Dawny Gdańsk Strona Główna Dawny Gdańsk


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Żuławski ciuchland - o stroju żuławskim
Autor Wiadomość
AnWe 

Dołączyła: 24 Sie 2008
Posty: 218
Wysłany: Nie Sty 10, 2010 6:39 pm   

we wczorajszych Faktach TVN o 19.00 był reportaż prosto z Nowego Dworu Gd. dotyczący reanimacji, stroju, aktywizacji bezrobotnych i powołania w tym celu rzeczonego zespołu co tańcował w tych rekonstrukcjach. Założeniem projektu była aktywizacja, a członkowie zespołu mieli zarabiać na pokazach tańców i na reprezentowaniu np. starostwa w regionie i poza nim. Ale nikt nie znalazł pracy, więc program się kończy klapą.

i tak to było - i eis skończyło :-/



dandola - mam wrażenie, że ten materiał z Rocznika Żuławskiego 2008 to węższa wersja tego
http://www.nowydworgdansk...u__awskiego.pdf
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3724
Wysłany: Pon Sty 11, 2010 12:39 am   

AnWe napisał/a:
we wczorajszych Faktach TVN o 19.00 był reportaż prosto z Nowego Dworu Gd. dotyczący reanimacji, stroju, aktywizacji bezrobotnych i powołania w tym celu rzeczonego zespołu co tańcował w tych rekonstrukcjach. Założeniem projektu była aktywizacja, a członkowie zespołu mieli zarabiać na pokazach tańców i na reprezentowaniu np. starostwa w regionie i poza nim. Ale nikt nie znalazł pracy, więc program się kończy klapą.
Dokładnie to miał zasugerować materiał w telewizorni. No nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to jakaś polityczna akcja. Wybory idą. Sens i sposób realizacji pomysłu tworzenia abstrakcyjnego stroju to jedna strona medalu, druga to program wyciągania z bezrobocia ludzi zaangażowanych w stroju tego propagowanie. Dostali wędkę, olali łowienie. :???: Kończy się coś w rodzaju etatu i zaczyna się tragedia. Trzeba samemu o siebie zadbać. :II Inna sprawa z kolei to i to, że inwestując w szkolenie ludzi, nikt nie wykorzystywał szkolonej ekipy do czegokolwiek a jeżeli wykorzystywał, to w znacznie ograniczonym zakresie.
Tu materiał TVN
_________________
Poldergeist
 
ruda 
Mierzeja


Dołączyła: 24 Cze 2007
Posty: 1792
Wysłany: Pon Sty 11, 2010 10:23 am   

Fakt, mowa jest o kursie animatorów kultury a nie o stroju żuławskim.
Widoczny jest brak na pomysłu na promocję tego kawałka ziemi, brak współpracy pomiędzy gminami i w samych gminach."Interesa tylko...". :wink:
Wszystkie imprezy są takie same i mogłyby odbywać się w każdym regionie.
Szkoda. A ten "produkt turystyczny" brzmi strasznie, ale chyba dobrze oddaje ducha działań. :mrgreen:
_________________
„Chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom”.
 
 
princessita 

Dołączyła: 27 Lis 2005
Posty: 438
Wysłany: Czw Sty 21, 2010 2:31 pm   

Smutne to jest, ale i tak sukces że znaleźli się chętni do zespołu, bo to chyba nie wyszkoleni zawodowo tancerze z branży.
Szkoda tych ludzi i łez.

