Dawny Gdańsk Strona Główna Dawny Gdańsk


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Tożsamość urodzenia, zamieszkania w Spisie Powszechnym
Autor Wiadomość
TOMB 


Dołączył: 23 Lis 2004
Posty: 359
Wysłany: Nie Maj 29, 2011 3:03 pm   Tożsamość urodzenia, zamieszkania w Spisie Powszechnym

Ostatnio przy okazji trwającego właśnie Spisu Powszechnego usłyszałem że "secesjoniści" śląscy w rubryce narodowość będą masowo podawać - śląska. Z kolei rachmistrze spisowi mają w taką decyzję nie ingerować, czyli że nie ma narzuconego klucza dozwolonych "narodowości".
Ktoś kiedyś na tym forum napisał, że gdańszczaninem można być z urodzenia, z wyboru miejsca zamieszkania a Gdańszczaninem jest się z akceptacji całej wielonarodowej spuścizny kulturalnej, duchowej i materialnej Tego miejsca i że Gdańsk ma się wtedy w sercu.
Zaczynam się poważnie zastanawiać czy w rubryce narodowość nie podać "gdańska". Mimo że jestem Polakiem to jednak zawsze Gdańsk był od czasu pełnej mojej dojrzałości tym pierwszym w sercu miejscem.

Ciekawe jakie są Wasze odczucia w tym temacie.
_________________
"(...) lecz ta jedyna której strzeże
liczba najbardziej pojedyńcza
jest tutaj gdzie cię wdepczą w grunt
lub szpadlem który hardo dzwoni
tęsknocie zrobią spory dół"
 
Miro 


Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 1853
Wysłany: Nie Maj 29, 2011 4:03 pm   

:???:
_________________
www.olszynka-walddorf.cba.pl
 
danziger 
Korytarzanin


Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 4631
Wysłany: Nie Maj 29, 2011 8:15 pm   Re: Tożsamość urodzenia, zamieszkania w Spisie Powszechnym

TOMB napisał/a:
a Gdańszczaninem jest się z akceptacji całej wielonarodowej spuścizny kulturalnej, duchowej i materialnej

Dla mnie to śmieszny argument.
Narodowość to nie coś, co można wybrać. To nie tylko wspólnota języka, kultury i miejsca zamieszkania, ale też i wspólnota krwi.
O zaczątkach narodowości gdańskiej można było mówić do poczatków XIX wieku. Gdyby wówczas, w dobie tworzenia się nowoczesnej koncepcji narodów, Gdańsk nadal funkcjonował w obrębie Rzeczypospolitej, to pewnie narodowość gdańska by powstała. Może jeszcze udałoby się jej powstać w XX wieku, gdyby FSD istniało dłużej, albo gdyby po wojnie nie pozbyto się z Miasta prawie wszystkich jego dotychczasowych mieszkańców.
Oczywiście są i dzisiaj osoby, które uważają się za Gdańszczan, ale nie tworzą oni jeszcze żadnej narodowości - bo narodowość to pojęcie obiektywne, na którą składają się właśnie wspólna historia, kultura, język, obyczaje i więzy krwi. A "poczucie narodowe" każdy może mieć dowolne - bo to jest rzecz dużo bardziej subiektywna. Tyle tylko, że jak Gdańszczaninem czuje się potomek "niedobitków" dawnych mieszkańców Miasta, to ja to jescze mogę zrozumieć. Ale gdy mówi tak ktoś, kogo korzenie sięgają polskich Kresów wschodnich, albo Mazowsza, to jest to po prostu śmieszne. Równie dobrze można poczuć się Chińczykiem...
Kiedyś już były tutaj burzliwe dyskusje tyczące narodowości, poczucia narodowego etc.
Rzecz jasna nikt nikogo nie przekonał.

A co do spisu - jak na razie żaden rachmistrz do mnie nie dotarł i mam nadzieję, że podobnie jak podczas ostatniego spisu - nie dotrze.
A jeśli nawet dotrze to psami poszczuję :hihi:
_________________
da, da, da...
 
