Dawny Gdańsk Strona Główna Dawny Gdańsk


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat :: Następny temat
Gustloff
Autor Wiadomość
Danzigerek 


Dołączył: 05 Sty 2007
Posty: 180
Wysłany: Sob Mar 18, 2017 10:53 pm   

Okręty wojenne podlegają prawu wojenne mu
ZATAPIAĆ
_________________
Gdybym był niedyskretny, zapytałbym, skąd Pan ma na pięciomarkowe cygara? Hmm?
 
Danzigerek 


Dołączył: 05 Sty 2007
Posty: 180
Wysłany: Sob Mar 18, 2017 11:03 pm   

NIECH ERIKA STAIBACH NIE PIE....
_________________
Gdybym był niedyskretny, zapytałbym, skąd Pan ma na pięciomarkowe cygara? Hmm?
 
seestrasse 
Zesztrasia z Szafy


Dołączyła: 13 Kwi 2004
Posty: 6534
Wysłany: Nie Mar 19, 2017 11:38 am   

A Ty nie pij jaki piszesz posty na publicznym forum. Nie żal Ci ludzi którzy zginęli?
 
Danzigerek 


Dołączył: 05 Sty 2007
Posty: 180
Wysłany: Czw Maj 04, 2017 6:53 pm   

Okręt wojenny to okręt wojenny
co by ktoś powiedział że ORP GROM zatopiony pod Narwikiem przewoził cywilów ALE BYŁ OKRETEM WOJENNYM
_________________
Gdybym był niedyskretny, zapytałbym, skąd Pan ma na pięciomarkowe cygara? Hmm?
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3689
Wysłany: Czw Maj 11, 2017 1:31 am   

Gustoff nie nosił przypadkiem oznakowań statku / okrętu szpitalnego? Tfuj! „bohater” skończył tak jak powinien. Odstawiony na boczny tor, choć nie z powodu Gustloffa, zachlał się na śmierć. Dobre choć to.
_________________
Poldergeist
 
Danzigerek 


Dołączył: 05 Sty 2007
Posty: 180
Wysłany: Sob Maj 13, 2017 10:49 pm   

JA WSZYSTKO ROZUMIEM BIEDNI CYWILE
Ale statki były okrętami wojennymi
Tyle w temacie
_________________
Gdybym był niedyskretny, zapytałbym, skąd Pan ma na pięciomarkowe cygara? Hmm?
 
Dostojny Wieśniak 


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 3689
Wysłany: Nie Maj 14, 2017 12:38 am   

Specyficzne podejście do tematu. Uważasz, że wymordowanie rannych żołnierzy przebywających w szpitalu na lądzie czy wodzie jest w porządku, tylko dlatego że szpital jest wojskowy? Dla mnie to zbrodnia wojenna, bez względu na to, jaki mundur nosi strzelający, w co wierzy albo nie wierzy, jaki ma kolor skóry itd. Coś chyba nawet było o takich sytuacjach w konwencjach genewskich.
Nie pojmuję na czym polegało bohaterstwo Marineski, odpalającego torpedy w kierunku statku szpitalnego, w sytuacji kompletnej dezorganizacji niemieckiej floty i lotnictwa pod koniec wojny na Bałtyku.
Dla mnie to taki sam bohater jak opity piwskiem bydlak strzelający z dwururki do kaczek bo są, albo do psa sąsiada, bo go wkurza.
_________________
Poldergeist
 
discus 

Dołączył: 24 Sty 2013
Posty: 235
Wysłany: Nie Maj 14, 2017 11:39 pm   

Jestem daleko od usprawiedliwiania torpedowania oznakowanej jednostki z czerwonym krzyżem, jednakże na pokładzie poruszanego celu oprócz rannych żołnierzy i cywili byli kadeci ze szkoły okrętów podwodnych którzy byli uczeni w jednym celu, zabijać wroga nie zgodnoe z konwencjami.
Dodam, iż zasady były nie przestrzegane z dwóch stron.
 
2xM 


Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 227
Wysłany: Pią Maj 19, 2017 3:37 am   

Cytat:
Nie pojmuję na czym polegało bohaterstwo Marineski, odpalającego torpedy w kierunku statku szpitalnego, w sytuacji kompletnej dezorganizacji niemieckiej floty i lotnictwa pod koniec wojny na Bałtyku.

