|
Dawny Gdańsk
|
 |
Na papierze, ekranie i w Mieście - Dla niektórych Gdańsk to wciąż Danzig!
norveg - Pon Paź 26, 2009 10:10 am Temat postu: Dla niektórych Gdańsk to wciąż Danzig! W dzisiejszym (26 października 2009) „Dzienniku Bałtyckim” ukazał się artykuł o liście banku z Bonn zaadresowanym Krebsmarkt 7/8, Danzig!
Cytat: | Niemiecki bank "zapomniał" o zmianach granic i wysłał zaproszenia do Stettina, Breslau, Danzigu. Ignorowanie historii czy wielka skrupulatność?
Listonosz, który dostarczył tę przesyłkę z Bonn, miał z nią widać jakiś problem, bo adres Krebsmarkt 7/8 jest przekreślony, a obok stoi znak zapytania. Ale list ostatecznie trafił na biurko Andrzeja Kiszewskiego, dyrektora Oddziału Regionalnego Poczty Polskiej w Gdańsku, mieszczącego się w Gdańsku przy Targu Rakowym 7/8. |
Więcej tu: Dla banku z Bonn Gdańsk to Danzig
kwidzin - Pon Paź 26, 2009 10:26 am
Trzeba nabyć na Allegro trochę reichsmarek, bo jak nasi wrócą, to nie będzie za co chleba kupić.
Sabaoth - Pon Paź 26, 2009 4:20 pm
Tu nie chodzi o jakiś rewizjonizm. Należy pamiętać, że my wysyłając listy za granicę używamy naszych nazw i listy jakoś dochodzą. Piszemy przecież Paryż zamiast Paris, Londyn zamiast London, Sztokholm zamiast Stockholm, Mediolan zamiast Milano, itd. Taki już los wielkich miast, że mają swoje, różne nazwy w różnych językach. W języku szwedzkim jeszcze do niedawna stosowano nazewnictwo pochodzące z jęz. niemieckiego, była Warschau, Krackau, Danzig, całkiem niedawno zaczęto dopiero używać nazw z jęz. angielskiego i dlatego teraz w jęz. szwedzkim jest już Gdansk.
bijouM - Pon Paź 26, 2009 5:17 pm
kwidzin napisał/a: | Trzeba nabyć na Allegro trochę reichsmarek, bo jak nasi wrócą, to nie będzie za co chleba kupić. |
dobre
norveg - Pon Paź 26, 2009 5:33 pm
Sabaoth napisał/a: | Tu nie chodzi o jakiś rewizjonizm. Należy pamiętać, że my wysyłając listy za granicę używamy naszych nazw i listy jakoś dochodzą. Piszemy przecież Paryż zamiast Paris, Londyn zamiast London, Sztokholm zamiast Stockholm, Mediolan zamiast Milano, itd. |
Zgadza się, choć nie zawsze. Natomiast ulicę piszemy już wg pisowni obowiązującej w danym kraju danym języku, a w tym przypadku zaadresowano Krebsmarkt 7/8. I nie tylko dlatego jest to ciekawe – list zawiera statut z 1935 roku:)
rispetto - Wto Paź 27, 2009 9:52 am
Sabaoth napisał/a: | Tu nie chodzi o jakiś rewizjonizm. Należy pamiętać, że my wysyłając listy za granicę używamy naszych nazw i listy jakoś dochodzą. Piszemy przecież Paryż zamiast Paris, Londyn zamiast London, Sztokholm zamiast Stockholm, Mediolan zamiast Milano, itd. Taki już los wielkich miast, że mają swoje, różne nazwy w różnych językach. W języku szwedzkim jeszcze do niedawna stosowano nazewnictwo pochodzące z jęz. niemieckiego, była Warschau, Krackau, Danzig, całkiem niedawno zaczęto dopiero używać nazw z jęz. angielskiego i dlatego teraz w jęz. szwedzkim jest już Gdansk. |
Naprawdę adresujesz list do Francji pisząc "Paryż"? Jesteś przekonany, że jak wyślesz list do Akwizgranu (bez podania kodu) to "jakoś dojdzie"?
P.S. Krakau ;-)
|
|