Dawny Gdańsk Strona Główna Dawny Gdańsk


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Słownik wyrazów rzadko używanych
Autor Wiadomość
Wiercipietek 


Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 437
Wysłany: Pon Sie 25, 2014 7:04 pm   Słownik wyrazów rzadko używanych

Figę. Znowu mi forumowy geniusz napisze, że się promuję, a chodziłem tylko do jakieś wyższej szkółki dla inżynierów. :jezyk:
Wątek wydzielony z tematu Synagoga
DW
_________________
Co to ja miałem w tej puszce ... ?
Ostatnio zmieniony przez Dostojny Wieśniak Pią Sie 29, 2014 1:44 am, w całości zmieniany 2 razy  
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3710
Wysłany: Pon Sie 25, 2014 11:43 pm   

:???:
_________________
Poldergeist
 
EwkaW 


Dołączyła: 04 Wrz 2011
Posty: 574
Wysłany: Wto Sie 26, 2014 2:17 pm   

Wiercipietek napisał/a:
Figę. Znowu mi forumowy geniusz napisze, że się promuję, a chodziłem tylko do jakieś wyższej szkółki dla inżynierów. :jezyk:

Też chodziłam do jakiejś wyższej szkółki dla inżynierów i miałam szczęście słuchać wykładów m.in. profesorów Jana Borowskiego i Jerzego Stankiewicza, historia architektury. To byli wykładowcy najwyższej próby, a mówili do nas, adeptów, językiem prostym i zrozumiałym :roll: Nazewnictwo ściśle specjalistyczne tu, na Forum, raczej nie integruje :dziadek:

ps.1. zaznaczam, że w konkurencji geniuszy nie startuję, zresztą jej tu na FDG na szczęście nie ma :huuurra:
ps.2. a wiesz co to są kunifery? :hihi:

Pozdrawiam :heej:
 
pumeks 


Dołączył: 22 Paź 2003
Posty: 7292
Wysłany: Wto Sie 26, 2014 4:29 pm   

EwkaW napisał/a:
a wiesz co to są kunifery? :hihi:

Czyżby drzewa iglaste?
_________________

 
Zbych 
Wonneberger


Dołączył: 30 Lis 2011
Posty: 905
Wysłany: Wto Sie 26, 2014 4:37 pm   

A może wyroby z miedzioniklu żelazowego?
_________________
Tanie nie może być dobre, drogie nie musi.
 
pawel.45 
z komódeczki

Dołączył: 26 Sie 2006
Posty: 781
Wysłany: Wto Sie 26, 2014 5:44 pm   

EwkaW napisał/a:
,,,ps.2. a wiesz co to są kunifery? :hihi: Pozdrawiam :heej:


w budownictwie - elementy armatury wodociąg. i gazowej
w motoryzacji - przewody hamulcowe i paliwowe
a w skupach złomu - mosiądz przyciągany przez magnes
oczywiście wykonane z cuniferu. :dziadek:
 
EwkaW 


Dołączyła: 04 Wrz 2011
Posty: 574
Wysłany: Wto Sie 26, 2014 10:44 pm   

Zbych napisał/a:
A może wyroby z miedzioniklu żelazowego? :)

pawel.45 napisał/a:
oczywiście wykonane z cuniferu. :dziadek:

oczywiście palnęłam byka, pisząc fonetycznie :oops:
Dla niewtajemniczonych - nazwa pochodzi od CuNiFe, "kuniferami" stoczniowcy (a być może i inne branże) potocznie nazywają rury z miedzioniklu żelazowego.
 
Dieter 
Schidlitzer


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 505
Wysłany: Wto Sie 26, 2014 11:18 pm   

EwkaW napisał/a:
ps.2. a wiesz co to są kunifery? :hihi:

Ewko, ja juz 12 lat nie pracuje (war ein "Schiefbauer" :hiihihi: ), ale ten zwrot jest mi jeszcze znany. :dziadek:
 
EwkaW 


Dołączyła: 04 Wrz 2011
Posty: 574
Wysłany: Wto Sie 26, 2014 11:35 pm   

Dieter napisał/a:
juz 12 lat nie pracuje (war ein "Schiefbauer" :hiihihi: ), ale ten zwrot jest mi jeszcze znany. :dziadek:

Takie rzeczy się pamięta dłuuuugo :)

