Dawny Gdańsk Strona Główna Dawny Gdańsk


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Żuławy okiem Dostojnego wieśniaka widziane
Autor Wiadomość
nad stawem 
to ja


Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 359
Wysłany: Wto Sty 15, 2008 5:30 pm   

widząc te zdjęcia a szczególnie zdjęcie narożnika doszedłem do wniosku , ze podmurówka była już co najmniej jeden raz odnawiana ale jak widać na wiele to się nie zdało gdyż jak pisze Dostojny nie ma już izolacji poziomej , no i na pewno rynna była bardzo długo a może i jest nadal nieszczelna co widać po wygniłych deskach na samym narożniku .
_________________
http://www.mierzeja1945.prv.pl/
 
gargoyle dfl 
Mottlauspucker


Dołączyła: 11 Kwi 2005
Posty: 926
Wysłany: Wto Sty 15, 2008 6:36 pm   

nad stawem napisał/a:
widząc te zdjęcia a szczególnie zdjęcie narożnika doszedłem do wniosku , ze podmurówka była już co najmniej jeden raz odnawiana ale jak widać na wiele to się nie zdało gdyż jak pisze Dostojny nie ma już izolacji poziomej , no i na pewno rynna była bardzo długo a może i jest nadal nieszczelna co widać po wygniłych deskach na samym narożniku .


niekoniecznie odnawiana...moze byc po prostu,ze w zwiazku ze zlym odprowadzeniem wody caly naroznik "siada"...na fotce "C" widac przesuniecie...
_________________
"...robala co mnie zzera wciaz zalewam sam..."
 
 
nad stawem 
to ja


Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 359
Wysłany: Wto Sty 15, 2008 8:54 pm   

gargoyle dfl napisał/a:


niekoniecznie odnawiana...moze byc po prostu,ze w zwiazku ze zlym odprowadzeniem wody caly naroznik "siada"...na fotce "C" widac przesuniecie...


popatrz na te cegły , każda można powiedzieć od innej " matki ".
Z tego właśnie wnioskuje, ze podmurówka była już odnawiana i po prostu brono wtedy to co było dostępne .
_________________
http://www.mierzeja1945.prv.pl/
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3707
Wysłany: Wto Sty 15, 2008 11:53 pm   

Fritzek, dzięki serdeczne. Wiem ile musi Cię to kosztować. :D

Moim zdaniem obaj macie rację. Odprowadzanie wód opadowych w bezpośrednie sąsiedztwo ścian skutkuje miejscowym osiadaniem gruntu.
Zniszczenia belki narożnej spowodowało prawdopodobnie, zablokowanie możliwości odparowywania wody przez drewnianą nakładkę.
Podmurówka ewidentnie była już remontowana. Czerwona cegła jest tu elementem wtórnym.

F.JPG
Plik ściągnięto 11909 raz(y) 72,08 KB

G.JPG
Plik ściągnięto 11909 raz(y) 77,59 KB

I.JPG
Plik ściągnięto 11909 raz(y) 77,58 KB

H.JPG
Plik ściągnięto 11909 raz(y) 66,89 KB

J.JPG
Plik ściągnięto 11909 raz(y) 69,37 KB

 
gargoyle dfl 
Mottlauspucker


Dołączyła: 11 Kwi 2005
Posty: 926
Wysłany: Sro Sty 16, 2008 12:54 am   

no teraz to co innego!
_________________
"...robala co mnie zzera wciaz zalewam sam..."
 
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3707
Wysłany: Czw Sty 17, 2008 3:33 am   

Zaczynamy wirtualna wycieczkę po podcieniowym domu żuławskim.

Na prośbę właściciela adresu nie podaję. Stoi na Żuławach od dawna. Właściciel robił kilka podejść do remontu przy wsparciu WUOZ ale coś nie wychodziło. Dokładnie nie wiadomo z jakich powodów. Z własnych środków odbudowano wschodnią ścianę szczytową i zabezpieczono rozlatujący się podcień. W chwili obecnej pod podcieniem złożone są materiały do remontu domu. Ściana szczytowa podcienia została częściowo rozebrana ze względów bezpieczeństwa. Odsłonięte fragmenty zabezpieczone zostały folią i deskowaniem.
Zdjęte w czasie prac remontowych detale zostały zabezpieczone i złożone w suchym miejscu.

