Dawny Gdańsk Strona Główna Dawny Gdańsk


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Kładka dla pieszych na Ołowiankę

Czy podoba Ci się pomysł budowy kładki z lewego brzegu Motławy na Ołowiankę?
Zdecydowanie tak
24%
 24%  [ 28 ]
Raczej tak
14%
 14%  [ 16 ]
Zdecydowanie nie
47%
 47%  [ 54 ]
Raczej nie
12%
 12%  [ 14 ]
Jest mi to obojętne
0%
 0%  [ 1 ]
Głosowań: 113
Wszystkich Głosów: 113

Autor Wiadomość
rychu40 


Dołączył: 19 Lis 2007
Posty: 279
Wysłany: Wto Mar 03, 2009 11:56 pm   

No to żeśmy sobie pogadali, poopiniowali i d.... że się tak kulturalnie i koncertowo wyrażę.
Konserwator się zgodził. A poprzedni nie zgodził. Już niedługo igrzyska w dwóch halach sportowych, ach koncerty i tłumy na kładce. Sołdka trzeba będzie zacumować pewnie przy Westerplatte. Nawet z kładką to cienko widzę te tłumy na Ołowiance. I na pewno nie będzie tłumu żagli. Ale co tu dalej wałkować. Co chcą to robią a potem w parlamenty europejskie.
 
pumeks 


Dołączył: 22 Paź 2003
Posty: 7186
Wysłany: Czw Lis 26, 2009 11:46 am   

Po Kusznierewiczu, lobbyści kładkowi zwerbowali kolejną "gwiazdę" żeglarstwa - Romana Paszkego:
Paszke o kładce na Ołowiankę: jest ok!
Roman Paszke przekonuje do kładki na Ołowiankę
Ciekawe, to by chyba znaczyło, że opór środowiska żeglarskiego i dodatkowo pana Jerzego Latały, prezesa "Żeglugi Gdańskiej" okazał się dla "kładkowców" poważnym problemem.
_________________

 
Jerzy Makieła 
Jurmak

Dołączył: 23 Gru 2007
Posty: 188
Wysłany: Czw Lis 26, 2009 5:41 pm   

pumeks napisał/a:
Po Kusznierewiczu, lobbyści kładkowi zwerbowali kolejną "gwiazdę" żeglarstwa - Romana Paszkego:


Z Kusznierewiczem to jest to ta trzecia prawda... Jak jest naprawdę można poczytać tutaj http://www.zalewwislany.pl/node/1937
No cóż, nie jest to czysta gra :cry:
 
knovak 
Wanoga


Dołączył: 21 Paź 2003
Posty: 1418
Wysłany: Wto Gru 01, 2009 11:12 am   

Z tych artykułów na "zalewie" wynika, że Kusznierewicz co innego mówi GW a co innego portalowi "zalew"...

Cytat:
Dla Gazety Wyborczej mówi Mateusz Kusznierewicz
W temat kładki zaangażowałem się nie tylko dlatego, że zostałem ambasadorem morskim miasta. Właśnie kupiłem mieszkanie w Gdańsku, z którego okien będzie ją dobrze widać i jak inni nie chcę, by burzyła estetykę krajobrazu. Jako żeglarzowi zależy mi też na tym, by mostek nie stał się przeszkodą. Do Gdańska i tak ciężko się wpływa, bo trzeba grzać przez stocznię 40 minut na silniku. Ale z drugiej strony takich kładek na świecie jest bardzo dużo, np. pod Amsterdamem i w niczym nie przeszkadzają. Wierzę zatem, że szybką, sprawną i atrakcyjną konstrukcję uda się zaprojektować i wybudować także w Gdańsku.
cyt.: Zalew Wiślany >

