|
Dawny Gdañsk
|
 |
Gdañsk - Sopot - Gdynia - Wybory do Volkstagu maj 1933 - ma³o znany epizod wyborczy
dandola - Pon Sty 18, 2010 12:02 pm Temat postu: Wybory do Volkstagu maj 1933 - ma³o znany epizod wyborczy Przedstawiam ma³o znany epizod z dziejów parlamentaryzmu gdañskiego i historii regionalnej zwi±zany z wyborami do Volkstagu w maju 1933 roku i osob± katolickiego ksiêdza z niewielkiej miejscowo¶ci po³o¿onej ko³o Pruszcza Gdañskiego. Na pocz±tek parê s³ów wyja¶nienia, czym by³ Volkstag. Otó¿ mie¶ci³ on siê przy ul. Neugarten w budynku, w którym mia³a wcze¶niej sw± siedzibê w³adz prowincji (Provinzialverwaltung – Landeshaus) i po utworzeniu Wolnego miasta Gdañska by³ jako nastêpca Zgromadzenia Konstytucyjnego zgromadzeniem ludowym i w³adz± ustawodawcz± oraz gdañskim parlamentem (sejmem) wybieranym przez Senat (w³adzê wykonawcz±) na okres 4 lat. W interesuj±cym nas okresie, czyli w 1933 roku w Niemczech doszed³ do w³adzy Adolf Hitler i partia NSDAP, w Gdañsku Volkstag przygotowywa³ siê do swej V kadencji, a w zachodniej czê¶ci Wolnego Miasta Gdañska w ma³o znanej wsi Meisterwalde (Mierzeszyn) pos³ugê kap³añsk± sprawowa³ katolicki ki±dz Johannes Paul Aeltermann.
Celem rosn±cej w si³ê partii hitlerowskiej i jej rewizjonistycznych planów by³o przejêcie w³adzy w Gdañsku stanowi±cym „forpocztê niemiecko¶ci na wschodzie”. W tym celu w 1930 roku Hitler mianowa³ swego protegowanego Alberta Forstera gauleiterem NSDAP w Wolnym Mie¶cie Gdañsku, który wszelkimi sposobami d±¿y³ do opanowania wszystkich sfer ¿ycia politycznego, spo³ecznego i gospodarczego przez hitlerowców. Doskona³± ku temu okazj± sta³y siê rozpisane na dzieñ 28 maja 1933 roku wybory do Volkstagu V kadencji.
W odpowiedzi na hitlerowskie zapêdy w niedzielê na tydzieñ przed wyborami ksi±dz Aeltermann po mszy rozda³ swym parafianom zredagowan± przez siebie ulotkê (niestety ze wzglêdów technicznych nie mogê przedstawiæ jej tre¶ci; chyba, ¿e komu¶ zainteresowanemu prze¶lê poczt±) zatytu³owan± "Hakenkreuz oder Christenkreuz. Die Wahlpredigt" (Hakenkreuz czy krzy¿ Chrystusowy? Kazanie przedwyborcze).
Ulotka zaczyna siê od motta biblijnego pochodz±cego ze Starego Testamentu: "Kogo Bóg chce ukaraæ, razi go ¶lepot±". Proboszcz z Mierzeszyna prosi swoich parafian, by nie g³osowali na NSDAP u¿ywaj±c przy tym argumentów najprostszych trafiaj±cych wprost do serca: "Swastyka czy krzy¿ Chrystusowy? (...) Swastyka jest w sprzeczno¶ci z zasadniczym prawem chrze¶cijañstwa. (...) Mówi± niektórzy: 'B³êdn± naukê tego ruchu przeciw mojemu Ko¶cio³owi odrzucê, ale my¶lê o politycznym kierunku i o dobru, jakie móg³by on zrobiæ'. Ach jaki m±dry siê nagle zrobi³e¶! Przecie¿ jeste¶ i zostaniesz odpowiedzialny za wszystkie nastêpstwa! (...) Pomy¶l sobie, unosisz ramiê z opask±, zdejmujesz czapkê przed krzy¿em na wiejskiej uliczce i modlisz siê 'B±d¼ pochwalony...'. Przecie¿ to absurd! W pewnym domu stoi krucyfiks w¶ród kwiatów, a na domu jest flaga ze swastyk±. Czy to nie absurd!?".