Zatem jakkolwiek na kolejnych zdjęciach pokazane wnętrza mogą robić wrażenie zaniedbanej ruiny, to proszę mi wierzyć, że to co zostało zrobione, zrobione jest dobrze. Urząd Konserwatora Wojewódzkiego świadkiem.
Remont z banalnych, finansowych powodów utknął w miejscu, co nie oznacza, że zaniechano drobnych napraw. Znajdujący się w marnym, stanie dach jest na bieżąco łatany, odpadający od pionu podcień jest podpierany itd. Ale cudów nie ma, kiedyś runie. Stoi jeszcze, jak mawiał niezapomniany inż. Hanuszkiewicz, dzięki inteligencji materiału.

W chwili obecnej dom robi za zaplecze techniczne prowadzonej na miejscu działalności gospodarczej, której charakter w żaden sposób nie wpływa na stan domu. Wszystkie wnętrza przejrzałem jak jaki inspektor urzędowy i jak się trochę znam bieżąca eksploatacja nie zaszkodzi mu w niczym.

Determinacja właściciela po latach walki o dotacje oklapła nieco, co nie znaczy, że odpuścił. Marna ze mnie wróżka, ale mam dobre przeczucia. Coś w tym temacie drgnie. We śnie rycerza jakiegoś błędnego widziałem Don Chichot mu było albo jakoś tak.

Inwentaryzacja była robiona, nie wiem jednak w jakim zakresie. Spróbujemy dotrzeć do papierów. Własnych szkiców sytuacyjnych nie wrzucam, bo są rysunki inwetaryzacyjne (podobno) i mam nadzieje też je zdobyć.

A teraz do tematu.
Generalnie domy podcieniowe choć podobne do siebie w szczegółach różniły się nieco. Jednak zawsze (patrząc na nie od strony podcienia) dzielone były na dwie części – tę reprezentacyjną i gospodarczą. Kuchnię lokalizowano w środku domu lub w części tylnej. W tym przypadku kuchnia znajduje się w geometrycznym centrum.

Wycieczkę podzielimy na etapy. W pierwszym pokażę sień główną, od strony podcienia w stanie w jakim jest dzisiaj.

Po otwarciu dwuskrzydłowych drzwi wejściowych po lewej stronie znajdziemy schody prowadzące na mieszkalne niegdyś piętro, za nimi drzwi prowadzące do izby głównej, po prawej dalszą część sieni, przedzieloną po 1945 roku ścianką działową. Dom w tym czasie zamieszkiwały dwie rodziny. Ignorując jej istnienie można byłoby dostrzec obszerne pomieszczenie z wejściem do obszernej izby mieszkalnej i do kuchni. Część podłogi wyłożona jest deskami, część przylegająca do kuchni płytami kamiennymi. Sień ciągnęła się aż do przeciwległej ściany domu i wyjścia na zaplecze domu, na co wskazuje całkowicie odmienna niż w innych partiach domu stolarka. Chociaż z drugiej strony belkom stropowym przydałoby się w tej przestrzeni jakieś podparcie. W tylnej części sieni, po prawej stronie, znajdziemy potrójne drzwi prowadzące do pomieszczenia gospodarczego, wyłożonego płytkami kamiennymi, schody prowadzące na poddasze i małej izdebki gdzie dawniej przemieszkiwała służba. Obecnie znajduje się w tym miejscu nieczynny węzeł sanitarny.
Po stronie lewej wejście do kuchni dalej do jadalni i zabudowane zejście do piwnic.

1.JPG
Drzwi wejściowe po prawej stronie. Po lewej wtórna ściana działowa
Plik ściągnięto 11841 raz(y) 59,6 KB

2.JPG
Żelazne okucia drzwi wejściowych
Plik ściągnięto 11841 raz(y) 40,49 KB

3.JPG
Sień widziana ze schodów. Po lewej ściana kuchni, na wprost ścianka działowa (postawiona po 1945r.) po prawej niewidoczne drzwi wejściowe
Plik ściągnięto 11841 raz(y) 60,69 KB

5.JPG
Widok na ściankę działową od strony wnętrza domu
Plik ściągnięto 11841 raz(y) 40,64 KB

6.JPG
Widok na narożnik przedzielonej sieni. Za oknem podcień, po lewej wejście do pomieszczenia mieszkalnego
Plik ściągnięto 11841 raz(y) 50,83 KB

4.JPG
Schody prowadzące na poddasze mieszkalne. Po lewej drzwi wejściowe, po prawej drzwi prowadzące do izby głównej
Plik ściągnięto 11841 raz(y) 48,14 KB

8.JPG
Po prawej drzwi wejściowe do pomieszczenia początkowo gospodarczego, później służbówka.
Plik ściągnięto 11841 raz(y) 46,46 KB

