Dawny Gdańsk Strona Główna Dawny Gdańsk


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Kościół p.w. Św. Mikołaja w Cyganku
Autor Wiadomość
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3698
Wysłany: Wto Lis 24, 2015 1:39 am   

Wnętrze, poezja wspomniana wyżej. Zakończony jest najbardziej chyba efektowny etap remontu. Do zrobienia zostało jeszcze więcej niż mniej.

444.JPG
Plik ściągnięto 5187 raz(y) 98,59 KB

445.JPG
Plik ściągnięto 5187 raz(y) 90,52 KB

446.JPG
Plik ściągnięto 5187 raz(y) 89,91 KB

_________________
Poldergeist
 
Soller 


Dołączył: 09 Lut 2013
Posty: 67
Wysłany: Nie Gru 13, 2015 12:08 am   konserwacja drewna w budownictwie szkieletowym.

Przyłączając się do gratulacji za wspaniałą odbudowę świątyni w Cyganku, co naprawdę sprawą krzepiącą jest i godną podziwu, zwróciłem uwagę na sprawę konserwacji belek tzw. muru pruskiego. Jak widać na zdjęciach, zastosowano technikę nakładania specyfiku zabezpieczającego ręcznie podczas montażu. Jeżeli się nie mylę był to środek współczesny, a nie odtworzenie zabezpieczeń stosowanych historycznie. Jeżeli mój domysł jest trafny, to chciałbym wiedzieć czy w praktyce renowacji zabytków o konstrukcji szkieletowej są używane u nas odpowiedniki dawnych "impregnacji" . Będąc w Danii, widziałem, że do konserwacji belek w murach pruskich i szachulcowych stosuje się zabezpieczenia smołowe (lub zbliżonego pochodzenia) i to zarówno na belkach nowo kładzionych, jak i na materiale historycznym, przy restauracjach podobnych jak w Cyganku. Łączę zdjęcia. Nie pytam z krytykanctwa, ale dla sprawdzenia czy takie substancje smołopochodne są u nas znane i stosowane przy pracach z zabytkami o konstrukcji szkieletowej. Z tego co widziałem na Bornholmie ochrony tego typu są powszechne i bardzo skuteczne. Natomiast estetycznie różnią się od naszych. Być może warto się tym zainteresować dla efektywności prowadzonych i przyszłych prac renowacyjnych.

IMG_3962.jpg
Plik ściągnięto 5010 raz(y) 97,46 KB

IMG_3977.jpg
Plik ściągnięto 5010 raz(y) 89,03 KB

IMG_3968.jpg
Plik ściągnięto 5010 raz(y) 105,61 KB

IMG_3960.jpg
Plik ściągnięto 5010 raz(y) 79,91 KB

 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3698
Wysłany: Nie Gru 13, 2015 2:23 am   

Technologia to baaaaardzo szeroki temat i nie do ogarnięcia w jednym poście.
Najogólniej jak się da, problem można rozdzielić na dwa tory działania.
Pierwszy to, to co sobie ludzie we własnym zakresie robią z budynkami starymi, często nawet rejestrowymi. Bo nie oszukujmy się, masa remontów prowadzona jest na wariackich papierach. Jak i dlaczego, to znowu temat rzeka. O tym mówić nie chcę, zdjęć nie robię, nic nie widzę. Jeżeli się zaplątałem w okolicy, to przypadkiem i przepraszam.
Tor drugi to działania legalne, prowadzone według procedur, w oparciu w wszystkie możliwe ustawy. A jak tak, to do stosowania możliwe są jedynie środki atestowane, spełniające wyśrubowane polskie i europejskie normy.
Nie znam duńskiego prawodawstwa, nie wiem na co tam można sobie pozwolić. Trudno mi coś sensownego powiedzieć na temat „zabezpieczeń smołowych” lub zbliżonego pochodzenia na Bornholmie.
Elementów drewnianych swojego domu nie zabezpieczałbym czymś takim.
Bo to się świetnie pali.
No ale może Dunowie mają jakieś smoły niepalne… Nie wiem co powiedzieć.
_________________
Poldergeist
 
Miro 


Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 1854
Wysłany: Wto Gru 15, 2015 4:16 pm   

Zdjęcie to było już wcześniej, ale to jet zdecydowanie lepszej jakości.

