Dawny Gdańsk

Na papierze, ekranie i w Mieście - Śmierć domku

Grün - Pią Maj 21, 2004 2:16 pm
Temat postu: Śmierć domku
Przypadkowo byłem dzisiaj świadkiem śmierci starego szkieletowego domku, tuż przy straży pożarnej przy Partyzantów. Nie był ani ładny, ani nic - ale był - wiem, że takie budownictwo nie ma przyszłości ani szans na przetrwanie, dlatego też po prostu zrobiłem mu ostatnie zdjęcia.
Zoppoter - Pią Maj 21, 2004 2:23 pm
Temat postu: Re: Śmierć domku
Grün napisał/a:
Przypadkowo byłem dzisiaj świadkiem śmierci starego szkieletowego domku, tuż przy straży pożarnej przy Partyzantów. Nie był ani ładny, ani nic - ale był - wiem, że takie budownictwo nie ma przyszłości ani szans na przetrwanie, dlatego też po prostu zrobiłem mu ostatnie zdjęcia.


Ale jednak szkoda, że dawne czasy stają się jeszcze dawniejsze... Ja na przykład tęsknię za takimi drewanianymi słupami, na kórych wieszano druty telegraficzne albo energetyczne. :|

A wiadomo, co ma w miejscu tego domu stanąć? Czy lepiej tego nie wiedzieć? :yyy:

Marcin - Pią Maj 21, 2004 2:23 pm

A ci dwaj strażacy to co? Sikają?
Grün - Pią Maj 21, 2004 2:40 pm

Strażacy byli właśni katami - wciągarką od strażackiego dźwigu rozrywali mury.
A co tam ma stanąć nie wiem i nawet rzeczywiście boję się dowiadywać.

Maciek - Pią Maj 21, 2004 3:24 pm

Cytat:
A co tam ma stanąć nie wiem i nawet rzeczywiście boję się dowiadywać.

Nie wiecie co ma stanąć ? To proste ,kopiuj - wklej plik i patrz na wątek z ul.Rzeźnickiej. :mrgreen:

Sabaoth - Pią Maj 21, 2004 3:31 pm

Ja się obawiam, że to może mieć dodatkowo ściany i dach pod kątami dużo rożniącymi się od tradycyjnych. Ale nie zapeszajmy. Może powstanie coś ze ścianą z muru pruskiego? (Tak sobie marzę).
Grün - Pią Maj 21, 2004 4:31 pm

Jak najbardziej pruskiego - wszystkie materiały budowlane będą pewnie pruskie
Marek Z - Pią Maj 21, 2004 9:54 pm

Cytat:
A ci dwaj strażacy to co? Sikają?

Ci w żółtych kamizelkach to są chyba strażnicy miejscy, którzy właśnie sikają.
A co ? Oni też mają sikawki... :P :roll:

Grün - Sob Maj 22, 2004 1:18 am

Jasne, że byli strażnicy mniejscy. I nawet karetka stała nieopodal na wszelki słuczaj.
Gdanszczanin - Sob Maj 22, 2004 12:27 pm

Nie wiem czy pamiętacie co się stało z domem ,który bezpośrednio sąsiadował z tym wyburzanym. Otóż o ile dobrze pamiętam kilka lat temu doszło tam do pożaru w wyniku, którego dom był w takim stopniu spalony,że trzeba go było wyburzyć .No cóż straż pożarna nie zdążyła na czas daleko miała ...
pumeks - Sro Cze 02, 2004 3:16 pm

Grün napisał/a:
Strażacy byli właśni katami - wciągarką od strażackiego dźwigu rozrywali mury.
A co tam ma stanąć nie wiem i nawet rzeczywiście boję się dowiadywać.

Stanąć ma nowa remiza, całkiem jak w Hameryce, Panocku :!!:
Przygotowania do remontu strażnicy we Wrzeszczu


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group