Dawny Gdańsk Strona Główna Dawny Gdańsk


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Gdansk po gdansku
Autor Wiadomość
Zoppoter 
Wolny Prusak

Dołączył: 28 Kwi 2004
Posty: 3687
Wysłany: Pon Lut 06, 2006 6:05 pm   

Piotr napisał/a:
sklep obuwniczy "Bata" na monciaku (chyba znowu aktualna nazwa),


W Bacie to teraz jest antykwariat. Taki z antykami, nie z książkami.
 
seestrasse 
Zesztrasia z Szafy


Dołączyła: 13 Kwi 2004
Posty: 6544
Wysłany: Pon Lut 06, 2006 6:09 pm   

a ja się z tym sztucznym modrakiem nie do końca zgodzę. mój tatko tak czasem mówił.
może faktycznie nazwa wzięła się z gazety - a jeśli tak, to węszę w tym jakąś próbę przemycania kaszubszczyzny do potocznego języka gdańszczan (bo skąd żeśmy się tu w większości wzięli - wiadomo :wink: )
 
DarioB 

Dołączył: 23 Cze 2004
Posty: 1285
Wysłany: Sob Lut 18, 2006 11:52 pm   

Sabaoth napisał/a:
Cytat:
sklep "U Ślepego"-1001 drobiazgów na ul.Waryńskiego-istnieje odkąd pamiętam

Ja tam korki i kapiszony w dzieciństwie kupowałem :huuurra:

Tylko skąd sie wzięła nazwa "U Ślepego" nie wiem, dla mnie była stara jak świat :hihi:


Nie tylko ty nie tylko :) A saletry nie kupowałeś??? A ile było adrenaliny przy obieraniu korków :)

Zopcio pisałeś o Sopocie a nie pamiętasz jak miejscowi nazywają okolice ul Haffnera?? Bo mi jakoś nazwa uleciała z głowy.

Cytat:
Pepo napisał:
u mnie (Dolny Wrzeszcz) z kolei od zawsze na kościół pomocniczy św. Krzyża mówiło się "Mały kościół", a na kościół św. Andrzeja Bobli (główna światynia tutejszej parafii jezuickiej) - "Duży kościół".


A poza tym:

- Plac O'Rourke (skrzyżowanie Kochanowskiego z Mickiewicza) zawsze nazywano 'Parkiem'
- zabudowa na tyłach Wydziału Farmacji to zawsze był po prostu 'Stadion'
- przepływająca w okolicach Strzyża zawsze była 'Rzeczką'
- na okolice przystanku Gdańsk-Kolonia oraz Gdańsk-Zaspa Towarowa mówiono 'Kolejowe'
- ogródki działkowe za ulicą Baczyńskiego ciągnące się w stronę Brzeźna to 'Kolonijki'
- ulice: Kopalniana, Dźwigowa, Górnicza, Koksowa i Pstrowskiego to 'Fińskie Domki'
- no i część Wrzeszcza położona za torami kolejowymi biegnącymi do Sopot i dalej zawsze była 'Wrzeszczem'; idąc na zakupy np. na Manhattan szło się 'do Wrzeszcza', tak jakbyśmy mieszkali w innej dzielnicy

Tyle moich lokalnych wspomnień


Wyjąłeś mi to z ust :) A co do małego i duzego kościoła. To załozę się że jak byście popytali ludzi z parafii w tym z Zielonki, która dość długo tam należała, to 3/4 osób nie znało by innej nazwy tzn. tej właściwej.

A co do ulicy Mickiewicza to u nas operowało się nazwą Mickiejaja :) a Kochanowskiego to Kochańca.

Okolice ZSBO to oczywiscie Leczkowa (rządził tam Szogun)

Co zaś się tyczy Zielonki to sam jestem ciekaw kiedy moi przodkowie zaczęli tą nazwą operować.

SKM Gd. Politechnika to oczywiście Polibuda.

Chwaszczyńska, Okrąg, Twarda to oczywiście Twarda.
_________________
www.DarioB.net - Kochasz Gdańsk? Zaglądaj na moją stronę :)
 
Zoppoter 
Wolny Prusak

Dołączył: 28 Kwi 2004
Posty: 3687
Wysłany: Nie Lut 19, 2006 10:31 am   

DarioB napisał/a:
Zopcio pisałeś o Sopocie a nie pamiętasz jak miejscowi nazywają okolice ul Haffnera?? Bo mi jakoś nazwa uleciała z głowy.



Sama ulica miała 4 nazwy w swojej historii. Miejscowa żulia byc może wciąż z przyzwyczajenia nazywa ją ulicą Bieruta, ale szczerze mówiąc nie mam znajomosci w tych kręgach...
 
