Dawny Gdańsk

Żuławy, Kaszuby, Kociewie i inne miejsca bliższe lub dalsze - Kościoły w Borętach.

ruda - Pią Maj 22, 2009 11:29 am
Temat postu: Kościoły w Borętach.
Zgodnie z trendem żuławskim ,w pierwszych słowach mego wątku, uprzejmie donoszę o rozpoczęciu prac w Borętach przy kościele p.w. św. Katarzyny.

Na początek kilka ogólników „przewodnickich” : :wink:

Budynek powstał w latach 1841-42 na potrzeby lokalnej protestanckiej gminy wyznaniowej. Wybudowano go w typowej dla terenu Pomorza technice ryglowej. Przykryty jest dwuspadowym dachem krytym karpiówką. W zachodniej części dachu umieszczono wieżyczkę przykrytą daszkiem namiotowym. Wewnątrz empora. Po roku 1945 na skutek zaniku gminy protestanckiej przeszedł na własność parafii rzymskokatolickiej.
Na terenie Wielkich Żuław, niegdyś protestanckiej prowincji Prus Wschodnich, zachowało się niewiele tego typu obiektów. Przez wiele lat niedoceniane przez wzgląd na prostotę formy i surowość wyposażenia, popadały w ruinę. Tym cenniejsze są dzisiaj nieliczne relikty szachulcowego budownictwa sakralnego pierwszej połowy XIX wieku, do których zaliczyć można kościół w Borętach. Wnętrze kościoła również nie zmieniło się radykalnie. Z całą pewnością warto polecić uwadze ten obiekt.

AnWe - Pią Maj 22, 2009 1:45 pm

ruda napisał/a:
prac w Borętach przy kościele p.w. św. Katarzyny.


się dzieje :==

Neuteicher - Pią Maj 22, 2009 3:58 pm

Dodam, że w ubiegłym tygodniu rozpoczął się remont dachu kościoła św. Urszuli w Lichnowach.
Dostojny Wieśniak - Pią Maj 22, 2009 7:05 pm

Zgodnie modnym w żuławskim miasteczku trendem, nie zgodzę się z Rudą. Po uprawomocnieniu się rozstrzygnięcia postępowania przetargowego, podpisano umowę z wykonawcą. Prace ruszą za dni kilka. :)
pumeks - Pią Maj 22, 2009 11:48 pm
Temat postu: Re: Kościoły w Borętach.
ruda napisał/a:
W zachodniej części dachu umieszczono wieżyczkę przykrytą daszkiem namiotowym.

Rozumiem, że mowa o stanie pierwotnym? bo hełmu wieżyczki, który widać na zdjęciach, raczej bym nie nazwał "daszkiem namiotowym".

Przepraszam, czepiam się jak zwykle :haha:

ruda - Sob Maj 23, 2009 12:26 pm

pumeks napisał/a:
raczej bym nie nazwał "daszkiem namiotowym".


:hihi: Wszystkie opisy tak podaja :haha:

Kasia_57 - Sob Maj 23, 2009 6:27 pm

pumeks napisał/a:
czepiam się jak zwykle


:hiihihi:
jakbyś przestał przestał, nastąpiłby koniec świata
:hiihihi:
czepiaj się więc, ku pożytkowi ogółu :)

a propos - nie byłeś przypadkiem na dżumie????

pozdrawiam

Dostojny Wieśniak - Sob Maj 23, 2009 9:53 pm

Jak nie donoszą, to się czepiają. Co za ludzie! :haha:
I mała komparystyka. Zdjęcie archiwalne pochodzi z opracowania Schmida, zdjęcie współczesne z opracowania dotacyjnego.

groszek - Nie Maj 24, 2009 2:15 am

A może zachowały się w kościele stare ławki z jeszcze pozostawionymi nazwiskami mieszkancow ktorzy mieli swoje stale miejsca w kościele :hmm:
Krzysztof - Nie Maj 24, 2009 8:49 am

groszek napisał/a:
A może zachowały się w kościele stare ławki z jeszcze pozostawionymi nazwiskami mieszkancow ktorzy mieli swoje stale miejsca w kościele :hmm:

W ławkach, już swoich miejsc nie mają, ale na ścianach kościoła - tak.

Dostojny Wieśniak - Pon Maj 25, 2009 2:17 am

groszek napisał/a:
A może zachowały się w kościele stare ławki z jeszcze pozostawionymi nazwiskami mieszkancow ktorzy mieli swoje stale miejsca w kościele
Krzysztof napisał/a:
W ławkach, już swoich miejsc nie mają, ale na ścianach kościoła - tak.

