Dawny Gdańsk Strona Główna Dawny Gdańsk


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: villaoliva
Wto Kwi 29, 2008 12:46 am
Zajezdnia tramwaju konnego w Oliwie
Autor Wiadomość
pumeks 


Dołączył: 22 Paź 2003
Posty: 7209
Wysłany: Sro Paź 13, 2004 1:59 pm   Zajezdnia tramwaju konnego w Oliwie

Zabytek niszczeje, winnych brak
Ostatnio zmieniony przez villaoliva Wto Kwi 29, 2008 12:49 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
Grün 
Oberpomuchel


Dołączył: 03 Lis 2003
Posty: 7014
Wysłany: Sro Paź 13, 2004 2:31 pm   

A jakby się wreszcie zawaliła to by wszyscy odetchnęli z ulgą... :evil:
 
 
knovak 
Wanoga


Dołączył: 21 Paź 2003
Posty: 1418
Wysłany: Sro Paź 13, 2004 8:52 pm   

Był nie tak dawno pomysł utworzenia muzeum techniki militarnej, czyli miejsca gdzie można byłoby wyeksponować fanty zdobyte, wykopane czy wyłowione przez "Rekina".
Miasto proponowało bodajże fragment Zakładów Mięsnych :pukpuk:
natomiast Janczukowicz proponował (i deklarował remont) muzeum w tej właśnie zajezdni. Ale oczywiście miasto "nie może - bo właściciel to agencja".
I kicha, niech się wali... :rwie_wlosy:
_________________
"A ja sobie jeżdżę na motorowerze i nocą na szosie łapię w worek jeże..." (Jan Krzysztof Kelus)
 
 
Marcin 


Dołączył: 14 Mar 2004
Posty: 4244
Wysłany: Czw Paź 14, 2004 10:50 am   

Zawali się i nie będzie problemu - tylko pozostanie atrakcyjna działka. :evil:
_________________
Frakcja Miłośników Niewygodnych Kin
--------------------------------------------------------------------------
Až dojde moja poslední hodina, pochovajte mňa do bečky od vína
--------------------------------------------------------------------------

 
 
seestrasse 
Zesztrasia z Szafy


Dołączyła: 13 Kwi 2004
Posty: 6538
Wysłany: Czw Paź 14, 2004 10:37 pm   

...na której powstanie stacja benzynowa. No i co, nie cieszycie sie?
:evil:
 
Marek Z 

Dołączył: 12 Sty 2004
Posty: 1751
Wysłany: Czw Paź 14, 2004 11:18 pm   

Cytat:
...na której powstanie stacja benzynowa.

Brrr.. stacja benzynowa, jaki wstrętny kontrast. A szkoda by było takiego obiektu. Podobnych - jak domniemam - jest niewiele w całej Polsce. Przecież tutaj silniki od tramwajów żarły owies, a motorniczy byli bardziej woźnicami niż motorniczymi. :II
 
Petelka 


Dołączyła: 20 Lis 2003
Posty: 937
Wysłany: Pią Paź 15, 2004 8:23 am   

Cytat:
Przecież tutaj silniki od tramwajów żarły owies, a motorniczy byli bardziej woźnicami niż motorniczymi.

Piękne! :D :haha:
_________________
When a man is tired of Gdańsk he is tired of life /niby Oscar Wilde/
 
Tequilla 
Jan Fedorowicz


Dołączył: 13 Mar 2005
Posty: 267
Wysłany: Nie Kwi 03, 2005 8:11 pm   Zajezdnia tramwaju konnego

Jeżdżąc do Jelitowa przejeżdżałem wielo krotnie obok Zajezdni Tramwajów Konnych.
W tym czasie nie zdawałem sobie nawet sprawy, że budynek przy skrzyżowaniu ul. Grunwaldzkiej i Pomorskiej ( już w latach 60 XX w był w złym stanie) Będzie popadał w ruinę. W tym miejscu polecam lekturę http://polityka.pomorskie.pl/zabytek.htm


