Dawny Gdańsk Strona Główna Dawny Gdańsk


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Dzieje się na Żuławach.
Autor Wiadomość
Zbych 
Wonneberger


Dołączył: 30 Lis 2011
Posty: 907
Wysłany: Czw Lis 06, 2014 3:31 pm   

Wiercipietek napisał/a:
Próbuję się dostosować do poziomu forum. ...

Muszę przyznać, że dzięki Wiercipiętkowi mój poziom się nieco podniósł. Do tej pory WTF kojarzyłem wyłącznie z federacją sportową, teraz uzyskałem cenną wiedzę, że można ten skrót użyć do wulgarnych celów.
_________________
Tanie nie może być dobre, drogie nie musi.
 
martusinska 


Dołączyła: 07 Lut 2008
Posty: 77
Wysłany: Czw Lis 06, 2014 9:38 pm   

[quote="pumeks"]
Dostojny Wieśniak napisał/a:
domu podcieniowego przy wale, też w Mikoszewie. ... Ciekawe też, czy przypadkiem data budowy konkretnego domu nie jest późniejsza niż 1807 rok :hihi:


Wydaje mi się, że kilka detali świadczy o dość długiej (jak to się mówi) tradycji tego miejsca - chociażby przerywane "gzymsy łabędziowe" okien w podcieniu. I podobne formy okna w sieni.
(kształtem raczej nawet barokowe niż klasycyzujące)

http://forum.dawnygdansk....ie8_213_207.jpg

20120423_mikoszewo_054.jpg
Plik ściągnięto 6266 raz(y) 26,99 KB

_________________
firma eden miała awarię
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3710
Wysłany: Czw Lis 06, 2014 10:20 pm   

Wiercipietek napisał/a:
Cytat:
Przegiąłeś. Wolimy Cię nie tracić, więc oględniej na przyszłość proszę. :glina:

Próbuję się dostosować do poziomu forum. Niektóre tutejsze panie traktują innych forumowiczów jakby mieli IQ na poziomie 45, mnie to obraża.
Dwukrotnie prosiłem admina o likwidacje mojego konta i usunięcie postów. Dwukrotnie zostałem olany. Pałętam się tu tylko po to, żeby sprawdzić, czy ten gościu dorósł do spełnienia mojej prośby. Jeżeli macie państwo jakieś przełożenie na niego, spróbujcie go przekonać, a ja zniknę.

Kont nie likwidujemy. Posty usuwamy w wyjątkowych tylko przypadkach. Bywa, że same się gubią w chmurze. :wink: Trudno mi wyrokować o tym kto dorósł do Twoich wymagań. Jeżeli Twoja obecność na Forum jest karą albo pokutą, mocą władzy nadanej mi przez Admina, zwalniam Cię z niej. Możesz odejść w spokoju. :ok:
_________________
Poldergeist
 
Rose926 
Ruckenau


Dołączyła: 09 Wrz 2009
Posty: 67
Wysłany: Pią Lis 07, 2014 9:35 am   

martusinska napisał/a:
Wydaje mi się, że kilka detali świadczy o dość długiej (jak to się mówi) tradycji tego miejsca - chociażby przerywane "gzymsy łabędziowe" okien w podcieniu. I podobne formy okna w sieni.
(kształtem raczej nawet barokowe niż klasycyzujące)


Zgadzam się z Martusińską. Według mnie barok jak nic. Podobne miał nieistniejący dom w Palczewie. Również dom w Myszewku ma "łukowate" okna, co też chyba jest elementem barokowym. Obydwa z końca XVIII wieku. Więc chyba nie ma podstaw żeby dom przy wale aż tak odmładzać :wink:
_________________
"Być może, być może, że wszystko gdzieś lepsze i ptaki, i gwiazdy, i śpiew, i powietrze, że były gdzieś nawet szczęśliwsze narody i drzewa wdzięczniejsze od wierzby u wody. Lecz sercu jest droższa piosenka nad Wisłą.."
 
Morion
[Usunięty]

Wysłany: Nie Lis 09, 2014 6:00 pm   

Dzisiaj (9-ego listopada) wstąpiłem do Gnojewa pchany niepokojem o los cippusa, który jak mi się wydało
(21 września) zaczął zbierać się do drogi.
Moje obawy okazały się uzasadnione. Dzisiaj stwierdziłem, że w międzyczasie cippus całkiem wyszedł z ziemi,
obrócił się "głową" w kierunku drogi i zaczął pełznąć w kierunku asfaltu zostawiając za sobą wyraźną bruzdę.
Znajduje się już w połowie drogi. Chyba nie działa sam. Pomaga mu w tym kawał płyty paździerzowej a być może
jeszcze jakieś osoby trzecie.
Czy ktoś zbliżony do osób współpracujących z gospodarzami obiektu słyszał coś o zorganizowanej, "legalnej"
akcji wydobywczej cippusa? Spróbuję dowiedzieć się czegoś w TONZ choć kilka dni temu takiej informacji
nie otrzymałem (inna sprawa, że mój rozmówca był nieufny i niezbyt rozmowny).
Linko może Ty coś wiesz albo możesz szybko dowiedzieć się?
Szkoda byłoby cippusa. Nie wiadomo gdzie biedny mógłby skończyć.

