|
Dawny Gdańsk
|
 |
Na papierze, ekranie i w Mieście - tv
Mikołaj - Sro Gru 29, 2004 8:10 pm Temat postu: tv Do widzenia, do jutra dzis o 21.20 na TV Polonia
Marcin - Sro Gru 29, 2004 8:19 pm
To jeden z moich "ulubieńszych" filmów z Gdańskiem w tle.
Grün - Sro Gru 29, 2004 10:10 pm
Ktoś może nagrać????
Maciek - Sro Gru 29, 2004 11:06 pm
Właśnie się skończył. Piękny klimatyczny film.
Grün - Sro Gru 29, 2004 11:18 pm
I pewnie nikt nie nagrał...
Marcin - Sro Gru 29, 2004 11:20 pm
Nagrałbym, ale moje wciąga... :(
knovak - Sro Gru 29, 2004 11:38 pm
O 3.00 nad ranem - powtórka!
All videos on deck! czyli wszystkie widły na pokład!!!
Uściślam dla automatów: 3.05 - 4.25 (wg Telemagazynu )
parker - Czw Gru 30, 2004 12:30 am
Nagrałabym... ale widły nie podłączone od czasu przeprowadzki
Zresztą widziałam kawałek i mi się nie podobał
Grün - Czw Gru 30, 2004 12:41 am
A kto tam fabułę percepcjonuje TAM WIDAĆ GDAŃSK!!!!!!!!
parker - Czw Gru 30, 2004 1:23 am
W tym kawałku który widziałam było widać wystawę sklepową z traktorem a nie Gdańsk ;)
knovak - Czw Gru 30, 2004 7:46 am
A wnętrze Bazyliki ok. roku 1960? A Długi Targ z autobusami typu "ogórek"? "Żak"?
Corzano - Czw Gru 30, 2004 7:59 am
Nagrałbym, gdybym miał video. Antena tez by się przydała. TV też.
Grün - Czw Gru 30, 2004 8:55 am
Corzano napisał/a: | Nagrałbym, gdybym miał video. Antena tez by się przydała. TV też. |
Jeszce taśma i prąd... zapomniałeś
pumeks - Czw Gru 30, 2004 9:19 am
knovak napisał/a: | A wnętrze Bazyliki ok. roku 1960? A Długi Targ z autobusami typu "ogórek"? "Żak"? |
I ciekawe jak oni byli w stanie tak błyskawicznie dobiegać z akademika na Hibnera do narożnika Piwnej i Koziej
Corzano - Czw Gru 30, 2004 9:46 am
Grün napisał/a: | Jeszce taśma i prąd... zapomniałeś | Prąd mam i to trójfazowy. O tej porze to nawet załapałbym się na tańszą taryfę.
Marcin - Czw Gru 30, 2004 9:54 am
Cytat: | Zresztą widziałam kawałek i mi się nie podobał |
Ależ Parker.
Cytat: | I ciekawe jak oni byli w stanie tak błyskawicznie dobiegać z akademika na Hibnera do narożnika Piwnej i Koziej |
Jest jeszcze kilka takich scenek, ale mi podoba się taka najbardziej, gdy Cybulski opowiada (i wskazuje) o pewnym zabytku patrząc zupełnie w inną stronę.
parker - Czw Gru 30, 2004 10:00 am
Z okazji powtórki o 3:00 załapał mi się jeszcze Neptun i coś o kościele mariackim, ale to już raczej w formie słuchowiska
No i nie rozumiem czemu znów trafiłam ten traktor na wystawie!
Grün - Czw Gru 30, 2004 10:08 am
Corzano napisał/a: | Prąd mam i to trójfazowy. |
Jaaaaa, a gdzie to takie luksusy???
Marcin - Czw Gru 30, 2004 10:12 am
Cytat: | No i nie rozumiem czemu znów trafiłam ten traktor na wystawie! |
Wróżba jakaś, czy co?