DarioB 

Dołączył: 23 Cze 2004
Posty: 1285
Wysłany: Nie Lut 19, 2006 10:33 am   

Zoppoter napisał/a:
DarioB napisał/a:
Zopcio pisałeś o Sopocie a nie pamiętasz jak miejscowi nazywają okolice ul Haffnera?? Bo mi jakoś nazwa uleciała z głowy.



Sama ulica miała 4 nazwy w swojej historii. Miejscowa żulia byc może wciąż z przyzwyczajenia nazywa ją ulicą Bieruta, ale szczerze mówiąc nie mam znajomosci w tych kręgach...



Nie nie, to jest Brooklyn, Manhattan czy jakoś tak. (raczej to drugie)
_________________
www.DarioB.net - Kochasz Gdańsk? Zaglądaj na moją stronę :)
 
Hochstriess 
von Hochstriess

Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 834
Wysłany: Nie Sie 06, 2006 8:19 pm   

Wrzeszcz:
-sklep Cyrsona ( a jakze, chodzilo sie na zakupy i oranzade w krachlach)
-okraglak- a)dawny komis na Dworcowej/Marchlewskiego/Dmowskiego (dzisiaj tam jest duzy budynek bodajze allconu a dokladnie w tym miejscu sklep firmowy Sokołowa)
-okraglak-na Reymonta rog Slowackiego,niegdys sklep spozywczy, dzisiaj z czesciami zamiennymi do aut
-Rzeczka-Strzyza
-wał-nasyp dawnej kolei,wałem chodzilo sie na Osielde Mlodych
-sreberko- Srebrzysko

Niedzwiednik
-Spitsbergen-gora, dzisiaj stoi tam pierwszy wiezowiec na "górnej" Góralskiej
-górka- dawniej okalajaca strzelnice wojskowa, dzisiaj stoja tam domy i szkola podstawowa na Niedzwiedniku
Tyle na goraco :-)

Przepraszam za balagan, pierwsze zrobilo mi sie niechcacy nowym tematem.
 
seestrasse 
Zesztrasia z Szafy


Dołączyła: 13 Kwi 2004
Posty: 6544
Wysłany: Nie Sie 06, 2006 8:24 pm   

fajne, fajne :D
Cytat:
Przepraszam za balagan, pierwsze zrobilo mi sie niechcacy nowym tematem

to się wytnie... :tniemy: :wink:
 
BillyBoy 
Rockabilly man


Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 462
Wysłany: Nie Sie 06, 2006 11:16 pm   

No to kilka nazw z mojej dawnej dzielnicy:

Nowa Oliwa - tak bywała określana moja niegdysiejsza dzielnica, czyli rejon między ulicami Wejhera, Gospody i Orłowską, gdy w drugiej połowie lat 60-tych wzniesiono tam pierwsze bloki. Nazwa "Żabianka" nie była jeszcze w obiegu w tamtym czasie. Inne używane kiedyś nazwy tego rejonu to Osiedle Młodych (sic!) czy bardziej pospolite Jelitkowo.
Szafy - dwa największe blokowiska w okolicy, jeden przy Wejhera, drugi na Gospody. "Szafą" nazywano też otyłą kioskarkę z kiosku Ruchu, jaki mieścił się na końcu szafy na Wejhera 3.
Bloki - mniejszej kubatury blokowiska na Gospody i wzdłuż Orłowskiej.
Śmietniki - obciachowate blokowiska przy ul. Wejhera.
U Kurdemola - drewnany warzywniak blisko rogu Wejhera i Helskiej, dzisiaj nie ma po nim śladu.
Patelnia - wielka piaszczysta łacha, swego czasu bardzo ceniona wśród miłośników opalania. Wydmy oraz rozrzucone pojedyncze kępki krzaków chroniły przed wietrzykiem od strony morza, dlatego było tam goręcej niż na położonej 50 m. dalej plaży. I stąd właśnie wzięła się nazwa. Obecnie w tym miejscu znajduje się Hotel Novotel/Marina.
 
Hochstriess 
von Hochstriess

Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 834
Wysłany: Czw Sie 10, 2006 10:05 pm   Beka

Chyba nigdzie nikt nie napisal o najbardziej gdanskim slowie czyli "bece".Okreslenie znam z wielu roznych kregow i z wielu roznych dzielnic.Beka oznacza smiech, smieszna sytuacje,"ale jaja" itp.Spotkalam sie nawet z okresleniem "bekowy" czyli smieszny :co_jest:
 
danziger 
Korytarzanin


Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 4632
Wysłany: Czw Sie 10, 2006 10:31 pm   Re: Beka

Furya napisał/a:
Chyba nigdzie nikt nie napisal o najbardziej gdanskim slowie czyli "bece".

Przecie to słowo ogólnopolskie...
_________________
da, da, da...
 
 
Mikołaj 
Idi Admin


Dołączył: 13 Paź 2003
Posty: 8084
Wysłany: Pią Sie 11, 2006 12:01 am   

a niekoniecznie...
 
