Dawny Gdańsk

Bla bla bla - FWA contra Tangens

Tangens - Nie Lut 11, 2007 12:47 pm

Dzięki serdeczne, Rev. A więc mamy w kolekcji i 1263. Flaszkę oczywiście postawię nie ma problemu. Jak tylko będę w Gdańsku. Podaj mi na tylko na maila lub priva swój numer telefonu. Teraz się wylogowuję, bo wygłupy moderatorów przestały już mnie bawić. Powrócę jak dorosną. Nie jestem obrażalski i sam lubię się powygłupiać, ale wszystko musi mieć granice. Zwłaszcza, gdy złośliwości płyną ze strony osób, które mogłby być moimi dziećmi.
Jeśli ktoś mimo wszystko chaciałby podzielić się ze mną swą wiedzą i doświadczeniami lub skorzystać z moich, zapraszam pod adres w.mroczek@wp.pl . Pozdrawiam wszystkich użytkowników, w szczególności Tureckiego, Rev, Corzano, Wiewiora, Krzysztofa, Renekka oraz wszystkich którzy odpowiadali na moje wpisy, bądź dzięki którym wzbogaciłem swą wiedzę i fotopamiątki. Zero szacunku dla redakcji, a zwłaszcza tych mędrków z FWA.

turecki - Nie Lut 11, 2007 4:11 pm

czy osoby odpowiedzialne za decyzję pana Tangensa mogą poprawić się i nie okazywać zbyt wysokiego braku poczucia taktu :dziadek: :dziadek:
seestrasse - Nie Lut 11, 2007 4:30 pm

wybacz, turecki - ale za swoją decyzję pan Tangens jest sam odpowiedzialny.
to wolny kraj.

Corzano - Nie Lut 11, 2007 4:37 pm

seestrasse, udajesz, że nie wiesz o co chodzi?
turecki - Nie Lut 11, 2007 4:39 pm

ja nie wymieniałem osób z nicka...
seestrasse - Nie Lut 11, 2007 4:45 pm

Corzano, przecież wiesz, czym jest FWA :wink:
Corzano - Nie Lut 11, 2007 5:47 pm

Wiem, ale nie wszystkich to musi bawić. Prawdę mówiąc, mnie też to już nie bawi. Można się z tego samego dowcipu pośmiać kilka razy, ale jeśli ktoś opowiada go nieustannie, to staje się uciążliwy.
Marcin - Pon Lut 12, 2007 11:06 am

Cytat:
A swoją drogą szkoda stracić takiego pasjonata z powodu jakichś dupereli...

Faktycznie, Tangens zareagował (niestety) jak pasjonat :wink: :wink:

To co napiszę zapewne nie spodoba się zapewne części osób, ale chciałbym przypomnieć, że jest to Forum DAWNY GDAŃSK. Nie jest jeszcze większym problemem jeśli dyskusja toczy się (w rozsądnych granicach) o tym co się dzieje współcześnie na gdańskich tramwajowych torach, ale rozmowy (okraszane sporą ilością zdjęć) na tematy "niegdańskie" to już gruba przesada.
:rulez:
Howgh!

Tangens - Pon Lut 12, 2007 4:57 pm

Marcin to nie o to chodzi. Na to co leży w waszych kompetencjach się godzę, czy mi się to podoba, czy nie - w końcu to jest Wasze forum. Chodziło mi jednak o zbyt uporczywą ingerencję w strefę prywatności. Mój podpis świadczy o mnie i jest wyłącznie moją własnością. Nie życzę sobie i nie powzwolę aby ktoś w moje usta wkładał hasła których nie popieram, a nawet nie wiem co znaczą. Z początku uważałem to za żart i reagowałem podobnie. Z czasem jednak przestało mnie to bawić i dawałem o tym do zrozumienia w sposób przejrzysty. Nie pomagało. W końcu napisałem pw do seesstrasse (sama pisze się z małej litery więc nie będę zmieniał jej nicka). Odpowiedziała w stylu "a sam nie potrafisz? A co ja kucharka? A skąd wiesz, że to ja?" itp. Odpisałem, że rano chcę widzieć swój profil taki, jaki sam utworzyłem. A to, co zobaczyłem wczoraj rano to był już szczyt chamstwa. Tzw. kibole gdy zabiorą przeciwnikom flagę, to wieszają ją na płocie do góry nogami. A ja wczoraj rano zobaczyłem do góry nogami swoje zdjęcia! Poczułem się więc jak flaga Lechii na stadionie Arki lub odwrotnie. W sposób oczywisty dano mi do zrozumienia, że jestem tu persona non grata. Mogłem inaczej?
Reakcją redakcji na mój krok były jedynie wczorajsze wpisy doskonale o wszystkim wiedzącej seestrasse. Pozwólcie, że nie będę ich komentował. Poza tym nikt z redakcji nawet nie zapytał co się stało. Być może wiedzieli o wszystkim od koleżanki i uznali, że wszystko jest ok.
Turecki, Corzano, Renekk - dziękuję. Myślę, że nieraz spotkamy się w Gdańsku i porozmawiamy o naszej wspólnej pasji. Jeśli nie należycie do wylewających za kołnierz i zdrowie pozwala z chęcią postawię. Ale i bez tego też można.
Waldemar Mroczek = Tangens