Corzano - Czw Gru 30, 2004 10:14 am
Grün napisał/a: | Corzano napisał/a: | Prąd mam i to trójfazowy. |
Jaaaaa, a gdzie to takie luksusy??? |
Tu: http://www.energa.pl/
Grün - Czw Gru 30, 2004 10:16 am
Muszę złożyć podanie... może i do mnie te energije pociągną
parker - Czw Gru 30, 2004 10:23 am
Jak dołączysz kilka zdjęć to dostaniesz przydział - 3 wiaderka tygodniowo
bazyli - Pią Gru 31, 2004 5:09 pm
A w TV na National Geografic będzie materiał o Gustloffie.. Nie pamiętam dokładnie godziny...
Gdanszczanin - Sob Sty 01, 2005 11:08 pm
Cytat: | Jest jeszcze kilka takich scenek, ale mi podoba się taka najbardziej, gdy Cybulski opowiada (i wskazuje) o pewnym zabytku patrząc zupełnie w inną stronę.
|
Tak też to zauważyłem opowiadał i pokazywał kościół Mariacki stojąc na długim targu przodem do zielonej bramy ;)
Mikołaj - Nie Sty 23, 2005 5:00 pm
"Przewodnik" TYP 3 wtorek 18.40 - wspomnienia starego Gdańszczanina (właściwie Danzigera), na zapowiedzi wyglądało całkiem interesująco
wrangla - Nie Sty 23, 2005 5:03 pm
Mikołaj napisał/a: | "Przewodnik" TYP 3 wtorek 18.40 - wspomnienia starego Gdańszczanina (właściwie Danzigera), na zapowiedzi wyglądało całkiem interesująco |
A co zrobić jak ktoś nie ma tv?
pumeks - Nie Sty 23, 2005 5:08 pm
Wpaść o odpowiedniej godzinie do kogoś, kto ma
parker - Nie Sty 23, 2005 5:16 pm
Albo kupic kartę tv do komputera
knovak - Sob Lut 19, 2005 9:05 pm
Dziś o 22.00 na "trójce": Z archiwum TVG - "Tajemnice Wilhelma Gustloffa"
Marcin - Sob Lut 19, 2005 9:08 pm
Dzięki Knovak!
knovak - Pią Kwi 01, 2005 1:54 pm
Dziś na TVP 3 Gdańsk o godzinie 19.25 nadany będzie film dokumentalny z cyklu "Nieznane katastrofy" o zatonięciu promu na Motławie 1 sierpnia 1975 roku. Katastrofa ta swego czasu była opisana w którymś z numerów "30 dni", jakieś 2 lata temu (nie mam jak teraz tego sprawdzić).
pumeks - Pią Kwi 01, 2005 2:46 pm
knovak napisał/a: | Katastrofa ta swego czasu była opisana w którymś z numerów "30 dni", jakieś 2 lata temu (nie mam jak teraz tego sprawdzić). |
W numerze ze stycznia 2000 r. Ale ten czas leci
Wrzeszczak - Pon Kwi 18, 2005 3:07 pm
Tele 5, 18.04.05 23h00 Skrot meczu Lechia-Warta
lusinek1 - Nie Maj 08, 2005 8:31 pm
Gdyby ktoś nie był dziś jakoś bardzo śpiący (i nie musiał jutro rano zasuwać do pracy...), to można obejrzeć - zapewne w przypadku Szanownych Koleżanek i Kolegów po n-ty - "Blaszany bębenek": dziś, 23.15 TVP 3
http://tvp.pl/1349,20041210201720.strona
Marcin - Nie Maj 08, 2005 8:38 pm
"Blaszany bębenek" - dziś TV3, godz. 23.15.
http://serwisy.gazeta.pl/...60,1621178.html
lusinek1 - Nie Maj 08, 2005 8:44 pm
Co Ty nie powiesz... Poważnie?
Marcin - Nie Maj 08, 2005 8:57 pm
Cytat: | Co Ty nie powiesz... Poważnie? |
Szczerze powiedziawszy nie rozumiem co chciałeś wyrazić...
I również dziś na TV3 Gdańsk o godz. 22.10 z cyklu: z archiwum TVG - "Tajemnice kościoła Mariackiego".
lusinek1 - Nie Maj 08, 2005 9:04 pm
Marcin napisał/a: | Cytat: | Co Ty nie powiesz... Poważnie? |
Szczerze powiedziawszy nie rozumiem co chciałeś wyrazić... |
Tylko nie bij...
