Dawny Gdańsk Strona Główna Dawny Gdańsk


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Swołowo
Autor Wiadomość
AnWe 

Dołączyła: 24 Sie 2008
Posty: 218
Wysłany: Nie Paź 05, 2008 9:31 pm   Swołowo

polecam Wam wszystkim wyprawę w okolice Słupska, do zaobserwowania Zagrpdy Muzealnej Albrechta w Swołowie no i samej wsi - jak z obrazka. Zachował się klasyczny układ owalnicy, z nawsiem przez które płynie strumyk. Dużo zachowanych budynków szachulcowych, układów zagród, w tym czworobocznych

no po prostu cudo

tutaj szczegóły o muzeum
http://www.muzeum.swolowo.pl/

mają tez 2 swietne pokoje w których można przenocowac + klimatyczną salę konferencyjną na strychu domu

i kilka fotek

DSC06298.JPG
kraina w kratę...
Plik ściągnięto 10136 raz(y) 40,05 KB

DSC06282.JPG
dom zamieszkały
Plik ściągnięto 10136 raz(y) 50,82 KB

DSC06299.JPG
muzealny dziedziniec
Plik ściągnięto 10136 raz(y) 47,72 KB

DSC06269.JPG
nawsie
Plik ściągnięto 10136 raz(y) 53,47 KB

 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3725
Wysłany: Nie Paź 05, 2008 10:50 pm   

Wiemy, znamy. Choć to zagranica gdzieś już była o tem pogaducha. Zazdrościć tylko można klimatu dla takich działań w Słupsku. :II
_________________
Poldergeist
 
AnWe 

Dołączyła: 24 Sie 2008
Posty: 218
Wysłany: Nie Paź 05, 2008 10:59 pm   

Dostojny Wieśniak napisał/a:
Wiemy, znamy. Choć to zagranica gdzieś już była o tem pogaducha. Zazdrościć tylko można klimatu dla takich działań w Słupsku. :II
:oops: :mrgreen:
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3725
Wysłany: Pon Paź 06, 2008 2:15 am   

Szlag mnie trafia kiedy myślę o tym. Po jakiego grzyba komu Oddział Etnograficzny MNG w Oliwie? Jest oczywiste, że wszystkiego się uratować nie da. Tyle że kiedy załoga placówki oliwskiej rozwiesza jakies bzdurne siatki czy inne skarby, rozlatuje się dom podcieniowy w Żuławkach, Orłowie, czy gdzie tam jeszcze...
_________________
Poldergeist
 
Sielanka 

Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 107
Ostrzeżeń:
 6/4/6
Wysłany: Pon Paź 06, 2008 7:10 am   

Dostojny Wieśniak napisał/a:
Zazdrościć tylko można klimatu dla takich działań w Słupsku.

Klimat klimatem, piękne jest Swołowo, a konkretna kasa kasą. Muzeum Pomorza Środkowego, w tym Swołowo i Kluki, jest jednostką należącą do Samorządu Województwa Pomorskiego (podobnie, jak Muzeum Narodowe w Gdańsku). Budowa zagrody Albrechta została pokaźnie wsparta przez środki unijne, które rozdzielał ... sam właściciel.
Wyobrażam sobie głębokie westchnienia i w niebo wpatrzony wzrok odbudowujących domy podcieniowe na Żuławach. "Ehhh... gdybym to ja miał choć ątą część tej kwoty. " :)
A tak na marginesie... Projekt Żuławskiego Parku Historycznego opartego na Muzeum Żuławskim czeka na swoja szansę w w postaci środków unijnych rozdzielanych przez województwo.
 
ruda 
Mierzeja


Dołączyła: 24 Cze 2007
Posty: 1792
Wysłany: Pon Paź 06, 2008 8:41 am   

Problem w tym, że kiedy w rozmowie w Gdańsku pada hasło Nowy Dwór Gdański to widzę oczy rozmówcy okrągłe jak talerze , ze znakami zapytania jak z filmu animowanego!
" A gdzie to jest ????????" :II
_________________
„Chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom”.
 