tg

renekk - Pon Lut 12, 2007 5:37 pm

Cytat:
jak pasjonat


Wyszło śmiesznie :oops: , ale nadal uważam że szkoda...

seestrasse - Pon Lut 12, 2007 5:44 pm

Cytat:
A to, co zobaczyłem wczoraj rano to był już szczyt chamstwa. Tzw. kibole gdy zabiorą przeciwnikom flagę, to wieszają ją na płocie do góry nogami. A ja wczoraj rano zobaczyłem do góry nogami swoje zdjęcia! Poczułem się więc jak flaga Lechii na stadionie Arki lub odwrotnie. W sposób oczywisty dano mi do zrozumienia, że jestem tu persona non grata. Mogłem inaczej?

drogi Tangensie,
gdybyś oprócz cennego oczywiście, pisania w wątku jedynie tramwajowym, zajrzał na inne fora - na przykład te - zorientowałbyś się, jakiego rodzaju humor panuje na Forum Dawny Gdańsk, i jakie otrzęsiny są serwowane nowicjuszom, jak również całej forowej braci. przewracanie awatarów nikomu nie skojarzyło się z chamstwem (grube słowo), ani z kibolami (słowo obraźliwe).
tymczasem, wybacz, jesteś bodaj drugim userem w historii trwania Forum, który ze śmiertelną powagą obraził się na żarty dostarczane co jakiś czas przez FWA.
poza tym szkoda, że w swym ostatnim poście nie zaznaczyłeś, że wyjaśniłam Ci na priv'ie czym jest Frakcja Wolnych Awatarów. żałuję również, że nie "czytasz" emotów - chociażby takiego: :wink:
Tangensie, proszę Cię - WYLUZUJ. mam szczerą nadzieję, że po całej tej awanturze dojdziesz do jedynie słusznego wniosku, że szkoda sił na nieco rozpędzone emocje, powrócisz do nas i zabierzesz głos nie tylko w wątku tramwajowym, ale w innych. zapewniam Cię, że są równie ciekawe :D
:zgooda: :kumple:

ps 1 - luźna uwaga do wszystkich i do każdego z osobna, oraz do piszącej te słowa. ludzie, to tylko internet... po zamknięciu kompa każdy z nas: idzie zrobić obiad, sprząta ubikację, piecze ciasto, idzie do pracy, idzie po zakupy. jeśli dopuszczamy, że drażnią nas sytuacje wirtualne, strach pomyśleć co może stać się z nami w realu...
ps 2 - FWA nigdy nie podda się! :OO

Tangens - Pon Lut 12, 2007 6:32 pm

Nie chodziło o żarty, tylko o brak umiaru. Żart był żartem do pewnego momentu. Ciągle jeszcze tego nie rozumiesz?
seestrasse - Pon Lut 12, 2007 6:47 pm

a Ty wciąż z uporem godnym lepszej sprawy nie chcesz przyznać, że najzwyczajniej w świecie puściły Ci nerwy. Tangens, to były Twoje otrzęsiny :D
wierz, lub nie - ale FWA atakuje nie byle kogo :wink: po prostu zostało docenione Twoje zaangażowanie :D

plizz, odłóż już tę siekierę :wink:

Portuska - Pon Lut 12, 2007 6:48 pm

seestrasse napisał/a:
... ludzie, to tylko internet... po zamknięciu kompa każdy z nas: idzie zrobić obiad, sprząta ubikację, piecze ciasto, idzie do pracy, idzie po zakupy. jeśli dopuszczamy, że drażnią nas sytuacje wirtualne, strach pomyśleć co może stać się z nami w realu...