Zrozumiesz, wystarczy, że popatrzysz na wiadomość zamieszczoną przez pewnego użytkownika tego Forum przed Twoją informacją o "Blaszanym..."
Marcin - Nie Maj 08, 2005 9:26 pm
Aaa... Dziś mi złącze (a może i forum na dodatek) strasznie "muli" i nim wysłało mi posta minęło kilka minut. Jak się okazuje trza być czujnym jak sam Feliks D. i sprawdzać czy nie pojawiły się nowe posty w trakcie gdy sami pisaliśmy.
parker - Pon Maj 09, 2005 12:00 pm
Marcin napisał/a: | Cytat: | Co Ty nie powiesz... Poważnie? |
Szczerze powiedziawszy nie rozumiem co chciałeś wyrazić...
I również dziś na TV3 Gdańsk o godz. 22.10 z cyklu: z archiwum TVG - "Tajemnice kościoła Mariackiego". |
Widziałam wprawdzie tylko kawałek, bo nie miałam dostępu do waszych "powiadomień" i trafiłam przypadkiem... ale i tak mi się podobało, jak usłyszałam komentarz z wieży MK "znajdujemy się w najwyższym punkcie Starego Miasta" i to z ust księdza Bogdanowicza
Zoppoter - Pon Maj 09, 2005 12:03 pm
parker napisał/a: | jak usłyszałam komentarz z wieży MK "znajdujemy się w najwyższym punkcie Starego Miasta" i to z ust księdza Bogdanowicza |
Ale Cie Stare Miasto wkurzyło, czy najwyzszy punkt?
parker - Czw Cze 16, 2005 8:22 pm
na TVP3 leci program o miłośniku starych samochodów
Sabaoth - Czw Cze 16, 2005 9:17 pm
A na TV4 i Eurosporcie półfinał Mistrzostw Europy w piłce nożnej: Norwegia-Szwecja, 89 minuta i 2:2! Oczywiście kobiet
Zoppoter - Pią Cze 17, 2005 8:05 am
parker napisał/a: | na TVP3 leci program o miłośniku starych samochodów |
Widziałem końcówkę. To zza granicy, gość mieszka w Katowicach. Tam jest sporo zamożnych ludzi i takich kolekcjonerów jest wiecej niż u nas.
pumeks - Pią Cze 17, 2005 9:55 am
Cytat: | półfinał Mistrzostw Europy w piłce nożnej: Norwegia-Szwecja, 89 minuta i 2:2! Oczywiście kobiet |
Była wymiana koszulek?
Sabaoth - Pią Cze 17, 2005 10:09 am
Nie było, a czekałem do samego końca.
knovak - Nie Wrz 11, 2005 8:46 am
Dziś o 22.55 na TVP 1 półgodzinny program "Gdańsk wg Grassa - "Wróżby kumaka", o tym jak powstawał film
(i zdaje się o jego prapremierze)
Wrzeszczak - Nie Lut 26, 2006 11:17 am
26.02.06 16:10-17:00 TVPolonia - P.Huelle - Metafizyka pamieci
Wrzeszczak - Nie Kwi 23, 2006 7:12 pm
Sobota, 29 kwietnia - wieczor Gdanski w TVP Kultura - m.in. - Dorsz, czyli gdanskie miesiace oraz, jak zwykle, Do widzenia, do jutra.
Gdynka - Sob Kwi 29, 2006 10:13 am Temat postu: To już dziś... ...TV Kultura gościć będzie w Gdańsku. Od godz. 17.00 zapraszają na spotkania z gośćmi. Gośćmi Maxa Cegielskiego w programie „Rozmowy” będą: Paweł Huelle, Jerzy Samp, Lawrence Okey Ugru oraz Paweł Demirski (godz. 20. 15).
Szczegóły
Gdynka - Wto Paź 03, 2006 10:52 am Temat postu: "Goniec Pomorski" w TVP3 - wtorki 17.50 Dzisiaj premiera nowego cyklicznego programu w TVP Gdańsk - 'Goniec Pomorski'.
