Dawny Gdańsk Strona Główna Dawny Gdańsk


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Daniel Chodowiecki
Autor Wiadomość
Adamdownunder 
Adam K


Dołączył: 17 Kwi 2013
Posty: 587
Wysłany: Nie Maj 22, 2016 12:42 pm   

Medal na 250 rocznicę urodzin artysty Daniela Chodowieckiego (16 października 1726, Gdańsk - 7 lutego 1801, Berlin)

[Tytuł] - DANIEL NIKOLAUS CHODOWIECKI 1726 – 1801 †
[Technika] - Medal odlewany w brązie
[Wymiary] - średnica 115mm
[Waga] - 295g
[Podpis] - G. B.
[Data] - 1976

Ciekawy jestem czy czasami ktoś z odwiedzających nie wie kto był jego projektantem lub w jakim kraju go zrobiono na tą okoliczność?
 
Adamdownunder 
Adam K


Dołączył: 17 Kwi 2013
Posty: 587
Wysłany: Sro Paź 19, 2016 10:55 am   

Orginalna akwaforta z 1777 roku i zarazem symbol biblioteczny Chodowieckiego, którego jako młodego artyste prowadzi skrzydlaty geniusz sztuki do postci Matki Natury, aby ten ssał jej piersi i wybrał rodzaj sztuki jakiej chce się poświęcić. Poniżej na ramie, przed kompozycją, leżą przybory artysty: paleta z pędzlami, ołówek na zarysowanej kartce i rylec. Na dole napis "DANIEL CHODOWIECKI"

Jest dla zainteresowanych do sprzedania na Ebay :szept:
Na pewno będzie dosyć droga ale wygląda w dobrym stanie (troszeczke za mocno przycięta) Jeśli się ktoś zainteresuje tym obiektem, powodzenia!

Tak czy inaczej warto zobaczyć orginał!

Daniel Mikołaj Chodowiecki
Tytuł: „Das Bibliothekzeichen des Künstlers”
Data wykonania: 1777 rok
Technika: Akwaforta
Materiał: Paper żeberkowy
Literatura: W.Engelmann 1857 Leipzig; numer 192. “Ex-librisy gdańskie” Kazimierz Reychman; 1928 Warszawa (Str. 26)
 
princessita 

Dołączyła: 27 Lis 2005
Posty: 434
Wysłany: Pon Sty 09, 2017 10:15 pm   

Mam prośbę do tych co może orientują się w temacie Chodowieckiego. Czy ten portrecik gdańszczanki w szenionie jest zaginiony czy nie? W jaki sposób można to sprawdzic? Rozumiem, że był on w Muzeum w Norymberdze? Drugie pytanie dotyczy podobnego portretu który znajdował się w Domu Uphagena w salonie muzycznym po prawej stronie od wejscia, czy ktos ma może dobre zdjęcie tego obiektu ?

http://www.bildindex.de/d...dium=mi07750d05
 
pumeks 


Dołączył: 22 Paź 2003
Posty: 7308
Wysłany: Wto Sty 10, 2017 3:34 pm   

princessita napisał/a:
Czy ten portrecik gdańszczanki w szenionie jest zaginiony czy nie? W jaki sposób można to sprawdzic? Rozumiem, że był on w Muzeum w Norymberdze?

Myślę, że najprościej zapytać owo muzeum. Jeśli mają, to potwierdzą; jeśli nie - to może wiedzą, co się z nim stało?
Co do drugiego obrazu - obiecuję podpytać. Czy według Twoich informacji, było to także dzieło Chodowieckiego, czy też pytasz ze względu na podobieństwo "kostiumologiczne"?
_________________

 
princessita 

Dołączyła: 27 Lis 2005
Posty: 434
Wysłany: Wto Sty 10, 2017 4:57 pm   

Tak, jak tam byłam chyba rok temu to pani oprowadzająca mówiła, że oni mają portrety Chodowieckiego. Niestety nie mozna podejśc bliżej bo stoją barierki w tym miejscu a sam obraz (był tam też drugi ale nie pamiętam czy był to portret) jest bardzo ciemnym nie ma też żadnej informacji żeby dowiedziec się czegos więcej. Będę wdzieczna za informację. Dom Uphagena nie ma chyba żadnego katalogu swoich zbiorów?
Interesują mnie wszystkie portrety będące w kolekcjach dawnych gdańszczan i z oklic podmiejskich.
 
Adamdownunder 
Adam K


Dołączył: 17 Kwi 2013
Posty: 587
Wysłany: Wto Sty 17, 2017 8:56 am   

princessita napisał/a:
Czy ten portrecik gdańszczanki w szenionie jest zaginiony czy nie? W jaki sposób można to sprawdzic? Rozumiem, że był on w Muzeum w Norymberdze?

