Dawny Gdańsk Strona Główna Dawny Gdańsk


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Stary Chełm zwany też niegdyś Pohulanką
Autor Wiadomość
Dieter 
Schidlitzer


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 495
Wysłany: Sob Mar 05, 2011 7:25 pm   

Rysio napisał/a:
...Ulicę Stoczniowców wybrukowali i udostępnili właśnie stoczniowcy w tzw. czynie pod koniec lat 50-tych...
Tej ulicy Kolonia Studentow od Lubuskiej w dol wtedy nie bylo - to byla troche krecona sciezka, obok ktorej po lewej stronie byl gleboki polokragly row, gdzie my zima sankami zjezdzalismy - BEZ KIEROWANIA, bo z tego rowu nie mozna bylo wylecic.
...no i sklep PCH z sznapsem był pod ręką ...

Rysiu, Ty dobrze poszperales w swoich pamieciach! Dobrze tak dla tych mlodszych.

Oczywiscie, jezdnia ulicy Stoczniowcow lezala w "rowie". Tylko chodniki byly przed plotami tych domkow.

Ja tam stale sankami jechalem w tym rowie od Lubuskiej w dol w kierunku Chrystusa Krola, gdzie ja ministrantem bylem.

W tym sklepie PCH na rogu Lubuskiej/Na Zboczu mama robila zakupy. Po wodke tam nie chodzilem - my bylismy rad, jak mielismy cos do zjedzenia.

Co do Worcella; w drugim albo trzecim bloku po prawej stronie mieszkal wielki golebiarz Volkmann. Jego dzieci MAGDALENA VOLKMANN i Zenon chodzili do 12-stki na Siedlcach. Ta Magde nadal SZUKAM, bo chodzila ze mna do tej samej klasy. My skonczylismy siodma w roku 1951. Ona chyba wyszla za maz i ma inne nazwisko. Szukalem Zenona w ksiazce tel., ale tam go nie ma.

Naturalnie pamietam ta sciezke od tego sklepu PCH/Na Zboczu do Chrystusa Krola. Ona szla najpierw poziomo, potem stromo prawym skretem w dol i tam po lewej byl Dom Siostr. Jedna z nich uczyla nas religie i ja tez do niej chodzilem rysowac mape Izraela.

Na Lotnikow mieszkal moj kolega Erwin Beling - juz nie zyje. A na Luzyckiej moj najlepszy kumpel Gerhard Klausa, teraz w Hamburgu.
 
Rysio 

Dołączył: 12 Sty 2011
Posty: 116
Wysłany: Pon Mar 07, 2011 12:45 am   

dandola napisał/a:

Czyli potwierdza się informacja prasowa mówiąca o tym, że gdańszczanie bali się używać nazwy Chełm przedstawiona wcz
eśniej.


Nie bali się.To bsurd.Ładna nazwa.A Pohulanka dodatkowo rozczulała mieszkających "przeflancowanych" tu Lwowiaków.Czyż mieszkańcy Przeróbki bali się używać nazwy Trojan? Do tej pory jej uzywają.
Przepraszam-w poprzednim poście jest wiele cytatów.Teraz dopiero radzę sobie z nimi)

Dieter napisał/a:


Co do Worcella; w drugim albo trzecim bloku po prawej stronie mieszkal wielki golebiarz Volkmann. Jego dzieci MAGDALENA VOLKMANN i Zenon chodzili do 12-stki na Siedlcach. Ta Magde nadal SZUKAM, bo chodzila ze mna do tej samej klasy. My skonczylismy siodma w roku 1951. Ona chyba wyszla za maz i ma inne nazwisko. Szukalem Zenona w ksiazce tel., ale tam go nie ma.



Oczywiście pamiętam Folkmannów(tak się pisali w moich czasach,tak też mają rodzice na nagrobku)Wydaje mi sie ,że emigrowali pod koniec lat 50-tych.Poszukam,popytam starszych braci.Dam znać Dieter.
_________________
Telimeny
Ostatnio zmieniony przez danziger Wto Mar 08, 2011 10:32 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
Jerzy Makieła 
Jurmak

Dołączył: 23 Gru 2007
Posty: 188
Wysłany: Pon Mar 07, 2011 9:44 am   

Dieter napisał/a:
W tym sklepie PCH na rogu Lubuskiej/Na Zboczu mama robila zakupy.


Tia... też tam chodziłem po zakupy:-) Pamiętam śmietanę kupowaną do słoika:-)))) i żołnierzy idących na poligon którzy w tym sklepie kupowali papierosy.
A pamiętacie piekarnie Majchrowskiego?
 