Cytat: | Nowy program TVP3
03.10.2006
Goniec Pomorski ma przenieść widzów w lata trzydzieste ubiegłego wieku. Program opowiada o tym, czym żyli wówczas mieszkańcy Pomorza oraz o czym pisała ówczesna lokalna prasa. W Gońcu Pomorskim będą wiadomości ważne, ale również tzw. "potoczne" mówiące o zwykłych codziennych sprawach ówczesnych Pomorzan.
W pierwszym odcinku (planowana emisja we wtorek 3.10. o godz. 17.50) poznamy między innymi szczegóły skandalu do jakiego doszło podczas oficjalnego obiadu u Komisarza Ligi Narodów, dowiemy się dlaczego mogła nie powstać nowa szosa na Hel oraz jak doszło do cudownego ozdrowienia pewnej gospodyni z Pamiętowa w powiecie Tucholskim. W kolejnych odcinkach będziemy świadkami budowy portu w Gdyni, poznamy działalność charytatywną Juliusza Jewelowskiego, właściciela majątku Mały Kack, a także sprawdzimy ceny na targu w Kartuzach i jak zakończył się spór pomiędzy żniwiarzem i jego nadzorcą w Królewie Leśnym.
Autorami programu są Marek Lesiński z Radia Gdańsk i Roman Wilkoszewski, były dziennikarz TVN.
autor artykułu: kk |
Radiowy program Marka Lesińskiego "Wiadomości potoczne" bardzo mi się podobał. Audycja przypominała autentyczny program radiowy z lat dwudziestych, trzydziestych z szumami i trzaskami. Teraz nie widzę go już w ramówce Radia Gdańsk.
Ciekawa jestem jak uda się program telewizyjny.
danziger - Wto Paź 03, 2006 11:53 am
Będzie ktoś nagrywał?
Gdynka - Pon Paź 23, 2006 1:13 pm Temat postu: Pokolenia Dzisiaj o 19.40 w TVP Gdańsk - program Pokolenia. Myślę, że będzie to powtórka wczorajszego programu o cmentarzach
Cytat: | Cmentarz żydowski w Sopocie, Cmentarz Nieistniejących Cmentarzy i cmentarz muzułmański, to miejsca, które opowiadają ciekawą historię mieszkańców Gdańska. Cmentarz żydowski jest dziś nieczynnym zabytkiem, pamiątką po licznej przed wojną społeczności żydowskiej. Cmentarz Nieistniejących Cmentarzy, to moralne zadośćuczynienie obecnego pokolenia za powojenną likwidację cmentarzy, głównie ewangelickich. Cmentarz muzułmański, to świadectwo obecności w Gdańsku muzułmanów, głównie polskich Tatarów. W programie „Pokolenia” gośćmi będą: Jakub Szadaj i Selim Chazbijewicz. „Pokolenia” w niedzielę 22 października o 8.45. |
Przy okazji przypomnę o Gońcu Pomorskim. Ten program we wtorki o 17.50 i powtórki w środy o 19.45.
Gdynka - Pon Sty 22, 2007 11:32 am Temat postu: "Inka 1946" Podwójnie gdańskie przedstawienie dziś w Teatrze TV w I programie TVP o godz. 21.
Podwójnie, bo
1. opowiada historię, która miała swój tragiczny koniec w areszcie na Kurkowej.
