Dawny Gdańsk Strona Główna Dawny Gdańsk


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Żuławskie wiatraki
Autor Wiadomość
ruda 
Mierzeja


Dołączyła: 24 Cze 2007
Posty: 1792
Wysłany: Sob Lip 21, 2007 1:53 pm   

Fakt, lepsze to niż nic, choć w sumie tandeta.

Skrzydła uleciały.
 
 
gargoyle dfl 
Mottlauspucker


Dołączyła: 11 Kwi 2005
Posty: 926
Wysłany: Sob Lip 21, 2007 4:55 pm   

pomysl dobry ,gorzej z wykonaniem :rzyg_1:
co to jest na scianach zewnetrznych?papa??juz lepiej daliby deski
_________________
"...robala co mnie zzera wciaz zalewam sam..."
 
 
Marcin 


Dołączył: 14 Mar 2004
Posty: 4244
Wysłany: Nie Wrz 02, 2007 8:24 pm   

Wiatrak z Palczewa w latach świetności...

palcz.jpg
Plik ściągnięto 11680 raz(y) 44,9 KB

_________________
Frakcja Miłośników Niewygodnych Kin
--------------------------------------------------------------------------
Až dojde moja poslední hodina, pochovajte mňa do bečky od vína
--------------------------------------------------------------------------

 
 
Marcin 


Dołączył: 14 Mar 2004
Posty: 4244
Wysłany: Wto Paź 02, 2007 1:34 pm   

"Kraina Wiatraków Powraca"
Cytat:
"Kraina Wiatraków Powraca" to tytuł konferencji, która odbędzie się 26 września 2007 r. w Nowym Dworze Gdańskim w Żuławskim Ośrodku Kultury.

Na konferencji spotkają się miłośnicy wiatraków oraz eksperci z Polski, Niemiec i Holandii zajmujący się renowacją wiatraków .

Organizatorem konferencji jest Klub Nowodworski, który chciałby przywrócić wiatrak odwadniający jako symbol Żuław Delty Wisły. Jednym z pierwszych działań, które podjął 3 lata temu Klub Nowodworski, było uratowanie szczątków ostatniego wiatraka odwadniającego w Polsce. Uratowane szczątki wiatraka zostały przewiezione do Muzeum Żuławskiego w Nowym Dworze Gdańskim. Niestety, ze względu na stan zachowania drewna, pozostałości nie nadają się do użycia przy jego rekonstrukcji.

- Naszym marzeniem jest wskrzeszenie kultury związanej z wiatrakami oraz wybudowanie pracującego wiatraka odwadniającego w skali 1:1, który mógłby pokazywać jak dawniej odwadniano Żuławy. Jednym z etapów realizacji tego przedsięwzięcia jest zdobycie wiedzy na temat budowy wiatraków, która w Polsce należy do dziedzin zanikających. Na konferencję zapraszamy ekspertów holenderskich i niemieckich, którzy mają ogromne doświadczenie w restaurowaniu i budowaniu wiatraków. Również zapraszamy ekspertów, historyków i przedstawicieli stowarzyszeń z polski, którzy podobnie jak my chcą odnawiać kulturę związaną z wiatrakami – zapowiadają w zaproszeniu na konferencję Barbara Chudzyńska, prezes Klubu Nowodworskiego oraz Marek Opitz, koordynator projektu „Kraina Wiatraków Powraca”.

Konferencji będzie towarzyszyła wystawa zdjęć archiwalnych pokazujących historię wiatraków na Żuławach, wystawa zdjęć archiwalnych z Galerii u Plebana w Borętach, oraz kolekcji pocztówek z wiatrakami Ryszarda Rostankowskiego. Wystawa będzie wykonana w sposób umożliwiający łatwe przeniesienie i montaż w innych miejscach.

Konferencję honorowym patronatem objęli: Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Marszałek Województwa Pomorskiego i Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego oraz Ambasador Królestwa Niderlandów w Polsce.