Dieter 
Schidlitzer


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 495
Wysłany: Pon Mar 07, 2011 10:58 am   

Jerzy Makieła napisał/a:
Tia... też tam chodziłem po zakupy:-) Pamiętam śmietanę kupowaną do słoika:-)))) i żołnierzy idących na poligon którzy w tym sklepie kupowali papierosy.
A pamiętacie piekarnie Majchrowskiego?

Jak mialem 14 lat, to bylem juz 1,80 m wysoki, nosilem zimowy plaszcz ojca i lekarz radzil matce, zebym wlasnie smietane jadl. Bylismy biedni, ale mama dala mi pieniazki i kupowalem ja tam w PCH.

No a piekarnie Majchrowskiego na rogu Lubuskiej/Na Zboczu!!! :zgooda: Chleb sie kupowalo, to byl jeszcze tak goracy, ze nie mogles go utrzymac. Zanosilem do niego blache ze Streusselkuchen do pieczenia. :huuurra:
 
Jerzy Makieła 
Jurmak

Dołączył: 23 Gru 2007
Posty: 188
Wysłany: Wto Mar 08, 2011 7:18 am   

Dieter napisał/a:
No a piekarnie Majchrowskiego na rogu Lubuskiej/Na Zboczu!!!


No i była obok pompa z wodą gdzie można się było napić:-)
 
Dieter 
Schidlitzer


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 495
Wysłany: Wto Mar 08, 2011 12:46 pm   

Jerzy Makieła napisał/a:

No i była obok pompa z wodą gdzie można się było napić:-)

To nie bylo tak jak dzisiaj, ze radza wode przed piciem najpierw przegotowac... :dziadek:

Takich pomp to brakuje dzis w miescie!
Bylem w Rzymie, to co chwile mialem studnie, gdzie bez obawy mozna bylo czerpac i pic ta wode. :zgooda:
 
danziger 
Korytarzanin


Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 4631
Wysłany: Wto Mar 08, 2011 10:35 pm   

Rysio napisał/a:
A Pohulanka dodatkowo rozczulała mieszkających "przeflancowanych" tu Lwowiaków.


Raczej odnosiło się to do nazwy dzielnicy Wilna - wszak wilniuków było w Gdańsku dużo więcej niż lwowiaków.
_________________
da, da, da...
 
 
Rysio 

Dołączył: 12 Sty 2011
Posty: 116
Wysłany: Sro Mar 09, 2011 5:05 pm   

danziger napisał/a:
Rysio napisał/a:
A Pohulanka dodatkowo rozczulała mieszkających "przeflancowanych" tu Lwowiaków.


Raczej odnosiło się to do nazwy dzielnicy Wilna - wszak wilniuków było w Gdańsku dużo więcej niż lwowiaków.


Liczyłeś Zabużan? Pohulanek Ci u nas dostatek.. A przysiółków, ulic.. A dzielnica tylko ...."Taj Pohulanka,taj Łyczaków-to tylko we Lwowiii"

W Wilnie nie było i nie ma takiej dzielnicy.

Pozdrawiam :zgooda:
_________________
Telimeny
 
danziger 
Korytarzanin


Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 4631
Wysłany: Sro Mar 09, 2011 9:30 pm   

Rysio napisał/a:
W Wilnie nie było i nie ma takiej dzielnicy.

Czyżby?

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pohulanka

http://pbc.biaman.pl/dlib...d=4576&dirids=1

A poza tym była ulica "Wielka Pohulanka", miejscowość o nazwie Pohulanka pod Wilnem, na terenie której znajdował się duży poligon WP, pewnie jeszcze jakieś inne Pohulanki z Wileńszczyzny też by się znalazły.

pohulanka.JPG
Plik ściągnięto 11676 raz(y) 74,53 KB

_________________
da, da, da...
 
 
pumeks 


Dołączył: 22 Paź 2003
Posty: 7218
Wysłany: Pon Kwi 11, 2011 8:30 pm   

Co nieco na temat chełmskiego Domu Kultury (pobudowanego - jak ustalono - w 1948, rozebranego w 1991) napisano w "30 Dniach" nr 91-92 (ostatni numer z 2010, który faktycznie ukazał się w kioskach już na początku 2011). W artykule zamieszczono zdjęcie Zb. Kosycarza z końcowego okresu istnienia obiektu (załączam poniżej), dostępne też w serwisie KFP. A w zbiorach rodzinnych mojej żony znalazłem jeszcze jedno zdjęcie, chyba od strony placu zabaw (być może widoczna na zdjęciu ławeczka jest ciągle w tym samym miejscu).

