Wzgórza Luizy ? (podpis pod zdjęciem niewiele mi mówi)
Cytat:
Jak ktoś jest zainteresowany Pieckami, to mam coś ciekawego

Czy wiesz moze, w którym miejscu ona stała ?

Mikołaj - Pon Wrz 20, 2004 9:55 pm

Cytat:
ten ze Wzgórza Luizy

spójrz na nazwę zdjęcia :D

Marek Z - Pon Wrz 20, 2004 9:58 pm

No właśnie, chwilę po wysłaniu zauważyłem :oops:
pumeks - Wto Wrz 21, 2004 8:48 am

No a Schoenfeld to Łostowice :) (ulica Małomiejska na Oruni nazywała się Schoenfelder Weg).
Sabaoth - Wto Wrz 21, 2004 10:03 am

Cytat:
No a Schoenfeld to Łostowice
Wonneberg to Ujescisko a Neues Wonneberg to nasze slowianskie Wzgorze Mickiewiciusa.
pumeks - Wto Wrz 21, 2004 10:12 am

Tylko że jakiś debil nazwał cmentarz przy ulicy Łostowickiej "cmentarzem na Łostowicach" i teraz jest zamieszanie...
Sabaoth - Wto Wrz 21, 2004 10:16 am

pumeks napisał/a:
Tylko że jakiś debil nazwał cmentarz przy ulicy Łostowickiej "cmentarzem na Łostowicach" i teraz jest zamieszanie...

O tak, jak najbardziej. Ludzie mysla, ze cmentarz Lostowicki jest na Siedlcach.
O tempora, o mores!

Petelka - Wto Wrz 21, 2004 11:35 am

Cytat:
O tak, jak najbardziej. Ludzie mysla, ze cmentarz Lostowicki jest na Siedlcach.

Gorzej jak myślą, że Łostowice, to tam gdzie cmentarz...

Marek Z - Wto Wrz 21, 2004 1:11 pm

Cytat:
Gorzej jak myślą, że Łostowice, to tam gdzie cmentarz...

Pewno myślą też, że Łostowice to podziemna dzielnica :wink:

Grün - Wto Wrz 21, 2004 2:55 pm

No i widzicie ile zamieszania może spowodować radosna twórczość ćwoków w dziedzinie nazw miejscowych.
Grün - Wto Wrz 21, 2004 10:18 pm

A ja dzisiaj robiłem porządki w swoim pokoju (święto lasu!) i znalazłem niepozorną karteczkę zapisaną po niemiecku - swoje notatki z którejś wizyty w PANie. Oto treść tej karteczki w tłumaczeniu:

"Na Wzgórzu Luizy, niedaleko Łostowic dowódcy ufundowali pochowanym tam oficerom wysoki krzyż pamiątkowy. Stoi na kamiennym cokole i nosi następującą inskrypcję:
Pułkownikowi hr. zu Dohne
Majorowi v. Bolscwing
Kapitanowi v. Glassow
Kapitanowi v. Podewils
Kapitanowi v. Kaiserlinch
Kapitanowi v. Ranter
Kapitanowi v. Strechenbach
Porucznikowi v. Pellet
Porucznikowi Koschorek
Poległym śmiercią prawdziwych żołnierzy za Króla i Ojczyznę przy odbijaniu Gdańska w roku 1813.
Ich pamięci poświęcają ten pomnik towarzysze broni z Landwehry Wschodniopruskiej."

Nie bardzo pamiętam, skąd to przepisałem, ale coś mi się wydaje, że to był jakiś wycinek z gazety...

pumeks - Sro Wrz 22, 2004 8:53 am

Grün napisał/a:
Nie bardzo pamiętam, skąd to przepisałem, ale coś mi się wydaje, że to był jakiś wycinek z gazety...

Wszystko ładnie, ale na drugi raz proszę przy takich notatkach zapisywać źródło (najlepiej od razu z sygnaturą w bibliotece).