Jedno mnie zastanawia - kurs animatorów kultury a kurs tańca ludowego to nie to samo, a wiadomościach wyglądało to na lekcje tańca ludowego. A animator kultury to ktoś - kto przekazuje i animuje społeczeństwo, tworzy mu podstawy i bazę do przebywania w kulturze jak : pedagog, kulturoznawca, wychowawca, nauczyciel jakiegoś zespołu tanecznego czy też dyrektor kina.
 
alkozi 


Dołączył: 04 Mar 2010
Posty: 55
Wysłany: Wto Mar 30, 2010 10:26 am   jak o ubiorach

to tu widac pewne trendy(tylko nie wiem czy to żuławiacy czy turyści z wawy):) :lol:

1210151983_p1008081.jpg
Plik ściągnięto 7530 raz(y) 35,63 KB

!BoNfPLwCGk~$(KGrHqMOKkMEu,(Ivz3BBLmnhiQGJg~~_12.JPG
Plik ściągnięto 7530 raz(y) 25,58 KB

!BoCLmT!Bmk~$(KGrHqMH-C8EtsBYU!7FBLl7+QgBV!~~_12.JPG
Plik ściągnięto 7530 raz(y) 47,11 KB

 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3724
Wysłany: Wto Mar 30, 2010 11:02 am   

Widoczki świetne, ale to chyba letnicy. :wink: Wątek zaś o tubylcach traktuje. :D
_________________
Poldergeist
 
AnWe 

Dołączyła: 24 Sie 2008
Posty: 218
Wysłany: Wto Mar 30, 2010 10:16 pm   

a to skan z książki Władysława Łęgi "Ziemia malborska. Kultura materialna" Toruń 1933

Badania pan prowadził w latach 1915-1916 i potem 1931, w 40 wsiach ówczesnego powiatu sztumskiego, kwidzynskiego, gniewskiego, malborskiego (Stalewo) i w pow. Wielkie Żuławy (Muntowy* Małe i Wielkie, Piekło, Pogorzaławieś)



*pisownia za autorem

SWScan00146.jpg
Plik ściągnięto 7434 raz(y) 61,19 KB

SWScan00145.jpg
Plik ściągnięto 7434 raz(y) 63,8 KB

SWScan00144.jpg
Plik ściągnięto 7434 raz(y) 61,48 KB

SWScan00143.jpg
Plik ściągnięto 7434 raz(y) 68,01 KB

Ostatnio zmieniony przez AnWe Sro Mar 31, 2010 6:24 pm, w całości zmieniany 2 razy  
 
AnWe 

Dołączyła: 24 Sie 2008
Posty: 218
Wysłany: Wto Mar 30, 2010 10:19 pm   

wstawione 4 skany - tylko kolejność nie taka.... trza od dołu czytać :mrgreen:
Ostatnio zmieniony przez AnWe Sro Mar 31, 2010 6:20 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3724
Wysłany: Sro Mar 31, 2010 2:48 am   

A gdyby tak te skany na cztery podzielić? :zgooda: Lepiej by się to czytało... :zgooda:
_________________
Poldergeist
 
tomaeh 

Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 156
Wysłany: Sro Mar 31, 2010 8:35 am   

Stroju żuławskiego nie ma tak jak nie ma pieniędzy na remontowanie tego, co tak naprawdę ŻUŁAWSKIE!!! Na co nam naciąganie historii do własnych potrzeb i satysfakcji??? Gdyby na Żuławach zaczęło siędziać dobrze, to strojem żuławskiem byłyby przez dłuuuuuuuuuuuuugi czas kombinezony robocze - tak wiele jest tutaj do zrobienia! CZy ktoś podzila moje zdanie??? :głupi_ty:
_________________
Człowiek mądrzeje z wiekiem... Ale najczęściej jest to wieko od trumny!
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3724
Wysłany: Sro Mar 31, 2010 12:09 pm   

Tu nie znajdziesz wielu inaczej myślących, co przecież wiesz. :wink: Smętne jest to, że o ratowaniu, pewnie nie tylko żuławskiej przeszłości, decydują relacje personalne. Uczmy się na błędach. :mrgreen: Wam to dobrze idzie. :wink:
_________________
Poldergeist
 
tomaeh 

Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 156
Wysłany: Sro Mar 31, 2010 1:08 pm   

Dostojny Wieśniak napisał/a:
Wam to dobrze idzie.