Miro

..tiegenhagen.JPG
Plik ściągnięto 4940 raz(y) 52,06 KB

_________________
www.olszynka-walddorf.cba.pl
 
Miro 


Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 1854
Wysłany: Sob Gru 19, 2015 12:37 pm   

Kiedy zostało zrobione to zdjęcie.
Po zniszczeniach wojennych nie odbudowano jeszcze wieży, a może jeszcze wcześniej jakaś całkowita wymiana drewnianych elementów.


Miro

kirche tiegenhagen.JPG
Plik ściągnięto 4873 raz(y) 67,73 KB

_________________
www.olszynka-walddorf.cba.pl
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3698
Wysłany: Nie Gru 20, 2015 9:20 pm   

Krzyż widoczny na Twoim zdjęciu, pochodzi z roku 1985. Wnosić z tego można, że zdjęcie wykonano w okolicach tego roku lub później. Marnie ale widoczna betonowa opaska pomiędzy krzyżem a ścianą północną kościoła, również pochodzi z lat osiemdziesiątych XX w.

kirche_tiegenhagen_100.jpg
Plik ściągnięto 4824 raz(y) 61,65 KB

2012.jpg
Plik ściągnięto 4824 raz(y) 97,18 KB

wycinanka.jpg
Plik ściągnięto 4824 raz(y) 97,2 KB

_________________
Poldergeist
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3698
Wysłany: Sro Sty 06, 2016 7:47 pm   

Dzisiaj Wigilia w kosciołach wschodnich:
PortEl.pl napisał/a:
Coś dla ciała...
Wiele tradycji jest podobnych. Grekokatolicy podczas Wigilii czekają na pierwszą gwiazdkę, wspólnie się modlą, czytają Ewangelię.
- Zasadnicza różnica jest taka, że zaczynamy Wigilię od dzielenia się prosforą. To taki mały "chlebek", zrobiony z wody, mąki i drożdży. Na wierzchu prosfory znajduje się wybita pieczątka – mówi ks. Hubacz. - Bardzo często posmarowana jest również miodem, co ma według tradycji sprawić, żeby nadchodzący rok był słodki. W czasie dzielenia się prosforą, składamy sobie życzenia i zasiadamy do wieczerzy.
Co pojawia się na wigilijnym stole?
- Są pierogi różnych rodzajów i ryba, czymś charakterystycznym jest kutia. To bardzo słodka potrawa, którą przygotowuje się z pszenicy, maku, rodzynek i bakalii, miodu. Tradycja jest taka, że ma to być potrawa zrobiona "na bogato" – opowiada kapłan. - Pamiętam opowieści mojego dziadka, kiedy we wsi przygotowywano kutię to gospodarze gromadzili się w jednym domu, każdy przynosił swoją kutię. Brano ją na łyżkę i podrzucano do sufitu. Kutia się przylepiała i mówiono, że ta, która odpadnie ostatnia zapewni najlepszy urodzaj temu, kto ją przyniósł.
Pod obrusem pojawia się również siano, a w kacie "gość specjalny", czyli diduch.
- To snop pszenicy zachowany podczas żniw. Teraz trudniej tę tradycję kultywować, ale muszę powiedzieć, że ludzie starają jakoś go sobie organizować i pamiętają, że kiedy jest okres żniw to gdzieś sobie taki mały snop załatwiają – wyjaśnia ks. Hubacz. - Jeżeli mówimy o innych tradycjach to wiele zależy od regionu, z którego zostali przesiedleni dziadkowie, bo wiadomo, my Ukraińcy na tych terenach jesteśmy od akcji Wisła. Inne tradycje były na Łemkowszczyźnie, a inne na Bojkowszczyźnie. Spotkałem się kiedyś z czymś takim u znajomych, że w Wigilię musieli zjeść bardzo dużo czosnku dla zdrowia. Widziałem też taką tradycję, że pod stołem albo gdzieś w domu leżała siekiera. I to mnie zaskoczyło, a kiedy zapytałem o co chodzi to usłyszałem, że ma to dać siłę w nadchodzącym roku.
Śpiewane są również kolędy – głównie w języku ukraińskim, ale i po polsku.
- Jest również taki piękny zwyczaj, że w przypadku pewnych kolęd jedna zwrotka śpiewana jest po polsku, a druga po ukraińsku – opowiada ks. Hubacz.