Aha i nie całkiem mi się to zgadza. Ten Ludwig graf zu Dohna był dowódcą Landwehrzystów stacjonujących w Łostowicach, 10 października 1813 prowadził swoich ludzi do ataku na Zaroślak, a 2 stycznia 1814 r. został mianowany przez króla pruskiego "komendantem placu" w zajętym Gdańsku. Więc skąd jego nazwisko na liście poległych? :???:
A ten kapitan von Podewils to pewnie ten sam, na cześć którego nazwano hotel na Szafarni? :wink:

Kasia_57 - Sro Wrz 22, 2004 10:15 am

Pumeks, znasz ten bezbożny język, prosze więc napisz, co autor chciał...w poniższym:

Dohna-Schlobitten, Burggraf Ludwig zu, Landwehrbriefe 1813. Ein Denkmal der Erinnerung an den Burggrafen Ludwig zu Dohna-Schlobitten. Hrsg. von C. Krollmann, Danzig : A. W. Kafemann, 1913, 260 S.

:LL:

pumeks - Sro Wrz 22, 2004 10:29 am

Kasia_57 napisał/a:
Dohna-Schlobitten, Burggraf Ludwig zu, Landwehrbriefe 1813. Ein Denkmal der Erinnerung an den Burggrafen Ludwig zu Dohna-Schlobitten. Hrsg. von C. Krollmann, Danzig : A. W. Kafemann, 1913, 260 S.

Dohna-Schlobitten, burgrabia Ludwig zu, Listy z Landwehry 1813. Pomnik ku pamięci burgrabiego Ludwiga zu Dohna-Schlobitten. Wydał C. Krollmann, Danzig : A. W. Kafemann, 1913, 260 S.

Wygląda to na zapis bibliograficzny jakiejś publikacji :wink:

pumeks - Sro Wrz 22, 2004 10:44 am

Aha, już się dowiedziałem. Hrabia Ludwig zmarł niedługo po tej nominacji, 19 stycznia 1814, więc pewnie dlatego dopisano go do poległych:
http://www.provinz-ostpre...ers_dohna3.html
I zdjęcie rodowej rezydencji Dohnów w Słobitach :II
http://www.ostpreussen-in...schlobitten.htm

Grün - Sro Wrz 22, 2004 11:47 am

Jeszcze może być tak, że źle to przetłumaczyłem i lista wymienia fundatorów - a nie poległych. Fundatorzy z listy czczą swoich towarzyszy broni w ogólności zusamen. Tak ma to większy sens. Ale nie wiem... Nie bardzo da się wywnioskować przypadki z tego napisu...
pumeks - Sro Wrz 22, 2004 11:50 am

Krzyż ustawiano w 1817 r. (tak podawały Jantarowe Szlaki), więc Dohna już wtedy nie żył. Myślę, że to faktycznie mogą być nazwiska poległych oficerów, a Dohna został dopisany do listy, bo też już nie żył.
Bartosz B. - Pią Paź 01, 2004 10:57 am

Współcześnie krzyż z Łostowic wygląda tak: http://byekuf.republika.pl/gdansk/Lostowice.jpg
Swoją drogą to wzgórze świednie by pasowało na drogę krzyżową.

pumeks - Pią Paź 01, 2004 11:16 am

Gdzieś czytałem ale nie pamiętam gdzie (30 Dni? Jantarowe Szlaki?), że jakieś fragmenty oryginalnego pomnika znajdują się w Sopocie i chyba nawet sam Jacek Karnowski mówił, że je odda jak przyjdzie do odnawiania zabytku.
Grün - Pon Paź 04, 2004 12:23 am

Wiele to z niego (na miejscu) nie zostało. Ciekawe ile jest tam w Sopocie...
Sabaoth - Wto Paź 05, 2004 5:00 pm

Nie wiem, czy ktoś ma jakieś zdjęcie kościoła na Ujeścisku (Wonneberg). Ja ostatnio zaglądając do moich zbiorów znalazłem taką grafikę. Podoba się?
Marcin - Wto Paź 05, 2004 5:46 pm

Podoba. :D
Petelka - Wto Paź 05, 2004 6:25 pm

Cytat:
Podoba się?

