|
Dawny Gdańsk
|
 |
Żuławy, Kaszuby, Kociewie i inne miejsca bliższe lub dalsze - Szymbark - kościół pw. św. Teresy
Wiercipietek - Sob Gru 05, 2015 10:20 am Temat postu: Szymbark - kościół pw. św. Teresy W napadzie ciekawości (kolejnym) zacząłem gmerać i szperać, szukając informacji jak wyglądało wnętrze, a zwłaszcza część wschodnia, kościoła pw. św. Teresy w Szymbarku za czasów protestanckich. No chociaż przed przeróbką i przemalowaniem.
I kurcze, nic jakoś wygrzebać nie mogę. Czy szanowni tu zebrani mają jakieś fotki w temacie?
Wiercipietek - Sob Gru 05, 2015 11:48 pm
Zbieranie informacji to brudna sprawa. Tzn trzeba się trochę w brudach przeczołgać.
TAk wyglądało malowanie belkowania empor. Na słupach były jakieś wzorki jeszcze. Ale co było w prezbiterium?
Wiercipietek - Pią Gru 11, 2015 8:39 pm
Odpowiadanie samemu sobie przypomina picie do lustra. Ale co tam.
Wlazłem jeszcze w takie miejsce. Więcej wzorków, a uważny widz wypatrzy także kawałek oparcia z ławki (ta deska z numerem).. Jeszcze uważniejszy zauważy czego na zdjęciu brakuje
danziger - Sro Gru 30, 2015 12:25 am
Wiercipietek napisał/a: | Odpowiadanie samemu sobie przypomina picie do lustra. |
To, że nikt nie odpowiada, nie znaczy, że nie czyta.
Wiercipietek - Sob Sty 09, 2016 3:01 pm
Ciągle nic o wnętrzu...
Za to znalezisko strychowe : dachówka produkcji Marienburger Zeigelei und Tonwaaren Fabrik z Kalthof pod Marienburgiem, dzisiaj Kałdowo pod Malborkiem.
Czyli przed obecną blachą na dachu był łupek, a od nowości taka dachówka (Altkircher Falzziegel), produkowana i stosowana w tych czasach dość powszechnie. Czarność wygląda mi na angobowanie, bo jak na okopcenie od komina lub pożaru trochę zbyt równomierna (brak śladów od innych dachówek).
Trochę o cegielni u sąsiadów z Marienburga :
http://marienburg.pl/view...e68eb34d70485ff
http://marienburg.pl/view...e68eb34d70485ff
http://marienburg.pl/view...e68eb34d70485ff
Wiercipietek - Sro Sty 13, 2016 12:25 pm
No to sobie pomonologuję .
Szkoda, że się nic o wnętrzu nie znalazło. Takie informacje pomagają zinterpretować to, na co się patrzy i podpowiadają jakich śladów szukać.
A co do śladów : ewolucja osłabiła nam węch, więc obsikiwanie odwiedzanych miejsc nam nie wystarcza. Musimy zatem coś naskrobać. Przykłady dołem.
Dorzucam też małą fuszerkę wypatrzoną w napisie na dzwonie.
Krzysztof - Sro Sty 13, 2016 2:25 pm
Cytat: | Dorzucam też małą fuszerkę wypatrzoną w napisie na dzwonie. |
Na czym polega ta "fuszerka"?
pumeks - Sro Sty 13, 2016 3:03 pm
Na tym że każde E jest "z innej bajki"?
Wiercipietek - Sro Sty 13, 2016 4:33 pm
Tak, to "E" z innej szuflady. Zupełnie nie rozumiem dlaczego.
I kopnięte "L". Nie można było odskubać i przykleić prosto?
Chyba tylko z pośpiechu ...
Reszta napisu dla porównania.
Dohler - Czw Sty 14, 2016 11:25 am
Możliwe, że odlany był tam zupełnie inny wyraz i później przerobiony. Trzeba by się dokładniej przyjrzeć.
Wiercipietek - Czw Sty 14, 2016 7:40 pm
To mi się nie wydaje.
Tak poważna ingerencja jak zmiana elementu po odlaniu zostawiłaby ślady, a tu faktura toczenia fałszywego dzwonu jest widoczna pod wszystkimi literami. Po drugiej stronie dzwonu cytat jest opisany : 1 Joh 4,16 - co się zgadza z treścią.
Zostaje więc tylko niechlujstwo przy przyklejaniu zdobienia fałszywego dzwonu.
Dzwon nie jest sygnowany (nie dopatrzyłem się przynajmniej żadnego podpisu), ma tylko datę 1901. Oprócz niego i dwóch paskudnych żeliwiaków z 1959 r. , jest też potrzaskany mniejszy dzwon z ludwisarni Schillinga w Apoldzie. Może ten większy pochodzi z filii firmy, która działała w Olsztynie i lała dzwony setkami.
Wiercipietek - Sob Sty 16, 2016 11:24 pm
Jak nikt nie wrzuca zdjęć wnętrza przed przeróbkami, to za karę uraczę was moją "sztuką"
|
|