...coś dla ducha
Później następuje Wełyke Poweczirja z Łytią.
- To Wielka Kompleta, w której jednym z najistotniejszych momentów jest Hymn Izajasza, który mówi o nadchodzącym Mesjaszu. I to jest kolejna różnica między kościołem greckokatolickim a rzymskokatolickim. Nie jest to pasterka, nie jest to liturgia, nie ma Eucharystii. To nabożeństwo, które składa się z hymnów i psalmów, a na koniec odbywa się Łytia – wyjaśnia ks. Igor Hubacz. - To tradycja wywodząca się z czasów chrześcijaństwa bizantyjskiego, gdzie wierni ulicami całego Konstantynopola chodzili od świątyni do świątyni i błogosławili chleb, którymi się dzielili i ucztowali. Również i u nas odbywa się Łytia, wprawdzie nie chodzimy ulicami miasta, ale przechodzimy od przedniej części świątyni do tylnej, do tak zwanego prytworu. Na koniec następuje dzielenie się chlebem, ale nie jest to ciało Chrystusa. Podczas Łytii święci się chleby, wino, pszenicę i oliwę. Na koniec wszyscy podchodzą do kapłana, a on poświęconą oliwą robi znak krzyża na czole.
Nie śpią za długo, bo rano rozpoczyna się dzień Bożego Narodzenia, w którym wierni gromadzą się na boskiej liturgii i rozpoczynają się święta, a właściwie cały cykl.
- Pierwsze jest Boże Narodzenie, które świętujemy 7 stycznia – opowiada ks. Hubacz. - Następnie, 14 stycznia obchodzimy wspomnienie Bazylego Wielkiego, który jest twórcą drugiej anafory w naszej liturgii, to także Nowy Rok według naszego kalendarza i wspomnienie obrzezania Pańskiego. 19 stycznia przychodzi to trzecie święto, czyli Epifania, Chrzest Pański, potocznie nazywany Jordanem. Wtedy wierni gromadzą się nad rzekami i stawami, gdzie święci wodę. Kapłan z tą jordańską wodą rozpoczyna odwiedziny pośród wiernych. Kolędnicy chodzą po domach i wszyscy dzielą radością Narodzenia Pańskiego.

spisała Marta Wiloch
:arrow: źródło
_________________
Poldergeist
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3698
Wysłany: Pią Sty 08, 2016 8:17 pm   

24 lipca 1927 roku, w katolickim kościele farnym w Tiegenhagen (dzisiejszy Cyganek) odbyła się uroczysta liturgia święta w intencji katolickich stowarzyszeń pracowniczych. Od ich utworzenia na Żuławach mijało dwadzieścia pięć lat. Można przypuszczać, że odbyła się również procesja w której obok chorągwi korporacyjnych niesiono kościelne. W tym najstarszą zachowaną w miejscowej parafii chorągiew Związku Wieńca Różanego. (Do naszych czasów przetrwało zjawisko pod postacią kół różańcowych. )
Od jej ujawnienia WUOZ w Gdańsku minęło trochę czasu, to i tutaj ją pokażę. Stan techniczny raczej kiepski więc leży złożona w sejfie gdzieś na Mierzei czekając, na zgromadzenie środków, na konserwację.
A wracając do tematu we wspomnianych na wstępie uroczystościach wzięły udział :
Der Arbeiter Verein Kat. Kapelle Danzig dem Bruder Verein Tiegenhagen,
Bete u. arbeite Kath. Arbeiter Verein St. Andreas Gr. Lichtenau,
Kath. Arbeiter Verein Neuteich
Kath. Arb. Verein Tiegenhof
Kath. Arb. Verein Fürstenwerder
Kath. Arbeiter Verein Bärwalde (dewiza - Gott Vaterland Arbeit)
Gew. v. Bruder Verein Schöneberg a W.
Kath.Gesellen Verein Teigenhof
Do drzewca flagowego przybito okolicznościowe, mosiężne plakietki pamiątkowe, z których co wyżej spisałem dla potomności, zachowując oryginalną pisownię.

Niżej unikatowy w regionie sztandar maryjny i plakietki z drzewca sztandarowego.