Gnojewo_cip1.jpg
Plik ściągnięto 6173 raz(y) 104,81 KB

Gnojewo_cip2.jpg
Plik ściągnięto 6173 raz(y) 103,63 KB

Gnojewo_cip3.jpg
Plik ściągnięto 6173 raz(y) 99,84 KB

 
Linka 


Dołączyła: 23 Kwi 2010
Posty: 232
Wysłany: Nie Lis 09, 2014 11:58 pm   

Ponieważ zostałam wywołana do tablicy, to napiszę, że wiadomo mi jedynie, iż cippus został ogromnym wysiłkiem wydobyty z ziemi, gdzie pozostawał nie niepokojony przez nikogo całe dziesięciolecia. Nie wiadomo mi nic na temat tego, żeby miał gdzieś trafić. Póki co, na razie znajduje się na terenie cmentarza. Można co najwyżej zapytać, czy Towarzystwo chce coś z nim zrobić.
Nie dziw się, że kiedy wydzwaniasz po ludziach, Morionie, spotykasz się z nieufnością. Na ogół ludzie sekundują w działaniu stosownym instytucjom i stowarzyszeniom zajmującym się zabytkami, tym bardziej, gdy wiedzą, że te właśnie coś robią. Wszak nie jesteś chyba żadnym społecznym opiekunem zabytków, więc Twoje nagłe zainteresowanie żuławskimi zabytkami może wydać się innym niepokojące.

EDYTUJĘ: byłam tam 18 października, właśnie oglądam zdjęcia i cippus leży w tym samym miejscu, co u Ciebie, więc jest tam przynajmniej od tego czasu.
 
Morion
[Usunięty]

Wysłany: Pon Lis 10, 2014 12:14 pm   

Wiesz Lina, Ty jednak jesteś trochę złośliwa.
Liczyłem na jakąś konkretną odpowiedź a zamiast tego otrzymałem garść słabo skrywanych złośliwości. Wolałbym abyś
odpowiedziała czy coś wiesz o akcji z cippusem czy nie.

Dochodzę do wniosku, że Wiercipiętek miał nieco racji jeśli chodzi o Twoje kąśliwe komentarze. Cóż widać taka jesteś,
taki masz sposób traktowania "niewtajemniczonych". Wydaje mi się jednak , że jednym z zadań tego forum jest właśnie
dzielenie się informacjami.

Wybacz, ale to że cippus znajduje się w tym samym miejscu gdzie był 18 października wcale mnie nie uspokaja.
Niepokoi mnie fakt, że w ogóle zmienił miejsce pobytu i posuwa się w stronę drogi. Chciałbym wiedzieć dlaczego tam się
znalazł i czy nie jest tu naruszane prawo.
Z pewnością do transportu cippusa niezbędny jest trud wielu osób. Ale dlaczego jest on transportowany poza cmentarz?
To jest raczej dziwne. W dodatku dziwi mnie, że jest to robione (na szczęście) nieudolnie - wszak maszyny proste znane są
od tysiącleci. Wygląda to tak jakby działała grupka małolatów po kilku piwach a nie zaprawieni w bojach "profesjonaliści".
Rozumiem, że trzymasz rękę na pulsie (z Malborka to wszak rzut beretem) a całe przedsięwzięcie jest znane Społecznemu
Opiekunowi Zabytków zajmującym się kościołem i cmentarzem w Gnojewie(?).

Każdemu wolno interesować się zabytkami naszej przeszłości wszak to także "nasze Żuławy" - a może jednak się mylę
i zastrzeżone jest to dla wybranych (?) Zauważyłem, iż mnożą się różne stowarzyszenia z Żuławami w nazwie, które
zamiast współpracować wyraźnie ze sobą konkurują. Ten brak wspólnego działania nie może być dla Żuław dobry.
Cóż każdy chce być ważny - symptom czasów współczesnych.

Moje zainteresowanie (mimo iż nie jestem SOZ) tym cippusem wynika, ze zwykłej troski zwykłego (niezrzeszonego) człowieka.
Wielokrotnie już na Żuławach spotykałem się z taką relacją "nie wiadomo kto zrobił, na czyje zlecenie i kto za to zapłacił".
Dotyczy to nie tylko kradzieży lub dewastacji ale także, nie zawsze przemyślanych, akcji porządkowych (np. cmentarz w Szaleńcu).

