Dawny Gdańsk Strona Główna Dawny Gdańsk


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Dawne Jelitkowo
Autor Wiadomość
seestrasse 
Zesztrasia z Szafy


Dołączyła: 13 Kwi 2004
Posty: 6539
Wysłany: Sob Mar 03, 2012 12:08 pm   

pumeks napisał/a:
Sęk w tym, że jak chcę do słonej wody, to Stogi a nawet Górki Zach. wydają się bliższe i atrakcyjniejsze :^^
a, to stąd ten zaskakujący brak wiedzy o ujściu Oliwskiego Potoku... :P tym bardziej zapraszamy do Jelitkowa :)
totenkopf1956 napisał/a:
Jaka szeroka była wówczas plaża .
też kiedyś zaskoczył mnie ten obrazek :wink: warto jednak pamiętać, że nie istniał wówczas pas roślinności oddzielający "piasek" od "miasta" :)
 
tobocian 


Dołączył: 19 Sty 2007
Posty: 683
Wysłany: Nie Mar 04, 2012 8:24 pm   

Potok nieraz takie sobie koryta tworzył że w głowie się nie mieściło-kilka razy w roku przemieszczał swoją "deltę" :wink: nawet o 100-200 metrów...
_________________

 
 
seestrasse 
Zesztrasia z Szafy


Dołączyła: 13 Kwi 2004
Posty: 6539
Wysłany: Nie Mar 04, 2012 10:48 pm   

prawda :) na plaży do dziś istnieje sobie parę krzaków (patrząc na morze - od mostku w prawo) pod którymi w latach 80-tych pluskałam się w rwących wodach Potoku :wink:
 
roko 


Dołączył: 25 Lis 2009
Posty: 129
Wysłany: Pon Mar 05, 2012 12:39 pm   

seestrasse napisał/a:
... warto jednak pamiętać, że nie istniał wówczas pas roślinności oddzielający "piasek" od "miasta" :)


Ten pas naturalnych, nie usypanych wydm, istniał bodaj do końcówki lat 60-tych.
Dokładnie nie pamiętam, czy było to jesienią czy zimą roku '67 czy '68 ale był naprawdę wyjątkowo silny sztorm i woda wlewała się aż do pętli autobusowej na końcu Piastowskiej, rozmywając niemal wszystkie wydmy jakie na plaży były.
Ostały się bodaj tylko te między wejściem przy Bałtyckiej, do ujścia potoku Oliwskiego.
Bodaj jeszcze w roku '69 albo '70 rozpoczęto prace, usypując wydmy, które istnieją współcześnie, wzmacniając je roślinnością wydmową. Nie brakło wtedy różnorakich protestów czy dyskusji, w temacie obsadzania wydm, wykazując że nasadzanie obcej dla tego regionu wierzby kaspijskiej może przynieść szkody w ekosystemie.
 
massimo54 
Toni


Dołączył: 16 Lut 2012
Posty: 22
Wysłany: Wto Mar 13, 2012 7:59 pm   

seestrasse napisał/a:
prawda :) na plaży do dziś istnieje sobie parę krzaków (patrząc na morze - od mostku w prawo) pod którymi w latach 80-tych pluskałam się w rwących wodach Potoku :wink:


Z tego mostku całymi godzinami przyglądałem się całym stadom pstrągów z takimi znaczkami przyczepionymi do grzbietów . Rybki stały w nurcie dzielnie się z nim zmagając .
Obok mostku był bar ( nazwy ne pamietam ale chyba Słoneczny ).
W parku stał Dom Zdrojowy z Restauracją Parkową w którym w przyszłości mój kuzyn będzie prowadził dyskoteki i na placu przed nią woził dzieci w samochodzikach .
Idąc dalej w kierunku Sopot w lasku była taka mała kawiarenka . Nazywała się Leśna.
Parę razy ją odwiedziliśmy z moją przyszłą żoną podczas romantycznych spacerów do Sopot .
Po drugiej stronie stawu na osiedlu domków był warsztat samochodowy do którego mój ojciec oddawał samochód do naprawy .
Tam mieszkał też śp. Ryszard Skotarczak ps. Perszing z którym uczęszczałem do jednej klasy w SP 60-tce na ul. Chłopskiej .
Mieszkałem na rogu Tysiąclecia i Piastowskiej.
Pamiętam plaże z wydmami za którymi kładło się koce, aby się schować przed wiatrem.
Rybaków sprzedających świeże rybki wprost z łodzi .
Dom wczasowy na przeciwko kościoła . Chyba Polskiego Radia i TV. Dalej Domy Wczasowe Rzemieślnik i Chemik .
Obok na osiedlu rybackim z parterową zabudową , chyba w jedynej w okolicy kilkupiętrowej kamienicy był sklep mięsny. Przy wejściu na plażę na końcu ul Piastowskiej pobudowano Bar pod Brzozami . Potem obok powstawały inne. po drugiej stronie wejścia na plażę stał taki mały domek .
Na prawo od petli autobusu 129 była jednostka wojskowa a obok Kawiarnia Caro ( kto tam nie bywał ).
Jak już wspomniałem uczęszczałem do SP nr 60 . W mojej klasie miałem kilku kolegów którzy mieszkali w Jelitkowie a ich rodzice byli rybakami . Pamiętam że z dziadkami nie których można było się porozumieć tylko w j. niemieckim .
Były to lata 1966-1975 . Od tamtej pory tam nie byłem i nie wiem co się zmieniło
 