Budynki wymagają natychmiastowego remontu. Miasto nie dysponowało pieniędzmi na ich odnowienie - tak Jarosław Zieliński, były naczelnik Wydziału Budynków i Lokali UM w Gdańsku, tłumaczył konieczność sprzedaży XIX-wiecznej zajezdni tramwajów konnych w Oliwie.
Wpisaną do rejestru zabytków zajezdnię tramwajową przy ulicy Grunwaldzkiej 535/537 wraz z terenem wystawiono na przetarg 26 maja 1998 r. W lipcu kupiła ją Fundacja Edukacji Gospodarczej i Ekonomicznej "Pro Publico Bono" z Lublina, która planowała umieszczenie wewnątrz budynku kaplicy sakralnej z ośrodkiem rekolekcyjnym i pokojami gościnnymi. Fundacja obiecywała wyremontować obiekt w trzy lata.
Roboty budowlane oficjalnie rozpoczęto w dopiero w marcu 2000 r. Według dokumentacji położono m.in. sieć elektryczną i transformatorową.
- O sieci nic nie wiem - mówi jeden z byłych mieszkańców starej zajezdni. - Za to widziałem, jak dach rozwalali.
W zajezdni mieszkało 13 rodzin. Fundacja zobowiązała się do zapewnienia im lokali zastępczych. Część mieszkańców przeprowadziła się do baraku na zapleczu zajezdni.
- Nie widzieliśmy ani razu przedstawicieli fundacji - mówi proszący o anonimowość lokator. - Płacimy tylko czynsz za ten barak. Niemały, zimą sięgający nawet 800 zł.
Fundację wobec lokatorów reprezentuje administratorka, Teresa S. Kilka razy w tygodniu pojawia się w swoim biurze w baraku.
Dzwonię do drzwi biura. Otwiera mężczyzna. Pytam o kontakt z prezesem fundacji, Tadeuszem Koniuszańcem.
- Nie jestem upoważniony do udzielania informacji - mężczyzna zamyka mi drzwi przed nosem.
- To mąż administratorki - mówią lokatorzy.
Próbuję dodzwonić się do lubelskiej siedziby fundacji. Pod podanym adresem są jedynie mieszkania prywatne. Szukam w Lublinie Tadeusza Koniuszańca. Bezskutecznie.
Zajezdnia ogrodzona jest metalowym płotem. Na żółtej tablicy informacyjnej nie ma ani słowa o inwestorze i wykonawcy budowy.
Jedyną informację uzyskuję z dużego banneru, wiszącego na budynku. Agencja Nieruchomości Akme oferuje zajezdnię do sprzedaży.
Akme usiłuje sprzedać zajezdnię od dwóch lat. Dostaję telefon do Piotra Wysokińskiego, reprezentującego fundację "Pro Publico Bono".
- Niewiele powiem, zajmuję się jedynie sprzedażą obiektu - mówi pełnomocnik. - Właściciel w ostatnim czasie dokonywał drobnych remontów i zabezpieczał budynek przed zniszczeniem. Prawdopodobnie jednak przeliczył się z wydatkami i postanowił wystawić zajezdnię na sprzedaż. Nie jest to jednak łatwe, bo informacja o opiece konserwatora zabytków nad budynkiem bardziej przeszkadza, niż pomaga.
- Czy może mi pan podać cenę, za jaką fundacja chce sprzedać zajezdnię?
- Powiem tylko, że nie chcą na tym stracić. W końcu zainwestowano tu pieniądze...
- Tylko wojewódzki konserwator zabytków może coś z tym zrobić - słyszę w gdańskim urzędzie.
- Nie tylko, chociaż na pewno zajmę się tą sprawą - mówi dr Marian Kwapiński. - Nie można czekać, aż zabytkowy obiekt sam się rozpadnie. Podejmę działania, wykorzystując ustawę o ochronie zabytków. Uważam jednak, że również władze Gdańska powinny włączyć się w ratowanie zajezdni. W notarialnym akcie sprzedaży wyraźnie zapisano zobowiązanie fundacji do wykonania prac renowacyjnych w ciągu trzech lat. Termin minął i umowę można podważyć.
Można, ale tylko w sądzie. Na razie miasto Gdańsk prowadzi tylko jeden taki proces. Trwa on od lat.
- Wlecze się - mówi krótko jedna z urzędniczek referatu obrotu nieruchomościami.
Oby tylko zajezdnia wytrzymała.
Dorota Abramowicz - Dziennik Bałtycki :wow:


I w tym miejscu zamieszczam kilka fotek
PS. Czy ktoś posiada zdjęcia z okresu świetności tego budynku

Oliwa Zajezdnia.jpg
Jak widać po dacie wykonania zdjęc prace remontowe posówają sie "błyskawicznie"
Plik ściągnięto 17022 raz(y) 75,74 KB

Oliwa Zajezdnia..jpg
Plik ściągnięto 17022 raz(y) 68,32 KB

Oliwa Zajezdnia...jpg
Plik ściągnięto 17022 raz(y) 69,07 KB

Oliwa Zajezdnia....jpg
Plik ściągnięto 17022 raz(y) 65,68 KB

_________________

 
 
parker 


Dołączyła: 08 Wrz 2004
Posty: 4927
Wysłany: Nie Kwi 03, 2005 9:13 pm   

A ten banner "na sprzedaż" nadal wisi?

oferta

czy tam może być bocznica kolejowa? no i ta cena, 3 i pół bańki (a gdzie indziej podane nawet 5...) :II
 
Tequilla 
Jan Fedorowicz


Dołączył: 13 Mar 2005
Posty: 267
Wysłany: Nie Kwi 03, 2005 9:26 pm   

Bocznica kolejowa :???: nigdy tam kolej nie dojeżdżała bliżej do stawu i Tannenheim niż najbliższej bocznicy kolejowej. :^^ Po zatym nie dołączyli do oferty Lokatorów :hihi:
_________________

 
 
parker 


Dołączyła: 08 Wrz 2004
Posty: 4927
Wysłany: Nie Kwi 03, 2005 9:41 pm   

Ale ta oferta to niekoniecznie jest to :hmmm:
 
Tequilla 
Jan Fedorowicz


Dołączył: 13 Mar 2005
Posty: 267
Wysłany: Nie Kwi 03, 2005 10:04 pm   

Lokalizacja obiektu

zajezdnia.jpg
Plik ściągnięto 16984 raz(y) 30,95 KB

_________________

 
 
parker 


Dołączyła: 08 Wrz 2004
Posty: 4927
Wysłany: Nie Kwi 03, 2005 10:16 pm   

Ja znam lokalizację, ja tylko nie wiem, czy ta oferta sprzedaży to właśnie to?
Może dotyczy innego obiektu.
 
Tequilla 
Jan Fedorowicz


Dołączył: 13 Mar 2005
Posty: 267
Wysłany: Nie Kwi 03, 2005 10:25 pm   

Tego to nie wiem. Mapkę załączyłem w celu ukazania braku możliwości korzystania z rampy kolejowej :wink:
_________________

 
 
knovak 
Wanoga


Dołączył: 21 Paź 2003
Posty: 1418
Wysłany: Nie Kwi 03, 2005 10:27 pm   

A pamiętacie pomysł Janczukowicza ? Może to by ocaliło tę ruinę...
_________________
"A ja sobie jeżdżę na motorowerze i nocą na szosie łapię w worek jeże..." (Jan Krzysztof Kelus)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Dawny Gdańsk Strona Główna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. adv Dawny Gdansk