Część środków na organizację konferencji organizatorzy otrzymali z Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej, Urzędu Miasta i Gminy w Nowym Dworze Gdańskim i Urzędu Gminy Cedry Wielkie. Ważnego wsparcia udzieliła również Ambasada Królestwa Niderlandów finansując pobyt jednego z najbardziej uznanych holenderskich ekspertów budowy wiatraków - Nico Jurgensa.

Zobacz: Program konferencji „Kraina Wiatraków Powraca”
http://www.wrotapomorza.p...iatraki_program


Bardzo się cieszę, że mogłem wziąć udział w konferencji - wielkie brawa dla pomysłodawców i organizatorów. Szkoda jedynie, że konferencja była słabo rozreklamowana.

Konferencja podzielona była na trzy części:
- historia
- polskie doświadczenia w ratowaniu wiatraków
- holenderskie doświadczenia w budowie wiatraków

W pierwszej największe wrażenie zrobiły na mnie prelekcja Dariusza Piaska i wspomnienia Manfreda Fentrohsa.
Pan Dariusz Piasek podjął się zadania odnalezienia śladów po wiatrakach przemiałowych na terenie Żuław Wiślanych - wg map niemieckich z pierwszej połowy XX wieku było ich jeszcze ponad 80... Obecnie istnieją zaledwie dwa: w Drewnicy i Palczewie (i jeszcze dwa na zachodnich żuławskich rubieżach: w Pszczółkach i Tczewie).
Odwiedzono blisko 30 miejsc w których istniały wiatraki - najczęściej jedynymi śladami po wiatrakach były wzniesienia oraz "kamienie młyńskie".
Według zapowiedzi prelegenta w przyyszłym roku ma zostać wydany katalog żuławskich wiatraków.
Manfreda Fentrohs (ur. 1934) jest synem ostatniego właściciela nieistniejącego wiatraka w Żuławkach. Dzieciństwo jego upływało w cieniu wiatraka, aż po rok 1945 kiedy saperzy niemieccy wysadzili "koźlaka" w powietrze...

Druga część to w zasadzie (przynajmniej dla mnie) opowieść Jarosława Jankowskiego o wielkopolskich wiatrakach. Jest on założycielem Stowarzyszenia Wiatraki Wielkopolski oraz incjatorem Wielkopolskiego Szlaku Wiatracznego. A co najważniejsze osobą która zajmuje się renowacją i rekonstrukcją wiatraków. Zazdrość aż bierze - gdy się usłyszy, że na terenie Wielkopolski istnieje kilkadziesiat wiatraków (jeśli pamięć mnie nie myli to padła liczba około 70).

A trzecia część to dzielenie się doświadczeniami z renowacji i budowy wiatraków przez holenderskich gości.

Trzymam kciuki za projekt Klubu Nowodworskiego - polegający na zrekonstruowaniu wiatraka odwadniającego i ustawieniu go w terenie, aby był "żywym zabytkiem". :==
_________________
Frakcja Miłośników Niewygodnych Kin
--------------------------------------------------------------------------
Až dojde moja poslední hodina, pochovajte mňa do bečky od vína
--------------------------------------------------------------------------

 
 
nad stawem 
to ja


Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 359
Wysłany: Wto Paź 02, 2007 9:59 pm   

Marcin napisał/a:

Manfreda Fentrohs (ur. 1934) jest synem ostatniego właściciela nieistniejącego wiatraka w Żuławkach. Dzieciństwo jego upływało w cieniu wiatraka, aż po rok 1945 kiedy saperzy niemieccy wysadzili "koźlaka" w powietrze...


tą historię przecie niedawno kilka postow wyżej właśnie opisywałem ale jakoś bez rezonansu . :hihi: :hihi:
_________________
http://www.mierzeja1945.prv.pl/
 
Marcin 


Dołączył: 14 Mar 2004
Posty: 4244
Wysłany: Pią Paź 05, 2007 8:33 am   

Było, było... :)
A pan Manfred podczas konferencji tak sam opowiadał (za pomocą tłumaczki):
Cytat:
Wiatrak kozłowy mojego Dziadka w Żuławkach/Fürstenweder – dzieciństwo w moim wiatraku.