2. spektakl powstawał w Gdańsku, co miało wpływ także na obsadę
Obsada: Karolina Kominek-Skuratowicz (Inka), Lech Mackiewicz (Jerzy), Kinga Preis (Maria), Agnieszka Podsiadlik (Regina), Piotr Jankowski (Anderman), Marta Chodorowska (Jadzia Mikołajewska), Piotr Bala (Ratajczyk), Paweł Kowalski (Ksiądz), Kazimierz Mazur (Mazur), Michał Kowalski (Stawicki), Katarzyna Rabczuk (Helena Mikołajewska), Małgorzata Oracz (Pani), Maciej Brzoska (Konus), Jakub Drewa (Barman), Filip Cembala (Poker), Karina Iwaszko (Strażniczka), Andrzej Pieczyński (Mecenas), Arkadiusz Brykalski (Suchocki), Dariusz Siastacz (Wójcik), Jacek Malarski (Adamski), Wojciech Namiotko (Ubek), Stanisław Michalski (Stary Nowicki), Helena Marek (Żona Milicjanta), Mariusz Żarnecki (Zagończyk), Sławomir Lewandowski (Fotograf), Michał Buczek (Dowódca), Bronisław Niemczyk (Stary Leśniczy), Maciej Aszemberg (Lekarz), Wioletta Nawrocka (Strażniczka), Rafał Leszczyński (Sędzia), Marcin Drelicharz (Prokurator), Adam Graczyk (Czajka), Krzysztof Skonieczny (Borkowski), Wojciech Czerwiński (Kulikowski), Jarosław Boberek (Agent), Agata Nowicka (Asystentka), Grzegorz Gzyl (Marek), Michał Nowaczyk (Młody Nowicki), Marta Kalmus (Tarasiewicz), Paweł Czajka (Ubek), Piotr Plichta (Ubek II)
Autor: Wojciech Tomczyk
Reżyseria: Natalia Koryncka-Gruz
Zdjęcia: Zdzisław Najda
Scenografia: Joanna Macha
Kostiumy: Helena Potocka
Muzyka: Paweł Szymański
Konsultant historyczny: Piotr Szubarczyk IPN Oddział Gdańsk
Twórcy: Wojciech Tomczyk, Natalia Koryncka-Gruz, Zdzisław Najda, Joanna Macha, Paweł Szymański
Przed telewizyjną premierą "Inki 1946"
Cytat: | Młoda blondynka stoi w ogrodzie Muzeum Sopotu, zapadł zmrok, z prowizorycznego namiotu dobiegają muzyka i śmiech. Właśnie zakończyły się zdjęcia do telewizyjnego spektaklu "Inka".
Kiedy dwa tygodnie wcześniej spotkałyśmy się po raz pierwszy, Karolina Kominek-Skuratowicz, dziewiętnastoletnia odtwórczyni głównej roli, z uśmiechem opowiadała o swoich studiach w krakowskiej szkole teatralnej. Teraz płacze.
- Przez te osiem dni tylko ją udawałam, a zgromadziło się we mnie tyle emocji, strachu i lęku, że kilkakrotnie musiałam przerwać zdjęcia, szczególnie podczas egzekucji. To dla mnie niewyobrażalne, żeby tak młoda dziewczyna w obronie przyjaciół skazała samą siebie na śmierć. Mimowolnie stałam się świadkiem tej przerażającej historii.
- Świadkowie? - Piotr Szubarczyk z Biura Edukacji Publicznej Gdańskiego Oddziału IPN od lat bada historię śmierci Inki. - Pozostał tylko ksiądz Marian Prusak. Jest też kilka osób pamiętających Inkę. Janina Smoleńska, czyli Jachna, mieszka w Szczecinie, Lala, czyli Lidia Lwow, żyje w Warszawie, Brunon Tymiński, wuj Inki, w Białymstoku...
Rumia, piętrowy domek z niewielkim ogrodem, w salonie kredensy wypełnione pożółkłymi dokumentami, na stole Pismo Święte i garść tabletek. Ksiądz Marian Prusak 4 stycznia skończył 94 lata.
28 sierpnia 1946 roku miał 34 lata. - Tej nocy nie zapomnę do końca życia. Mieszkałem na plebanii parafii garnizonowej we Wrzeszczu. Pewnego dnia do drzwi zapukało dwóch oficerów.
- Jest kapelan?
- Nie ma, na odprawie w Warszawie.
- W więzieniu przy ulicy Kurkowej będzie wykonany wyrok śmierci. Potrzebny jest spowiednik.
Byłem młody, za sobą miałem 9 lat kapłaństwa. Bałem się. Wrócili tego samego dnia około północy. Nie spałem. Powieźli mnie do więzienia. Nie rozmawialiśmy, bo nie było o czym.
Tam ją poznałem. „Inka”, czyli Danusia Siedzikówna, za kilka dni miała skończyć 18 lat. Miała na sobie chyba letnią sukienkę, taką w czarno-białe groszki, bardzo zniszczoną. Była spokojna, nie okazywała zdenerwowania czy strachu. Wyspowiadałem ją i wyszedłem. Oddziałowy zaprowadził mnie do celi śmierci. To było długie pomieszczenie, na podłodze leżały czerwone płytki, ściany okryto deskami - w razie rykoszetu. Wprowadzono skazańców. Inkę i Zagończyka. Nie chcieli, by im zawiązywać oczy. Trzęsącymi się rękoma podałem im do ucałowania krzyże.