Cytat:
Mateusz Kusznierewicz dla zalewwislany.pl
O tym, że sprawa kładki leży na sercu wielu żeglarzom, przekonałem się po poniedziałkowym sprawdzeniu mojej poczty elektronicznej. W gdańskim środowisku żeglarskim zagotowało się: „Jak to, Mateusz staje przeciw nam?”. Spieszę więc zapewnić, że w sprawie kładki nie jestem po „niczyjej” stronie. Prawda jest taka, że ta kładka, nam żeglarzom, nie jest potrzebna. Powiem więcej: kiedy powstanie, to na pewno będzie jakąś przeszkodą. Większą czy mniejszą to już wyniknie z efektów rozmów i decyzji jakie są przed nami. Uważam, że należy spokojnie rozważyć wszelkie „za” i „przeciw” (na szczęście jeszcze jest na to czas), w tym także proponowane rozwiązania alternatywne – jak choćby połączenie promowe.
cyt.: Zalew Wiślany >

Ciekawe co powie mediom za trzecim razem?
 
 
Jerzy Makieła 
Jurmak

Dołączył: 23 Gru 2007
Posty: 188
Wysłany: Wto Gru 01, 2009 7:59 pm   

knovak napisał/a:
Z tych artykułów na "zalewie" wynika, że Kusznierewicz co innego mówi GW a co innego portalowi "zalew"...


A może to dziennikarze są kreatywni?

Cytat:
Ciekawe co powie mediom za trzecim razem?


A to:http://forum.gazeta.pl/forum/w,769,103511480,103615405,Roman_Paszke_przekonuje_do_kladki_na_Olowianke.html

Autor: Gość: M.Kusznierewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 21:25

"Chciałbym niniejszym wyjaśnić, że nigdy nie stanąłem po stronie zwolenników
kładki przez Motławę. Autor artykułu Gazety Wyborczej Trójmiasto niestety w
inny sposób ujął moje słowa, które w rzeczywistości brzmiały jednak inaczej.
Powiedziałem wtedy, że nie wiem czy kładka będzie dobrym rozwiązaniem. Zadałem
pytanie czy zostały przeprowadzone analizy innych rozwiązań przeprawy przez
Motławę w tym miejscu? Takie jak mały prom pasażerski albo tunel. Okazało się,
że nie były. Cieszy mnie jednak fakt, że po wielu staraniach i szeregu naszych
spotkań z pracownikami Urzędu Miasta Gdańska, podjęta została decyzja
wykonania takiej analizy. Dzięki temu będziemy wiedzieć, czy kładka to
najlepsze rozwiązanie.
Chciałbym też dodać, że po zgłębieniu wiedzy w tym temacie i wielu rozmowach z
osobami odpowiedzialnymi za ten projekt uważam, że połączenie obydwu brzegów
Motławy w tym miejscu wydaje się być potrzebne. Jednak wszyscy musimy sobie
zdawać sprawę, że zbudowanie w tym miejscu kładki może utrudnić komunikację
wodną dla jachtów motorowych i żaglowych, które i tak muszą przebyć długą
drogę od Westerplatte albo Górek Zachodnich do centrum Gdańska(około 40 minut
na silniku).
Jako Ambasador do spraw morskich Gdańska podjąłem się pracy na rzecz rozwoju i
promocji żeglarstwa i morskich spraw w Gdańsku. Dlatego będę wspierał tylko
najlepsze i mądre rozwiązania.

Przed nami jeszcze długa droga i wiele pracy żeby podjąć dobrą decyzję.