Nawet bardzo. :D

seestrasse - Wto Paź 05, 2004 9:47 pm

Sabaoth - jestes GENIALNY :wow:
zimowit - Wto Paź 05, 2004 11:57 pm
Temat postu: Dohna
Jesteście niesamowici!!! Wymieniliście nazwisko rodowe Dohna, z którym obcuję już od dawna. Moją pasją jest historia Prus Wschodnich. Kiedyś może opowiem, jak to się zaczęło. A co do Dohnów - na tereny Prus Wschodnich przybyli z Saksonii by służyć Krzyżakom. Piotr zu Dohna otrzymał Słobity od zakonu Krzyżackiego w 1525 roku, bowiem Krzyżacy nie mogli się wypłacić za udział w wojnie, m.in. trzynastoletniej, więc została mu nadana ziemia. Główna siedzibą Dohnów był zameczek w Morągu (obecnie filia Muzeum Olsztyńskiego, które mieści mnóstwo portretów tego rodu). Po przejściu Sowietów przez Prusy Wschodnie wszystkie możliwe dobra zostały rozkradzione i wywiezione, jedyne pamiątki, które zostały po Dohnach to zgliszcza pałaców, takich jak Słobity, Kwitajny, Gładysze, czy Markowo oraz pocięte olejne portrety tego rodu, które dla sowietów nie stanowiły wartości.
Słobity miały przywilej dworu królewskiego, to znaczy, ze monarchowie mogli zatrzymywać się tam w podróży. Czyli były nieźle wypasione :)

PS. Przepraszam, że zboczyłem z tematu, ale to mój konik.
A co do Ujeściska - mieszkam tu od 3 lat i wielkie dzięki za wszelkie informacje, które nadały temu miejscu ducha.

seestrasse - Sro Paź 06, 2004 12:04 am
Temat postu: Re: Dohna
zimowit napisał/a:
A co do Ujeściska - mieszkam tu od 3 lat

serdecznie witam krajana... :D Tez mieszkam juz trzy lata :hihi:

zimowit - Sro Paź 06, 2004 12:16 am

a w jakim rejonie Ujesciska? bo ja z okna widzę prawie dwór w Zakoniczynie :) notabene trochę zaniedbany, ze o parku nie wspomnę
seestrasse - Sro Paź 06, 2004 3:25 pm

Ty chyba zartujesz... serio? ja widze park...
witaj, sasiedzie :D

zimowit - Sro Paź 06, 2004 5:03 pm

proszę proszę; i co myślisz o parku i pałacu, a co o naszym stawie? może dorzucimy kilka opon, tak ładnie sie komponują z szuwarami :D
seestrasse - Sro Paź 06, 2004 9:38 pm

plywa w nim tez fragment starej kanapy :hihi: od biedy moze robic za stanowisko obserwacyjne ptactwa
a jacy fajni sa wedkarze... marzyciele 8))

Kasia_57 - Sro Paź 06, 2004 9:46 pm

Ach, Słobity... te zdjęcia, które zamieściłeś Zimowicie, to zupełnie jakby moje. Swego czasu penetrowałam z rodzinką te terENy, bo wpadłam po uszy w rodzinę Dohnów. Miałam wtedy czas na takie jazdy w tamte miejsca. Finckenstein, Słobity, Gładysze, i co się dało dokoła. Pozostalo mi po tych peregrynacjach sporo skorup. Zupełnie spalony serwis kawowy Villeroy und Bosch - ten z granatowymi kropeczkami... parę skorup Rosenthala. Napisałam do Villeroy'a przesyłając im zdjęcia tych skorup. Ucieszyli się, i obiecali wszelkie informacje w zamian za przesłanie tych kawałków... Niestety nie miałam jak im tego wysłac, było to pare ładnych lat temu, kiedy nie działały UPS-y i inne... chyba powinnam znowu napisać i tym razem wysłać.
A powiedz, czy gniazdo bocianie na kominie w Słobitach wciąz zamieszkałe?? kiedy tam byłeś ostatni raz? jak myśmy tam byli - to był czas klekotu boćków, szaleństw skowronków... maków, chabrów i stokrotek. eh... tęskno.

Bartosz B. - Czw Gru 30, 2004 12:02 pm

Cytat:
Ja znalazłem tylko zdjęcie samego krzyża...


