Dawny Gdańsk Strona Główna Dawny Gdańsk


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Żuławski ciuchland - o stroju żuławskim
Autor Wiadomość
ruda 
Mierzeja


Dołączyła: 24 Cze 2007
Posty: 1792
Wysłany: Pon Sty 05, 2009 7:05 pm   Żuławski ciuchland - o stroju żuławskim

Temat wydzielony z wątku – Dzieje się na Żuławach
Sielanka napisał/a:
Kasia_57 napisał/a:
A swoją drogą - gratuluję temu, kto wymyślił strój "ludowy" żuławski... A wystarczyło skontaktować się z Mennonitami w Manitobie. Bowiem to, co wymyślono a raczej przeforsowano - delikatnie mówiąc - ma się jak pięść do nosa...

Kasiu_57 – podziel sie informacjami o kompetencjach mennonitów z Manitoby w sprawie stroju zuławskiego. To jest ciekawe...
Jak to było z przeforsowaniem stroju? Kto to zrobił? Jak się to, w ogóle, robi?


Witaj, Kasiu.

Wstawiam link do stroju, sa zdjecia i historia tworzenia stroju

http://www.nowydworgdansk...na=55&wiecej=97

Napisz cos wiecej o tej grupie menonickiej :)
Ostatnio zmieniony przez Dostojny Wieśniak Czw Sty 08, 2009 1:21 am, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
AnWe 

Dołączyła: 24 Sie 2008
Posty: 218
Wysłany: Pon Sty 05, 2009 8:14 pm   

skoro jest strój to i musi do nieog jakas ideologia romantyczno-regionalna dorobina :mrgreen:

zielone niczym żuławskie łąki
granatowe niczym niebo
a czerwone ....... niby co?




:mrgreen:
 
Kasia_57 
Nadprzewodnik


Dołączyła: 26 Mar 2004
Posty: 911
Wysłany: Pon Sty 05, 2009 8:34 pm   

AnWe napisał/a:
a czerwone ....... niby co?


... niby krew, która nas zalewa - na to coś, zwane strojem żuławskim.
Pieniądze wyrzucone w błoto.
Bo nie zapytano dawnych mieszkańców - a jest ich sporo (przyjeżdżają tu co roku). Na początku dokumentu nawet wposmniano o kolorystyce tych ziem... Wspomniano i ... oto mamy kolory. I krój!
Tworzenie hybrydy - nie miało sensu ale dało możliwość zebrania różnych wzorców. Jeden pozytyw - że zrobiło się głośno o Żuławach.
Ale panie etnografki powinny skorzystać z informacji prawdziwych Żuławiaków - a przy tym - wesprzeć się tradycją osadników. A tak wyszło coś nie dość, że stylistycznie nie do przyjęcia, to na dodatek zupełnie sprzeczne z tzw. ideologią ziemi żuławskiej.
Pewnie, że dobrze, że w ogóle ktoś się zajął wreszcie Żuławami, ale nie potrzeba było narzucać obcych stylistycznie wzorców.

Krytyka - szkoda, że szeptana - rosła i "krążyła" po Żuławach. Słuchałam tego z rosnącym niepokojem. Na moje jednakże pytania, czy i kto coś z tym zrobi, by zapobiec bezsensownemu tworzeniu sztucznego tworu folklorystycznego - osoby, z którymi rozmawiałam - nabierały wody w usta.

Szkoda.
_________________
Gdańszczanka

* * *
...ze słońcem w kieszeni i chmurą gradową...
...i mściwym toporem krzyżackim....
 