W tydzieñ pó¼niej odby³y siê wybory, w wyniku których gdañska NSDAP licz±ca 12 tys. cz³onków zdoby³a zdecydowan± wiêkszo¶æ g³osów (lista nr 1 - 50,1 %), przejê³a w³adzê w Wolnym Mie¶cie, a stanowisko prezydenta obj±³ hitlerowiec Hermann Rauschning. Natomiast ksi±dz Aeltermann odt±d doznawa³ licznych szykan, a w 1939 roku sta³ siê jedn± z pierwszych ofiar nazizmu ponosz±c ¶mieræ w Nowym Wiecu.
danziger - Pon Sty 18, 2010 9:32 pm Temat postu: Re: Wybory do Volkstagu maj 1933 - ma³o znany epizod wyborcz
dandola napisa³/a: | by³ jako nastêpca Zgromadzenia Konstytucyjnego zgromadzeniem ludowym i w³adz± ustawodawcz± oraz gdañskim parlamentem (sejmem) wybieranym przez Senat (w³adzê wykonawcz±) na okres 4 lat. |
Niech nikt tego nie czyta, a jak ju¿ przeczyta³ to niech szybko zapomni
Owszem - Volkstag by³ gdañskim parlamentem (a co za tym idzie równocze¶nie "zgromadzeniem ludowym" i "w³adz± ustawodawcz±"). Ale bynajmniej nie by³ wybierany przez Senat, tylko przez ogó³ obywateli. A z tymi 4 latami to te¿ ró¿nie bywa³o:
http://forum.dawnygdansk....p?p=59452#59452
dandola - Wto Sty 19, 2010 12:58 pm
Tak tu napisali: http://pl.wikipedia.org/wiki/Volkstag
..."Volkstag wybiera³ Senat, sprawuj±cy w³adzê wykonawcz±"
Wiêc w czym problem. Inne liczne ¼ród³a te¿ tak podaj±.
Miko³aj - Wto Sty 19, 2010 2:14 pm
dandola napisa³/a: | Volkstag wybiera³ Senat, sprawuj±cy w³adzê wykonawcz± Wiêc w czym problem |
to trochê tak jak "kury goni± kaczki", jak siê nie wie, kto kogo zazwyczaj goni (czyli czy to w³adza wykonawcza ustawodawcz± czy ustawodawcza wykonawcz±), mo¿na nie zrozumieæ
Sabaoth - Wto Sty 19, 2010 4:12 pm
dandola napisa³/a: | Wiêc w czym problem. |
Nie, no w niczym. To tak jakby napisaæ, ¿e prezydent wybiera pos³ów do Sejmu. Jaki¶ problem?
danziger - Wto Sty 19, 2010 5:50 pm
dandola napisa³/a: | Tak tu napisali: http://pl.wikipedia.org/wiki/Volkstag
..."Volkstag wybiera³ Senat, sprawuj±cy w³adzê wykonawcz±"
Wiêc w czym problem. Inne liczne ¼ród³a te¿ tak podaj±. |
Ekhm... jakby Ci to powiedzieæ... otó¿ to znaczy, ¿e to Senat by³ wybierany przez Volkstag, a nie odwrotnie
dandola - Wto Sty 19, 2010 6:56 pm
Innymi s³owy ¼ród³a k³ami±
Qba - Wto Sty 19, 2010 7:01 pm
dandola napisa³/a: | Innymi s³owy ¼ród³a k³ami± |
ale wiki nawet nie sta³o ko³o ¼ród³a
dandola - Wto Sty 19, 2010 7:12 pm
W porz±dku - dotar³em do konkretnego wiarygodnego ¼ród³a: Konstytucja Wolnego Miasta Gdañska z 17 listopada 1920 roku :
"Senat sk³ada siê z prezydenta jako przewodnicz±cego, zastêpcy prezydenta i dwudziestu senatorów. Prezydenta i siedmiu senatorów g³ównego urzêdu wybiera na czteroletni± kadencjê Volkstag".
Ale jak widzê reszta jest wiarygodna. Tylko po co potencjalnego czytelnika od razu odstraszaæ s³owami "Niech nikt tego nie czyta, a jak ju¿ przeczyta³ to niech szybko zapomni".
Duqq - Wto Sty 19, 2010 7:28 pm
dandola napisa³/a: | Innymi s³owy ¼ród³a k³ami± |
Ale w tym podanym przez ciebie cytacie z Wikipedii bylo dobrze napisane, tylko jak juz ci zasugerowal Mikolaj po prostu zle to zinterpretowales.
pumeks - Wto Sty 19, 2010 7:49 pm
Qba napisa³/a: | dandola napisa³/a: | Innymi s³owy ¼ród³a k³ami± |
ale wiki nawet nie sta³o ko³o ¼ród³a |
Ju¿ nie
http://pl.wikipedia.org/wiki/Volkstag
feyg - Wto Sty 19, 2010 11:00 pm Temat postu: Re: Wybory do Volkstagu maj 1933 - ma³o znany epizod wyborcz
dandola napisa³/a: | Natomiast ksi±dz Aeltermann odt±d doznawa³ licznych szykan, a w 1939 roku sta³ siê jedn± z pierwszych ofiar nazizmu ponosz±c ¶mieræ w Nowym Wiecu. |
Jaki¶ czas temu, w ramach Radiowej Akademii Nauk w RG by³a audycja o ksiêdzu Aeltermannie. Jego ¿yciorys zestawiono z ¿yciorysem Ericha von dem Bach Zelewskiego.