7.JPG
Drzwi wejściowe do pomieszczenia gospodarczego i wejścia na poddasze
Plik ściągnięto 11841 raz(y) 40,28 KB

9.JPG
Ściana działowa. Za nią w prawo kuchnia. W lewo widok z fot. 6
Plik ściągnięto 11841 raz(y) 48,92 KB

10.JPG
Zejście do piwnic. Narożnik widoczny na fot. 8 po lewej stronie.
Plik ściągnięto 11841 raz(y) 46,44 KB

 
nad stawem 
to ja


Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 359
Wysłany: Czw Sty 17, 2008 9:27 pm   

Ten drewniany dom podcieniowy przypomina mi dom podcieniowy z Mikoszewa

f_921.jpg
dom w Zuławkach
Plik ściągnięto 11795 raz(y) 28,72 KB

mikoszewo.jpg
dom w Mikoszewie
Plik ściągnięto 11795 raz(y) 39,44 KB

_________________
http://www.mierzeja1945.prv.pl/
 
mareK1961 

Dołączył: 24 Lis 2007
Posty: 35
Wysłany: Czw Sty 17, 2008 10:59 pm   

Brawo i dziekuje.Super zdjecia!!Pierwszy raz widze dom podcieniowy od wewnatrz.I od razu pare pytan:
-na zdjeciach sieni zauwazylem malunki (??) bordurki (?).Co to jest? Tapeta,malowane (recznie, z szablonu)?Jest to oryginal czy pozniejsze?
-prawie cala oryginalna stolarka pomalowana jest na kolor zielony.Czy jest to typowe dla tych domow, czy tylko upodobanie ktoregos z wlascicieli?
-na dole (w sieni) sufit zostawiono z widocznym drewnem (belki stropowe i deski podlogowe [?]).U gory natomiast sufit jest bialy.Czy jest on oryginalny?
-czy nie bylo wytlumienia pomiedzy pomiedzy pietrem a dolnymi pomieszczeniami (mam na mysli deski sufitowe w sieni - czy jest to boazeria?)
-w pomieszczeniu gospodarczym widac okno a w zasadzie drzwi przedzielone w polowie.Czy sluzyly one do rozladowywania towarow?Jesli tak, to jak to robiono na pierwsze pietro?Istnialo na zewnatrz cos w rodzaju dzwigu?
Jeszcze tylko krotka uwaga na temat remontu.Wspolczuje wlascicielom wyzej opisanych problemow.Niestety nie znam polskich przepisow finansowania remontow objektow zabytkowych.W niektorych krajach Europy zachodniej funkcjonuje to nastepujaco: w wypadku gdy miasto nie posiada juz srodkow na remonty (obowiazuje zasada kto pierwszy ten dostaje) objektow prywatnych, a wlasciciel prowadzi dzialalnosc gospodarcza, to zostaje zwolniony z podatkow - VAT, dochodowy, etc.- na np. 20 lat.Wlasciciel bierze pozyczke z banku i splaca jakby ulgami podatkowymi.Istnieja tez prywatne Fundacje ktore posiadaja srodki na ten cel.Czy nie istnieje cos podobnego?
Jeszcze raz dziekuje Dostojnemu za niezmiernie ciekawy post z wprowadzeniem z zdjatkami wnetrz.
 
jarek 

Dołączył: 25 Lis 2003
Posty: 74
Wysłany: Pią Sty 18, 2008 7:56 pm   

Rewelacja Dostojny............

Wielkie Dzięki za wszystko.

Tak trzymać.

Pozdrawiam
_________________
Jarek
Marienburgczyk
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3707
Wysłany: Sob Sty 19, 2008 1:21 am   

Nie wypuszczaj mnie Sławek, proszę. Jak juz wspomniałem Właściciel życzy sobie zostać anonimowym i może niech tak zostanie. Wszystkie domy podcieniowe są w jakiś sposób do siebie podobne i w konstrukcji, i w rozplanowaniu funkcji pomieszczeń na przykład. Wolę nie sypać namiarami, bo mam ustawionych kilka innych wnętrz wartych pokazania a nie wszyscy chcą się reklamować.

O tym domu niedawno pisał pracę dyplomową jakiś student niemiecki, obiecując podzielić się nią z właścicielem. Przepadł niestety w mrokach dziejów i student, i jego praca. Tym niemniej jakieś inne badania były robione i z zupełnie innych względów postaramy się do nich dotrzeć. Oczywiście podzielimy się wiedzą, o ile do niej dotrzemy. Na badania nie bardzo sami mamy czas a i ich wyniki określające np. skład chemiczny barwników bez przełożenia na barwną próbkę nie na wiele się zdadzą na forum. Zabawa to czasochłonna i nie na najbliższe miesiące.