 
AnWe 

Dołączyła: 24 Sie 2008
Posty: 218
Wysłany: Pon Sty 05, 2009 9:48 pm   

Kasia_57 napisał/a:
... niby krew, która nas zalewa - na to coś, zwane strojem żuławskim.


no tak.......

pomimo pewnie najszczerszych chęci wyszedł koszmarek - podobny sztuczny twor jest na Powiślu, tylko ze tam to z kolei jest za kolorowe, za bardzo wyhaftowane itp. - ale to moje zdanie

wg. mnie bez sensu tworzyć takie potworki - bo albo się odwoływać do dawnych tradycji, albo czerpac z tego co jets obecnie - czyli powinno powstac iles tam strojów, tak jak z wielu stron przybywali nowi osadnicy

mi się podoba podejście pan z zesołu Bursztynki, któr enie zaakceptowały stworzoneog dl anich odgórnie stroju i każda go sobie ozdobiła jak chciała, naszywajac rózne paciorki, koraliki i hafty na kamizelki

do zarzutów do s. żuławskiego dołaczyłabym jeszcze jeden: koszmarny materiał....
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3710
Wysłany: Pon Sty 05, 2009 10:44 pm   

Nie jestem ekspertem od materiałów i innych takich. Na ciuchach też się nie znam kompletnie. Występując w roli adwokata diabła dorzucę, że chłopakom chodziło o stworzenie ciuszka integrującego, wyróżniającego region. Taki pomysł przyświecał twórcom. :D
_________________
Poldergeist
 
AnWe 

Dołączyła: 24 Sie 2008
Posty: 218
Wysłany: Pon Sty 05, 2009 11:26 pm   

Dostojny Wieśniak napisał/a:
przyświecał



to chyba przy nadawaniu ostatecznych szlifów kaganek oświaty zgasł


a jeszcze przytocz emoje ulubione powiedzonko: "miało byc tak fajnie, a wyszło jak zawsze'
 
Kasia_57 
Nadprzewodnik


Dołączyła: 26 Mar 2004
Posty: 911
Wysłany: Pon Sty 05, 2009 11:28 pm   

No wiem, wiem... Ale musiałam wreszcie wyrzucić z siebie to, co mnie denerwowało w całym tym przedsięwzięciu.
Niby integrujący - ale tak rażący, że aż zęby bolą :II Nie te kolory, nie ten krój. I nie trzeba być ... etnografem żeby to widzieć.
Zwłaszcza, że ludzie na co dzień mający do czynienia z dawną kulturą Żuław, z dawnymi mieszkańcami (i nie mam tu na myśli wyłącznie Mennonitów!!) i nawet z często niechętnymi mieszkańcami powojennymi (niestety, bo tych "pełną gębą i sercem" Żuławiaków jest niezbyt wielu...) - więcej potrafiliby powiedzieć na temat ewentualnego połączenia wzorców i wpływów.

No i rzecz niebagatelna - totalny brak gustu (smaku) przy projekcie. Niestety - ten mundurek to efekt zupełnego braku serca przy projekcie. I absolutnie nie piszę tego złośliwie!!!!

No cóż, może kiedyś będą fundusze na coś bardziej oddającego "ducha" Żuław.
:???:
_________________
Gdańszczanka

* * *
...ze słońcem w kieszeni i chmurą gradową...
...i mściwym toporem krzyżackim....
 
 
Sielanka 

Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 107
Ostrzeżeń:
 6/4/6
Wysłany: Pon Sty 05, 2009 11:31 pm   

Na strojach sie nie znam... Etnologiem czy etnografem nie jestem tym bardziej... Ale mam pytanie: jak ten strój powinien w koncu wygladac?
Mennonici raczej nie decydowali w przeszłości o folklorze Żuław. :)
Styl zakopiański w budownictwie wymyslil zdaje sie Witkacy. Tu mamy kolejna fale osadnicza Żuławiaków.która wymysla swój stroj. Co im bronic? :)
Generalnei stroje ludowe nis sa na moj gust... i innych młodych i młodszych ludzi pewnie też
Na marginesie - styl zakopiański to też Stanisław, też Witkiewicz, ale ojciec Stanisława Ignacego. :wink:
DW
Ostatnio zmieniony przez Dostojny Wieśniak Nie Kwi 25, 2010 1:22 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
AnWe 