 
tomaselli 
tomaselli

Dołączył: 05 Gru 2007
Posty: 12
Wysłany: Pią Kwi 27, 2012 7:35 am   

massimo54 napisał/a:
seestrasse napisał/a:
prawda :) na plaży do dziś istnieje sobie parę krzaków (patrząc na morze - od mostku w prawo) pod którymi w latach 80-tych pluskałam się w rwących wodach Potoku :wink:


Z tego mostku całymi godzinami przyglądałem się całym stadom pstrągów z takimi znaczkami przyczepionymi do grzbietów . Rybki stały w nurcie dzielnie się z nim zmagając .
Obok mostku był bar ( nazwy ne pamietam ale chyba Słoneczny ).
W parku stał Dom Zdrojowy z Restauracją Parkową w którym w przyszłości mój kuzyn będzie prowadził dyskoteki i na placu przed nią woził dzieci w samochodzikach .
Idąc dalej w kierunku Sopot w lasku była taka mała kawiarenka . Nazywała się Leśna.
Parę razy ją odwiedziliśmy z moją przyszłą żoną podczas romantycznych spacerów do Sopot .
Po drugiej stronie stawu na osiedlu domków był warsztat samochodowy do którego mój ojciec oddawał samochód do naprawy .
Tam mieszkał też śp. Ryszard Skotarczak ps. Perszing z którym uczęszczałem do jednej klasy w SP 60-tce na ul. Chłopskiej .
Mieszkałem na rogu Tysiąclecia i Piastowskiej.
Pamiętam plaże z wydmami za którymi kładło się koce, aby się schować przed wiatrem.
Rybaków sprzedających świeże rybki wprost z łodzi .
Dom wczasowy na przeciwko kościoła . Chyba Polskiego Radia i TV. Dalej Domy Wczasowe Rzemieślnik i Chemik .
Obok na osiedlu rybackim z parterową zabudową , chyba w jedynej w okolicy kilkupiętrowej kamienicy był sklep mięsny. Przy wejściu na plażę na końcu ul Piastowskiej pobudowano Bar pod Brzozami . Potem obok powstawały inne. po drugiej stronie wejścia na plażę stał taki mały domek .
Na prawo od petli autobusu 129 była jednostka wojskowa a obok Kawiarnia Caro ( kto tam nie bywał ).
Jak już wspomniałem uczęszczałem do SP nr 60 . W mojej klasie miałem kilku kolegów którzy mieszkali w Jelitkowie a ich rodzice byli rybakami . Pamiętam że z dziadkami nie których można było się porozumieć tylko w j. niemieckim .
Były to lata 1966-1975 . Od tamtej pory tam nie byłem i nie wiem co się zmieniło


Tez bardzo dawno tam nie bylem, ale w zeszlym roku w sierpniu spedzilem w rodzinnych stronach 2 tygodnie. Wlasciwie to sie chyba specjalnie duzo nie zmienilo. Wszystko jest bardziej uporzadkowane , duzo tandety , a na terenach kosciola powstalo monitorowane osiedle. Sam kosciol zostal przebudowany nie do poznania , a to co wybudowano w jego miejsce nijak ma sie do otoczenia. Jak chcesz to podesle Tobie kilka fotek .O kawiarni Caro zapomnialem i dopiero Ty mi przypomniales :-)Pozdrawiam
 
massimo54 
Toni


Dołączył: 16 Lut 2012
Posty: 22
Wysłany: Pią Kwi 27, 2012 9:02 pm   

tomaselli napisał/a:
Jak chcesz to podesle Tobie kilka fotek .O kawiarni Caro zapomnialem i dopiero Ty mi przypomniales :-)Pozdrawiam



Bardzo chętnie . Proszę o fotki
 
 
TOMB 


Dołączył: 23 Lis 2004
Posty: 359
Wysłany: Sob Kwi 28, 2012 4:22 pm   

Fotka z innego tematu. Po prawej stronie powstal pozniej wspominany tutaj "bar pod brzozami"
http://forum.dawnygdansk.pl/viewtopic.php?t=4114
_________________
"(...) lecz ta jedyna której strzeże
liczba najbardziej pojedyńcza
jest tutaj gdzie cię wdepczą w grunt
lub szpadlem który hardo dzwoni
tęsknocie zrobią spory dół"
 
tomaselli 
tomaselli

Dołączył: 05 Gru 2007
Posty: 12
Wysłany: Sob Kwi 28, 2012 5:22 pm   

Tej knajpki to nie pamietam, ale ul. Jantarowa czesto spacerowalem z rodzicami. Kiedys roslo tam nawet zboze jak sobie przypominam.
 
massimo54 
Toni


Dołączył: 16 Lut 2012
Posty: 22
Wysłany: Pon Kwi 30, 2012 12:14 pm   

tomaselli napisał/a:
Tej knajpki to nie pamietam, ale ul. Jantarowa czesto spacerowalem z rodzicami. Kiedys roslo tam nawet zboze jak sobie przypominam.