http://193.17.212.14/00186941001248681394.mp3
pumeks - Nie Sty 24, 2010 12:43 pm
A tak swoj± drog±, zdjêcie ze Stadtgraben które zamie¶ci³ Dandola, w albumie "BSG" jest datowane z 1935 roku a nie z 1933. Ciekawe czy mo¿na gdzie¶ sprawdziæ numeracjê list w 1933 r. bo znalaz³em tylko informacjê, ¿e lista polska mia³a wtedy nr 8. A mo¿e wiadomo, kiedy przebudowano Grand Hotel Eden, widoczny na zdjêciu?
Sabaoth - Nie Sty 24, 2010 1:49 pm
Nie uda³o mi siê znale¼æ daty dok³adniejszej ni¿ "przebudowany w latach 30."
pumeks - Nie Sty 24, 2010 3:05 pm
Za to ja znalaz³em, ¿e faktycznie w 1933 r. lista NSDAP mia³a numer 1 - wiêc w±tpliwo¶æ co do zdjêcia Stadtgraben pozostaje nierozstrzygniêta.
W za³±czeniu parê zdjêæ z niemieckiego archiwum federalnego ze scenkami wyborów do Volkstagu w 1933 r. Pierwsze by³o dostêpne w Wikipedii, dlatego jest wiêksze i bez napisu "bundesarchiv" na ¶rodku.
pumeks - Nie Sty 24, 2010 10:32 pm
Errata do mojego poprzedniego postu: zdjêcie, które podpisa³em jako "Centrala wyborcza Partii Cantrum na Targu Drzewnym/róg Szerokiej" przedstawia w rzeczywisto¶ci siedzibê Partii Niemiecko-Narodowej (DNVP, Lista nr 5). Partia Centrum wystawia³a w tych wyborach listê nr 4, co widaæ na ostatnim zdjêciu.
Makabunda - Pon Sty 25, 2010 9:00 am
Ja zauwa¿y³em natomiast na poni¿szym zdjêciu fakt, który "obi³ mi siê o uszy" ale dopiero to zdjêcie unaoczni³o mi kuriozalno¶æ ówczesnej sytuacji. Otó¿ (je¶i mnie oczy nie myl±) dwóch panów agituje na kandydatów polskich ale z dwóch osobnych list wyborczych- (nr 8 i 9). To by³ dramat! Przynajmniej w moim odczuciu.
No chyba, ¿e mnie oczy myl± .....
Hochstriess - Pon Sty 25, 2010 9:03 am
To by³ dramat ca³ej Polonii...
pumeks - Pon Sty 25, 2010 11:35 am
A ja bym nie przesadza³ z tym dramatem. Rzeczywi¶cie wiêkszo¶æ literatury pisze, ¿e to dramat Polaków, w dodatku w dawniejszej literaturze przypisuje siê odpowiedzialno¶æ za to rozbicie g³osów polityce rz±dz±cego w Warszawie obozu sanacyjnego. Ale w gruncie rzeczy, co by to zmieni³o, gdyby na 72 deputowanych do Volkstagu by³o nawet 5-6 Polaków, zamiast dwóch?
Makabunda - Pon Sty 25, 2010 3:32 pm
Maj±c na wzglêdzie dzisiejsze do¶wiadczenia Polaków na Litwie konsolidacja w czasie wyborów to wa¿na rzecz. Gdyby nie ona to litewscy Polacy nie mieliby europos³a a w wyborach prezydenckich polski kandydat mia³ procentowo wiêcej g³osów ni¿ procentowy udzia³ Polaków w spo³eczeñstwie Litwy.
W przypadku braku konsloidacja jest pewne, ¿e siê nic nie za³atwi a przy niej jest choæ ¶lad szansy na choæby czê¶ciowy sukces.
danziger - Pon Sty 25, 2010 10:19 pm
Gucio prawda - nic by konsolidacja Polakom nie da³a. W najlepszym g³osowaniu (jeszcze do Verfassunggebende Versammlung) lista polska zdoby³a 6,08 % g³osów, co da³o 7 mandatów. W kolejnych wyborach by³o to odpowiednio:
1923: 4,38% i 5 mandatów,
1927: 3,15% i 3 mandaty,
1930: 2 listy polskie - jedna 2,41%, druga 0,82% (w sumie 3,23%), efekt: 2 mandaty,
1933: 2 listy polskie - jedna 2,04%, druga 1,11% (w sumie 3,15%), efekt: 2 mandaty,
1935: 1 lista - 3,53%, 2 mandaty.