Dołączyła: 24 Sie 2008
Posty: 218
Wysłany: Pon Sty 05, 2009 11:38 pm   

a po co w ogóle tworzyć jeden wzór stroju??? zwłaszcza, ze tka jak piszesz młodzi nie mają takiej potrzeby

zwłaszcza w sytuacji gdzie nie ma odniesien ikonograficznych, przekazów, ani tradycji noszenia takiego stroju. a jak ktoś ma potrzebę (zespoły, pasjonaci itp.) to moga sobie tworzyć własne wersje
 
Sielanka 

Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 107
Ostrzeżeń:
 6/4/6
Wysłany: Pon Sty 05, 2009 11:45 pm   

Nie było telefonów komórkowych i ludzie sobie radzili. Potem ktos je wymyslil. I teraz juz ludzie bez nich prawdopodobnie sobie nie poradza. Przewaga podazy nad popytem – w sensie pierwszenstwa w czasie.
Pytanie: po co strój? jest pewnie tez bardziej do zadania w sensie ex post niż ex ante.
Czy jest potrzebny? to sie okaze. Na razie chyba jest potrzebny. Na jednej konferencji w Gdansku :) widziałem pare ubrana w ten stroj. I nawet sympatycznie byli odbierani. :)
 
ruda 
Mierzeja


Dołączyła: 24 Cze 2007
Posty: 1792
Wysłany: Pon Sty 05, 2009 11:58 pm   

Sielanka napisał/a:
Generalnei stroje ludowe nis sa na moj gust... i innych młodych i młodszych ludzi pewnie też


No właśnie , młodzież nie jest zainteresowana.

Były bezrobotne, teraz zatańczą w zespole ludowym

Cytat:
Bezrobotne kobiety będą pracować jako tancerki w powstającym Zespole Pieśni i Tańca "Żuławiacy". Do ich obowiązków będzie należała nauka tańca, śpiewu i występy. Dzięki projektowi grupa pań dostanie pracę, a zespół, do którego nikt nie chciał należeć, zyskał tancerki.


Ale :

Cytat:
Początkowo byłyśmy sceptyczne, miałyśmy wrażenie, że taniec ludowy to coś dla emerytów - mówią Edyta Kozakiewicz i Ewelina Gotkowska.- Wcześniej nie tańczyłyśmy układów. Jak się okazało profesjonalny występ wymaga sporej kondycji, koncentracji i zdyscyplinowania. Za to satysfakcja jest ogromna. W przyszłości, nawet jeśli znajdziemy inną, stałą pracę, chcemy nadal brać udział w próbach zespołu.


Jednak nie sądzę aby taki strój stał się ubraniem choćby tylko świątecznym. To chyba już martwe tradycje?

stroj.jpg
Plik ściągnięto 22917 raz(y) 28,96 KB

 
 
Kasia_57 
Nadprzewodnik


Dołączyła: 26 Mar 2004
Posty: 911
Wysłany: Wto Sty 06, 2009 12:12 am   

ruda napisał/a:
taniec ludowy


a skąd wiadomo JAKI ???

sztuczny twór całkowicie.
:???:
_________________
Gdańszczanka

* * *
...ze słońcem w kieszeni i chmurą gradową...
...i mściwym toporem krzyżackim....
 
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3710
Wysłany: Wto Sty 06, 2009 1:10 am   

Był już rząd z łapanki. Teraz lud tańczący. To są jakieś kosmiczne jaja. :hihi:
_________________
Poldergeist
 
Kasia_57 
Nadprzewodnik


Dołączyła: 26 Mar 2004
Posty: 911
Wysłany: Wto Sty 06, 2009 1:31 am   

A co one tańczą? Żuławskie oberki ???? Czy żuławskie po-śtyry???

:evil:
_________________
Gdańszczanka

* * *
...ze słońcem w kieszeni i chmurą gradową...
...i mściwym toporem krzyżackim....
 
 
Corzano 
bi-cyklista
z Północy


Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 4572
Wysłany: Wto Sty 06, 2009 8:26 am   

Dostojny Wieśniak napisał/a:
To są jakieś kosmiczne jaja.

Praca, jak każda inna.
_________________
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Dawny Gdańsk Strona Główna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. adv Dawny Gdansk