Wczoraj na kolędzie był u mnie proboszcz parafii Św. Judy Tadeusza w Łostowicach.
Wiedziałem już, że na plebani znajduje się niemal cały fragment złamanego
krzyża (stało się to około 1975 roku) i że proboszcz również wpadł na aż proszący się pomysł aby go postawić na nowo i zrobić tam drogę krzyżową. Więc zapytałem go oczywiście o to. W rozmowie wyszło, że ksiądz chce napisać historię dzielnicy, a nieocenionym źródłem będą przedwojenni parafianie jacy jeszcze ostali
się w tych okolicach (tym mnie kompletnie zaskoczył). Powiedziałem mu o tym
zdjęciu przedwojennym Wzgórza Luizy. Pumeks, czy znane Ci jest źródło
pochodzenia tego zdjęcia?

pumeks - Czw Gru 30, 2004 2:08 pm

Skanowałem z książki Paula Behrenda Westpreußischer Bilderschatz. Einzeldarstellungen aus der Geschichte der westpreußischen Heimat, erzählt von Paul Behrend, Mit 110 Abbildungen, Zweites Bändchen, Danzig, Verlag und Druck von A. W. Kafemann G.m.b.H., 1914.
seestrasse - Pon Lip 25, 2005 1:23 am

coś mnie ostatnio zastanawia - a wszystko przez pana Mazurka
do tej pory za siedzibę wójtostwa (sołectwa?!) uważałam ten budynek
rzecz jednak w tym, że na chałupie ze stronki pana M. jest stary napis. Po polsku i w treści mniej więcej popierający nowy, powojenny porządek. Czy może to być jakaś przesłanka, że nowy sołtys wsi Wujeścisko objął schedę po starym - i że pan M. może mieć rację???

greg30 - Wto Lip 26, 2005 3:12 pm

OKI doki rozwinieto sie na temat Ujesciska jednak bardzo mnie zainteresowalo rowniez zdjecie z Pietzkendorfu....przedstawia restauracje...jednka jaki moze byc to rejon Piecek?? NIe bardzo kojarze taki budynek w okolicy.....jakiz to rejon...hm....Moze ma ktos pomysl?
Grün - Wto Lip 26, 2005 3:41 pm

To akurat dość ciężko stwierdzić tak ot...
Ale może tu, gdzie wskazuje strzałka?

gargoyle dfl - Wto Lip 26, 2005 3:49 pm

w obecnym czasie jest to mniej wiecej na wysokosci konca budynku Piecewska 30 od strony Amundsena nie od supersamu, w latach 80-tych byly tam jeszcze jakies zabudowania ale teraz to nie wiem bo daaaaawno tam nie bylem.
gargoyle dfl - Wto Lip 26, 2005 3:51 pm

Grun-ie czy mozesz wkleic troche wiekszy obszar z tej mapki?
Grün - Wto Lip 26, 2005 4:47 pm

Mogę - ale może lepiej przesłać Ci ją na maila? szkoda zajmować cenne miejsce na serwerze...
A przy okazji... na czym opierasz proponowaną przez Ciebie lokalizację? Masz jakieś źródła na ten temat? Podziel się! :)

gargoyle dfl - Wto Lip 26, 2005 5:34 pm

Tylko i wylacznie na podstawie Twojej mapy.Mieszkalem na Piecewskiej od'78 do '90,dlatego chcialbym troche wiekszy skan mapy dla porownania terenu.Pamietam troche zabudowe ktora widzialem z balkonu,niestety bez wiekszego skanu nie moge porownac.A mapke oczywiscie bardzo chetnie na maila.
Marta I. - Sro Kwi 05, 2006 11:34 am

Witam.
Poszukiwałam zdjecia nieistniejącego kościoła na Ujeścisku.Szukając informacji dotyczących owego kościoła trafiłam na to forum. Gdyby ktoś z Państwa posiadał stare zdjęcia kościoła uprzejmie proszę o pomoc. Pozdrawiam. Marta I.

seestrasse - Sro Kwi 05, 2006 3:16 pm

wszystko co Państwo posiada, już tu gdzieś jest :wink:
zdjęcia kościoła nie ma - albo póki co nie zostało odkryte. musisz się zadowolić ilustracją która wisi na drugiej stronie tego wątku :D

outsider75 - Sob Kwi 15, 2006 10:50 pm

Cytat:
w obecnym czasie jest to mniej wiecej na wysokosci konca budynku Piecewska 30 od strony Amundsena nie od supersamu, w latach 80-tych byly tam jeszcze jakies zabudowania ale teraz to nie wiem bo daaaaawno tam nie bylem.