 
TOMB 


Dołączył: 23 Lis 2004
Posty: 359
Wysłany: Pon Maj 30, 2011 11:15 pm   

danziger napisał/a:
Tyle tylko, że jak Gdańszczaninem czuje się potomek "niedobitków" dawnych mieszkańców Miasta, to ja to jescze mogę zrozumieć. Ale gdy mówi tak ktoś, kogo korzenie sięgają polskich Kresów wschodnich, albo Mazowsza, to jest to po prostu śmieszne.


A więc jednak decydujące jest miejsce urodzenia?
_________________
"(...) lecz ta jedyna której strzeże
liczba najbardziej pojedyńcza
jest tutaj gdzie cię wdepczą w grunt
lub szpadlem który hardo dzwoni
tęsknocie zrobią spory dół"
 
danziger 
Korytarzanin


Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 4631
Wysłany: Pon Maj 30, 2011 11:27 pm   

Decydujące w czym?
Nie bardzo wiem o co dokładnie pytasz.
Sam fakt narodzin o niczym nie świadczy - jeśli rodzice wyjadą na urlop np. do Turcji i tam akurat urodzi im się dziecko, to przecież przez sam ten fakt nie stanie się Turkiem.
_________________
da, da, da...
 
 
TOMB 


Dołączył: 23 Lis 2004
Posty: 359
Wysłany: Wto Maj 31, 2011 5:48 am   

No dobrze... To co wobec tego świadczy o byciu np. Polakiem?
_________________
"(...) lecz ta jedyna której strzeże
liczba najbardziej pojedyńcza
jest tutaj gdzie cię wdepczą w grunt
lub szpadlem który hardo dzwoni
tęsknocie zrobią spory dół"
 
Mikołaj 
Idi Admin


Dołączył: 13 Paź 2003
Posty: 8038
Wysłany: Wto Maj 31, 2011 11:09 am   

:ok:
 
 
Henio 

Dołączył: 24 Maj 2011
Posty: 147
Wysłany: Wto Maj 31, 2011 3:33 pm   

Stara przyśpiewka ludowa mówi:

A toś my są jacy tacy
Raz Volksdeutsche , raz Polacy.

Ja osobiście Gdańszczaninem się nie uważam , chociaż spędziłem tu większość swego życia i tu zamierzam pozostać . Co ma powiedzieć mój syn , kim jest ? jak tu się urodził i mieszka :???:

To czy Australijczyk musi być Aborygenem , a Amerykanin Indianinem :hmm:
Afrykanerzy - biali mieszkańcy Afryki , kim są ?

Najłatwiej by było powiedzieć - Jestem tym gdzie prochy przodków moich spoczywają.

Temat rzeka.
 
danziger 
Korytarzanin


Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 4631
Wysłany: Wto Maj 31, 2011 5:01 pm   

TOMB napisał/a:
No dobrze... To co wobec tego świadczy o byciu np. Polakiem?

A czego nie zrozumiałeś w moim pierwszym poście, bo wydaje mi się, że moje zdanie opisałem tam jasno?
_________________
da, da, da...
 
 
Henio 

Dołączył: 24 Maj 2011
Posty: 147
Wysłany: Wto Maj 31, 2011 11:40 pm   

Jest tu na tym Forum zalogowany kol.Dieter . Znamy się X czasu i właśnie ON mógłby coś na ten temat powiedzieć . Dieter szuka korzeni Polskich , Kaszubskich a o innych nie wspomnę . To co ON i JEGO rodzina przeżyła , to temat DUUUUŻO lepszy niż Blaszany bębenek
 
TOMB 


Dołączył: 23 Lis 2004
Posty: 359
Wysłany: Sob Cze 04, 2011 5:57 pm   

danziger napisał/a:
Kiedyś już były tutaj burzliwe dyskusje tyczące narodowości, poczucia narodowego etc.
Rzecz jasna nikt nikogo nie przekonał.