- Po zdrajcach narodu, ognia! - krzyknął dowódca plutonu egzekucyjnego Franciszek Sawicki. Padła seria strzałów z pepeszy.
"Niech żyje Polska!" - krzyknęli Inka i Zagończyk i bezwładnie osunęli się na podłogę. Chyba jeszcze żyli, ale oficer dobił ich z pistoletu.
To było spotkanie absolutnego dobra z absolutnym złem.
Janina "Jachna" Smoleńska jest emerytowaną polonistką. Właśnie skończyła 80 lat. Do brygady Łupaszki zgłosiła się z rodzicami. Kiedy ją poprosili o pseudonim, zaproponowała Jachnę, bo tak w domu wołają. Tak zostało. Jachna była "Jachną", mama "Mamą", tata "Tatą". Kilka lat starsza od Inki. Początkowo służyły w tej samej V Wileńskiej Brygadzie AK, zwanej "Brygadą Śmierci", dowodzonej przez mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszkę".
W 1947 roku prokurator żądał dla Jachny kary śmierci, za konspirację. Sędziowie skazali ją na 15 lat więzienia, wyszła po dziesięciu.
- Słowo honor miało wtedy większe znaczenie niż teraz - zamyśla się. - Nikt z nas nie mówił, że kocha Polskę, to było naturalne. Chodziliśmy ze śmiercią pod rękę, wiadomo było, że albo ktoś zginie, albo pójdzie za kraty, ale to my byliśmy po właściwej stronie. Szkoda tylko, że zginęło tak wielu.
Lidia Lwow, pseudonim "Lala", członkini rodziny księcia Gieorgija Jewgieniewicza Lwowa, pierwszego premiera postcarskiej Rosji i ministra spraw wewnętrznych, mieszka w Warszawie. Obecnie ma 86 lat i pracuje w Muzeum Cechu Rzemiosł Skórzanych. Inkę wspomina jak przez mgłę, sama ledwo uniknęła śmierci. Ostatecznie odsiedziała 8,5 roku.
- Nigdy nie mogłem pojąć, skąd w tej drobnej dziewczynie taka siła - wspomina 86- letni Brunon Tymiński, emerytowany nauczyciel. - Wydaje mi się, że nie mogła darować śmierci ojca Rosjanom, dlatego wstąpiła do AK. Nigdy nie pytałem, jak ją znaleźć, bałem się, że podczas przesłuchania nie wytrzymam. Ona wytrzymała wszystko do ostatniego momentu. "Mogło tyle ludzi zginąć, dobrze, że jedna zginę" - powiedziała.
W ciągu 10 lat po wojnie w więzieniu przy ul. Kurkowej w Gdańsku wykonano ponad 100 egzekucji. Wiele wyroków do dzisiaj nie jest wyjaśnionych. Inkę uniewinniono w 1991 roku.
Premiera spektaklu TV "Inka 1946", opowiadającego o mordzie sądowym, dokonanym na niespełna 18-letniej Danucie Siedzikównie, dzisiaj na antenie programu 1 TVP o godz. 21.
MAGDALENA SZAŁACHOWSKA - NaszeMiasto.pl |
Wywiad z Natalią Koryncką-Gruz
Cytat: | Rozmawiał Przemysław Gulda2007-01-19, ostatnia aktualizacja 2007-01-19 18:31
Natalia Koryncka-Gruz wyreżyserowała spektakl Teatru Telewizji "Inka 1946... ja jedna zginę" o losach Danuty Siedzikówny "Inki", żołnierza Armii Krajowej, zamordowanej przez UB w 1946 roku. Spektakl zostanie wyemitowany w poniedziałek 22 stycznia o godz. 21 w TVP1.