Gustloff w swój ostatni rejs nie wypłynął jako statek szpitalny, lecz jako transportowiec Kriegsmarine. Statkiem szpitalnym był właściwie do końca 1940 roku. Od tego czasu służył za pływające koszary 2. U-Boot-Lehrdivision. Nie miał oznaczeń czerwonego krzyża lecz szare malowanie okrętów wojennych. Płynął w wojskowym konwoju przez strefę działań wojennych z wygaszonymi światłami nawigacyjnymi (na pewien czas włączonymi z obawy przed kolizją). Na pokładzie znajdowały się zdolne do walki oddziały wojskowe (ponad 900 marynarzy Kriegsmarine + personel pomocniczy). W dodatku statek był uzbrojony - przed rejsem zamontowano na rufie działo przeciwlotnicze (które podczas katastrofy spadło wprost na jedną z szalup powiększając bilans ofiar).
Każdy z wymienionych faktów wystarczał, aby storpedowanie Gustloffa zostało uznane za zgodne z prawem wojennym. Historycy są stosunkowo zgodni, że Marinesko zrobił dokładnie to, co do niego należało - zatopił wrogi transportowiec. Uznawanie go z tego powodu za zbrodniarza jest całkowicie nieuzasadnione (choć z drugiej strony uważam, że nadawanie jego imienia pasażerskiemu odrzutowcowi czy nabrzeżu w Kaliningradzie jest w zaistniałej sytuacji zwyczajnie niesmaczne). Jeśli ktoś ponosi winę za śmierć cywilów, to dowództwo Kriegsmarine, które pozwoliło w tych okolicznościach na ich transport. Ale z drugiej strony wiemy doskonale, jaka wówczas była sytuacja.

To wszystko oczywiście w żadnym stopniu nie umniejsza tragedii cywilnych pasażerów, którzy tamtej nocy ponieśli śmierć w wodach Bałtyku - w szczególności dzieci, którym żadnej winy przypisywać nie wolno niezależnie od działań ich rodziców.
_________________

 
Danzigerek 


Dołączył: 05 Sty 2007
Posty: 180
Wysłany: Nie Maj 21, 2017 4:37 pm   

2xM napisał/a:
Gustloff w swój ostatni rejs nie wypłynął jako statek szpitalny, lecz jako transportowiec Kriegsmarine. Statkiem szpitalnym był właściwie do końca 1940 roku. Od tego czasu służył za pływające koszary 2. U-Boot-Lehrdivision. Nie miał oznaczeń czerwonego krzyża lecz szare malowanie okrętów wojennych. Płynął w wojskowym konwoju przez strefę działań wojennych z wygaszonymi światłami nawigacyjnymi (na pewien czas włączonymi z obawy przed kolizją). Na pokładzie znajdowały się zdolne do walki oddziały wojskowe (ponad 900 marynarzy Kriegsmarine + personel pomocniczy). W dodatku statek był uzbrojony - przed rejsem zamontowano na rufie działo przeciwlotnicze (które podczas katastrofy spadło wprost na jedną z szalup powiększając bilans ofiar).

No i fajny okręt szpitalny
Tyle w temacie
_________________
Gdybym był niedyskretny, zapytałbym, skąd Pan ma na pięciomarkowe cygara? Hmm?
Ostatnio zmieniony przez pumeks Pon Maj 22, 2017 10:53 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
Danzigerek 


Dołączył: 05 Sty 2007
Posty: 180
Wysłany: Nie Maj 21, 2017 4:37 pm   

Przepraszam
Pierwsza część wypowiedzi to cytat, ktory mi nie wyszedł
_________________
Gdybym był niedyskretny, zapytałbym, skąd Pan ma na pięciomarkowe cygara? Hmm?
 
pumeks 


Dołączył: 22 Paź 2003
Posty: 7083
Wysłany: Pon Maj 22, 2017 10:53 am   

Danzigerek napisał/a:
Przepraszam
Pierwsza część wypowiedzi to cytat, ktory mi nie wyszedł

Już nieaktualne, poprawiłem :wink:
_________________

 
Danzigerek 


Dołączył: 05 Sty 2007
Posty: 180
Wysłany: Pon Maj 22, 2017 5:25 pm   

Dziękuję
_________________
Gdybym był niedyskretny, zapytałbym, skąd Pan ma na pięciomarkowe cygara? Hmm?
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Dawny Gdańsk Strona Główna

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo. adv Dawny Gdansk