nie chcę się wtrącać ale znam dość dobrze "morenę" i wydaje mi się, że jesteś w błędzie co do oceny miejsca na tej mapie, nie będę się spierał ale nie wygląda mi to ani na Piecewską ani na Jaśkową Doline, skąd jest ta mapa, jeżeli można to prosiłbym większy skan na e-mail, dzieki :hmmm:

knovak - Nie Kwi 16, 2006 4:41 am

Cytat:
nie wygląda mi to ani na Piecewską ani na Jaśkową Doline

W Gdańsku nie ma innego miejsca o nazwie Pietzkendorf a układ podstawowych szlaków zgadza się z dzisiejszymi. Tyle że mapkę trzeba tylko odpowiednio zorientować, bo jest obrócona o ok. 90st. i właściwa północ tu znajduje się na wschodzie :hihi:
W dole mapki widać Dreilinden, droga w lewo od strzałki prowadzi do Müggau, w prawo - do Brentau, no a dokąd Jaśkowa Dolina - wiadomo...

Orientowanie mapy na północ to całkiem nowa maniera, rzekłbym XX-wieczna - wcześniej nie było to regułą i malowano mapy w zależności od widzimisię kartografa albo jak pergaminu stawało.

gargoyle dfl - Pon Kwi 17, 2006 10:20 pm

wiesz co otsider75 gdyby nie to ,ze mieszkam zbyt daleko to bym tak w leb palnal , ze bys gwiazki zobaczyl (jak za dawnych czasow),jak mozesz nie poznawac przypomnij sobie widok z balkonu,gdzie Franek mieszkal ,resztki sadu co sie uchowaly miedzy wielkimi plytami nie widzisz podobienstwa????
gargoyle dfl - Pon Kwi 17, 2006 10:26 pm

a dla lepszej orientacji masz tu mapke :mrgreen:
trinnity2 - Sob Sie 05, 2006 1:10 pm
Temat postu: Kościól i przychodnia na Ujeścisku
Jakis czas temu Samp wydal książkę gdzie była jakaś reprodukcja i krótka historia kościola oraz karczmy, która tam stala.

Co do krzyża z Lostowic to podobno jest przechowywany przez tamtejszego proboszcza w kościele. Krzyż jest w kawalkach i nie ma pieniędzy na jego zlożenie.

Bartosz B. - Nie Lis 25, 2007 9:37 pm


Od Mieścina do Ujeściska
Andrzej Januszajtis2007-10-19, ostatnia aktualizacja 2007-10-19 12:12
Felieton Andrzeja Januszajtisa

Zbliżający się początek listopada przywołuje myśli o zmarłych i miejscach ich pochówków. W Gdańsku największym z nich jest cmentarz przy ul. Łostowickiej, zwany dziś błędnie „Łostowickim”, czy nawet - kompletnie bez sensu - cmentarzem „na Łostowicach”! Nazwa ta - podkreślam, nieoficjalna - powstała przez nieporozumienie. Ulica, przy której leży cmentarz, nazywała się przed wojną Ujeściską Drogą (Wonneberger Weg), bo prowadzi do Ujeściska. Tej historycznej nazwy, mającej wielowiekowe tradycje, używano w brzmieniu polskim przez krótki czas po wojnie, po czym zmieniono ją na bezsensowną w tym miejscu Łostowicką (Łostowice są za Ujeściskiem), co później przeniosło się na cmentarz, którego zaczątkiem był założony po wybudowaniu kościoła w Emaus w 1906 r. cmentarz św. Franciszka - zachowany częściowo do dziś poniżej skarpy. Łatwo stwierdzić, że przenoszenie nazwy ulicy na położony przy niej obiekt może prowadzić do absurdu. Kontynuując je, musielibyśmy cmentarz położony np. przy ul. Chińskiej nazywać cmentarzem Chińskim, a przy ul. Krasnoludków - cmentarzem Krasnoludków! Najprościej byłoby przywrócić cmentarzowi pierwotną nazwę i patrona, albo - jeżeli ktoś ma opory (??) - nazwać go urzędowo Cmentarzem Emaus, chociaż historycznie biorąc są to tereny Ujeściska.