Z żeglarskim pozdrowieniem,
Mateusz Kusznierewicz"
 
knovak 
Wanoga


Dołączył: 21 Paź 2003
Posty: 1418
Wysłany: Sro Gru 02, 2009 12:55 pm   

Na "zalewie" - tekst o wywiadzie Paszkego i komentarz redakcji portalu >
Cytat:
Znowu sprawa Kładki - wywiad z Romanem Paszke

Komentarz redakcji zalewwislany:
Wymieniony w cytowanym niżej tekście Gazety Wyborczej znany żeglarz i ambasador morski Gdańska - Mateusz Kusznierewicz jednoznacznie stwierdził, iż nie wypowiedział się nigdy za budową kładki a jedynie za wybraniem najlepszego rozwiązania po przeprowadzeniu rzetelnych konsultacji ze środowiskiem żeglarskim i sprawdzeniu alternatywnych rozwiązań (np. prom).
Poprzedni tekst o kładce z rzekomym poparciem dla budowy Mateusza Kusznierewicza tutaj
Wypowiedź Mateusza przeczytać tutaj

Artykuł z Gazety Wyborczej - Trójmiasto z 25 listopada 2009
Roman Paszke przekonuje do kładki na Ołowiankę


W bój o kładkę na Ołowiankę włącza się kolejne znane nazwisko. Po Mateuszu Kusznierewiczu [portal zalewwislany: to nieprawda] po stronie zwolenników mostku stanął Roman Paszke, który w środę pojawił się w Gdańsku na konferencji prasowej.

Znany żeglarz nie ma wątpliwości, że kładka stanie się atrakcją turystyczną i nie zagrozi ruchowi wodnemu. - Czas jej otwierania to ok. 3 do 5 minut. Wszędzie na świecie takie kładki przyciągają turystów, tylko nie u nas - dziwi się Roman Paszke. - Poza tym kładka usprawni komunikację z rozwijającymi się rejonami miasta.

Najzagorzalszy zwolennik kładki, dyrektor Filharmonii Bałtyckiej na Ołowiance Roman Perucki przekonuje, że większość środowiska żeglarskiego jest przychylna temu pomysłowi. A jedynym nieprzejednanym pozostaje Jerzy Latała, szef Żeglugi Gdańskiej, której duże statki turystyczne (tzw. biała flota) cumują u nabrzeża Motławy. Roman Paszke w tym upatruje głównej osi konfliktu. - Należy sobie zadać pytanie, czemu w ogóle biała flota zawłaszczyła sobie tę część miasta, która historycznie powinna być zarezerwowana dla starych jachtów i kutrów. Tak jest na całym świecie, a u nas od lat obowiązuje zakaz cumowania dla takich jednostek - mówi Paszke.

Kładka doczekała się już studium wykonalności. Niebawem zostanie ogłoszony konkurs na projekt architektoniczny Pierwsi gdańszczanie na Ołowiankę mają się dostać na skróty w 2011 r. Wciąż nie ma jednak odpowiedzi na pytanie - W jakim systemie będzie się ona otwierać? Czy w formie mostu zwodzonego, rozsuwanego, obrotowego, a może dwuczęściowego otwierającego się w stronę brzegów. To wszystko wyjaśni się po rozstrzygnięciu konkursu. Nie jest także jasne, jaki byłby cykl pracy kładki. Rozważą np., jak podpowiada Akademia Marynarki Wojennej, by była ona otwierana w ciągu godziny na 20 minut. Tyle samo czasu korzystaliby z niej piesi, a kolejne 20 minut pochłaniałoby składanie i rozkładanie. Wszystko ma zostać ustalone w praktyce.

Szacowany koszt budowy to 12 mln zł. 60 proc. tej sumy ma pokryć Elektrociepłownia Wybrzeże, resztę wyłoży miasto oraz marszałek województwa pomorskiego.
Gazeta Wyborcza Trójmiasto – 25 listopada 2009

Komentarz Mikołaja Chrzana, zastępcy redaktora naczelnego trójmiejskiego dodatku Gazety Wyborczej
Znany żeglarz Roman Paszke przekonuje: kładkę nad Motławą - budować, protestującą białą flotę - wyrzucić.

Każdy ma prawo zabierać głos w sprawie publicznych inwestycji. Jednak wykorzystanie przez Filharmonię Bałtycką, głównego inicjatora budowy kładki, wizerunku akurat tego żeglarza, mniej wygląda na rzeczywiste poparcie środowiska żeglarskiego, a bardziej na propagandową zagrywkę.