447.jpg
Plik ściągnięto 4676 raz(y) 109,69 KB

448.jpg
Plik ściągnięto 4676 raz(y) 96,28 KB

449.JPG
Plik ściągnięto 4676 raz(y) 72,16 KB

450.JPG
Plik ściągnięto 4676 raz(y) 68,35 KB

451.JPG
Plik ściągnięto 4676 raz(y) 61,76 KB

452.JPG
Plik ściągnięto 4676 raz(y) 57,13 KB

453.JPG
Plik ściągnięto 4676 raz(y) 63,79 KB

454.JPG
Plik ściągnięto 4676 raz(y) 59,47 KB

455.JPG
Plik ściągnięto 4676 raz(y) 48,65 KB

456.JPG
Plik ściągnięto 4676 raz(y) 62,95 KB

_________________
Poldergeist
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3698
Wysłany: Pon Sty 11, 2016 1:16 am   

„A teraz z zupełnie innej beczki”, że zacytuję klasyka.
Z poprzednim postem ma to tyle wspólnego, że o plakietkach mosiężnych też będzie.
Znalazłem je na jednej z piszczałek organów kościoła św. Mikołaja. Przesłanie upamiętniające działania firmy Franz Emil Berta z miasta Fulda przy organach kościoła. Nie dotarliśmy jeszcze do kronik sprzed 1945, więc trudno powiedzieć co dostawca świec dworu papieskiego narozrabiał w Tiegenhagen. Pamiątkowe plakietki sugerują finansowanie remontu całego instrumentu albo jakiejś części organów.
Nie wiem czy umieszczenie plakietek na piszczałce było częścią umowy, czy miłym gestem. Widzieć je mógł tylko organista albo konserwator instrumentu.
Jak by nie było, dobrze się stało, że choć przypadkiem, mogę o tę fabrykę wydłużyć listę donatorów świątyni.

457.JPG
Plik ściągnięto 4622 raz(y) 78,64 KB

458.JPG
Plik ściągnięto 4622 raz(y) 79,49 KB

_________________
Poldergeist
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3698
Wysłany: Sro Mar 09, 2016 8:15 pm   

Do Cyganka po długiej wędrówce po pracowniach, wrócił w pełni sprawny zamek.

Jednocześnie trwają starania o pozyskanie do ołtarza głównego XVIII w. ikony przedstawiającej św. Mikołaja. Warunkiem przekazania obrazu jest sfinansowanie konserwacji. Konserwowała będzie osoba obdarowująca.
:arrow: Źródło zdjęcia

447.JPG
Plik ściągnięto 4394 raz(y) 56,39 KB

mikołaj.jpg
Plik ściągnięto 4394 raz(y) 47,1 KB

_________________
Poldergeist
 
Miro 


Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 1854
Wysłany: Sob Mar 12, 2016 10:55 am   

Jeszcze jedno przedwojenne ujęcia kościoła Tiegenhagen.

Miro

..tiegenhagen.JPG
Plik ściągnięto 4322 raz(y) 54,86 KB

_________________
www.olszynka-walddorf.cba.pl
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3698
Wysłany: Pią Maj 27, 2016 11:42 pm   

Migawka z Cyganka
_________________
Poldergeist
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3698
Wysłany: Sob Cze 18, 2016 12:28 am   

Bieżące informacje na temat tego co się dzieje w Cyganku można znaleźć w programach telewizyjnych, nadawanych o najdziwniejszych porach. Jeszcze trochę a Jego Wielebność między celebryty trafi. :P
Żeby nie powtarzać i nie zanudzać, kilka tylko migawek z realizowanego w bieżącym roku zakresu remontu. Wymieniona ma być reszta okien budynku cerkwi. W podstawie wieży i w prezbiterium. W ścianie wschodniej prezbiterium zachowały się dwa pierwotne otwory okienne. Reszta okien kościoła, rekonstruowanych obecnie, kilkakrotnie przemurowana była.
Stolarka okienna ściany wschodniej, historyczna, choć nie oryginalna, bo trudno wymagać by zachowała się średniowieczna, poszła do konserwacji. Sądząc ze stanu zachowania materiału, pochodzi z drugiej połowy XIX wieku. Na podstawie rysunku Schmida zrekonstruowane będzie wypełnienie witrażowe.
Pozostałe okna odtwarzane będą we współczesnej technologii, z nawiązaniem do przekazów ikonograficznych, do jakich udało się dotrzeć. Tak więc okna w ścianach wzdłużnych prezbiterium odzyskają formę prostokąta, taką jaką miały na początku XX wieku. Podobnie okna w podstawie wieży. Decyzja PWKZ. Nie do końca się z tym zgadzam, ale to już moja sprawa.
I na koniec, co by wiadomym było na co to i po co - pomijając okna ściany wschodniej, reszta okien objętych programem, to stalowe kratownice zalepione szkłem.
Równolegle konserwowana jest podstawa wieży. W dość karkołomnych wizjach, kaleka bryła starego kościoła wrócić ma do pierwotnej formy. A że jak powszechnie wiadomo zagina się przestrzeń i czas, to żaden, to problem. :)