Dom Kultury Chelm.jpg
Fot. Z. Kosycarz 10.06.1988
Plik ściągnięto 11502 raz(y) 48,21 KB

Dom Kultury na Chelmie.jpg
Plik ściągnięto 11502 raz(y) 35,37 KB

_________________

 
bavar 
Schönfeld

Dołączył: 12 Sie 2008
Posty: 158
Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 11:47 pm   

Takiego go właśnie pamiętam ze specyficznym zapachem ni to stęchlizny, ni to pokostu w deskach, z których został zbudowany.. W II połowie lat 80. obok niego na tym placu zabaw co lato było takie mini wesołe miasteczko 8)) A potem już nic - tylko nury tłuczące butelki w nocy i załatwiający się bez żenady w krzakach :evil:
_________________
Schönfeld, ex-Stolzenberg..
 
Rysio 

Dołączył: 12 Sty 2011
Posty: 116
Wysłany: Sob Kwi 23, 2011 10:50 pm   

bavar napisał/a:
Takiego go właśnie pamiętam ze specyficznym zapachem ni to stęchlizny, ni to pokostu w deskach, z których został zbudowany.. W II połowie lat 80. obok niego na tym placu zabaw co lato było takie mini wesołe miasteczko 8)) A potem już nic - tylko nury tłuczące butelki w nocy i załatwiający się bez żenady w krzakach :evil:


Masz rację.Ten zapach.Moze od woskowania podłogi w gównej sali?Przed zabawami niezapomniana mieszkająca w baraku "babcia" p. Fijałkowska-ps."Psitułek" jak pamietam strugała woskowe świece,które bawiący się wcierali dla poslizgu w podłogę.A zabawy były w każdą sobotę.Organizował je komitet rodzicielski SP.nr 13.Tam odbywały się jasełka organizowane przez ks. proboszcza F. Wołosa.Tam też z okazji Świąt Wielkanocy po przeniesieniu się z baraku koło PCH strażacy przebierali się do adoracji Grobu Pańskiego.Było oczywiście ognisko muzyczne p. Langowskiego-nawet w nim grałem kilka lat,TKKF Błękitni,biblioteka p. Skubij,ADM,Klub Książki i Prasy Ruch z telewizorem-to było coś.Kiedyś napisałem felieton sportowy na temat.Poszukam.Znalazłem na NK(p.Nowakowska) dwa zdjęcia.Jedno podobne, wejścia od zachodu,drugie zaplecza-widok na kotłownię-"królestwo" p.Krajewskiego.

8c262f77cb.jpg
Plik ściągnięto 11374 raz(y) 33,04 KB

7567d7e3ec.jpg
Plik ściągnięto 11374 raz(y) 46,79 KB

_________________
Telimeny
 
bavar 
Schönfeld

Dołączył: 12 Sie 2008
Posty: 158
Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 9:31 pm   

Niesamowite :== Gdyby tak ktoś jeszcze wrzucił tu jakieś fotki tegoż Domu Kultury i/lub okolicy Starego Chełma z poprzednich dekad, to byłaby to zapewne prawdziwa rewelacja dla zainteresowanych tą dzielnicą :wink:
_________________
Schönfeld, ex-Stolzenberg..
 
pumeks 


Dołączył: 22 Paź 2003
Posty: 7218
Wysłany: Wto Kwi 26, 2011 1:36 pm   

bavar napisał/a:
Gdyby tak ktoś jeszcze wrzucił tu jakieś fotki tegoż Domu Kultury i/lub okolicy Starego Chełma z poprzednich dekad, to byłaby to zapewne prawdziwa rewelacja dla zainteresowanych tą dzielnicą

Z poprzednich, znaczy których? Domu Kultury więcej chyba nie znajdę, ale w zbiorach rodzinnych żony mamy zdjęcia np. ul. Worcella z czasów, kiedy to jeszcze była Tobrucka.

++++++++++++++++++++++++++++

W poczuciu kronikarskiego obowiązku napiszę, że w ostatnim czasie zniknęła większość pozostałości po cmentarzu przy kościele Podwyższenia Krzyża św.. Najpierw, wraz z wymianą ogrodzenia, usunięto nagrobki leżące na stosie kamieni. W Wielką Sobotę zauważyłem, że zlikwidowano stare groby w narożniku cmentarza (m. in. Schinschetzki, Piepiórka i nagrobki bezimienne). Szczątki być może zostały ekshumowane. Zostały jeszcze groby położone najbliżej nowego kościoła, ale pewnie i one zostaną wkrótce usunięte - np. u Kalinowskiej już zniknął krzyż z tabliczką :II
_________________

 
stolzenberger 

Dołączył: 05 Wrz 2008
Posty: 113
Wysłany: Sro Kwi 27, 2011 2:40 pm   

Pumeks, dzięki za informację, dawno nie byłem na Chełmie, bo już tam nie mieszkam...wiadomo może co jest planowane na tym terenie? czemu są usuwane te nagrobki? dobrze, że chociaż pozostanie jakaś dokumentacja fotograficzna...
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Dawny Gdańsk Strona Główna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. adv Dawny Gdansk