Manfred Fentrohs, urodzony w 1934 r. w gospodarstwie młyńskim, które zbudowane zostało w 1789 (według Topografii Prus Zachodnich , J.F. Goldbeck).

Mój dziadek Franz Fentrohs pracował w wiatrakach w Drewnicy / Schoenbaun u Grindemanna i Moedena. W 1913 r. kupił młyn wraz z 6 ha ziemi od mistrza młynarskiego Prange
w Żuławkach/Fürstenwerder. Mój ojciec Erich Fentrohs wyuczył się młynarskiego rzemiosła u Schlengera w Tiegenhof/Nowym Dworze Gd., które zakończył w 1937 r. w Gdańsku jako mistrz. Wówczas to on pracował w młynie, a dziadek prowadził gospodarstwo 7 ha, 6 krów, 3 konie, przy którym mu pomagałem.
Moje pierwsze wspomnienia, wdrapuję się na czworaka po wale do młyna, ponieważ dopiero uczyłem się chodzić. A kiedy byłem już na górze, bardzo się przestraszyłem, że mogę spaść. Potem przyglądałem się ojcu przy ostrzeniu kamienia i jak pełne worki ze zbożem były wciągane. Jako dziecko pomagałem mojemu ojcu otwierać worki, a w nagrodę mogłem przez dziurę w oknie wiatraka obserwować Wisłę Elbląską. Widok na Wisłę i przepływające parowce pozostanie na zawsze w mojej pamięci.
Przy bezwietrzenej pogodzie mąka i śrut rozwożone były do Jankensdorf i Bronowa/Brunau. Często mogłem również jechać.
Niestety w 1940 r. przeprowadziliśmy się do Hoch-Stüblau/Zblewa, aby tam przejąć młyn motorowy. Młyn ten jest tam do dziś, tylko dziś napędzany jest silnikiem elektrycznym.
W Żuławkach musiał mielić mój dziadek. Jego córka Klara Fentroß przejęła pracę
w gospodarstwie. W listopadzie 1942 roku został powołany mój ojciec, który zginął rok później koło Walcho. A wraz z jego śmiercią skończyło się moje piękne dzieciństwo.

Kiedy front zbliżał się do Gdańska, 15 marca 1945 w wyniku wysadzenia wałów Żuławy Wielkie znalazły się pod wodą. Ostatnią linią frontu był wał przy Wiśle Elbląskiej. W wale znajdowało się wiele bunkrów. Bydło, konie i krowy zapędzono na wał zewnętrzny, który jeszcze nie był pod wodą. Stojący na wale wiatrak stał się zbyt uderzającym, z daleka widocznym punktem i został mimo protestów wysadzony przez niemieckich saperów. Edith Morawski, która jako dziecko chętnie przychodziła do młyna, widziała tą wielką chmurę pyłu. Kiedy pył opadł, zobaczyła mojego dziadka stojącego z łzami w oczach przed wiatrakiem.
Dziadek wraz z żoną, córkami i wnuczkami zostali siłą przewiezieni przez Mikoszewo
do Helu. Stamtąd frachtowcem Pompeji trafili do Travemünde.
Młynarz Franz zmarł w 1959 roku w Lubece.


Welzow, wrzesień 2007 r.


I jeszcze dwie foty - prawdopodobnie są to te same które "nie wyświetlają się" w poście "nad stawem".

zulawki 1936.JPG
Plik ściągnięto 11455 raz(y) 22,79 KB

zulawki 1943.JPG
Plik ściągnięto 11455 raz(y) 30,8 KB

_________________
Frakcja Miłośników Niewygodnych Kin
--------------------------------------------------------------------------
Až dojde moja poslední hodina, pochovajte mňa do bečky od vína
--------------------------------------------------------------------------

 
 
boxlpio 


Dołączył: 14 Wrz 2005
Posty: 87
Wysłany: Pią Paź 05, 2007 6:34 pm   

Witam.
Byłbym wdzięczny za pomoc w rozwiązaniu zagadki wiatraka z Oliwy.