Edycja:
Informacja uzyskana w gdańskim TONZ:
Towarzystwo Opieki Nad Zabytkami nie wie nic na temat transportu cippusa. TONZ zlecił jedynie wycinkę samosiejek
i wykarczowanie krzewów na terenie cmentarza. Prawdopodobnie wtedy cippus wyjrzał nieco na powierzchnię i stał się
łatwiej dostępny. Tak więc prowadzona akcja "transportowa", prawdopodobnie nocna, jest samowolna i nielegalna.
TONZ poinformuje o tym policję
BTW. Przedstawiciel TONZ spytał mnie czy jestem zainteresowany "funkcją Społecznego Opiekuna Zabytków" więc chyba nie ma
ich zbyt wielu. Muszę to przemyśleć. Ale najpierw przeczytam dokładnie stosowną ustawę.
 
Linka 


Dołączyła: 23 Kwi 2010
Posty: 232
Wysłany: Pon Lis 10, 2014 12:29 pm   

A nie, Morionie, nie jestem złośliwa, natomiast Ty - z pewnością, odnosząc się do słów Wiercipiętka, które były po prostu niekulturalne i wynikały z negatywnej interpretacji mojej niezbyt precyzyjnej wypowiedzi. Napisałam Ci, co wiedziałam i tyle. Możesz darować sobie prywatne wycieczki pod moim adresem w internecie.
 
Morion
[Usunięty]

Wysłany: Pon Lis 10, 2014 1:19 pm   

Przepraszam ale nie zauważyłem, że zniekształciłem Twoje imię - tak się starałem, żeby nie było "Lenka"
że zjadłem "k" i wyszła z tego "Lina". Przepraszam. Moja wina i moich starych oczu.

Przepraszam ale ja potraktowałem

Linka napisał/a:
Nie dziw się, że kiedy wydzwaniasz po ludziach, Morionie, spotykasz się z nieufnością. Na ogół ludzie sekundują w działaniu stosownym instytucjom i stowarzyszeniom zajmującym się zabytkami, tym bardziej, gdy wiedzą, że te właśnie coś robią. Wszak nie jesteś chyba żadnym społecznym opiekunem zabytków, więc Twoje nagłe zainteresowanie żuławskimi zabytkami może wydać się innym niepokojące


jako "lekką" złośliwość.
Bo dlaczego niby moje zainteresowanie zabytkami żuławskimi jest niepokojące - każdemu wolno pytać.
Ja nie "wydzwaniam po ludziach". Ja dzwonię do "instytucji", która ma statutowy obowiązek udzielania
takich informacji. Zresztą mój dzisiejszy rozmówca w TONZ , choć się nie przedstawił, był znacznie bardziej
rozmowny, wręcz ucieszył się, że przekazuję mu ważne informacje.
Twoje posty (odpowiedzi na moje, na temat kościoła w Gnojewie) są w istocie bardzo ogólne ale sugerują,
że jesteś zorientowana w sprawie, w kontakcie z gospodarzami i że nie ma powodu do niepokoju.
Poza tym, co chyba skłoniło Wiercipiętka do uogólnień na temat "niektórych pań", Twoje wypowiedzi noszą
czasami cechy nieznoszącego sprzeciwu wykładu "ex catedra".
Choć może "przyganiał kocioł garnkowi" i ja też jestem przewrażliwiony.

Skupmy się zatem na tym co nas łączy. Sprawa cippusa weszła na drogę oficjalną i miejmy nadzieję, że
wszystko dobrze się skończy.

Pozdrawiam serdecznie,

BTW. Jakie "osobiste wycieczki"?
 
Linka 


Dołączyła: 23 Kwi 2010
Posty: 232
Wysłany: Pon Lis 10, 2014 1:46 pm   

Miałam kontakt z osobą, która posprzątała teren cmentarza i mówiła o cippusie, że wyciągnęła go z ziemi - zatem "przejechał się" on kawałek dalej i został tam, gdzie jest do dziś. Póki co, nie znam szczegółów, zatem uznałam, że trzyma ona rękę na pulsie i nie jest stosowne wtrącać się do sprawy. Być może na linii TOnZ - ta osoba nie było to szczegółowo wyjaśnione, nie wiem. Dlatego też uważam, że czasem lepiej nie niepokoić.
Sprawy z Wiercipiętkiem nie uważam za stosowne komentować i do niej wracać. To, że moje wypowiedzi są wg Ciebie wygłaszane "ex cathedra", możesz mi napisać w prywatnej wiadomości i uzasadnić, dlaczego tak uważasz (na razie zabrakło argumentów), inaczej jest to złośliwość na publicznym gruncie.
A jeżeli chodzi o osobiste wycieczki w Twojej wypowiedzi, to sądzę, że doskonale wiesz, o co chodzi, tylko udajesz, że nie wiesz. Jeżeli masz jakieś szczegółowe pytania, zapraszam na prywatny grunt.
 
