Dawny Gdańsk Strona Główna Dawny Gdańsk


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Patroni tramwajów
Autor Wiadomość
Fotomemoria 
Fotomemoria

Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 433
Ostrzeżeń:
 4/4/6
Wysłany: Sob Kwi 22, 2017 7:40 pm   

Inspektor Stąporek w natarciu.
Mam dwa pytania:
Jaki wpływ na p. Czernego miał Pan prof. Osiński oraz dlaczego szanowny inspektor nie ujawnił faktu pobytu p. Czernego w areszcie.
_________________
Zdjęcia dostępne są na fotomemoria.pl
 
pumeks 


Dołączył: 22 Paź 2003
Posty: 7094
Wysłany: Sob Kwi 22, 2017 8:32 pm   

ad. 1 Nie posiadam wiedzy na ten temat; nigdy też nie zgłębiałem życiorysu naukowego prof. Osińskiego.
ad. 2 Proponuję najpierw przeczytać tekst ze zrozumieniem i do końca, a dopiero potem formułować urojone zarzuty. Ponadto, teksty są pisane dla właściciela portalu Trójmiasto który za nie płaci; więc tylko on i nikt inny ma prawo instruować mnie, co ma być w artykule, a czego w nim nie ma być.
_________________

 
pumeks 


Dołączył: 22 Paź 2003
Posty: 7094
Wysłany: Sob Kwi 22, 2017 9:23 pm   

PS. Z pełną świadomością, premedytacją i informując redakcję portalu postanowiłem natomiast przemilczeć że Władysław Czerny nazywał się również Szwarcenberg (bardzo porządna galicyjska rodzina, ale po co hejterzy mają sobie wycierać gęby jej nazwiskiem)
_________________

 
Fotomemoria 
Fotomemoria

Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 433
Ostrzeżeń:
 4/4/6
Wysłany: Sob Kwi 22, 2017 10:19 pm   

Komunistów cały rój, a my kładziem na nich ch...j.
Inspektorze Stąporek
_________________
Zdjęcia dostępne są na fotomemoria.pl
 
discus 

Dołączył: 24 Sty 2013
Posty: 237
Wysłany: Nie Kwi 23, 2017 12:30 am   

Podobne zagadnienie wyboru najsławniejszych gdańszczan na forum już było, niestety miano podać 40-ści nazwisk a padło może ze 20-ścia. Stanowczo łatwiej u kandydatów znaleźć wady niż zalety. Dodam jeszcze, iż to sukces, że mamy już tyle tramwajów z patronami.
 
Zbych 
Wonneberger


Dołączył: 30 Lis 2011
Posty: 894
Wysłany: Nie Kwi 23, 2017 1:06 am   

Jeśli się nie będzie zwracać uwagi na istotne szczegóły, to łatwo przyjdzie hipersukces w ilości patronów tramwajów.
_________________
Tanie nie może być dobre, drogie nie musi.
 
pumeks 


Dołączył: 22 Paź 2003
Posty: 7094
Wysłany: Sro Cze 14, 2017 1:39 pm   

A może ktoś ma jakieś fajne wspomnienie, anegdotkę o prof. Jerzym Stankiewiczu?
_________________

 
EwkaW 


Dołączyła: 04 Wrz 2011
Posty: 560
Wysłany: Pon Cze 19, 2017 10:31 pm   

Zacznę od tego, że Profesor, a za czasów moich studiów Docent (dr inż.arch.) Jerzy Stankiewicz, sam w sobie jest absolutnie fajnym wspomnieniem. Miał z nami zajęcia z Historii Architektury Polskiej, ale też był w tym okresie prodziekanem. Zabiegany, zapracowany, otoczony, zwłaszcza podczas sesji egzaminacyjnych, wianuszkiem studentów z bardzo ważnymi do Niego sprawami, nie wiem kiedy miał czas na osobistą pracę naukową, a przecież jest tego niemało. Nie przypominam Go sobie zdenerwowanego. Z każdym rozmawiał spokojnie i rzeczowo, nawet "w biegu". Był przez wszystkich lubiany i cieszył się ogromnym szacunkiem. Myślę, że dzięki tej Jego, ale i innych pracowników Katedry Architektury Polskiej (Jadwiga Habela, Janusz Ciemnołoński) bezpośredniości i przystępności, tak bardzo lubiłam zajęcia z tego przedmiotu.
Nie pamiętam żadnej anegdoty z Nim związanej, bo to nie był Człowiek od anegdot. To był przemiły Pan od rozmowy, bez fochów, humorów i jakichkolwiek dziwactw. Naukowiec najwyższej próby, kopalnia wiedzy o historii naszej, polskiej i nie tylko architektury, przekonywujący w każdym calu, skupiający wokół siebie żądną wiedzy młodzież. Mieliśmy szczęście, nasze roczniki, trafić na wspaniałych nauczycieli, jednym z nich był Profesor Jerzy Stankiewicz, postać niezapomniana.
 