Najprawdopodobniej jest to tylko pozostałość zdjęciowa z ich archiwum. Ja myśle że jest to zaginiona miniatura ale sprawdze jeszcze może w Muzeum w Norymberdze. Mam nadzieję że nam odpowiedzą. Jak sie coś więcej dowiem to wam napiszę.

Nie jestem nawet pewny czy to jest orginalna praca Daniela Chodowieckiego, więc sam popytam :hmm:
 
pumeks 


Dołączył: 22 Paź 2003
Posty: 7308
Wysłany: Sro Sty 18, 2017 12:57 pm   

princessita napisał/a:
Drugie pytanie dotyczy podobnego portretu który znajdował się w Domu Uphagena w salonie muzycznym po prawej stronie od wejscia, czy ktos ma może dobre zdjęcie tego obiektu?

Jak się dowiedziałem, portret w Domu Uphagena to zapewne "Chłopiec z obwiązaną twarzą" autorstwa Chodowieckiego, z tym, że był wypożyczony od Muzeum Narodowego w Gdańsku i już został zwrócony - w tej chwili prawdopodobnie znajduje się w Muzeum Tradycji Szlacheckiej w Waplewie. Może wypatrzysz go gdzieś na tym filmiku? https://youtu.be/I0e2fsYaX3Q
_________________

 
Adamdownunder 
Adam K


Dołączył: 17 Kwi 2013
Posty: 587
Wysłany: Sro Sty 18, 2017 10:39 pm   

Z tego co wiem to "Chłopiec z obwiązaną twarzą" autorstwa Daniela Chodowieckiego jest akwafortą z 1758 roku. Chyba że chodzi o jakiś inny wizerunek.

Nie myślę że Dom Uphagena posiada w swojej kolekcji jakiekolwiek malowany obraz artysty ale mogę się mylić.
 
Adamdownunder 
Adam K


Dołączył: 17 Kwi 2013
Posty: 587
Wysłany: Pią Sty 20, 2017 4:02 am   

princessita napisał/a:
Czy ten portrecik gdańszczanki w szenionie jest zaginiony czy nie?

Twoje zdjecie zaprezentowanej wcześniej pracy Daniela Chodowieckiego :arrow: KLIK jest dosyć wyjątkowe i z tego co udało mi się ustalić niezbyt powszechnie znane w środowisku historyków jego sztuki. Tak czy inaczej gratuluje bo to interesujace kwarendowe odkrycie i na pewno spora historyczna ciekawostka artystyczna Daniela Chodowieckiego!

No a teraz fachowa ocena :okulary:
Cytat:
Z pobieznego ogladu, wnioskuje, ze rzecz byla w posiadaniu muzeum w Norymberdze. Byla, ale nie jest. Engelmann z pewnoscia o tym portreciku nie pisze, bo nie jest to rycina! Jego katalog zawiera tylko dzielo graficzne Chodowieckiego, bez malarstwa i rysunkow. Dziwny to portret, wlasciwie raczej karykatura zgorzknialej kobiety o smutnie opuszczonych kacikach ust, a do tego w nadnaturalnie wielkim - wlasnie karykaturalnie wielkim - nakryciu glowy.

Chodowiecki byl czlowiekiem wywazonym i skromnym, ale czasem sklonnym do kpiny z przesady, nienaturalnosci i afektacji. W tym wypadku pokazal, jakie ma zdanie na temat tej damy, opisanej jako osoba w gdanskim stroju.

no i moje spekulacje: :brake:
Dla mnie interesujacą kwestią jest zapewne samo nakrycie głowy na tym portrecie, nie jestem nawet pewny czy tego typu nakrycia i w tej wielkości były w ogóle używane przez osiemnastowieczne gdańszczanki? W tej chwili zwiazek z Gdańskiem oraz pokazanym portretem sugeruje tylko nazwa obiektu w niemieckim archiwum. Nie wiadomo też czy zdjecie było podpisane na verso lub opisane w ich zbiorze katalogowym jak zostało przyłaczone do kolekcji muzealnej w Norymberdze.

Ja osobiście przed uzyskaniem dodatkowych informacji z muzeum w Norymberdze (co może nie być takie proste jak się to wydaje) zakładam że praca jest na 100% zaginiona i była to malowana miniatura zrobiona najprawdopodobniej na kości w złotej ramce (tak jak do tabakierki). Sugeruje na to przede wszystkim kształt tego objektu i delikatność ornamentów umiesczonych na obramowaniu.
 