 
Sielanka 

Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 107
Ostrzeżeń:
 6/4/6
Wysłany: Pon Paź 06, 2008 9:23 am   

Chwała pomysłowi Roku Żuław 2008! Dzięki niemu wielu osobom z centrali wojewódzkiej oczy jeszcze bardziej się powiększyły, kiedy zobaczyli i uwierzyli, że to miejsce potencjalnego rozwoju, a nie wyłącznie obszar problemowy.
Jest jeszcze jeden publiczny projekt podobny do Swołowa – Folwark Żuławski w Miłocinie. Bliżej Gdańska.
 
ruda 
Mierzeja


Dołączyła: 24 Cze 2007
Posty: 1792
Wysłany: Pon Paź 06, 2008 10:01 am   

Sielanka napisał/a:

Jest jeszcze jeden publiczny projekt podobny do Swołowa – Folwark Żuławski w Miłocinie. Bliżej Gdańska.


A może cos więcej na ten temat ? :wink:
_________________
„Chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom”.
 
 
Sielanka 

Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 107
Ostrzeżeń:
 6/4/6
Wysłany: Pon Paź 06, 2008 11:27 am   

cos wiecej powinno być tu:
http://www.cedry-wielkie....id=36&Itemid=59
ale jeszcze nie ma. :) Strona świeżo w przebudowie.
Najkrócej mówiąc chodzi o zagospodarowanie domu podcieniowego w Miłocinie wraz z otoczeniem. Jest już opracowana koncepcja funkcjonalno-przestrzenna i wydanych mnóstwo pieniędzy gminnych na "pierwszą pomoc" dla budynku. Projekt popiera m.in. Wydział Architektury PG. W gminie Cedry Wielkie odbyły sie w zeszłym miesiacu warsztaty dla studentów z udziałem ekspertów holenderskich.
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3725
Wysłany: Wto Paź 07, 2008 2:04 am   

Sielanka napisał/a:
Chwała pomysłowi Roku Żuław 2008! Dzięki niemu wielu osobom z centrali wojewódzkiej oczy jeszcze bardziej się powiększyły, kiedy zobaczyli i uwierzyli, że to miejsce potencjalnego rozwoju, a nie wyłącznie obszar problemowy.

To wiesz dużo więcej niż my. I dobrze by było, gdybyś miał rację. Jak na razie ludzie próbujący ratować własne domy podcieniowe, marne mają szanse na powodzenie swoich projektów. Ściana bezradności. :II Co nie zmienia oczywiście faktu, że zawalczymy. Bo jak nie my to kto? Wydział Etnografii w miescie wojewódzkim? O piętnastej kończą robotę i gonią na przystanek. :wink:
_________________
Poldergeist
 
wania 

Dołączył: 05 Wrz 2008
Posty: 27
Wysłany: Wto Paź 07, 2008 8:30 am   

hehe kto by pomyslal ze zawod etnolog moze budzic takie negatywne emocje ;)

co do restauracji starych budynkow, bo to w sumie rzecz ktora dosc mocno mna ruszyla po pobycie na zulawach. Jezdzac po zulawach, rozmawiajac z ludzmi odnioslem wrazenie ze my jako przyjezdni jezdzimy, zachwycamy sie tym, a miejscowym jest to zupelnie obojetne, wielokrotnie pytajac o zgode na zrobienie zdjecia budynku slyszelismy: "a robcie sobie, ale na co to komu to stara brzydka ruina"

Nie przecze ze byc moze sa jednostki swiadome wartosci tych budynkow i probujacych cos z nimi robic, choc zaryzykowalbym teze iz to glownie Ci ktorzy przybyli na Zulawy w ostatnich latach w poszukiwaniu zycia na wsi ;)

A juz najwieksza porazka byly dla mnie drewniane chaty oblozone styropianem, z dobudowkami itp...

http://echosystem.eu/staf...um/P7150114.JPG
http://echosystem.eu/staf...um/P7170029.JPG
http://echosystem.eu/staf...um/P7180127.JPG
 
 
rychu40 


Dołączył: 19 Lis 2007
Posty: 279
Wysłany: Wto Paź 07, 2008 3:06 pm   

Dostojny Wieśniak napisał/a:
Po jakiego grzyba komu Oddział Etnograficzny MNG w Oliwie? Jest oczywiste, że wszystkiego się uratować nie da. Tyle że kiedy załoga placówki oliwskiej rozwiesza jakies bzdurne siatki czy inne skarby, rozlatuje się dom podcieniowy w Żuławkach, Orłowie, czy gdzie tam jeszcze...