Może kiedyś znajdą się pieniądze na szukanie tego w ławkach. Dzisiaj przemalowane... :II

ruda - Pon Maj 25, 2009 3:49 pm

Otoczenie :
groszek - Wto Maj 26, 2009 2:18 am

Krzysztof napisał/a:
W ławkach, już swoich miejsc nie mają, ale na ścianach kościoła - tak.
Piekne epitafia, dzięki Krzysztof :roll: .
Dostojny Wieśniak - Czw Maj 28, 2009 1:43 am

Dla zbieraczy odcisków. Kurza łapa przy kościele w Borętach. Możliwe, że niedługo zniknie bo ochroną konserwatorską nieobjęta, więc dla udokumentowania tego fragmentu historii... :wink:
groszek - Pią Maj 29, 2009 11:46 pm

Dostojny Wieśniak napisał/a:
Kurza łapa przy kościele w Borętach
A gdzie przy kościele widnieje owa łapa kurza (choc kto wie czy kurza bo ponoć Zły jedną stopę kogucią posiadał :wink: ).
Dostojny Wieśniak - Sob Maj 30, 2009 12:29 am

groszek napisał/a:
A gdzie

Od krajobrazu pokazanego na - 01.10.08 124.jpg (zdjęcie wyżej) w lewo i do tyłu, do granicy ogrodzenia. Rzut oka w dół i jest. Generalnie na wprost wejścia do kościoła. :wink:

groszek - Sob Maj 30, 2009 12:32 am

Dostojny Wieśniak napisał/a:
Generalnie na wprost wejścia do kościoła
Generalnie Zły się zatrzymał i ...skoczył przez prog prosto na ? :hmm: kogo czy też co? trzeba by poszukać jeszcze jakiś śladzików łapek :wink:
Dostojny Wieśniak - Pią Cze 05, 2009 1:56 am

Pisze Ruda kościoły... Rozumiem, że oba. Jak powszechnie wiadomo Prowincja Prus Wschodnich, przez kilka stuleci protestancką była. Obecny kościół Św. Katarzyny, to dawny zbór ewangelicki. Pierwotny kościół katolicki w Borętach zachował się w stanie ruiny. Fajnych jak nie wiem co. Bardzo lubię to miejsce i polecam każdemu, kto zbłądzi w tę okolicę. Niżej archiwalne zdjęcia z początku XX wieku, wycięte z opracowania Schmida.
Dostojny Wieśniak - Sob Cze 06, 2009 12:20 am

Jeszcze jedno archiwalne ujęcie kościoła Św. Katarzyny i widok ruin nie do końca współczesny. Dzisiaj to miejsce jest posprzątane, chwasty wycięte itd. To tak, nim zaczniemy podglądać remont dawnego zboru. Na zdjęciach, od strony zadniej, mało aktywny na forum dobro-(najczęściej)-czyńca. :wink:
Krzysztof - Sob Cze 06, 2009 12:46 am

W czeluściach FDG znalazłem takie ujęcie.
groszek - Nie Cze 07, 2009 2:48 pm

Na zdjeciu nr. 10 widać stary zeliwny krzyż . Piszesz że to archiwalne zdjęcia , mam nadzieję ze stare mogiły zostały zachowane :roll: . Tak ogólnie : pięknie zachowana tzw. trwała ruina , :hmm: nastrojowe klimaty...
Dostojny Wieśniak - Pon Cze 08, 2009 1:51 am

Archiwalne, bo jakoś rok temu robione. Co stało, to stoi, co leżało, leży.
Dostojny Wieśniak - Sro Cze 17, 2009 12:27 am

Żeby nie było, że badania wilgotności murów i innych takich tam spraw prowadzone były tylko w tych miejscach, gdzie psy gończe spuszczono. Zapiski fotograficzne badań w Borętach, w załączeniu.
Dostojny Wieśniak - Sro Cze 24, 2009 1:45 am

Jak na razie remont fundamentów kościoła w Borętach dzieje się bez zbędnych sensacji. Partie przyziemia wzmocnione były betonowa opaską. Ceglanej podmurówce dobrze to nie zrobiło. Wilgoć szalona pod betonem była.
Dostojny Wieśniak - Nie Lip 26, 2009 1:27 am

Remont trwa.
AnWe - Nie Lip 26, 2009 12:28 pm

:==

"porzundek" musi być :mrgreen:

Feterniak - Nie Lip 26, 2009 1:19 pm

Dostojny Wieśniak napisał/a:
Jak powszechnie wiadomo Prowincja Prus Wschodnich, przez kilka stuleci protestancką była.


Ja mam tylko takie pytanie techniczne. :D

Czy rozmawiamy tutaj o pięknych Borętach, położonych vis a vis dobrze mi znanych żuławskich fragmentów Kociewia, po drugiej stronie Wisły?

Bo jak tak, to przepraszam, kiedy one należały do Prus Wschodnich?