Hochstriess 
von Hochstriess

Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 834
Wysłany: Pią Sie 11, 2006 12:20 pm   

Nie spotkalam sie nigdzie poza Miastem z okresleniem "beka",no chyba ze nasi emigranci zaszczepili.Ludki spoza Gdanska wskazuja na gdanskosc slowa.Ja tez kiedys bylam pewna,ze to takie ogolne:-)
 
Corzano 
bi-cyklista
z Północy


Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 4571
Wysłany: Pią Sie 11, 2006 12:40 pm   

Ja słyszałem to w Kwidzynie.
_________________
 
danziger 
Korytarzanin


Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 4632
Wysłany: Pią Sie 11, 2006 12:50 pm   

Co do słów "beka", "bekowe" - wydaje mi się, że słyszałem już to określenie nie tylko od "innostrańców", ale nawet w środkach masowego przekazu. Ale może ono faktycznie z Gdańska pochodzi - upierać się nie będę.
A poza tym przypomniało mi się jeszcze kilka nazw:
Okrąglak - kościół NMP Królowej Różańca Świętego na Przymorzu
bloki leningradzkie - 4 bloki w okolicach Olsztyńskiej/Kołobrzeskiej/Dąbrowszczaków wykonane (właściwie prefabrykowane) w leningradzkiej fabryce domów, podobno w ramach wymiany barterowej za statki ze Stoczni Gdańskiej
czteropiętrowce - nazwa może niezbyt oryginalna, ale w mojej podstawówce (SP 78 im. mjr. Bronisława Lachowicza) używana powszechnie na określenie czteropiętrowych bloków, z których pochodziła zdecydowana większość uczniów. Mniejszość stanowili ludzie z leningradzkich i falowszczacy (czyli oczywiście mieszkający w falowcu). Z kolei jeden z moich kolegów (falowszczak) określał mieszkających w czteropiętrowcach jako blokadę, ale szczerze mówiąc nie wiem, czy była to nazwa rozpowszechniona jakoś szerzej (chyba nie), czy tylko on ją sobie wymyślił.
_________________
da, da, da...
 
 
Zdzislaw 


Dołączył: 11 Sie 2006
Posty: 532
Wysłany: Pon Sie 14, 2006 12:20 am   

Wiem... nie powinienem pisac juz zadnych postów bo w ostatnich trzech dniach nie oderwalem sie od Was i komputera, ale niech tam....
Mało jest informacji nt, mego ukochanego śródmieścia, a zatem pozwalam sobie dorzucić droche nowych informacji:
Po pierwsze za moich mlodych lat chodziło sie "na bunkry". Były to bunkry usytuowane na ogromnym gruzowisku zamykającym sie ul. Wałową - MOstkiem przy wlocie Kanału Radiuni do Motławy i samym kanalem Raduni. Bunkry te stanowiły jakis fragment umocnień ulokowanych tuż przy rozlewisku przed samym mostkiem u wlotu do Motławy. Do dziś nie wiem jak wygladał ten teren przed wojną, ale wiem ze slużyl m.in. do skladowania gruzu wywożonego z innych ulic miasta i z rozbiorek.
Po drugie chodziło sie "na gazownię". Chodziło o zniszczony w czasie wojny zbiornik na gaz usytuowany rownież przy ul. Wałowej. Była to ogromna stalowa (pordzewiala) konstrukcja mysle ze w dzisjejszych kategoriach 6-8 piętrowa (odpowiednik takiego budynku) wewnątrz pusta (ogromny cylinder), na ktorą wchodzilo sie po częsciowo zerwanych stalowych drabinkach.
Po trzecie (tu wstyd) ale chodziło sie "do oślaków" czyli na ul. Osiek, gdzie mieścila sie szkola sepcjalna (bodajże nr 26) i "normalna" czyli nr 2.
Po czwarte chodziło sie "na plażę". Nie uwierzycie, ale plaża owa znajdowałą sie na odcinku Kanału Raduni pomiedzy "tylem Małego Mlyna" a dzisiejszą (byłą) kawiatnią Vinifera. Nota bene przy ul. Wodopój od strony Łagiewników do rozpoczęcia budowy Heveliusa stały trzy tzw. domki robotnicze bodajże z XVII wieku, ktore wtedy zostały rozebrane. Plaża byla nad Kanalem, ktorego lewy brzeg był kompletnie zniszczony i lagodnie opadal do wody.
Po piąte zawsze lechało sie na "lotnisko" i to kolejką a nie żadnym modrakiem. POjęcie zaspy moim zdaniem nie istnialo w świadomości, podobnie jak jechalo sie na Polanki bo "przymorze" było abstraktem.
A ponadto nigdy nie mowilo sie ze sie idzie na ul. np. Kopalnianą tylko na "domki fińskie"
:OO
_________________
Pozdrawiam Zdzisław

Vivere est cogitare
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Dawny Gdańsk Strona Główna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. adv Dawny Gdansk