Odwadniający wiatrak z żuław sprowadzony został do Oliwy ( 1933 ) i ustawiony w parku za dawną stajnią opacką po powstaniu muzeum w Pałacu Opatów ( 1927 ).
Spalony został przez ”łobuzów” w 1977 roku a dokładnie wg pana Franciszka Mamuszki 13 października.

Ponieważ istnieje kilka poglądów poszukuję informacji gdzie teraz się znajduje i skąd był sprowadzony.
Byłbym również wdzięczny za podanie źródeł.

Przedstawiam skany:
- foto. mono: dostałem od zeskanowania od bardzo miłej babuni z Oliwy która niestety nie pamięta daty – ale po pieczątce: ”Foto w ramce wykonane przez P.P. ”DESA” – Zakłady Henrykowskie ul. Kościelna 8 tel. 92170” to pewnie powojenne ujęcie – choć nie koniecznie ( ”Henrykowskie” ) ? – ja szacuję po ogrodzeniu na lata 60-te.
- foto. kolor: składanka z 13 ujęciami Oliwy wydana przez KAW w 1982 roku – tu oczywiście widok maksimum z 1977 roku.
- skan artykułu z czasopisma ”30 dni” nr 3/2000 rok ( str. 42 ).

Może gdzieś przegapiłem coś na tym forum, ale w temacie wiatraków żuławskich jestem ... to lepiej nie mówić.

wiatrak2.jpg
Plik ściągnięto 11417 raz(y) 74,33 KB

wiatrak1.jpg
Plik ściągnięto 11417 raz(y) 53,43 KB

wiatrak_op.jpg
Plik ściągnięto 11417 raz(y) 70,42 KB

 
boxlpio 


Dołączył: 14 Wrz 2005
Posty: 87
Wysłany: Pią Paź 05, 2007 6:43 pm   

A.......
Jeszcze fotka z książki ”Oliwa – dzieje i zabytki”, F.Mamuszka, J. Stankiewicz, Gdańsk 1959 rok.

mamuszka.jpg
Plik ściągnięto 11414 raz(y) 32 KB

 
Marcin 


Dołączył: 14 Mar 2004
Posty: 4244
Wysłany: Pią Paź 05, 2007 10:23 pm   

Cytat:
Ponieważ istnieje kilka poglądów poszukuję informacji gdzie teraz się znajduje i skąd był sprowadzony.

Skąd - gdzieś czytałem, że właśnie z Ostaszewa (że nie jest repliką). Tylko w tej chwili nie mogę sobie przypomnieć gdzie.
Bodajże w 2006 rozebrano istniejące jeszcze szczątki wiatraka i przeniesiono je do Muzeum Żuławskiego w Nowym Dworze Gdańskim (gdzie je można obejrzeć).
W planach Klubu Nowodworskiego jest pełna rekonstrukcja tegoż wiatraka i postawienie go w Cyganku. :)

ostasz01.JPG
Plik ściągnięto 11392 raz(y) 50,63 KB

ostasz02.JPG
Plik ściągnięto 11392 raz(y) 34,52 KB

ostasz03.JPG
Plik ściągnięto 11392 raz(y) 71,22 KB

_________________
Frakcja Miłośników Niewygodnych Kin
--------------------------------------------------------------------------
Až dojde moja poslední hodina, pochovajte mňa do bečky od vína
--------------------------------------------------------------------------

 
 
boxlpio 


Dołączył: 14 Wrz 2005
Posty: 87
Wysłany: Sob Paź 06, 2007 7:45 am   

Bardzo dziękuję za informację i fotki :D .
 
