Dawny Gdańsk Strona Główna Dawny Gdańsk


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Co to było?
Autor Wiadomość
Krzysztof 


Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 2174
Wysłany: Pią Mar 04, 2016 12:53 pm   Co to było?

Pomóżcie!
Od pewnego czasu nie mogę spać. Powodem bezsenności jest moja niewiedza (może nawet ignorancja).
W Był sobie Gdańsk zaraz na 6,7 stronach jest zdjęcie: Widok Ołowianki (Bleihof) i Głównego Miasta od strony Kanału na Stępce (...) ok. 1860, BG PAN.
Poniżej zamieszczam lewą część zdjęcia z intrygującym mnie masztem. Do czego mógł służyć? Podobny maszt jest rycinie zamieszczonej w DZIEJACH GDAŃSKA na stronie 329, podpisanej: Port w Wisłoujściu

Maszt1a.jpg
Plik ściągnięto 5709 raz(y) 81,32 KB

Maszt2a.jpg
Plik ściągnięto 5709 raz(y) 105,09 KB

 
 
pumeks 


Dołączył: 22 Paź 2003
Posty: 7291
Wysłany: Pią Mar 04, 2016 2:16 pm   

Coś tam wisi :hmm:
(rycina Meyerheima z 1832 r.)

Fotopolska_572760.jpg
Plik ściągnięto 5695 raz(y) 102,57 KB

_________________

 
Krzysztof 


Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 2174
Wysłany: Pią Mar 04, 2016 3:00 pm   

Tu: http://fotopolska.eu/5702...ml?o=b54600&p=1 chyba, to samo urządzenie.

Maszt3a.jpg
Plik ściągnięto 5690 raz(y) 54,35 KB

 
 
Marek Z 

Dołączył: 12 Sty 2004
Posty: 1753
Wysłany: Pią Mar 04, 2016 3:45 pm   

Wg mnie, jest to urządzenie do stawiania masztów na mniejszych jednostkach. Na zdjęciu Pumeksa, to chyba bloczek do przewleczenia liny. Na zdjęciu pierwszym i trzecim, urządzenie zainstalowane jest - jak mi się wydaje - na terenie małej stoczni w rejonie kanału Na Stępce.
 
Wiercipietek 


Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 437
Wysłany: Pią Mar 04, 2016 11:51 pm   

A te kabestany po bokach? To z nich szła lina do bloku na słupie?
_________________
Co to ja miałem w tej puszce ... ?
 
Krzysztof 


Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 2174
Wysłany: Pon Mar 07, 2016 2:52 pm   

Marek Z napisał/a:
urządzenie do stawiania masztów na mniejszych jednostkach.


Takie przeznaczenie i ja biorę pod uwagę, ale wiele elementów nie pasuje mi. Dzwig do stawiania masztów powinien być usytuowany na krawędzi nabrzeża, a jeszcze lepiej, jakby był wychylony nad wodę, a ten z Nad Stępką i ten z Wisłoujścia stały kilka metrów od krawędzi nabrzeża. Kabestany wyglądają tak, jakby można w każdy włożyć po 3 konkretne belki do ich obracania. Takie rozwiązanie sugeruje, że nawijane na nie liny przenosiły duże siły. Nie wyobrażam sobie, żeby taką siłę (ciężar) mógł przenieść bloczek zaczepiony na szczycie słupa i nie złamać go. Poza tym te kabestany (jeśli to kabestany) wyglądają, jakby były przystosowane do ciągnięcia, nawijania poziomej liny. Nie wykluczam, że ta lina (łańcuch) mogła być zaczepiona pod pomostem, nawet pod wodą.
Biorę pod uwagę, że to mógł być system zamykania portu na noc, a maszt ... ?
 
 
Zbych 
Wonneberger


Dołączył: 30 Lis 2011
Posty: 905
Wysłany: Pon Mar 07, 2016 4:58 pm   

Kabestany mogły służyć do przyciągania statku do nabrzeża. Żaglowce samodzielnie miały ograniczone zdolności manewrowe na małej przestrzeni.

Maszty są wyposażone w drabinkę linową więc pewnie ktoś na nie często wchodził.
Drabinki znajdują się od strony przeciwnej do nabrzeża (na ostatnim dwie), co sugeruje, że w czasie pracy wierzchołek masztu mógł znieść jakąś niewielką siłę w kierunku statku. Myślę, że po przyciągnięciu statku do nabrzeża osoba na maszcie nabrzeża mogła wspomagać kogoś wykonującego pracę na maszcie statku.
_________________
Tanie nie może być dobre, drogie nie musi.
 