pumeks 


Dołączył: 22 Paź 2003
Posty: 7094
Wysłany: Wto Cze 20, 2017 7:17 pm   

Wielkie dzięki, biorę Twój post do wykorzystania w całości, idealnie się nada :==
_________________

 
Krzysztof 


Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 2057
Wysłany: Wto Cze 20, 2017 11:36 pm   

EwkaW napisał/a:
bo to nie był Człowiek od anegdot

Jak zapytałem moją drugą połowę (dyplom 72 r.) o profesora, to przez pół godziny karmiony byłem anegdotami. Kilka przykładowych:
Hania napisał/a:
Dwór "Kuźniczki" odkrył kolega Zbyszek Pomaz, który - przechodząc obok - zwrócił uwagę na małe cegiełki na ścianie z odpadającym tynkiem i pognał z tym do docenta Stankiewicza. Moi koledzy z roku robili inwentaryzację całego obiektu w ramach praktyki.
Ja pracowałam przy inwentaryzacji Ratusza Głównego Miasta. Siedziałyśmy tam cały dzień, więc wychodziłyśmy czasem coś zjeść zostawiając na desce kreślarskiej informację, gdzie nas szukać. Ale któregoś dnia musiałam wyjść na dłużej, żeby stanąć w kolejce w Orbisie po bilet kolejowy do Paryża, a notatka na jakimś szkicu z innego dnia treści:"Jesteśmy w Jantarze albo w Coctailu" została na wierzchu. Po powrocie zastałyśmy na niej komentarz docenta Stankiewicza: "Na korekty tam chodził nie będę. A swoją drogą ciekaw jestem jakiego typu praktykę tam odrabiacie". Przyznał potem, że nas tam szukał, bo byłyśmy do czegoś potrzebne, ale nas nie znalazł.
Pół roku później, kiedy po zakończonej inwentaryzacji trzeba było oddać wszystkie szkice poprosiłam pana docenta, żeby wolno mi było tę kartkę zachować. Powiedział: "Skoro jest Pani taka sentymentalna...." I ja tę kartkę mam, tylko nie wiem gdzie.
Nie oddałam kiedyś czegoś w terminie i spotkałam się na schodach przed gmachem głównym z docentem Stankiewiczem. Stanął, rozejrzał się dokoła, spojrzał w niebo i powiedział: "A może by Kozłowskiej świnię podłożyć...", a ja zaczęłam się gęsto tłumaczyć. To było jego częste powiedzonko. Kolega odpowiedział mu kiedyś: "Dziękuję, mam już od pana całą trzódkę."
 
 
EwkaW 


Dołączyła: 04 Wrz 2011
Posty: 560
Wysłany: Wto Cze 20, 2017 11:48 pm   

No, cudne te opowiastki. Ja takich o Nim wspomnień nie mam, choć oczywiście mogły mieć miejsce, tylko zapomniałam. Pasują do Niego, dobrotliwość z nich wyziera :)
 
pumeks 


Dołączył: 22 Paź 2003
Posty: 7094
Wysłany: Sro Cze 21, 2017 12:04 pm   

Patroni tramwajów: Jerzy Stankiewicz

Bardzo dziękuję za Waszą pomoc, takie historyjki mówią o człowieku wiele więcej, niż konwencjonalne biogramy w encyklopediach. :zgooda:
_________________

 
EwkaW 


Dołączyła: 04 Wrz 2011
Posty: 560
Wysłany: Sro Cze 21, 2017 3:09 pm   

A jednak był Człowiekiem od anegdot.

"Legenda - wspaniały , mądry , dowcipny - pełen kultury i taktu
Najlepsze wspomnienia o niezapomnianym Człowieku .
Wiedza i klasa .
Dodam do artykułu - pasjonował się fortyfikacjami .
Anegdoty - mnóstwo .Potrafił robić kawały studentom .
( Kolekcjonował ściągi ).
Uratował wiele . Uczył wielu.Niewielu takich jak On.
Ten gatunek już wymarł ....."


tak pisze o Profesorze pod artykułem "niegdyś studentka Profesora". Myślę, że się jeszcze wiele o Nim dowiemy :)
 
Miro 


Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 1835
Wysłany: Sro Wrz 13, 2017 4:08 pm   

Adolf Friedrich Johann Butenandt niedawny patron.

Tutaj..

Miro
_________________
www.olszynka-walddorf.cba.pl
 
pumeks 


Dołączył: 22 Paź 2003
Posty: 7094
Wysłany: Sro Wrz 13, 2017 6:33 pm   

Cytat:
Marcin Stąporek, publicysta historyczny, zwrócił uwagę na kontrowersje związane z niemieckim uczonym.

Troszkę namieszałem :oops:
_________________

 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Dawny Gdańsk Strona Główna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. adv Dawny Gdansk