Marcin 


Dołączył: 14 Mar 2004
Posty: 4244
Wysłany: Czw Paź 11, 2007 12:16 am   

Żuławy. Wizyta specjalistów od wiatraków pierwszym etapem rekonstrukcji tego obiektu
Cytat:
Mnóstwo praktycznych informacji, archiwalnych materiałów oraz wnioski z badań pozostałości żuławskich wiatraków przyniosła konferencja w Nowym Dworze Gd. poświęcona skrzydlatym budowlom. Organizatorzy spotkania zatytułowanego "Kraina wiatraków powraca", stowarzyszenie Klub Nowodworski nawiązało kontakty, które przełożą się na konkretne projekty. Swoją pomoc i wiedzę zaoferowali znawcy wiatraków z kraju i zagranicy.



- Jestem bardzo zadowolony. To nie było spotkanie, które nic nie wnosi - tłumaczy Marek Opitz, inicjator projektu „Kraina wiatraków powraca”. - W przyszłym roku rozpoczniemy budowę małego pokazowego wiatraka odwadniającego w Cyganku. Projekt będzie obejmował szkolenia i warsztaty pod okiem specjalistów z Holandii. Zaczniemy od czterometrowej konstrukcji wiatraka, tak zwanego typu łąkowego.
Wiatrak to symbol i atrakcja
Fani wiatraków doceniają urok skrzydlatych konstrukcji, ich funkcjonalność i ponadczasowy mechanizm, napędzany siłą wiatru.
- Fascynują mnie te budowle, oraz stosowane w nich rozwiązania techniczne. Interesuję się tą tematyką od lat - opowiadał Mirosław Graban z Tczewa.
- Odbudowa wiatraka, to nie tylko znajomość konstrukcji ale spore przedsięwzięcie budowlane, wymagające specjalistycznego sprzętu, wysięgników, dźwigów - tłumaczył Jarosław Jankowski z Stowarzyszenia Wiatraki Wielkopolski, który zajmuje się remontami i odbudową starych wiatraków. - Na naszym terenie w okolicach Leszna udaje się systematycznie rekonstruować wiatrakowy szlak. Otrzymujemy pomoc samorządów, wszyscy rozumieją, że efektowne wiatraki to atut regionu. Jednak to, co się udaje uratować, to tylko część dawnego stanu tych budowli.
O wiele większe doświadczenie w zakresie ratowania skrzydlatych konstrukcji mają Holendrzy.
- Już w latach dwudziestych XX wieku pojawiły się grupy chcące ratować wiatraki - mówił Yolt Ijzerman, specjalista z Holandii. - Wiatraki były wypierane przez nowe technologie, stawały się nieopłacalne. Stowarzyszenia dążyły, aby je zachować jako tradycyjny element krajobrazu. Przeforsowano zapisy prawne zabraniające rozbiórki wiatraków.
Prekursorzy ochrony
Początkowo restaurowano zewnętrzne części, nie zajmując się mechanizmami. Teraz jest inaczej.
- Obecnie 70 procent starych wiatraków w Holandii jest zdolnych do pracy. Prowadzą je młynarze hobbyści, urządzenia funkcjonują, produkowana jest mąka, kasze - opowiadał Ijzerman. - Holandia jest prekursorem renowacji wiatraków, jednak podobny system ochrony jest w Belgii, Niemczech.
Ważna jest pomoc finansowa ze strony państwa. W Holandii działa skuteczny system ochrony zabytków. W Polsce taki nie istnieje.
- Kupiliśmy wiatrak w Drewnicy w latach 70 - mówiła Izabella Niejorowska-Dremel, dawna właścicielka obiektu. - Wykonaliśmy remonty, na które było nas stać. Mimo apeli i pism do państwowych instytucji nie uzyskaliśmy żadnej pomocy. Mam nadzieję, że nowemu właścicielowi wiatraków w Drewnicy i Palczewie wystarczy determinacji i środków potrzebnych do wyremontowania tych cudownych konstrukcji.
Co dalej
Inicjatorzy spotkania osiągnęli to, na czym im zależało. Fachowa wiedza, mnóstwo materiałów, przydatne kontakty - to podstawy potrzebne do kontynuacji wiatrakowego projektu.
- Holendrzy proponują utworzenie ogólnokrajowego stowarzyszenia zajmującego się wiatrakami. W ten sposób zaczynali też oni. Organizacja skupiałaby miłośników wiatraków z Polski. Ratowanie zabytkowych obiektów to problem w skali całego kraju, nie tylko Żuław. Tylko duże stowarzyszenie jest w stanie wywrzeć presję - tłumaczy Marek Opitz. - W przyszłym roku planujemy spotkać się na kolejnej konferencji
_________________
Frakcja Miłośników Niewygodnych Kin
--------------------------------------------------------------------------
Až dojde moja poslední hodina, pochovajte mňa do bečky od vína
--------------------------------------------------------------------------