princessita 

Dołączyła: 27 Lis 2005
Posty: 434
Wysłany: Pią Sty 20, 2017 7:11 pm   

Dziekuję za wszytskie informacje i za zainteresowanie sie tym tematem.
I kilka słów o tym obrazku.
Zdjęcie to znalazłam juz kilka lat temu na bildindexie. Dla mnie nie jest to Chodowiecki z tego co wiem ten artsyta nie przepadał za wielkimi formatami obrazów i chyba nie wychodzily mu najlepiej. Był specjalistą od miniatur i małych prac. Ta praca wydaje mi sie dziwna ale nie pod względem ubioru ale kreski i twarzy Chodowiecki nie miał takiej "kanciastej" i chyba co tu duzo mówic nieudolnej kreski. Dlatego też uważam, że nie moze to byc praca Chodowieckiego.
Co do ubioru. Ubiór nie różni się od tego jakie nosiły francuskie mieszczanki. Takie duże czepki modne były od połowy lat 1770 zwłaszcza wśród arystokratek z czasem moda ta doszła do domów mieszczańskich. Te czepki nazywane były jako "pouf senimentale" a w języku staropolskim znane są pod nazwą szynionów. Taki czepek był wielkim bo wypychano go "pakułami" czyli często sztucznymi włosami, lub watą. Czepki mieszczańskie były skromniejsze od arystokratycznych tamte miały kwiaty, bizuterię czy pióra za ozdoby. Mieszczanskie tego nie miały, nie pozwalały prawa antyzbytkowe ( tu mrugnięcie okiem), jak również były one poprostu nie wygodne i noszono je rzadko: raczej na uroczystości, spacery, czy do pozowania do portetów. Chodowiecki przedsatwiał takie czepki w kalendarzach na planszach Habillemens .... pamietam też ze zamieścił tam postac kobiecą w podobnym nakryciu głowy z podpisem Danzig tracht. Niestety nie mogę te teraz odkopac w moich źródlach.
Ubiory z Gdańska nie rózniły się niczym od tych z Paryża, Londynu czy Warszawy. Nie ma żadnego też "ubioru gdańskiego" jak to powszechnie jest nazywane. Możemy natomiast rozmawiac o pewnych tendencjach, ulubionych gustach i modach, które w Gdańsku się przyjęły.

Teraz Dom Uphagena. Nie chodziło mi o chłopca z obwiązaną buzią chodziaż dziękuje za przypomnienie mi o nim. Obraz/obrazek był zamieszczony w albmie, którego tytułu nie pamietam, na okładce czarnej była Gdańszczanka A.M.
Chodziło mi oobrazy, których zdjęcia zamieszczam, może ktoś coś o nich wie bo nie o nich nic a żadnych katalogach. Wnajbliższym czasie czeka mnie wycieczka do Domu Uphagena.
 
princessita 

Dołączyła: 27 Lis 2005
Posty: 434
Wysłany: Pią Sty 20, 2017 7:23 pm   

Zdjęcia, portrety z Domu Uphagena.
 
pumeks 


Dołączył: 22 Paź 2003
Posty: 7308
Wysłany: Sob Sty 21, 2017 12:32 am   

Na szybko mogę zidentyfikować ten męski portret na dolnym zdjęciu po lewej - jest opisany i reprodukowany w katalogu "Portret ponad wszystko - Jacob Wessel i jego wiek" na stronie 97. Malował Olaf Jensen Kölmer w 1786. Własność Muzeum Historycznego Miasta Gdańska, nr inw. MHG/S/714
_________________

 
princessita 

Dołączyła: 27 Lis 2005
Posty: 434
Wysłany: Nie Sty 22, 2017 11:25 pm   

Dziękuję, znalazłam ten poetret w katalogu. jeśli to Uphagen to jest dziwnie ubrany - w strój raczej przeznaczony dla pastorów i nauczycieli.
 
Adamdownunder 
Adam K


Dołączył: 17 Kwi 2013
Posty: 587
Wysłany: Sob Sty 28, 2017 11:08 am   

princessita napisał/a:
jeśli to Uphagen to jest dziwnie ubrany - w strój raczej przeznaczony dla pastorów i nauczycieli.
Z tego co wiem to nigdy nie zostało potwierdzone domniemanie że jest to portret przedstawiający osobiście Uphagena i jest to tylko przypuszczenie.

Wiadomo za to że był niezawodowym członkiem składu orzekającego sądu, tak zwanym ławnikiem. Oni chyba mogli posiadac takie ubrania.
 
princessita 

Dołączyła: 27 Lis 2005
Posty: 434
Wysłany: Nie Sty 29, 2017 9:27 pm   

Tak, juz wiem, że są watpliwości czy to Uphagen ( kto wysnuł, że to Uphagen?). Jesli chodzi o ubiór to oficjalny ubiór urzędników chyba bazował na ubiorach pastorów, przynajmniej ja tak to widzę. Zazwyczaj (są to lata 80. XVIIIw) mężczyźni nosili habit a la francaise (w tym przypadku był czarny) a pod spodem kamizelkę (gilet, veste). Koronkowy kołnierzyk ma kształt befki (pastorskiego kołnierza) i chyba tym się inspirowano tylko, że uczyniono z kołnierza namiastkę luksusu bo szyty z koronki. No i najważniejsze dla kazdego pana z tamtej epoki - peruka.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Dawny Gdańsk Strona Główna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. adv Dawny Gdansk