Mi się zawsze wydawało, że po okresie pobytu w województwie malborskim w ramach Rzeczpospolitej, Boręty (jak i całe Żuławy Malborskie) trafiły najpierw do Prus Zachodnich, potem w okresie 1829-1878 do jednolitej, wielkiej, Prowincji Pruskiej, by w latach 1878-1920 znów być w Prusach Zachodnich. No, a potem znalazły się w Wolnym Mieście, tracąc jedyną szansę znalezienia się w Ostpreussen...

A pracom nic tylko przyklasnąć. Aż się chce robić rowerowe wycieczki po Żuławach.

ruda - Nie Lip 26, 2009 9:22 pm

Feterniak napisał/a:
Aż się chce robić rowerowe wycieczki po Żuławach

Robić, robić, robić............ :==

Sielanka - Nie Lip 26, 2009 10:02 pm

Boręty
Feterniak napisał/a:
kiedy one należały do Prus Wschodnich?
No nie, teraz to już przesadziłeś w krytyce D. Wieśniaka... A za to można dostać ostrzeżenie... Uważaj!
Dostojny Wieśniak - Pon Lip 27, 2009 2:30 am

Sielanka napisał/a:
A za to można dostać ostrzeżenie... Uważaj!

Nie za to. Krytyki nie widzę, sprostowanie raczej. Dobrze, że na współczesnych maturach zaczęli wreszcie wymagać czytania, ze zrozumieniem tekstu czytanego. :dooobry: Zalecenie Danzigera dotyczące prania swoich brudów w innym miejscu, jest nadal aktualne. :wink:

ruda - Pon Lip 27, 2009 6:31 am

Dostojny Wieśniak napisał/a:
Zalecenie Danzigera dotyczące prania swoich brudów w innym miejscu, jest nadal aktualne.

Własna łazienka - polecam gorąco. :hihi:

danziger - Pon Lip 27, 2009 8:12 am

ruda napisał/a:
Własna łazienka - polecam gorąco. :hihi:

Ja też. Kolejna wycieczka osobista Sielanki będzie zarazem jego ostatnią na tym forum.

Feterniak - Pon Lip 27, 2009 9:13 pm

Jak bym śmiał krytykować (jakby co pójdę drogą obrony jednego wicepremiera, że tylko pytałem :wink: ).

A tak serio serio nikt nieomylnym Duchem Świętym nie jest i warto czasem się upewnić, czy się doczytało jakieś przeoczenie, czy już skleroza człowieka atakuje (to, a propos nowej matury, bo ja niestety jeszcze starą zdawałem...).

Pozdrawiam serdecznie. :)

Dostojny Wieśniak - Wto Lip 28, 2009 12:46 am

Feterniak napisał/a:
A tak serio serio nikt nieomylnym Duchem Świętym nie jest i warto czasem się upewnić, czy się doczytało jakieś przeoczenie, czy już skleroza człowieka atakuje.

A tak serio - nikt nieomylnym Duchem Świętym nie jest. :zgooda:
Feterniak napisał/a:
to, a propos nowej matury, bo ja niestety jeszcze starą zdawałem...

Jeżeli przyjąłeś to za komentarz do swojej wypowiedzi, przepraszam. Intencje miałem zgoła inne. :wink:

Feterniak - Wto Lip 28, 2009 2:52 pm

Dostojny Wieśniak napisał/a:
:zgooda:


Joooo :zgooda:

Dostojny Wieśniak napisał/a:
Jeżeli przyjąłeś to za komentarz do swojej wypowiedzi, przepraszam.


Hee spokojnie, nie ma sprawy, to był z mojej strony tylko ruch uprzedzający. :D

Dostojny Wieśniak - Pią Sie 07, 2009 12:26 am

Dobiega końca remont posadowienia kościoła w Borętach. Trwają prace wykończeniowe.
Dostojny Wieśniak - Sro Wrz 23, 2009 10:00 pm

WUOZ odebrał dzisiaj prace w Borętach. Zdjęcia robiłem wieczorową porą jakiś czas temu, po poprawkach o jakich przypadkiem usłyszałem. Szersze plany powtórzyć trzeba, więc przy okazji.
Dostojny Wieśniak - Nie Lis 22, 2009 11:40 pm

Obiecane szersze plany. Słyszałem, że drzwi wejściowe do wymiany przeznaczono. Na ich podobieństwo mają być wykonane nowe. Gdyby ktoś miał ochotę na takie wrota... :wink:
Dostojny Wieśniak - Czw Mar 31, 2011 2:04 am

Czegoś nie mogę się po tych Borętach doczyścić. Niechętnie zatem wracam do tematu, ale że ludzie to jedno a starodawne budynki drugie, jestem na powrót. Pojawiło się zapotrzebowanie na zdjęcia empor ewangelickich. Znalazłem trochę ujęć sprzed lat. Że nie wiem co może się przydać, zrzucam wszystko w trzech odsłonach. Po pierwsze zatem :wink:
Dostojny Wieśniak - Pią Kwi 01, 2011 1:23 am

Po drugie, ku pożytkowi przesuniętej nieco w czasie sąsiadce bielańskiej i wszystkich innych, których to zainteresuje. :wink:
Miro - Pią Kwi 01, 2011 12:26 pm

Rzut i przekrój kościoła katolckiego w Barendt-Boręty.

