Dawny Gdańsk Strona Główna Dawny Gdańsk


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Się jadło... dawniej
Autor Wiadomość
Hochstriess 
von Hochstriess

Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 834
Wysłany: Sro Wrz 06, 2006 12:33 am   

Klapsznita to po prostu kanapka-taka,jakie robi sie do szkoly na przyklad.Z niemieckiego die Klappschnitte.A klapsztule kojarza mi sie jedynie z der Klappstuhl czyli z krzeslem skladanym:-)
 
parker 


Dołączyła: 08 Wrz 2004
Posty: 4927
Wysłany: Sro Wrz 06, 2006 8:32 am   

jest pewna analogia w wyglądzie :wink:
 
Rumcajs 
Rumcajs


Dołączył: 28 Paź 2004
Posty: 232
Wysłany: Sro Wrz 06, 2006 10:40 am   

To ja tak delikatnie zasugeruję.
Może jakiś wieczór "Z Zeppelinem w...?", nie mówiąc o innych wschodnich pysznościach z ziemniaków lub ziaren? I koniecznie chałwa ze słonecznika, taka w tłustym papierku.
Po przeczytaniu Waszych postów, ślinę musiałem odprowadzać deszczowym.
Pozdrawiam postnie.
_________________
Wstawać! Wstawać i ćwicyć!
Ale czemu?! Bo rano jest!
Eeee, u mnie jest jeszcze noc...
 
 
Rumcajs 
Rumcajs


Dołączył: 28 Paź 2004
Posty: 232
Wysłany: Sro Wrz 06, 2006 10:42 am   

PS OT
Ten Duo, choć mógł się inaczej nazywać stał na rogu Dąbrowskiego i Strzałkowskiego zdaje się. :hmmm:
Prawie naprzeciw kina ?Rialto. (nie będę ukrywał, że pamięć do imion mam kiepską).
_________________
Wstawać! Wstawać i ćwicyć!
Ale czemu?! Bo rano jest!
Eeee, u mnie jest jeszcze noc...
 
 
Hochstriess 
von Hochstriess

Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 834
Wysłany: Sro Wrz 06, 2006 10:56 am   

Parker, no wlasnie dlatego pytalam, moze to jakas rodzinna nazwa dla tych kanapek:-) U mnie w domu funkcjonuje "złom" i "smietnik",wiec moga byc u kogos i klapsztule ;-)

Rumcajs, ja bardzo chetnie.Problem jest jednak taki,ze do Domu mam ponad tysiac kilometrow i nie zawsze moge sie stawic;-)Ale bardzo,bardzo chetnie pisze sie na obzarstwo przy okazji :roll:
 
danziger 
Korytarzanin


Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 4631
Wysłany: Sro Wrz 06, 2006 2:16 pm   

Furya napisał/a:
W kuchni wilenskiej "blinami" nazywano to, co my znamy pod nazwa placków ziemniaczanych:-)

Nie wiem jak dokładnie robi się bliny, ale z plackami ziemniaczanymi to one nie mają chyba zbyt wiele wspólnego. Bliny są z mąki grycznaej, a w każdym razie do ich robienia na pewno się jej używa, a do placków ziemniaczanych nie. Poza tym coś mi się jeszcze majaczy, że w blinach (w przeciwieństwie do placków) używa się drożdży. O dokładny przepis będę musiał spytać mamy albo babci, ale w każdym razie wiem z całą pewnością, że bliny to nie to samo co placki ziemniaczane!
_________________
da, da, da...
 
 
Zdzislaw 


Dołączył: 11 Sie 2006
Posty: 532
Wysłany: Sro Wrz 06, 2006 4:30 pm   

danziger napisał/a:
Furya napisał/a:
W kuchni wilenskiej "blinami" nazywano to, co my znamy pod nazwa placków ziemniaczanych:-)

Nie wiem jak dokładnie robi się bliny, ale z plackami ziemniaczanymi to one nie mają chyba zbyt wiele wspólnego. Bliny są z mąki grycznaej, a w każdym razie do ich robienia na pewno się jej używa, a do placków ziemniaczanych nie. Poza tym coś mi się jeszcze majaczy, że w blinach (w przeciwieństwie do placków) używa się drożdży. O dokładny przepis będę musiał spytać mamy albo babci, ale w każdym razie wiem z całą pewnością, że bliny to nie to samo co placki ziemniaczane!