I w kwestii zasadniczej :roll:
W obawie przed interwencją adminów (wszak to wątek o synagodze) wyprzedzająco proszę o wyrozumiałość za rozblablanie wątku.
Postaram się poprawić :LL:
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3710
Wysłany: Czw Sie 28, 2014 12:34 am   

EwkaW napisał/a:
W obawie przed interwencją adminów (wszak to wątek o synagodze) wyprzedzająco proszę o wyrozumiałość za rozblablanie wątku.
Postaram się poprawić
Forum jest dla ludzi a nie ludzie dla foruma. Wydzielenie interesującej pogawędki do osobnego wątku nie jest żadnym problemem. :)
W rozmowach na przykład żuławskich budowlańców krokwie, jętki czy zastrzały pozostają nimi. Za to kiedy mówi się o konkretnym elemencie konstrukcji, zawsze następuje zmiana rodzaju. Nigdy nie jest to belka. Zawsze jest to belek. :mrgreen:
_________________
Poldergeist
 
Dieter 
Schidlitzer


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 505
Wysłany: Czw Sie 28, 2014 11:28 am   

Dostojny Wieśniak napisał/a:
Wydzielenie interesującej pogawędki do osobnego wątku nie jest żadnym problemem. :)

Dziekuje Wiesniak, to i ja jestem uspokojony i jeszcze wyjasnie wyrazenie, poprzednio uzyte.
Ewka pracowala na stoczni i ja po Conradinum tez, w dziedzinie kadlubow.
Na Blohm + Voss jak sie kogos chcialo denerwowac, to sie mowilo, ze jest "Schiefbauer" (krzywo budujacy) :huuurra: zamiast "Schiffbauer" (budujacy statkow).
Przepraszam. :zgooda:
 
Zbych 
Wonneberger


Dołączył: 30 Lis 2011
Posty: 905
Wysłany: Pią Sie 29, 2014 8:19 am   

Dorzucę coś do słownika, skoro już jest. Czy pamięta ktoś słowo szmul?
_________________
Tanie nie może być dobre, drogie nie musi.
 
EwkaW 


Dołączyła: 04 Wrz 2011
Posty: 574
Wysłany: Sob Sie 30, 2014 12:29 am   

Dostojny Wieśniak napisał/a:
Nigdy nie jest to belka. Zawsze jest to belek.

Nigdy tego nie słyszałam, ale to prawdziwe cudeńko, uwielbiam takie perełeczki.
Na Kaszubach pod Kościerzyną kiedy usłyszę "nie ma go widać" (czegoś/kogoś nie widać) to od razu nastawiam uszu, bo a nuż jeszcze coś ciekawego będzie :hihi:
Kiedyś byłam na dwudniowych badaniach w szpitalu wejherowskim i w godzinach najliczniejszych odwiedzin znajdowałam sobie miejsce w hallu wejściowym, żeby sobie posłuchać jak gadają Kaszubi z Pucka. Więcej tam gwary niż w Kościerzynie i trochę się różni. Ogromną miałam z tego podsłuchiwania frajdę :haha:
 
Sbigneus 
wiarus


Dołączył: 08 Mar 2007
Posty: 249
Wysłany: Sob Sie 30, 2014 7:56 pm   rzadko używane słowo

[quote="Zbych"]Dorzucę coś do słownika, skoro już jest. Czy pamięta ktoś słowo szmul?[/quote/
W dzieciństwie określaliśmy tym słowem / szmul / duży kamień.
_________________
Pości i pości.Nawet jak nie ma postu.
 
Zbych 
Wonneberger


Dołączył: 30 Lis 2011
Posty: 905
Wysłany: Sob Sie 30, 2014 9:28 pm   

Cytat:
W dzieciństwie określaliśmy tym słowem / szmul / duży kamień.
My też. To było w początkowych latach 60-tych. Wtedy jeszcze dawało się odczuć, że nie z jednego miejsca ludzie tu przybyli, a na ulicach można było spotkać ludzi rozmawiających w języku niemieckim. Język niemiecki zaniknął w drugiej połowie lat 60-tych. Wyjątkiem był mój sąsiad, który dożył początkowych lat 70-tych bez znajomości języka polskiego. Mieszkałem wtedy w Sopocie.
_________________
Tanie nie może być dobre, drogie nie musi.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Dawny Gdańsk Strona Główna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. adv Dawny Gdansk