Rose926 
Ruckenau


Dołączyła: 09 Wrz 2009
Posty: 67
Wysłany: Pon Lis 10, 2014 3:19 pm   

Ja nie wyczułam żadnej złośliwości w słowach Linki. No ale jak ktoś chce się czepić, przez swoją urażoną dumę, to zawsze coś się znajdzie. Morion, nie psuj przyjaznej atmosfery forum.
_________________
"Być może, być może, że wszystko gdzieś lepsze i ptaki, i gwiazdy, i śpiew, i powietrze, że były gdzieś nawet szczęśliwsze narody i drzewa wdzięczniejsze od wierzby u wody. Lecz sercu jest droższa piosenka nad Wisłą.."
 
Morion
[Usunięty]

Wysłany: Pon Lis 10, 2014 3:43 pm   

Linka napisał/a:
Miałam kontakt z osobą, która posprzątała teren cmentarza i mówiła o cippusie, że wyciągnęła go z ziemi - zatem "przejechał się" on kawałek dalej i został tam, gdzie jest do dziś. Póki co, nie znam szczegółów, zatem uznałam, że trzyma ona rękę na pulsie i nie jest stosowne wtrącać się do sprawy. Być może na linii TOnZ - ta osoba nie było to szczegółowo wyjaśnione, nie wiem. Dlatego też uważam, że czasem lepiej nie niepokoić.



Jedna rzecz jest pewna.
TONZ, według jego przedstawiciela, nie zlecał niczego więcej poza wycinką samosiejek i krzewów.
O żadnym wyciągniętym cippusie nic im nie wiadomo. Jeśli zaś cippus po wyciągnięciu z ziemi został
dodatkowo przeciągnięty kilkanaście metrów i to w dodatku w stronę drogi to jak tu można być spokojnym.
Na moich zdjęciach wyraźnie widać początkowe i aktualne położenie cippusa oraz bruzdę powstałą
w wyniku jego ciągnięcia. Rzuca się to w oczy zaraz po wejściu na teren cmentarza.
Tak jak pisałem, na Żuławach często dochodzi do zdarzeń, których nikt nie widział i o których nikt nic nie wie.
Jeśli TONZ zamierza zgłosić sprawę policji to błędem byłoby ją bagatelizować.

Co do naszej "różnicy poglądów w ocenie tego i owego" to choć czuję się dotknięty podejrzeniami o jakieś
prywatne wycieczki to uważam temat zamknięty na forum i nie zamierzam tu do niego wracać.
Zamierzam "pogooglować" aby sprawdzić o co może chodzić. Jeśli mi się nie uda wtedy wyślę PW (bom ciekaw).
Przy okazji oświadczam, że będąc nowym na forum, nie znam żadnych układów, nie wiem kto jest kto, działam
na zasadzie "co nie jest zabronione jest dozwolone" a wszyscy są tu równi.
Nie należę też do żadnego żuławskiego stowarzyszenia czy innej organizacji.
Jeśli taka potrzeba - PW

Pozdrawiam,
 
pumeks 


Dołączył: 22 Paź 2003
Posty: 7308
Wysłany: Pon Lis 10, 2014 3:46 pm   

Jako Junior Admin sugerowałbym wszystkim :cisza: powściągnięcie emocji i wstrzymanie się od przytyków personalnych, a skupienie na przedmiocie zainteresowania forum.
_________________

 
Morion
[Usunięty]

Wysłany: Pon Lis 10, 2014 3:49 pm   

Rose926 napisał/a:
Ja nie wyczułam żadnej złośliwości w słowach Linki. No ale jak ktoś chce się czepić, przez swoją urażoną dumę, to zawsze coś się znajdzie. Morion, nie psuj przyjaznej atmosfery forum.


Tematem tego wątku są wydarzenia na Żuławach.
W moich ostatnich postach jest to sprawa cippusa z Gnojewa.
Wydaje mi się, że bardziej na miejscu byłyby komentarze do tej sprawy niż
dolewanie oliwy do ognia w różnicy zdań całkowicie w tej sprawie drugorzędnej.
 
Morion
[Usunięty]

Wysłany: Pon Lis 10, 2014 3:50 pm   

pumeks napisał/a:
Jako Junior Admin sugerowałbym wszystkim :cisza: powściągnięcie emocji i wstrzymanie się od przytyków personalnych, a skupienie na przedmiocie zainteresowania forum.


Jestem za i już to robię.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Dawny Gdańsk Strona Główna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. adv Dawny Gdansk