Szkoda, że tak się stało, iż mój pierwszy post na tym forum musi być w przykrej sprawie. Nie tak chciałam tu zaistnieć, mam tyle do powiedzenia, ale cóż... seestrase pisze takie cuda, że... 8O
Tak się składa, że ja czytałam inne wątki na tym forum. I wiem, co to FWA. I wiem, jakie żarty tu robicie. Ale... i żarty muszą mieć jakieś granice, niestety. To co, że wolny kraj, mamy stawać na głowie? Co za dużo, to... A w tym przypadku przebrała się miarka. Tangens grzecznie zwracał uwagę, pisał, iż Mu to nie odpowiada. Ale bezskutecznie. Wystarczyło odpuścić. Ale nie, lepiej gnębić i gnębić i jeszcze dobić na koniec. Przegięcie i tyle!
seestrasse, skoro tak dokładnie czytasz wszystkie posty, to zapewne wiesz, że Tangens jest wiernym fanem Lechii, kilku Lechistów witało Go już w tym temacie. I jak można takiemu facetowi przewrócić avatar (czyli jakby flagę, podpis), toż to jest jawna prowokacja i trudno nie skojarzyć tego z odwróceniem do góry zdobycznej flagi przeciwnika.
Ja kieruję się zasadą, iż nie robię tego komuś, co mi niemiłe, z czym sama nie chciałabym się spotkać. A daję to, co sama chciałabym dostać. Komuś tak łatwo krzywdę wyrządzić. I po to spotykamy się wirtualnie, żeby odpocząć, wyluzować, podzielić się swoimi pasjami. Wystarczy nerwów, lekceważenia w realu. A chamstwo niestety, choćby i wirtualne, to jednak wkurza. Bzdura, iż mamy tu nie reagować, bo w realu spotykają nas gorsze sytuacje. Tu mamy odpocząć, a nie być lekceważonym w taki ******* sposób.

I cóż z tego, że wstawiasz tu jakieś emotki niby na pojednanie? Zwykłego przepraszam (o zrozumieniu i przyznaniu się do błędu nie wspomnę) jednak zabrakło.

I jeszcze przykre to, że taki cyrk wyprawia tu osoba, do której - zdawało by się - należy utrzymanie właściwego klimatu, przyjaznej atmosfery na tym forum. Ile osób jest zdenerwowanych przez te prostackie wygłupy, to poczytaj powyższe posty. Nie pomyślałaś o tym?

seestrasse - Pon Lut 12, 2007 6:50 pm

o, witam nową Forowiczkę... skoro czytasz FDG, to powinnaś wiedzieć, że witamy się w innym wątku, i nieco inaczej.
jayms - Pon Lut 12, 2007 6:54 pm

Halo,ludzie!!!! Ja też jestem kibicem,mój obrazek był odwracany do góry kołami,byłem wkręcany skryptem PHP i co z tego?!Przecież to tylko zabawa.Nikt-a w szczególności seestrasse-nie miał zamiaru nikogo obrażać.Czasem trzeba mieć dystans do własnej osoby. Nie bądźmy tak śmiertelnie poważni,mało to problemów mamy w życiu...
seestrasse - Pon Lut 12, 2007 6:57 pm

i chyba o te problemy chodzi...
wybaczcie niemiłe słowa - ale to nie jest Forum Frustratów.

danziger - Pon Lut 12, 2007 8:04 pm

Witaj Portuska.
Po pierwsze, to jeśli chcesz już kogoś pouczać, to może nie administrację Forum, na którym dopiero co się zalogowałaś?
Jakbyś się czuła gdybym przyszedł pierwszy raz do Ciebie do domu i zaczął z wyższością pouczać jaki wystrój wnętrza masz zrobić, albo jak masz postępować w życiu? Zwykle gość słyszy w takiej sytuacji "Fajnie, że wpadłeś, szkoda że musisz już iść" (albo coś nieco ostrzejszego - w zależności od temperamentu gospodarza).

Po drugie:
Portuska napisał/a:
Ale nie, lepiej gnębić i gnębić i jeszcze dobić na koniec.

Nie przesadzasz aby? Można by pomyśleć, że FWA to Gestapo, NKWD i żołdactwo z Abu Ghraib w jednym. Bez przesady - od żartów (nawet jeśli Twoim zdaniem są głupie) nikomu się krzywda nie dzieje.

Portuska napisał/a:
trudno nie skojarzyć tego z odwróceniem do góry zdobycznej flagi przeciwnika.

Jak się jest kibicem, albo zna tę subkulturę. Jeśli się kibicem nie jest, to trudno na to wpaść. A odwracanie avatarów to na FDG akurat "norma" i do tej pory nikomu to nie przeszkadzało.