Wiercipietek 


Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 437
Wysłany: Wto Mar 08, 2016 12:39 am   

Nie znam się, więc się wypowiem :blahblah:
1. mówimy o małych jednostkach (slupach, kutrach), a nie żaglowcach kalibru bryg - im do postawienia / wymiany masztu potrzebna jest stocznia,
2. odpada więc temat manewrowania żaglowcem przy pomocy kabestanów (zwłaszcza, że przy kejach zwykle są tylko polery). Łódki i łodzie radzą sobie kijami i wiosłami,
3. trzy otwory w kabestanie oznaczają, że poprzeczkę można było przekładać lub wetknąć kilka i kręcić we dwóch,
4. drabinka do szczytu masztu oznacza, że trzeba było regularnie na niego włazić, zapewne żeby przełożyć linę przez bloczek,
5. masztu raczej nie wtyka się w dziurę w dnie łodzi, tylko ustawia piętą na łożu i stawia podnosząc top,
6. na kabestany linę można nawinąć tylko poziomo : z kabestanu na kei do bloku na łodzi, potem ukosem do bloku na słupie, potem do topu,
7 na rycinie wrzuconej przez Pumeksa widać coś na kształt slipa, jest to dodatkowy argument za miejscem obsługi mniejszych jednostek i łodzi,
A teraz tę dyskusję przeczyta jakiś żeglarz i posika się ze śmiechu. Niech mu tam, trudno ... :P
_________________
Co to ja miałem w tej puszce ... ?
 
Zbych 
Wonneberger


Dołączył: 30 Lis 2011
Posty: 905
Wysłany: Wto Kwi 19, 2016 9:23 pm   

Wiercipietek napisał/a:
A teraz tę dyskusję przeczyta jakiś żeglarz i posika się ze śmiechu. Niech mu tam, trudno ... :P

Z posikania się żeglarza wyjaśnienia mieć nie będziemy.

Odczekałem trochę czekając na głos fachowca, ale nic takiego się nie wydarzyło, więc przedstawię następną koncepcję.
1. Maszt na nabrzeżu służył do stawiania masztu na jednostce.
2. Maszt stawiany na jednostce nie osiąga pozycji pionowej.
3. Kabestany na nabrzeżu służyły do pochylenia kadłuba jednostki tak, aby oś układu gniazdo masztu - jarzmo masztu pokryła się z osią masztu, co warunkuje wsunięcie masztu w gniazdo i trafienie jego pięty w jarzmo.
_________________
Tanie nie może być dobre, drogie nie musi.
 
Krzysztof 


Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 2174
Wysłany: Sro Kwi 20, 2016 9:15 am   

Maszt, ciągle, dla mnie jest zagadką.
Dla kabestanów widzę konkretne zastosowanie. Na przeciwległym brzegu budowano - remontowano statki. Do zwodowania (ściągnięcia) go potrzebna była duża siła. Potrzebną do tego manewry siłę mogły dać te kabestany.
Nie słyszałem nic o stoczni w Wisłoujściu. W związku z tym zagadką dla mnie są podobne kabestany przy maszcie na przeciwległym brzegu Wisły.
 
 
Adamdownunder 
Adam K


Dołączył: 17 Kwi 2013
Posty: 584
Wysłany: Sro Kwi 20, 2016 4:08 pm   

Krzysztof napisał/a:
Poniżej zamieszczam lewą część zdjęcia z intrygującym mnie masztem. Do czego mógł służyć?
Ja mysle ze jest to najprawdopodobniej bardzo prymitywna forma recznego mechanicznego dzwigu nabrzeznego do rozladowywania towarow przez marynarzy na statku. Rysunek 2.4 na tej stronie :hmm:

Reczny dzwig mechaniczny.gif
Plik ściągnięto 5106 raz(y) 9,68 KB

 
MarekA100 

Dołączył: 20 Kwi 2016
Posty: 1
Wysłany: Sro Kwi 20, 2016 9:23 pm   

Powyższy rysunek zainspirował mnie do przedstawienia takiej propozycji rozwiązania zagadki:

maszt.jpg
Plik ściągnięto 5068 raz(y) 13,44 KB

 
Adamdownunder 
Adam K


Dołączył: 17 Kwi 2013
Posty: 584
Wysłany: Wto Maj 03, 2016 11:24 am   

No i chyba jest tak zwany dzwig mechaniczny karta z Ebay

Dzwig mechaniczny.jpg
Plik ściągnięto 4913 raz(y) 102,23 KB

 
Wiercipietek 


Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 437
Wysłany: Sro Maj 04, 2016 8:44 am   

Ha, tylko że tutaj to wygląda z kolei jak latarnia. Cień na kei pokazuje, jak daleko od słupa odstaje "to coś".
_________________
Co to ja miałem w tej puszce ... ?
 
Krzysztof 


Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 2174
Wysłany: Sro Maj 04, 2016 9:38 am   

Wiercipietek napisał/a:
tutaj to wygląda z kolei jak latarnia

I kabestanów nie ma. Dalej stoi podobny maszt. Zastanawiam się, czy i ten nad Kanałem Na Stępce nie był oświetleniowy.
Wklejam całą pocztówkę, bo piękna.

$T2eC16ZHJHkFFljZMjqKBRglDkbWiQ~~60_57.m.jpg
Plik ściągnięto 4838 raz(y) 91,45 KB

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Dawny Gdańsk Strona Główna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. adv Dawny Gdansk