"Inka 1946... ja jedna zginę" to najnowsza produkcja Teatru Telewizji, realizowana kilka miesięcy temu w Trójmieście. Nie przez przypadek - przedstawienie, oparte na faktach, na dokumentach z archiwów Instytutu Pamięci Narodowej, opowiada historię, która właśnie tu miała swój tragiczny koniec.
Danuta Siedzikówna "Inka" w 1943 r. jako piętnastolatka została żołnierzem Armii Krajowej na ziemi podlaskiej. Walczyła z Niemcami, po wojnie pozostała w podziemiu. Pierwszy raz została zatrzymana przez UB w czerwcu 1945 roku. Odbito ją podczas transportu pod Białymstokiem. Przyłączyła się do brygady Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki", znanej z bezwzględnej walki z funkcjonariuszami bezpieki. W oddziale była sanitariuszką. Ponownie zatrzymano ją w styczniu 1946 roku i na podstawie fałszywych dowodów oskarżono o zabijanie rannych i wydawanie rozkazu zlikwidowania funkcjonariuszy UB. Przez sąd wojskowy obradujący w Gdańsku została skazana na karę śmierci, którą wkrótce po wydaniu wyroku wykonano w kazamatach gdańskiego aresztu. Do dziś nie udało się ustalić miejsca jej pochówku. Na gdańskim cmentarzu Garnizonowym jest jej symboliczny grób, a w Sopocie (nieopodal pomnika Armii Krajowej) - tablica pamiątkowa. Spektakl "Inka 1946... ja jedna zginę" zostanie wyemitowany w poniedziałek 22 stycznia o godz. 21 w TVP1.
Przemysław Gulda: W naszej wcześniejszej rozmowie, jeszcze podczas realizacji spektaklu, wspominała Pani o strategii interpretacyjnej, którą chce się posłużyć, umieszczając losy Inki raczej w kontekście antycznej tragedii niż polityki i historii. Czy ten zamysł się powiódł?
Natalia Koryncka-Gruz: Nie miałam najmniejszej wątpliwości, że to będzie najlepszy sposób przedstawienia tej historii. To nie jest żadna opowieść polityczna, to losy 18-letniej dziewczyny, która częściowo przez przypadek, częściowo za sprawą własnych wyborów została wmieszana w historię. Jest postacią tragiczną w klasycznym tego słowa znaczeniu: musiała stanąć przed potwornym wyborem: między życiem, a wiernością wartościom, które wyznawała.
Czy dokonała właściwego wyboru?
- Trzeba przede wszystkim uszanować fakt, że w tak młodym wieku była bardzo mocno świadoma wartości, w które wierzyła. Myślę, że dziś mało kto zdobyłby się na dokonanie wyboru, którego ona dokonała. Być może tamta historia nie przystaje do dzisiejszych czasów, ale przecież nie musi chodzić o doświadczenie dokładnie takie, jakie przeszła "Inka". Nie musimy być postawieni pod ścianą naprzeciw plutonu egzekucyjnego, uzbrojonego w karabiny. W dzisiejszym świecie jesteśmy przecież nieustająco rozstrzeliwani psychicznie. I często nie umiemy sobie z tym poradzić, nie umiemy tego uniknąć, choć często możemy.
Na co więc Pani spektakl może zwrócić uwagę współczesnego widza?
- Zwłaszcza młodego widza! Chciałabym, żeby uczył stawiać pytania o sens naszego życia, o to, czy jesteśmy wierni swoim wartościom, albo jeszcze bardziej podstawowej sprawy - na ile jesteśmy świadomi wartości, które są dla nas ważne.
Jaki wpływ na spektakl miał fakt, że powstawał on w Gdańsku?
- To, że wiele scen powstawało w miejscach, w których rzeczywiście się odbywały pół wieku wcześniej, bez wątpienia nadawało naszej pracy szczególny wymiar. Poza tym na każdym kroku przekonywaliśmy się, jak bardzo ta opowieść jest tu żywa, dla jak wielu osób "Inka" jest postacią niemal kultową. Wszyscy nasi lokalni współpracownicy wykazywali się wielkim zaangażowaniem w pracę nad spektaklem poświęconym jej losom. To było niesamowite, nigdy wcześniej nie spotkałam się z taką życzliwością, dobrą energią i kreatywną pomocą. To bardzo ułatwiło pracę nad spektaklem.