A Ujeścisko - dawna wieś, dziś wielka dzielnica miasta - ma bogatą historię. Zabytkowy jest układ centrum wsi, ze stawem, przy którym (między ulicami Lubelską i Białostocką) jeszcze przed wojną stał niezwykle ciekawy kościół z 1647 r. Na razie zajmiemy się jednak tylko intrygującymi, pełnymi zagadek przemianami jej nazwy. O problemach związanych z ich rozszyfrowaniem świadczy fakt, że językoznawcy jej unikają. Daremnie szukalibyśmy jej w takich, skądinąd bardzo cennych opracowaniach, jak wydane w 1946 r. „Nazwy dzielnic i okolic Gdańska” Stefana Hrabca, „Toponimia byłych powiatów gdańskiego i tczewskiego” Haliny Bugajskiej (1985) czy pracy zbiorowej „Nazwy Miast Pomorza Gdańskiego” (1999). Spróbujmy rozwikłać tę zagadkę. Zacznijmy od tego, że dzisiejsza nazwa jest stosunkowo młoda: pojawiła się w wydanym w 1879 r. we Lwowie dziele Wojciecha Kętrzyńskiego: „Nazwy miejscowe polskie Prus Zachodnich”, w postaci Wujeścisko. Przedtem (i potem) dominowała niemiecka nazwa Wonneberg lub Wonnenberg, wprowadzona w 1379 r. w dokumencie komtura gdańskiego Walpoda von Bassenheyma. Było to zresztą potwierdzenie nadania wsi ok. 1340 r. mincerzowi Konradowi przez Winryka von Kniprode. A więc co najmniej od tego czasu był to Wonneberg - z różnymi odmianami: Wunnenberg, Wowemberg, Wonnebergk itp.

Czy jednak nie było żadnej innej nazwy? W protokóle lustracyjnym z 1598 r. znajdujemy Miesczino seu Wowemberg, co oznacza, że Polacy nazywali tę miejscowość Mieścinem. W dodatku od dawna. Spotykamy tę nazwę już w 1338 r. w dokumencie lokacyjnym Oruni. W zawartym w nim opisie granic wsi Orunia czytamy: „druga granica przechodzi... dalej koło dóbr Blestewitz aż do posiadłości Mesthin; trzecia granica idzie obok tej ostatniej aż do majątku biskupiego, który zowie się Górka...” „Dobra Blestewitz”, to oczywiście Łostowice (wówczas Włostowice), Górka - to należące do biskupa kujawskiego tereny Chełma i Biskupiej Górki, nie ulega więc wątpliwości, że ów Mesthin czyli Mieścin, to dzisiejsze Ujeścisko. Nazwa na pewno pochodziła jeszcze sprzed czasów krzyżackich. Na koniec sensacja: Właściciel Niestępowa Walenty Wolski, który przeżył w Gdańsku oblężenie roku 1807, po wkroczeniu wojsk napoleońskich wrócił do swojej wsi. W relacji z tych dni wspomina drogę „do Miesczyna czyli Wonnebergu”. A więc polska nazwa żyła jeszcze w początkach XIX wieku! Jak doszło do tego, że Mieścino przekształciło się w Wujeścisko, potem w Ujeścisko - nazwę bezpodstawną, bo nie ma tam i nie było żadnego ujścia? Szkoda, że po wojnie nie przywrócono prastarego polskiego Mieścina!

kalinowski11 - Czw Lut 19, 2009 1:22 pm

pumeks napisał/a:
to i Ujeścisko nie powinno być gorsze


Rodzina osoby od której otrzymaliśmy zdjęcie kościoła jest w posiadaniu pocztówki
wysłanej z Ujeściska do Niemiec w roku 1942. Są na niej podobno dwa ujęcia
starego kościoła. Mam nadzieję, że skan będę mógł wkrótce zaprezentować :co_jest:

kalinowski11 - Pią Lut 20, 2009 10:13 pm

Bartoszu coś specjalnie dla Ciebie :)

Stary kościół i plebania w całej okazałości...

http://www.ujescisko.com/kosciol-na-cedrowej/

Zapraszam :)

:co_jest:

Bartosz B. - Nie Lut 22, 2009 3:46 pm

Chylę czoła. Gratulacje.

No i żywię nadzieję, że może Herr Juergen Koeller ma w zanadrzu także coś o Zakoniczynie. Można go poinformować, że na www.pkt.pl są wyśmienite ujęcia satelitarne z maja 2008 roku. Może go to jakoś zainspiruje.

Miro - Sro Lis 26, 2014 5:49 pm

Kościół na Ujeścisku (Wonneberg).
Rysunek Felicitas Wild.

Miro


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group