Paszke to regatowiec, bijący rekordy (lub czasem tylko zapowiadający ich bicie) na superszybkich jachtach, przemierzających morza i oceany. Bez dwóch słów, nie jest to reprezentant przeciętnych użytkowników gdańskiej mariny.

Póki zasady otwierania kładki nie są jasne, trudno mówić o tym, czy będzie to obiekt neutralny dla wodniaków, czy nie zaszkodzi gdańskiej marinie. Niezrozumiały jest także postulat usunięcia z Motławy "białej floty". Miejsca jest tutaj całe mnóstwo (choćby wzdłuż Długiego Pobrzeża, czy wokół północnego cypla Wyspy Spichrzów). Jednak to fatalny stan nabrzeży, a nie statki białej floty, uniemożliwiają tu cumowanie "starych jachtów i kutrów", o których mówi Paszke.

Jeśli mamy rozmawiać o kładce na serio, niech Filharmonia przedstawi głosy szefów gdańskich klubów żeglarskich. Bo kiedy za kilka lat znani żeglarze będą bić na morzach kolejne rekordy, to z przeszkodą na drodze do domu zmagać się będą gdańscy wodniacy.

Komentarz portalu zalewwislany.pl

Sprawa kładki wpisuje się w nieszczęsny i niekończący się ciąg zdarzeń związanych z inwestycjami na wodzie i nad wodą w rejonie Gdańska i Pomorskiego Szlaku Żeglarskiego. Kolejne inwestycje podejmowane są bez uzgodnienia z żeglarzami (modernizacja Mariny Gdynia) lub wbrew tym uzgodnieniom (rozbudowa przystani HOW w Elblągu - nowe nabrzeże nie ma przyłączy elektrycznych ani wody, czy źle usytuowany slip na przystani w Tczewie który uniemożliwia... slipowanie). Czasem wręcz całkowicie odwrotnie do zapewnień i uzgodnień (rozbiórka mostu przy śluzie Przegalina i budowa kolejnego mostu stałego zamiast deklarowanego obrotowego).

Niektóre projekty zmieniono w trakcie realizacji, część powstała wręcz niezgodnie z obowiązującym prawem (most zwodzony w Drewnicy skośnie do osi rzeki co utrudnia żeglugę; most nie spełnia też parametrów wymaganych prawem dla tej klasy drogi wodnej).

Ale Drewnica to drobnostka, skoro na Nogacie dopuszczono do budowy "tymczasowego" (na czas remontu krajowej "7") mostu na Nogacie, który jest za niski, nie spełnia żadnych norm i zablokował całkowicie żeglugę profesjonalną! "Tymczasowy" most miał być rozebrany ale teraz mówi się już tylko o jego "podniesieniu"...

Czasami projekty są w oczywisty sposób nonsensowne. Na przykład "Pierścień Marin i Pomostów Zatoki Puckiej". Większość pomostów, reklamowanych jako "jachtowe" postawiono na wodzie o głębokości 40-50 cm. Pomosty nie mają przeważnie urządzeń cumowniczych! Ale twórcy owego Pierścienia dostali za to kilka nagród! Inny ciekawy przykład to pomysł na mosty zwodzone w Elblągu. Za nimi i przed nimi są inne mosty stałe, przy których i tak trzeba położyć maszt. A przecież, całkiem niedaleko, budując tylko jeden taki most i podwyższając linie wysokiego napięcia - na Kanale Jagiellońskim, można utworzyć alternatywny dla rzeki Elbląg szlak wodny na Zalew Wiślany. Tak, wiem, Kanału Jagiellońskiego nie widać z Bulwaru Zygmunta Augusta.