Czasem aż ręce bolą od tłumaczenia że to czy tamto nalezy zrobić... :II Ale to nasza rzeczywistość - realna tak samo jak potrzeba działania!
_________________
Człowiek mądrzeje z wiekiem... Ale najczęściej jest to wieko od trumny!
 
Grażyna M.L 
Sapere aude


Dołączyła: 13 Sty 2010
Posty: 77
Wysłany: Sro Mar 31, 2010 11:14 pm   

Stroje regionalne... dawno temu, myślałam, że istniały takie od wieków. W pewnym momencie zorientowałam się, że są bardziej tworem wizyjno - życzeniowym ostatnich dziesięcioleci, upiększonym przez różnych twórców, na potrzeby folklorystycznych zespołów artystycznych. Żaden region nie był enklawą oddzieloną od reszty kraju i świata. Stroje na przestrzeni stuleci zmieniały się wraz z modą, która też wędrowała z miejsca na miejsce po całej europie. Religijne nakazy grup wyznaniowych, dostępne materiały, warunki ekonomiczne - wszystko to miało wpływ na ubiór ludzi w róznych miejscach i epokach.
 
princessita 

Dołączyła: 27 Lis 2005
Posty: 438
Wysłany: Czw Kwi 01, 2010 11:15 pm   

Te fotki przedstawiaja raczej letnikow z konca lat 90 XIX wieku lub tez poczatkow wieku XX mniej wiecej do I wojny swiatowej.
Bardzo ciekawy skan, i wykroj koszuli ktory nie rozni sie wykrojem od koszul wloskich czy angielskich z XVI-XVII wieku. Kroj koszuli raczej nie zmienial sie drastycznie, tylko najwyzej kolnierz, mankiety oraz szerokosci rekawow oraz dlugosci koszul. Wyroznia je natomiast haft.

Chyba najbardziej charakterystyczne dla odroznienia ubiorow regionalnych ( ludowych) sa hafty i kolory tkanin. Wiadomo, ze ludzie na wsi nie mogli sobie pozwolic na zbytek taki jaki mieli mieszkancy bogatych miast czy dworow mimo ze mozna spotkac rowniez bardzo bogate stroje ludowe (mam na mysli ksiazke o strojach ludowych, autor: Elżbieta Piskorz-Branekova)

Jak dla mnie moda ze wsi przenikala do miasta, i na odwrot, jesli nie w tkaninach to w fasonach i krojach, regionalizacja strojow zauwaza sie dopiero w XIX wieku, zapoczatkowana w okresie Wiosny Ludow. Jako ciekawostka- stroje ludowe byly wykorzystywane jako stroje przebierancow na bale karnawalowe, pozniej zaczeli sie nimi fascynowac wielcy krawcy i projektanci mody, zwlaszcza w latach 20 tych XX wieku.

No i wazna rzecz, zakladam ze stroje ludowe byly szyte recznie do czasu kiedy pojawila sie tutaj pierwsza maszyna do szycia, hitem byl chyba Singer.
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3724
Wysłany: Pią Kwi 02, 2010 2:02 am   

princessita napisał/a:
Wiadomo, ze ludzie na wsi nie mogli sobie pozwolic na zbytek taki jaki mieli mieszkancy bogatych miast czy dworow
Były regiony, gdzie mogli. :wink: Nie mam pod ręką tych wspomnień (odnajdę, Meyer - Tiegenhagen, historia naszej wsi) Po kilku latach urodzaju takie bogactwo nastało, że starszyzna Tiegenhagen zabroniła dziewczynom noszenia zbytkownych, nowomodnych, miejskich strojów. Bo skromnością i pracowitością żyć się powinno. :wink: To były czasy, to były obyczaje. :mrgreen:
_________________
Poldergeist
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Dawny Gdańsk Strona Główna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. adv Dawny Gdansk