To zboże rosło w miejscu gdzie dziś jest hotel Posejdon i też zaraz za płotem kościoła .
Uprawiał je rolnik , którego gospodarstwo było na wprost bloków ul Tysiąclecia , w połowie drogi z Jelitkowa do ul Dąbrowszczaków .
Pamiętam też, że sklepy w pawilonie handlowym na ul Tysiąclecia w połowie lat 60-tych letnią porą były oblegane przez letników . A to za sprawą ogrodnictwa jakie się mieściło za kotłownią obok parku. Pobudowane były tam w sadzie campingi wynajmowane w sezonie letnikom.
Obok wejścia do ogrodnictwa stał taki zabytkowy pawilonik parkowy , w którym miał pracownię chyba jakiś rzeźbiarz .
W pobliskim parku były też stawy , w których w prześwitujących przez liście promieniach słońca widać było pływające karpie .
Kiedy nastawała jesień w parku przy Tysiąclecia wysypywało się mnóstwo brązowych podgrzybków , które nazywaliśmy śiniakami .
Dodam też jeszcze , że zanim powstał pawilon handlowy na ulicy Tysiąclecia , to w warzywa i owoce zaopatrywało się u wspomnianego już ogrodnika a w nabiał za ostatnim od strony parku blokiem . Był tam barak po budowlańcach , w którym pani sprzedawczyni w drzwiach przyrządami o pojemności 0,5 i 1 litr nalewała mleko z dużych konwi do kanek .
 
 
princessita 

Dołączyła: 27 Lis 2005
Posty: 433
Wysłany: Pon Kwi 30, 2012 12:46 pm   

Przepraszam ale na tych terenach wszedzie roslo zboze i dzikie kwiaty, przeciez to pola byly.
 
TOMB 


Dołączył: 23 Lis 2004
Posty: 359
Wysłany: Wto Maj 01, 2012 6:31 pm   Łaki i pola....

princessita napisał/a:
Przepraszam ale na tych terenach wszedzie roslo zboze i dzikie kwiaty, przeciez to pola byly.


Jak na fotce. W linii drzew ulica Piastowska. Widoczna droga gruntowa prowadziła jeśli dobrze pamietam do wspomnianego wcześniej gospodarstwa rolnego. A w oddali budujące się Przymorze.

Piastowska.jpg
Około 1970 roku.
Plik ściągnięto 8168 raz(y) 97,39 KB

_________________
"(...) lecz ta jedyna której strzeże
liczba najbardziej pojedyńcza
jest tutaj gdzie cię wdepczą w grunt
lub szpadlem który hardo dzwoni
tęsknocie zrobią spory dół"
 
Danzigerek 


Dołączył: 05 Sty 2007
Posty: 182
Wysłany: Wto Maj 01, 2012 9:07 pm   

Pamietam
Jak chodziło się do kościoła w Jelitkowie to w połowie drogi Piastowskiej za zakrętem było zejscie do gospodarstwa
Dzis została po tym tylmko kosta brukowa w chodniku 8O
_________________
Gdybym był niedyskretny, zapytałbym, skąd Pan ma na pięciomarkowe cygara? Hmm?
 
princessita 

Dołączyła: 27 Lis 2005
Posty: 433
Wysłany: Sro Maj 02, 2012 12:07 am   

Moja rodzina mowila mi ze gdzies niedaleko Gospody czy Orlowskiej byl sklep z warzywami i owocami i ten sklep nazywano przepraszam za niestoswnosc - kurdemol, mowilo sie np ide do k ... po pietruszke. Niestety mnie w tych czasach nie bylo jeszcze kiedy ten sklep istnial. Moze ktos cos wie wiecej o tym sklepie?
 
seestrasse 
Zesztrasia z Szafy


Dołączyła: 13 Kwi 2004
Posty: 6539
Wysłany: Sro Maj 02, 2012 12:52 am   

princessita napisał/a:
Moja rodzina mowila mi ze gdzies niedaleko Gospody czy Orlowskiej byl sklep z warzywami i owocami i ten sklep nazywano przepraszam za niestoswnosc - kurdemol, mowilo sie np ide do k ... po pietruszke. Niestety mnie w tych czasach nie bylo jeszcze kiedy ten sklep istnial. Moze ktos cos wie wiecej o tym sklepie?

no ba! zapraszam do wątku pt. "My z Żabianki"
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Dawny Gdańsk Strona Główna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. adv Dawny Gdansk