Przechodząc do tematu. Wnętrza domu od dawna nie były remontowane, zaś wszystko co widać na ścianach, jest wtórne. Co jakiś czas przecież wszyscy coś tam ze swoimi ścianami robimy i nie różnimy się w tych sprawach zbytnio od naszych poprzedników. Trudno oczekiwać po stu z dużym okładem latach, oryginalnych farb na ścianach czy stolarce. Nawarstwienia całkowicie zamazują kształty pierwotnych elementów zdobiących np. drzwi.

Deski podłogowe w większej części są po prostu starte. Odnośnie sufitu, to trudno coś sensownego powiedzieć bez dłubania w materiale. Obecnie sufit pokryty jest częściowo jakimiś płytami malowanymi na biało. W okresie międzywojennym stosowano do wyrównywania drewnianych ścian cienkie, upiornie twarde sklejki. Może przykrywają one coś więcej, może nie. Sufity bardzo często były dopracowywane bardzo starannie. Niżej przykład z innego wnętrza. Wytłumienia pomiędzy poziomami rozwiązywane były różnie i o tym więcej ode mnie mogłaby powiedzieć Parker, gdyby chciała. Ja spotykałem przestrzenie wypełnione gliną, trocinami albo trzciną.
Do przerzucania różności na poddasze służyła pomysłowa winda umieszczana najczęściej na najwyższej kondygnacji podcienia. Po podniesieniu klapy w podłodze podcienia i suficie, spuszczano linę owiniętą na bębnie. Jak dodać do tego prosty bloczek z hakiem, to podniesiesz tyle że ho ho. (Hohoń oczywiście potrzebny byłby)

Co do uregulowań prawnych dotyczących istnienia obiektów zabytkowych, to są one stosunkowo proste – masz zabytek, masz kłopot. Nie dziwi zatem podejście wielu ludzi, zwłaszcza na wsi – bronią się pazurami przed wpisaniem do rejestru, bo z tego kłopot duży a pomoc niewielka. Pomijając zatem inne względy, wielu niechętnie patrzy na łowców fotek, wietrząc w tym prasę albo jaki urząd ochrony zabytków. Tematu wolę nie rozwijać, bo irytujący bardzo.

11.JPG
Zalepione farbami ozdobne drobiazgi na drzwiach ewidentnie pierwotnych
Plik ściągnięto 11721 raz(y) 49,12 KB

12.JPG
Odwrotna strona tych samych drzwi. Mniej warstw farb i bardziej czytelny detal.
Plik ściągnięto 11721 raz(y) 71,84 KB

13.JPG
Ornamencik na ścianie szczytowej. powtarza się na ścianie wybudowanej po 1945 roku, zatem wtórny. Bardzo przyzwoicie odmalowany z szablonu, doceni każdy kto próbował.
Plik ściągnięto 11721 raz(y) 56,65 KB

14.JPG
Ten sam ornamencik na ścianie wewnętrznej dźwigającej komin.
Plik ściągnięto 11721 raz(y) 70,58 KB

15.JPG
Głupotka taka. Haczyk na drzwiach. Wtórny chyba.
Plik ściągnięto 11721 raz(y) 62,98 KB

17.JPG
Zupełnie inny adres. Otwór w podłodze podcienia. Tędy schodziła lina transportowa.
Plik ściągnięto 11721 raz(y) 64,09 KB

16.JPG
Fragment stolarki okiennej. Okno przy schodach. Jakiś taki coś do blokowania okna. Sam coś chyba z okresu międzywojennego. Mam kilka takich u siebie, a dom nie nazbyt stary.
Plik ściągnięto 11721 raz(y) 61,69 KB

18.JPG
Wspominana w innym miejscu winda, służąca wciąganiu cięższych np. worków na poddasze. Występuje w innym miejscu.
Plik ściągnięto 11721 raz(y) 56,93 KB

19.JPG
Przykład wykończenia belek stropowych w domu podcieniowym, w nieco innym miejscu.
Plik ściągnięto 11721 raz(y) 70 KB

20.JPG
Szerszy widok tego samego sufitu.
Plik ściągnięto 11721 raz(y) 70,11 KB

 
nad stawem 
to ja


Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 359
Wysłany: Sob Sty 19, 2008 12:28 pm   

Dostojny Wieśniak napisał/a:
Nie wypuszczaj mnie Sławek, proszę.