Portuska napisał/a:
Ja kieruję się zasadą, iż nie robię tego komuś, co mi niemiłe, z czym sama nie chciałabym się spotkać. A daję to, co sama chciałabym dostać.

Takąż samą zasadą stara się kierować "kierownictwo" FDG. Jeśli inne rzeczy się podobają nam i Tobie to trudno - nic na to nie poradzimy, ale płakać z tego powodu nie zamierzamy.

Portuska napisał/a:
I po to spotykamy się wirtualnie, żeby odpocząć, wyluzować, podzielić się swoimi pasjami. Wystarczy nerwów, lekceważenia w realu. A chamstwo niestety, choćby i wirtualne, to jednak wkurza.

Jeśli kogoś za bardzo wkurzają takie drobiazgi (i w dodatku uważa je za chamstwo), to niech forum nie odwiedza. Po co się denerwować?
Na FDG panuje taki, a nie inny klimat - jeśli on komuś nie odpowiada to niestety, ale nie ma innej możliwości jak tylko "zdzierżyć" lub odejść. Że zacytuję Ojca Administratora "Forum to nie publiczna służba zdrowia, nie każdy musi mieć do niego dostęp."

Szkoda nam by było gdyby Tangens z forum odszedł, ale odchodziły stąd już obrażone (choć akurat nie o żarty FWA) osoby, które wniosły dużo większy wkład w to forum i jakoś to FDG przeżyło. Przeżyjemy i nastepne odejścia, choć oczywiście lepiej aby było ich jak najmniej.

Anna B. - Pon Lut 12, 2007 8:07 pm

I znowu to samo!!!!! :evil: Jak komuś nie pasuja żarty na tym forum to niech nie bierze
w nich udziału i lepiej nic nie pisze(przeczeka)-niech się dobrze wczyta i obserwuje kim
są stali bywalcy tego forum i jaki potrafią urządzić chrzest bojowy nowym uzytkownikom.
Jak ktoś tu wpada od niedawna i odrazu jątrzy zadymę albo się obraża niestety
dobrze to o takim kimś nie świadczy.Mnie długo wkręcali,zupełnie nie wiedziałam
czemu akurat mnie każdy zna i z tego jest radocha,a jednak nie robiłam z tego afery.
Bezsensu jest takie wyolbrzymianie problemów których własciwie nie ma.
I czemu co jakiś czas ktoś nie zna się na żartach i "robi z igły widły"? :???:
Tylko spokój nas uratuje i zdrowe podejscie do samego siebie.

I w całości zgadzam się z Danziger'em.

seestrasse - Pon Lut 12, 2007 8:11 pm

to może wydać się dziwne, ale ja też :hihi:
Tangens - Pon Lut 12, 2007 8:17 pm

No cóż. Kto nie zrozumiał, ten już nie zrozumie. To jest wasze forum, więc jedyne co mogę zrobić to po prostu pożeganć się. Proszę o zamknięcie tematu.
villaoliva - Pon Lut 12, 2007 8:43 pm

Ale wnioski napewno przydadzą się wszystkim Nie każdy zna rytuały i symbolikę "kiboli" ale od nas się tego wymaga.
Tylko, że to nie jest forum piłkarskie. :<>
Może przychodząc tu warto zapoznać się z tutejszym "kodem" i obyczajami.
A w związku z tym widzieć występujące tu sytuacje i wydarzenia własnie przez tę optykę.
I przychylam się do opinii Marcina, żeby za bardzo się nie rozjeżdzać od tego co nazywamy dawnym Gdańskiem :co_jest:

Mikołaj - Pon Lut 12, 2007 8:58 pm

Tangens napisał/a:
A to, co zobaczyłem wczoraj rano to był już szczyt chamstwa. Tzw. kibole gdy zabiorą przeciwnikom flagę, to wieszają ją na płocie do góry nogami. A ja wczoraj rano zobaczyłem do góry nogami swoje zdjęcia! Poczułem się więc jak flaga Lechii na stadionie Arki lub odwrotnie

Portuska napisał/a:
Tangens jest wiernym fanem Lechii, kilku Lechistów witało Go już w tym temacie. I jak można takiemu facetowi przewrócić avatar (czyli jakby flagę, podpis), toż to jest jawna prowokacja i trudno nie skojarzyć tego z odwróceniem do góry zdobycznej flagi przeciwnika.