Bliny o ile sie orientuję raczej należy zaliczyć do kuchni rosyjskiej. Zaiste mamy do czynienia z blinami gryczanymi (wierzcie, że z kawiorem i śmietaną 40% - są pychotką), ale na wileńszczyżnie jada sie również bliny żmudzkie będące odmianą placuszków ziemniaczanych chyba z dodatkiem mąki żytniej. Często blinami czy blinkami nazywa się tzw. racuchy czy racuszki, a więc placuszki, ale na bazie ciasta drożdzowego, często np. z kawaleczkami jabluszek. Jesli chodzi o jakąkolwiek okazję do skosztowania przysmaków TO JESTEM "ZA" i to natentychmiast.... dietetykom na pohybel.... :bang:
Uwielbiam poznawać kuchnie poszczególnych krajów czy narodów (tylko w niektórych krajach trzeba uważać jak sie zamawia makaron... bo on tam miewa oczka) :OO

Poza tym, zbliżamy sie do absolutnego totalitaryzmu.... niedlugo bowiem nie będzie można palić papieroska czy fajeczki, pić winka, koniaczku czy whisky, podjadac tłustych acz pożywnych ceppelinków popijanych "Trejosz deweneros"albowiem zawsze znajdzie sie jakiś "pożyteczny idiota, strojący sie w piórka obrońcy zdrowia i ludzkości, który administracyjnie (przy pokmocy policyjnej pałki, mandatu albo więzienia) zabroni tego i owego.... Brońmy swej wolności..........
Oj, chyba stanę sie zwolennikiem PT J. Korwina_Mikke...
_________________
Pozdrawiam Zdzisław

Vivere est cogitare
 
Hochstriess 
von Hochstriess

Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 834
Wysłany: Sro Wrz 06, 2006 4:59 pm   

Danziger,ja napisalam,ze uzywa sie nazwy "bliny" a nie ze, sa blinami.Reszte juz Zdzislaw wyjasnil:-) Cos jak syndrom "adidasow" w swiecie obuwniczym :lol:
A ja wlasnie smaze placki :mrgreen:
 
stary szkot 

Dołączył: 16 Paź 2004
Posty: 141
Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 6:54 pm   

O tak powszechnych dziś w Gdańsku kiełbasach pisał w roku 1842 niejaki pan Zernecke w swoim przewodniku:

„Ten w Berlinie tak powszedni i klasie średniej nieodzowny wyrób, w Gdańsku dopiero przed niewielu laty przyjętym został. Sprzedaje się obecnie kiełbasy lubecką, cebulową, szynkową, wątrobiankę, serwelatkę i wiele innych gatunków po przystępnych cenach. Najlepszymi wytwórcami są wdowa Papke przy Fleischergasse 47 – 48 (ul. Rzeźnicka), Brillinger przy Tobiasgasse 1562 (ul. Tobiasza) i Zimmermann przy Altstädtischer Graben 1280 – 81 (Podwale Staromiejskie).”

Czyżby przedtem kiełbas w Gdańsku nie spożywano? Czy raczej w dobie wojen napoleońskich zapomniano o ich istnieniu?
 
Mikołaj 
Idi Admin


Dołączył: 13 Paź 2003
Posty: 8040
Wysłany: Nie Wrz 24, 2006 9:22 am   

Danzig, Gdańsk - książka kucharska :OO
 
 
Corzano 
bi-cyklista
z Północy


Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 4572
Wysłany: Nie Wrz 24, 2006 3:18 pm   

Mikołaj napisał/a:
Danzig, Gdańsk - książka kucharska :OO

I tu: Danziger Kochbuch um 1910
_________________
 
parker 


Dołączyła: 08 Wrz 2004
Posty: 4927
Wysłany: Nie Paź 07, 2007 7:31 pm   

urocza nazwa :)

camembert.jpg
Plik ściągnięto 8386 raz(y) 45,81 KB

 
Sabaoth 
Zachodni Prusak


Dołączył: 23 Kwi 2004
Posty: 11337
Wysłany: Nie Paź 07, 2007 7:37 pm   

I w wersji oryginalnej :wink:

camembert.jpg
Plik ściągnięto 8382 raz(y) 56,04 KB

_________________
www.danzig-online.pl
 
 
parker 


Dołączyła: 08 Wrz 2004
Posty: 4927
Wysłany: Nie Paź 07, 2007 7:41 pm   

Obie wersje oryginalne, jak sądzę :wink:
 
Sabaoth 
Zachodni Prusak


Dołączył: 23 Kwi 2004
Posty: 11337
Wysłany: Nie Paź 07, 2007 8:46 pm   

Masz rację, to reklamy na różne rynki :mrgreen:
_________________
www.danzig-online.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Dawny Gdańsk Strona Główna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. adv Dawny Gdansk