Oczywiście, łatwo jest krytykować czyjeś działania, jednak nie sposób oprzeć się wrażeniu, że z inwestycjami na wodzie od Zatoki Gdańskiej po Zalew Wiślany jest coś nie tak, jest po prostu źle. Wybrani do robót wykonawcy często nie mają doświadczenia w podobnych pracach. W kilku przypadkach firmy dziwnym trafem upadły po zakończeniu budowy i nie miał kto wykonać często olbrzymich napraw w ramach gwarancji. Konsultacje ze środowiskiem żeglarskim nie są rzetelne. Słuszne wnioski i sugestie wodniaków nie są brane pod uwagę. Ba, czasem nie bierze się pod uwagę głosów specjalistów branży hydrotechnicznej, którzy wskazują na konkretne wady projektów! Zresztą, po co konsultacje, skoro wszystkie gdańskie kluby zgodnie twierdzą, iż są przeciwne budowie tytułowej kładki przez Motławę, a przedstawiciel miasta twierdzi w wywiadzie z Gazetą że w zasadzie całe środowisko żeglarskie projekt popiera!

Kolejne milionowe inwestycje realizowane są w sposób, który uniemożliwia korzystanie w pełni z powstającej infrastruktury. Konieczne są remonty i modernizacje w nowo budowanych obiektach. Tymczasem w grę wchodzą miliony złotych, często z dotacji unijnych. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że niektóre inwestycje są tylko po to by skorzystać z unijnych dotacji. Powstają "na czas", byle prędzej, bo inaczej dotacja przepadnie.

Nic więc dziwnego że takie działania wzbudzają rozgoryczenie i nerwowość środowiska żeglarskiego w kontekście chociażby kładki na Motławie. Oby to wszystko nie było groźnym memento przed wchodzącym wkrótce w stadium realizacji projektem Pętla Żuławska!!!
_________________
"A ja sobie jeżdżę na motorowerze i nocą na szosie łapię w worek jeże..." (Jan Krzysztof Kelus)
 
 
BillyBoy 
Rockabilly man


Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 462
Wysłany: Sro Wrz 08, 2010 9:21 pm   

Kładki nie będzie. Tzn. na razie nie będzie. Będą za to "przyczólki dla ewentualnej przyszłej kładki". KLIK .
Z tego tekstu najbardziej spodobało mi się zdanie:
Cytat:
Marek Piskorski, dyrektor BRG, mimo wszystko liczy na to, że kiedyś będzie można przejść na Wyspę Spichrzów suchą nogą.

Czyli że na dzień dzisiejszy nie ma innego sposobu dostania się na Wyspę Spichrzów jak przepłynąć Motławę wpław.
:haha:
_________________
BillyBoy na kłopoty ma zawsze środek złoty.
 
pumeks 


Dołączył: 22 Paź 2003
Posty: 7186
Wysłany: Sro Wrz 08, 2010 9:39 pm   

BillyBoy napisał/a:
Kładki nie będzie. Tzn. na razie nie będzie. Będą za to "przyczólki dla ewentualnej przyszłej kładki".

Ale to przecież nie jest o "kładce Peruckiego" tylko o zupełnie innych mostkach, które BRMG próbowało cichcem przemycić w planach miejscowych. :dziadek:
_________________

 
bavar 
Schönfeld

Dołączył: 12 Sie 2008
Posty: 158
Wysłany: Czw Wrz 09, 2010 8:37 pm   

A gdyby tak schować pewien spory odcinek Motławy pod betonowymi płytami? Ileż terenu byśmy zyskali :huuurra: No bo gdyby tak w końcu zasypać tę nieprzejednaną Motławę, to i fundamenty pod to i owo też zapuścić by można było :wink:
_________________
Schönfeld, ex-Stolzenberg..
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3695
Wysłany: Pią Wrz 10, 2010 12:32 am   