% oddanych g³osów w kolejnych wyborach i ich prze³o¿enie na mandaty jasno pokazuje malej±cy odsetek g³osów na listy polskie z wyborów na wybory. Owszem, rozbicie na kilka list mia³o - jak widaæ - prze³o¿enie na ilo¶æ g³osów, ale niewielkie. Po zjednoczeniu (w 1935 r.) ilo¶æ g³osów na listê polsk± wzros³a ledwie o 0,12 pkt. procentowych.
Jakie by³y przyczyny malej±cej ilo¶ci g³osów na polskie listy to inna sprawa - byæ mo¿e w³a¶nie to rozbicie ludzi do g³osowania zniechêca³o, ale imho to mocno naci±gana teoria - w 1927 r., gdy by³a jeszcze jedna lista i w 1933 r gdy by³o ich dwie, zdoby³y taki sam % g³osów. W tzw. "miêdzyczasie", w 1930 r. liczba punktów procentowych mimo rozbicia polskich list nawet nieznacznie wzros³a.
A globalnie - w ci±gu pierwszych 8 lat istnienia FSD, mimo istnienia wówczas jeszcze tylko jednej listy polskiej, ilo¶æ g³osów na ni± oddawanych (licz±c procentowo) zmala³a prawie o po³owê...
Qba - Pon Lut 01, 2010 5:41 pm
mo¿e kto¶ ma dane bezwzglêdne tzn dok³adn± ilo¶æ g³osów oddanych na polskie listy? (i liczbê g³osuj±cych ludzi)
pumeks - Pon Lut 01, 2010 6:01 pm
H. Stêpniak, Ludno¶æ polska w Wolnym Mie¶cie Gdañsku, tabela 5 na s. 51.
danziger - Pon Lut 01, 2010 6:54 pm
http://www.gonschior.de/weimar/Danzig/LT1.html
Qba - Pon Lut 01, 2010 9:21 pm
dziêki
Piotr - Czw Pa¼ 28, 2010 5:25 pm
W ramach "odgrzewania kotleta".
Przygl±daj±c siê dzisiejszym wysi³kom kandydatów na sto³ki w miastach, zastanawiam siê nad specyfik± wybierania pos³ów do Volkstagu w latach 20-tych. Mój wuj (czy jak tam zwa³ - m±¿ siostry mojego dziadka), niejaki Teodor Grobelski przyby³ do WMG pod koniec 1920 roku z Inowroc³awia. Zamieszka³ w trochê dzikim miejscu bo na Westerplatte. Nie przeszkodzi³o mu to w zostaniu pos³em do Volkstagu w kadencji 1920-23. Kompletnie nowy, s±siadów Polaków mia³ garstkê i ju¿ ?? Praktycznie zero znajomo¶ci w ¶rodowisku itd.
Ot, ciekawostka.
Piotr
Sabaoth - Czw Pa¼ 28, 2010 5:50 pm
Bo wtedy co innego mia³o znaczenie, nie kontakty, nie uk³ady, nie znajomo¶ci ale wiedza i umiejêtno¶ci (przynajmniej tak mi siê wydaje).
pumeks - Czw Pa¼ 28, 2010 6:01 pm
My¶lê ¿e by³o tak samo jak wtedy - wiêkszo¶æ ludzi g³osowa³a na kandydata, którego jaka¶ "grupa 3maj±ca w³adzê" wpisa³a na listê. Pan Grobelski, choæ nowy w Gdañsku, musia³ widocznie co¶ sob± reprezentowaæ, skoro lokalny komitet wyborczy Polaków (w 1920 by³a chyba tylko jedna polska lista?) wystawi³ jego kandydaturê.
Piotr - Czw Pa¼ 28, 2010 7:09 pm
By³ na pewno "kszta³cony", by³ in¿ynierem elektrykiem. Prowadzi³ firmê instalacji elektrycznych na Chlebnickiej.
Istnieje drugi trop powodzenia w wyborach. Tym razem, niestety uk³adowo - znajomkowy. Grobelski przyby³ do Gdañska z reszt± mojej rodziny ze strony Ojca, z Wielkopolski. Zamieszkali w willi na Westerplatte, która prawdopodobnie nale¿a³a do banku rodem z Poznania. Bank Zwi±zku Spó³ek Zarobkowych wykupi³ kilka willi i obsadzi³ je swoimi lud¼mi. Mo¿e tu by³o drugie dno historii wyborczej, ju¿ takie bardziej nam znane.
Piotr
|
|