Oczywiście, bo są to bardzo indywidualne odczucia. Nie twierdzę że każdy kto się tutaj urodził, mieszka... musi utożsamiać się z miejscem. To bardzo osobiste. Nie wolno nikomu zawłaszczać tej dziedziny życia osobistego. Napisałem jakie są moje odczucia i zapytałem o Wasze.
_________________
"(...) lecz ta jedyna której strzeże
liczba najbardziej pojedyńcza
jest tutaj gdzie cię wdepczą w grunt
lub szpadlem który hardo dzwoni
tęsknocie zrobią spory dół"
 
stary szkot 

Dołączył: 15 Paź 2004
Posty: 141
Wysłany: Sob Cze 04, 2011 9:36 pm   

danziger napisał/a:
ale też i wspólnota krwi.


A co to jest ta wspólnota krwi?
 
Dieter 
Schidlitzer


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 482
Wysłany: Sob Cze 04, 2011 11:00 pm   

Henio napisał/a:
Jest tu na tym Forum zalogowany kol.Dieter . Znamy się X czasu i właśnie ON mógłby coś na ten temat powiedzieć...

Witaj drogi kolego Henio! Tak, ja szukalem moich przodkow i znalazlem wstecz az do roku 1816, ale tylko nazwisko mego ojca Stegen.
Rodzina matki mnie nie interesuje, ale wiem, ze Skowronowscy mieszkali na Kaszebach.
Ja siebie okreslam sie jako Gdanszczanina i mysle, ze to okreslenie kazdy moze uzywac, jak w tym miescie sie urodzil.
Ci ktorzy sie tu nie urodzili sa tylko "mieszkancami Gdanska", ale nie Gdanszczaninem. :dziadek:
 
danziger 
Korytarzanin


Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 4631
Wysłany: Nie Cze 05, 2011 6:01 pm   

TOMB napisał/a:
Nie twierdzę że każdy kto się tutaj urodził, mieszka... musi utożsamiać się z miejscem.

Utożsamianie się z miejscem a narodowoś/poczucie narodowościowe to dwie różne bajki.

stary szkot napisał/a:
A co to jest ta wspólnota krwi?

Wspólnota pochodzenia. Naród tworzy jakaś grupa ludzi, która przekazując "swoją krew" swojemu potomstwu, przedłuża jego (narodu) trwanie. Skoro ja jestem Polakiem to nie dlatego, że urodziłem się w Polsce, ani nie dlatego, że tu mieszkam, ale dlatego, że Polakami byli moi rodzice, dziadkowie, pradziadkowie itd.
Oczywiście nie jest to pojęcie ostre, jednoznaczne, bo prawie każdy ma wśród przodków również i osoby innej narodowości, a w niektórych przypadkach - ze względu na narodowościowe zróżnicowanie ascendentów - ciężko w ogóle byłoby w ten sposób czyjąś narodowość ustalić.
_________________
da, da, da...
 
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3695
Wysłany: Nie Cze 05, 2011 11:30 pm   

Cytat:
Oczywiście nie jest to pojęcie ostre, jednoznaczne, bo prawie każdy ma wśród przodków również i osoby innej narodowości, a w niektórych przypadkach - ze względu na narodowościowe zróżnicowanie ascendentów - ciężko w ogóle byłoby w ten sposób czyjąś narodowość ustalić.
Na przykład moją. :wink:
Temat dość szeroki. Sama koncepcja jest dość stara, w XIX stuleciu odgrzebana. Ze względów praktycznych przyjęła się w ówczesnej Europie i różnych wariacjach przetrwała do dziś. Moim zdaniem jeżeli komukolwiek służy, to politykom wyłącznie. :%
_________________
Poldergeist
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Dawny Gdańsk Strona Główna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. adv Dawny Gdansk