Natalia Koryncka-Gruz jest reżyserem i scenarzystą. W dorobku ma m.in. kinowy film "Amok" z 1998 roku, o rok wcześniejszy dokument "Bezprizorni" oraz wiele odcinków seriali telewizyjnych (m.in. "M jak miłość"). Wyreżyserowała spektakl "Inka 1946... ja jedna zginę". |
max - Pon Sty 22, 2007 1:14 pm
Dodatkowe informacje.
link: http://www.tgrh.org/index...a=wiecej&art=51
villaoliva - Pon Sty 22, 2007 9:01 pm
Przed momentem był matariał o "Ince" w Wiadomościach TVP.
Ponoć do dziś żyje prokurator prowadzący jej sprawę. Oczywiście ma się dobrze
knovak - Wto Sty 23, 2007 7:53 am
Podobnie jak p. Wolińska, która na sumieniu ma m.in. gen. "Nila"...
Gdynka - Sro Maj 30, 2007 1:58 pm Temat postu: Pokazowe dzieci PRL - gdańskie pięcioraczki Pokazowe dzieci PRL - gdańskie pięcioraczki
03.06.2007 (Niedziela), godzina: 12:55
2006, czas trwania: 46 minut, /dozwolone od lat 12/
reżyseria: Elzbieta Lewandowska
scenariusz: Elżbieta Lewandowska
producent: Jakutowicz Jerzy
Gdańskie pięcioraczki przyszły na świat 12 maja 1971 roku, niemal z "drugą Polską", której budowę ogłosili ówcześni przywódcy. Gazety wydrukowały wówczas list z gratulacjami od premiera Piotra Jaroszewicza, fotografia piątki maluchów znalazła się w jednotomowej encyklopedii PWN pod hasłem "Polska" tuż za godłem i flagą. Taśmę z filmem nakręconym w klinice AM zakupiło 50 sieci TV na świecie, media odnotowały niemal każdy krok małych Rychertów. Rząd zagwarantował im opiekę rodzinną, a dzieciom przydzielono tzw. honorowych chrzestnych. "Wszyscy interesowali się nami na pokaz" - wyznał po latach ojciec pięcioraczków, Bronisław Rychert. Film na podstawie losów i przemyśleń piecioraczków, dziś dorosłych ludzi, pokazuje przemiany społeczno - polityczne, a także obyczajowe polskiej rzeczywistości historycznej. Pokaże szanse i różnice w rozwoju młodego pokolenia Polaków 30 lat temu i teraz, w pierwszej dekadzie naszego kapitalizmu.
parker - Sro Lis 07, 2007 8:01 am
św. Jan odzyskuje okna
http://ww6.tvp.pl/7014,20071106595504.strona
ruda - Sob Mar 22, 2008 6:46 pm
debata w TV Gdańsk
Cytat: | Rewitalizacja – czyli przywracanie do życia. Weź udział w debacie TVP Gdańsk
Jakimi metodami rewitalizować zaniedbane, zdegradowane dzielnice naszych miast?
W Gdańsku problem ten dotyczy Dolnego Miasta, Oruni, Letniewa, Nowego Portu. Czy wystarczy jedynie remont budynków? A może odnowy wymagają także ludzie zamieszkujący zaniedbane obszary?
Na pytanie związane z rewitalizacją odpowiadać będą goście i eksperci podczas debaty „Na dwa głosy” w TVP Gdańsk w sobotę, 29 marca o godz. 18.30.
Do Centrum Sztuki współczesnej „Łaźnia” na Dolnym Mieście, Paweł Zbierski, autor debaty zaprosi między innymi pomorskiego konserwatora zabytków Mariana Kwapińskiego, wiceprezydenta Gdańska Macieja Lisickiego, prof. Jerzego Sampa, Grzegorza Sulikowskiego, który w Gdańsku odpowiada za realizację kompleksowego programu rewitalizacji. W programie weźmie też udział młodzież z Oruni i Dolnego Miasta oraz dzielnicowy policjant i członkowie dzielnicowych stowarzyszeń |
ruda - Sob Mar 22, 2008 6:47 pm
Przykłady rewitalizacji przestrzeni publicznej
|
|