Ja bym zostawił kawałek pod Aqua Park. :zgooda:
_________________
Poldergeist
 
Sagapo8 

Dołączyła: 30 Sty 2011
Posty: 57
Wysłany: Nie Lip 17, 2011 4:38 pm   Przeprawa

Kiedyś tak się przeprawiano

Motława.JPG
To chyba przeprawa w do miejsca gdzie stoi Sołdek
Plik ściągnięto 5436 raz(y) 65,61 KB

 
ruda 
Mierzeja


Dołączyła: 24 Cze 2007
Posty: 1792
Wysłany: Sro Cze 20, 2012 11:51 am   

Gdańsk: Duże zainteresowanie konkursem na kładkę dla pieszych nad Motławą

Cytat:
Ogłoszony przez miasto Gdańsk konkurs na opracowanie koncepcji architektoniczno-technicznej zwodzonej kładki pieszej przez Motławę spotkał się z dużym odzewem. Wpłynęło nań 148 wniosków, przy czym nie jest to liczba ostateczna.

- Zapytania dotyczące konkursu zadawali m.in. projektanci z Hiszpanii, Szwecji, Portugalii i Stanów Zjednoczonych - mówi Andrzej Duch, dyr. Wydziału Urbanistyki Architektury i Ochrony Zabytków gdańskiego magistratu. - Bardzo nas cieszy tak ogromne zainteresowanie, ponieważ daje to duże szanse na wyłonienie naprawdę dobrych i ciekawych koncepcji. Teraz wnioski oceniane będą pod względem spełniania warunków udziału w konkursie przez zgłoszone zespoły konkursowe. ...................................................


http://gdansk.naszemiasto...ostow,id,t.html

http://gdansk.naszemiasto...lawie,id,t.html

http://gdansk.naszemiasto...lawie,id,t.html
_________________
„Chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom”.
 
 
łupaszko 
prawdziwy Polak

Dołączył: 23 Kwi 2009
Posty: 11
Ostrzeżeń:
 4/4/6
Wysłany: Sro Lip 04, 2012 5:06 pm   

Kładka Peruckiego"bo taki już zyskała przydomek na zawsze zniszczy unikatowy widok zakrętu Motławy z unikatową panoramą Głównego Miasta.Pomysł lansowany z uporem maniaka jest kolejnym dowodem jaki stosunek do historycznej i zabytkowej substancji miasta posiada obecny układ władzy.Kładka ta wcale nie poprawi układu komunikacyjnego w mieście,a napewno utrudni ruch statków w starym porcie nad Motławą
 
danziger 
Korytarzanin


Dołączył: 03 Gru 2004
Posty: 4631
Wysłany: Sro Lip 04, 2012 5:58 pm   

Łupaszko, co do kładki masz wprawdzie rację, ale nie napisałeś niczego, czego nie napisaliby tu inni przed Tobą. Twój post nic nie wnosi, ma na celu wyłącznie dowalić "Budyniowi". Cel może i słuszny, ale do takich celów nasze forum nie służy. Nie można nie zauważyć, że w każdym swoim poście, niezależnie czego by dotyczył, przemycasz jakieś uszczypliwości w stosunku do obecnych władz Gdańska - to nie jest jednak forum polityczne (abstrahując od słuszności Twojej oceny ekipy "Budynia").
Już za to raz dostałeś ostrzeżenia, teraz dostajesz drugie. Trzeciego nie będzie - po prostu się z nami pożegnasz.
_________________
da, da, da...
 
 
bavar 
Schönfeld

Dołączył: 12 Sie 2008
Posty: 158
Wysłany: Pią Lip 06, 2012 11:29 am   

Ktoś na którymś portalu "trójmiejskim" przedstawił wizję tunelu podwodnego. Jakkolwiek brzmi to u nas póki co egzotycznie, to jednak jestem ciekawy ile by to orientacyjnie kosztowało i czy faktycznie byłoby to trudne do wykonania?
_________________
Schönfeld, ex-Stolzenberg..
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Dawny Gdańsk Strona Główna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. adv Dawny Gdansk