Jurek nawet nie miałem zamiaru , po prostu tak mi się skojarzyło , a widać, ze ten " Twój " dom
jest w innym stanie niż ten z Mikoszewa .
Haczyki do okien i drzwi są i oryginalne i przepiękne .
A takie drzwi dzielone w połowie są do dzisiaj używane w stajniach i oborach, może wtedy była tam jakaś obórka .
_________________
http://www.mierzeja1945.prv.pl/
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3707
Wysłany: Sob Sty 19, 2008 11:15 pm   

Dzisiaj zajrzymy do izby głównej, w Polsce nazywanej białą, tutaj bardziej pasowało by słowo salon. Pomieszczenie zajmuje całą długość lewej, zachodniej strony domu i około dwóch trzecich szerokości. Wejście główne prowadzi z sieni, od strony podcienia, choć można też było wejść od strony zaplecza domu przez jadalnię.
Patrząc z progu po prawej stronie stoi piec kaflowy, za nim drzwi prowadzące niegdyś do jadalni, podzielonej przed 1945 rokiem na dwa pomieszczenia. Podział zachowany. W ścianie zachodniej dwa okna, w południowej również dwa. Pomieszczenie duże i jasne. Podłoga wyłożona deskami, malowanymi niegdyś. Przestrzenie pomiędzy belkami stropowymi wypełnione deskami. Ściana za piecem oddzielająca pomieszczenie od kuchni, murowana, pozostałe drewniane. Na ścianach tapety, wtórne oczywiście. Stolarka i większość okuć oryginalne, klamki wtórne. Pomieszczenie nie ogrzewane obecnie, spełnia rolę podręcznej sortowni i suszarni nasion.

Pozdrawiamy przy okazji mieszkańców Berlina. :wink:

21.JPG
Po prawej, za schodami wejście
Plik ściągnięto 11671 raz(y) 61,46 KB

22.JPG
Drzwi wejściowe, widok od strony pokoju
Plik ściągnięto 11671 raz(y) 53,59 KB

23.JPG
Widok pomieszczenia na prawo od wejścia
Plik ściągnięto 11671 raz(y) 34,78 KB

24.JPG
Widok spod zegara
Plik ściągnięto 11671 raz(y) 37,67 KB

25.JPG
Drzwi prowadzące do jadalni
Plik ściągnięto 11671 raz(y) 58,57 KB

26.JPG
To samo, trochę bliżej
Plik ściągnięto 11671 raz(y) 50,75 KB

27.JPG
Ściana kuchni, fragment drzwi wejściowych, piec
Plik ściągnięto 11671 raz(y) 55,03 KB

28.JPG
Korona pieca, sufit
Plik ściągnięto 11671 raz(y) 59,59 KB

29.JPG
Narożnik północno - zachodni
Plik ściągnięto 11671 raz(y) 41,24 KB

30.JPG
Piec jak widać. Oryginalny
Plik ściągnięto 11671 raz(y) 54,77 KB

 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3707
Wysłany: Nie Sty 20, 2008 3:33 am   

A przy okazji Fryśce dręczonej chorobą i moimi poglądami błota żuławskie, lecznicze oczywiście, dedykuję. Do kompletu słynne kundle, co to zacnych mieszczan pożreć gotowe.

błota.JPG
Plik ściągnięto 11657 raz(y) 78,59 KB

psy.JPG
Plik ściągnięto 11657 raz(y) 70,16 KB

 
nad stawem 
to ja


Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 359
Wysłany: Nie Sty 20, 2008 1:43 pm   

Dostojny Wieśniak napisał/a:
Dzisiaj zajrzymy do izby głównej, w Polsce nazywanej białą, tutaj bardziej pasowało by słowo salon.


od czasu do czasu zachodzę do znajomego w Próchniku, który mieszka w strasznie przez swoje pijaństwo zapuszczonym domu podcieniowym . Rozkład tej izby jest można powiedzieć identyczny, tylko tych starych mebli już nie ma bo je przepił .
A co do piesków to pewno jakaś miejscowa " panienka " ma akurat cieczkę . :wink:
_________________
http://www.mierzeja1945.prv.pl/
 
parker 


Dołączyła: 08 Wrz 2004
Posty: 4927
Wysłany: Nie Sty 20, 2008 2:44 pm   

Dużo pracy do wykonania w tym domu - ale warto by było :)
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Dawny Gdańsk Strona Główna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. adv Dawny Gdansk