 
 
nad stawem 
to ja


Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 359
Wysłany: Sob Paź 13, 2007 4:08 pm   

Marcin napisał/a:


I jeszcze dwie foty - prawdopodobnie są to te same które "nie wyświetlają się" w poście "nad stawem".


dziwne , u mnie widzę wszystkie zdjęcia . :???: :???:
_________________
http://www.mierzeja1945.prv.pl/
 
boxlpio 


Dołączył: 14 Wrz 2005
Posty: 87
Wysłany: Sro Paź 17, 2007 6:03 pm   

Cytat:
W przyszłym roku rozpoczniemy budowę małego pokazowego wiatraka odwadniającego w Cyganku.

Bardzo mnie to cieszy że będę mógł pojechać i oglądać dawny wiatrak sprowadzony przed wojną do Oliwy z Żuław. W dalszym ciągu szukam w źródłach skąd.
Tą krótką informację znalazłem w: Jan Kilarski. Gdańsk miasto nasze. Kraków 1947 r. Str 268/269.
Fragment:
Klasztor wraz z kościołem otaczał niegdyś mur obronny, obejmujący wiele klasztornych budynków gospodarczych. Mało z tego zostało. Pałac opacki i szafarnia spalone - jest obszerny spichrz klasztor­ny w r. 1932 przebudowany na potrzeby życia spo­łecznego, stowarzyszeniowego - jest także SPICHRZ OPACKI, który zachował swój dawny spichrzowy wygląd, może taki, jaki był w r. 1596, zapisanym na ładnie zarysowanej chorągiewce dachowej. Spichrz ten do czasu wojny służył za magazyn dla muzeum oliwskiego, o którym była już mowa; podobną funkcję pełni i teraz, będąc jedną z muzealnych zbiornic; - przechowuje się w nim część uratowanego gdańskiego mienia kulturalnego, część inwentarza gdańskich ko­ściołów. Za spichrzem i rzeczką zasilającą parkowe stawy ukazują się skrzydła wiatraka. To resztka regionalnego działu dawnego muzeum, z czego się zo­stał i drewniany kierat, a co ważniejsze dwie wczesno-historyczne łodzie w okolicach Gdańska spod ziemi dobyte.
_________________
Aleksander Humboldt: ”Jest tylko jedna Oliwa na ziemi”.
www.DawnaOliwa.pl
 
Marcin 


Dołączył: 14 Mar 2004
Posty: 4244
Wysłany: Pon Lis 19, 2007 2:03 pm   

2008 r. będzie rokiem Żuław. Raki i wiatraki będą promowały Żuławy
Cytat:
Żuławy powinny być miejscem masowej hodowli raków. To może zrewolucjonizować nasze rolnictwo. Stare wiatraki żuławskie znów mogą pojawić się w naszym regionie. Taki pomysły ma Jerzy Wcisła, dyrektor delegatury Urzędu Marszałkowskiego w Elblągu, w związku z ogłoszonym rokiem "Żuław".