Słuchajcie no, mamy gdzieś co dla kiboli oznacza odwrócenie flagi, tylko paranoik może skojarzyć odwracanie avatarów z jakimiś stadionowymi rytuałem i nazywać to "jawną prowokacją". Zaraz zaloguje się grupa recydywistów (bo w Gdańsku siedzieli :P ) i zaczną się witać, a pozostali będą musileli uważać, by nie wyskoczyć z czymś przeciwko grypserze.
Portuska napisał/a:
że wstawiasz tu jakieś emotki niby na pojednanie

jakie pojednanie?? wstawia emotikony bo żartuje i ma poczucie humoru, jak ktoś jest na tyle ograniczony, by tego nie zrozumieć, to nie ma czego czukać na tym forum. Jak trzeba będzie to pomogę w podjęciu decyzji o opuszczeniu forum.

Portuska - Pon Lut 12, 2007 9:05 pm

seestrasse napisał/a:
... powinnaś wiedzieć, że witamy się w innym wątku, i nieco inaczej.
Tak się składa, że wiem, ale sytuacja zmusiła mnie do tego. I to też napisałam w poprzednim poście: "Szkoda, że tak się stało, iż mój pierwszy post na tym forum musi być w przykrej sprawie. Nie tak chciałam tu zaistnieć, mam tyle do powiedzenia, ale cóż... "

I nie o pouczanie mi tu chodzi, a o własne zdanie w tej kwestii. Przecież sami mówiliście, że to wolny kraj i każdy może się wypowiedzieć, więc i ja też.

Oczywiście, można odejść z tego forum. Można... Tak najłatwiej. Obrazić się i odejść. Ale nie o to chodzi.
Czy nie szkoda czasem? Czy nie szkoda marnować czegoś, co mogło by być fajne i sprawić tyle przyjemności wielu osobom. Przez tych, którzy chcą się w prymitywny sposób zabawić cudzym kosztem marnować inne, cenne wartości?
WYSTARCZYŁO ODPUŚCIĆ, JAK KTOŚ MA TYCH ŻARTÓW DOŚĆ !!! I jak napisał Tangens "Nie ingerować za bardzo w sferę prywatności". Żarty dobre, ale kto zje, jak mu się wciska na siłę odgrzewanego wielokroć kotleta?
I wystarczyło tylko zrozumieć drugiego. Ale cóż, jak zrozumienia brak...

villaoliva napisał/a:
I przychylam się do opinii Marcina, żeby za bardzo się nie rozjeżdzać od tego co nazywamy dawnym Gdańskiem
Ja też. I nie było by tego wszystkiego, żeby nie ***** pseudożarty.
Też bym chciała popisać o Gdańsku. Temat o tramwajach taki ciekawy, ale zabawianie się cudzym kosztem to nie fair. A gospodarze powinni chyba stworzyć miły klimat, żeby goście chcieli tu przychodzić. W końcu gospodarz też ma jakieś obowiązki (m.in. dbanie o gości), nie tylko przywileje. A gdzie tu staropolska gościnność?

Anna B. napisał/a:
I w całości zgadzam się z Danziger'em.

A ja w całości zgadzam się z Tangensem :co_jest: A kto nie zrozumiał, to chyba nie zrozumie już.

seestrasse - Pon Lut 12, 2007 9:08 pm

więc do widzenia.
Wiewior - Pon Lut 12, 2007 9:33 pm

Po wypowiedziach adminów stwierdzam, że zdecydowanie to forum także i mnie przestaje odpowiadać.
Po prostu trzeba wiedzieć, kiedy przestać - to raz. A dwa: nazywać "ograniczonymi" i "paranoikami" użytkowników mających inne zdanie niż jaśnie panujący i jedynie słuszni administratorzy to już przeginka. I świadczy o chamstwie tychże administratorów.

seestrasse - Pon Lut 12, 2007 9:40 pm

żegnaj...
Mikołaj - Pon Lut 12, 2007 9:44 pm

Cytat:
jaśnie panujący i jedynie słuszni administratorzy

Załóż sobie swoje forum to sobie ustalisz zasady. Żegnam.

Tangens - Pon Lut 12, 2007 10:27 pm

No i gdzie to wasze słynne poczucie humoru? :haha: :haha: Nawet nie trzeba było wam odwracać obrazków. :haha: :haha: :haha:
Nie musicie mnie żeganć. Sam to juz zrobiłem.

seestrasse - Pon Lut 12, 2007 10:30 pm

skoro się pożegnałeś, to dlaczego odpowiadasz na posty? :hihi: :szabelka: :karate:
Tangens - Pon Lut 12, 2007 10:34 pm

Bo temat dotyczy mnie.
seestrasse - Pon Lut 12, 2007 10:38 pm

Ty, Ty i jeszcze raz Ty :hihi:
buziaki na drogę.
EOT


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group