Dostojny, galopujesz, wyhamuj bo się ośmieszasz. :II
 
AnWe 

Dołączyła: 24 Sie 2008
Posty: 218
Wysłany: Wto Paź 07, 2008 3:14 pm   

hm... no niekoniecznie rozlatujące się domy to wina muzealników, chociaz akurat przykład Swołowa pokazuje, ze można sie bardziej angazowac niż to działalność statutowa nakazuje (czy raczej zezwala). Swołowo to efekt pracy muzealników, którzy działalją równiez poprzez stowarzyszenie (i tutaj moga robić to na co muzeum nie pozwala np. przepisami czy przetargami).

ale ja też czasem mam ochotę :głupi_ty: decydentów przeróznych, specjalistów z urzędu itp.
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3725
Wysłany: Wto Paź 07, 2008 8:42 pm   

No to poośmieszam się dalej. Teoretycznie, niknący w oczach krajobraz kultury materialnej, między innymi Żuław, powinien być najbliższy ludziom z Muzeum Etnograficznego. Może jest, tylko tego nie widać. Tak jak pasji w nich nie widać. :???: Nie ma takiego miejsca w Gdańsku, nie ma takiej instytucji, która pomogłaby człowiekowi w jakikolwiek sposób, ratować na przykład dom podcieniowy.
Tu widzę rolę placówki z etnografią związanej merytorycznie. Jest sprawą oczywistą, że nie z winy muzealników rozsypują się domy podcieniowe. Ale czy to nie oni właśnie powinni być animatorami akcji ratowania tego typu obiektów? No komu innemu bliżej do tego tematu? :II

I na marginesie, to nie etnolodzy budzą negatywne emocje a luzik w tym akurat przypadku u etnologów gdańskich w sprawach żuławskich odnotowany. Na tle Słupska czy Ciechanowca akurat jaskrawy dość.
Popatrz Rychu na Poznaniaków. Im się chce i oby jak najdłuzej.

W uzupełnieniu – ja nie ludzi się czepiam, bo znam i rozumiem mechanizmy funkcjonujące w instytucjach kulturą sterujących. Ja o postawach i obyczajach mówię, bo to można zmieniać. Dzisiaj na przykład zderzyłem się z paskudną arogancją urzędnika od spraw jak najbardziej kulturalnych . W godzinach pracy, moim zdaniem, zjawisko niedopuszczalne. Szok na tle niższych szczebli zarówno powiatowych jak i wojewódzkich. 8O
_________________
Poldergeist
 
rychu40 


Dołączył: 19 Lis 2007
Posty: 279
Wysłany: Wto Paź 07, 2008 11:31 pm   

Dostojny Wieśniak napisał/a:
No to poośmieszam się dalej. Teoretycznie, niknący w oczach krajobraz kultury materialnej, między innymi Żuław, powinien być najbliższy ludziom z Muzeum Etnograficznego. Może jest, tylko tego nie widać. Tak jak pasji w nich nie widać. :???: Nie ma takiego miejsca w Gdańsku, nie ma takiej instytucji, która pomogłaby człowiekowi w jakikolwiek sposób, ratować na przykład dom podcieniowy.

Tu widzę rolę placówki z etnografią związanej merytorycznie. Jest sprawą oczywistą, że nie z winy muzealników rozsypują się domy podcieniowe. Ale czy to nie oni właśnie powinni być animatorami akcji ratowania tego typu obiektów? No komu innemu bliżej do tego tematu? :II

Bliżej do Żuław ma Muzeum w Elblągu. Prezentuje wystawę stałą W żuławskim domu. W lutym do maja 2008 prezentowało wystawę zorganizowaną przez Oddział Etnografii MNG za którą to wystawę Ewa Gilewska komisarz otrzymała nagrodę Sybiili 2007 (wydarzenie roku) za najlepszą ekspozycję etnograficzną „Mennonici na Żuławach. Ocalone dziedzictwo”.
W połowie lat 90 całkowicie ustały jakiekolwiek wyjazdy na badania terenowe z powodu braku funduszy, braku sponsorów a ostatnio brakiem zainteresowania Naczelnego MNG któremu się marzą same Wystawy typu Transalpinum lub Rubens, van Dyck w Gdańsku a nie okoliczne wiochy. Informacje o działaniach Oddziału Etnografii są na stronie tutaj.
Mógłbym więcej. Byłem związany z Etnografią od 1970 roku do 2007 jako pracownik MNG. W katalogu nagrodzonej wystawy są między innymi i moje zdjęcia ze zbiorów MNG. I takie opinie Po jakiego grzyba komu Oddział Etnograficzny MNG w Oliwie? są całkowicie nieprzemyślane mówiąc oględnie. :II
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Dawny Gdańsk Strona Główna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. adv Dawny Gdansk