W województwie pomorskim tradycją jest poświęcanie kolejnych lat konkretnym regionom. Swój rok świętowało w 2005 r. Kociewie, a rok później Kaszuby. Obecnie trwa Rok Powiśla. 2008 rok ogłoszono rokiem Żuław. Ponieważ ten region położony jest obecnie na terenie dwóch województw, w organizację obchodów włączą się marszałkowie Jacek Protas (warmińsko-mazurskie) i Jan Kozłowski (pomorskie).
- Już wkrótce powstanie komitet organizacyjny obchodów roku Żuław. W jego prace włączy się oczywiście marszałek Jacek Protas - mówi Jerzy Wcisła, dyrektor elbląskiej delegatury Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie. - Komitet będzie patronował obchodom tego roku.
Jerzy Wcisła ma konkretne plany na 2008 r. Przede wszystkim myśli o maksymalnej promocji Żuław. Jednak są także plany niemalże zrewolucjonizowania naszego regionu.
- Myślimy o powołaniu organizacji, która zajęłaby się odbudową wiatraków żuławskich, tak charakterystycznych dla naszego regionu - planuje Wcisła. - Mamy już wstępną deklarację wójta Cedr Wielkich, aby tam taki wiatrak stanął.
Kolejnym pomysłem na rozwój naszego regionu, to wprowadzenie na wielką skalę hodowli raków.
- To może być dobra propozycja handlowa i promocja Żuław - mówi Jerzy Wcisła. - W dwóch tysiącach kanałów można hodować raki. Nie ma żadnych przeszkód dla takiej działalności. Z pewnością znajdą się odbiorcy tego typu produkcji, szczególnie w krajach zachodniej Europy. Mamy już takie rozeznanie, że zbyt na raki byłby zapewniony.
Jerzy Wcisła planuje pozyskanie na takie działania środki europejskie, zwłaszcza iż kanałami na Żuławach zarządzają urzędy marszałkowskie. W 2008 r., w związku z obchodami roku Żuław, pojawi się w Elblągu wystawa fotograficzna "W krainie wiatraków". Wystawa pokazuje unikalne zdjęcia tych obiektów, wykonane przez pasjonata regionu Piotra Opitza. Zdjęcia zostaną także pokazane w Olsztynie.

MARCIN PSZCZÓŁKOWSKI - POLSKA Dziennik Bałtycki


I jeszcze fota - która co prawda była już w poście, ale tym razem w dużo lepszej wersji.

zulawki-1936.JPG
Plik ściągnięto 11009 raz(y) 40,88 KB

_________________
Frakcja Miłośników Niewygodnych Kin
--------------------------------------------------------------------------
Až dojde moja poslední hodina, pochovajte mňa do bečky od vína
--------------------------------------------------------------------------

 
 
Marcin 


Dołączył: 14 Mar 2004
Posty: 4244
Wysłany: Nie Lis 25, 2007 8:01 pm   

boxlpio napisał/a:
Witam.
Byłbym wdzięczny za pomoc w rozwiązaniu zagadki wiatraka z Oliwy.

Odwadniający wiatrak z żuław sprowadzony został do Oliwy ( 1933 ) i ustawiony w parku za dawną stajnią opacką po powstaniu muzeum w Pałacu Opatów ( 1927 ).
Spalony został przez ”łobuzów” w 1977 roku a dokładnie wg pana Franciszka Mamuszki 13 października.

Ponieważ istnieje kilka poglądów poszukuję informacji gdzie teraz się znajduje i skąd był sprowadzony.
Byłbym również wdzięczny za podanie źródeł.

Jerzy Domino "Karta ewidencyjna zabytków architektury budownictwa", 2005 Archiwum Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku
Wiatrak ten był wielokrotnie remontowany - najpierw w 1917, potem w 1933, kiedy to został rozebrany i przewieziony do Oliwy, częściowo wówczas zrekonstruowany w górnej części, ponownie remontowany w l. 1967-1968; w 1977 spaliła się górna część wiatraka i część mechanizmu, a dolna część przeniesiona została do miejscowości Wieniec na Wyspie Sobieszewskiej (gdzie zatraceniu uległa idea tej budowli); obecnie konstrukcja rozebrana, zdeponowana w Muzeum Żuławskim w Nowym Dworze Gdańskim.
_________________
Frakcja Miłośników Niewygodnych Kin
--------------------------------------------------------------------------
Až dojde moja poslední hodina, pochovajte mňa do bečky od vína
--------------------------------------------------------------------------

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Dawny Gdańsk Strona Główna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. adv Dawny Gdansk