448.JPG
dziura w ścianie, po oknie
Plik ściągnięto 3988 raz(y) 88,79 KB

449.JPG
trzymadełka, tak montowane były niegdyś ramy okienne
Plik ściągnięto 3988 raz(y) 80,26 KB

450.JPG
rama okna południowego ściany wschodniej, foci wielebny, wspiera inspektor nadzoru inwestorskiego
Plik ściągnięto 3988 raz(y) 99,6 KB

451.JPG
fragment witraża, strona zewnętrzna
Plik ściągnięto 3988 raz(y) 105,43 KB

452.JPG
taki tam smaczek, zwornik witrażowy, strona wewnętrzna
Plik ściągnięto 3988 raz(y) 65,93 KB

453.png
z dokumentacji projektowej, rekonstrukcja wypełnienia witrażowego okien ściany wschodniej
Plik ściągnięto 3988 raz(y) 67,49 KB

_________________
Poldergeist
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3698
Wysłany: Pią Lip 22, 2016 1:11 am   

Praca w Cyganku posuwa się do przodu. Przemurowywane są otwory okienne, wracamy do stanu sprzed lat siedemdziesiątych XX wieku. Nowe okna z wolna składane, nabierają patyny i spijają energię wieków z wrót Bramy Nizinnej. :wink: Na dniach okna boczne prezbiterium trafić mają do Cyganka.

454.JPG
Plik ściągnięto 3766 raz(y) 108,88 KB

455.JPG
Plik ściągnięto 3766 raz(y) 109,83 KB

456.JPG
Plik ściągnięto 3766 raz(y) 104,68 KB

457.JPG
Plik ściągnięto 3766 raz(y) 99,68 KB

_________________
Poldergeist
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3698
Wysłany: Sro Sie 17, 2016 1:46 am   

W Cyganku równolegle konserwowana jest północna ściana podstawy wieży i wymiana wtórnych kratownic stalowych na drewnianą stolarkę okienną. Konserwowana jest zachowana stolarka ściany wschodniej. Dłubanie w cegle żmudne i mało efektowne z definicji, wymiana stolarki podobnie. Była taka, jest inna. Nuda.
Trochę ciekawsze, z punktu widzenia obserwatora niezaangażowanego w temat, jest reperowanie okien ściany wschodniej. Jedynych fragmentów stolarki okiennej, zachowanych z czasów przeszłych. Zachowało się to w miarę dobrze. Część pożarły robale, część przegniło, Większość ma się jako tako.
Na zdjęciach poniżej ostatnie ujęcia mojego spracowanego Nikona przed remontem generalnym. Zdechło mu się.

Jaśniejsze elementy drewniane na zdjęciach, to wstawki zastępujące fragmenty zniszczone. Nazywamy je flekami. Widać zatem fleki w różnym stadium obróbki a na końcu sprawcę czynu.
Dzisiaj a w zasadzie wczoraj, wykończone ramy pojechały do witrażysty. Po niedzieli montaż.
Gdyby ktoś z Was chciał się pogapić, to zapraszam w godzinach pracy i po nich, do Cyganka. W nawigację wpiszcie Żelichowo 31. Cerkiew stoi na tym ostrym zakręcie, na którym tablice kierują na właściwe Żelichowo, po drugiej stronie Tugi.

PS
W tle skrzydła Bramy Nizinnej w konserwacji. Ale to nie ten temat.

458.JPG
Plik ściągnięto 3620 raz(y) 105,09 KB

459.JPG
Plik ściągnięto 3620 raz(y) 104,79 KB

460.JPG
Plik ściągnięto 3620 raz(y) 104,4 KB

461.JPG
Plik ściągnięto 3620 raz(y) 110,5 KB

462.JPG
Plik ściągnięto 3620 raz(y) 94,23 KB

463.JPG
Plik ściągnięto 3620 raz(y) 105,06 KB

464.JPG
Plik ściągnięto 3620 raz(y) 109,31 KB

_________________
Poldergeist
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Dawny Gdańsk Strona Główna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. adv Dawny Gdansk