Miro

Dostojny Wieśniak - Sob Kwi 02, 2011 12:55 am

Powyższe z opracowania Schmida pochodzi, co Miro mógłby odnotować. Nie dla kaprysu mojego czy kogo tam innego. Prawo autorskie działa. :wink:
A wracając do sprawy - po trzecie.
Na pozostałych zdjęciach kilka osób występuje, to sobie odpuszczę. Mam nadzieję, że dość na tych wstawionych widać a to co widać, opisu nie potrzebuje. Ale gdyby... to proszę dać znać. :wink: Ogólnie rzecz biorąc, nie ma czego kraść w dawnym zborze ewangelickim w Borętach i tylko z tego powodu wyrwałem się z widokami wnętrza. 8))

Dostojny Wieśniak - Nie Kwi 03, 2011 11:59 pm

Temat podzielony. Pogawędki na temat praw autorskich przeniesione tutaj.
Dostojny Wieśniak - Pią Lis 18, 2011 1:45 am

Jak informuje @Linka na :arrow: Marienburg.pl, posadzkowe płyty nagrobne powróciły do wnętrza ruin kościoła.
Linka napisał/a:
Płyty i krzyż "powędrowały" do ruin. Zdjęcia z wiosny tego roku, może obecnie to mini-lapidarium prezentuje się inaczej.
Ciekawi mnie tylko, co stało się z mennonicką stelą, która kiedyś stała na cmentarzu, za kościołem.

Porządkowaniem ruin kościoła zajął się w swoim czasie ówczesny proboszcz, ks. Paweł Drożdż.

borenciak - Pią Wrz 07, 2012 8:56 am
Temat postu: ach te Boręty....
W borętach się wychowałem, w opisywanym kościele byłem chrzczony i otrzymałem 1-szą komunię. Służyłem w nim przez parę lat jako ministrant jeszcze za wodzą św pamięci księdza Zielińskiego. W tym kościele pierwszy raz jadłem batonika BOUNTY które ksiądz rozdawał dzieciom z okolicznych wiosek po zakończeniu rekolekcji. Za komuny to był rarytas :)

Żal patrzeć jak niszczeje ten kościół. Sądząc po załączonych zdjęciach miernik wilgoci wskazał największą wartość. Mury są już nie do osuszenia. Można wprawdzie przedłużyć ich żywotność ale już nigdy nie wyschną choćby nie wiem jaką technologię zastosować. Opaska drenarska napewno odprowadzi trochę wody od fundamentów.

Dostojny Wieśniak - Pią Wrz 07, 2012 5:08 pm

Zapraszam tutaj :arrow: KLIK :wink:
Zdjęcia są już archiwalne. :) W programie prac remontowych było też założenie izolacji poziomej. Ściany powinny zatem wysychać. Jeżeli teraz są mokre, jak mówisz, to coś ewidentnie nie wyszło wykonawcy. :evil:
Same ściany są w marnym stanie. Ale to już jest problem Proboszcza. Nikt przecież za gospodarza, nie będzie mieszał w temacie remontu kościoła. :???:

ruda - Nie Wrz 09, 2012 7:45 pm

borenciak napisał/a:
Sądząc po załączonych zdjęciach miernik wilgoci wskazał największą wartość

Rzeczywiście tak było i to stało się jednym z powodów podjęcia prac remontowo-konserwatorskich w ubiegłych latach.
borenciak napisał/a:
Mury są już nie do osuszenia. Można wprawdzie przedłużyć ich żywotność ale już nigdy nie wyschną choćby nie wiem jaką technologię zastosować.
:???:
borenciak napisał/a:
Opaska drenarska napewno odprowadzi trochę wody od fundamentów.

Nie tylko to zostało zrobione.

kolumb - Czw Lis 15, 2012 12:39 pm

Parę pstryków
Dieter - Czw Lis 15, 2012 11:45 pm

Sliczny kosciolek, ale calkiem inny jak "typowy". :k5: :k2:
Dostojny Wieśniak - Pią Lis 16, 2012 12:06 am

A bo to panie kochany zbór ewangelicki tak naprawdę. :wink: Ruiny kościoła rzymskokatolickiego znaleźć można kilka kroków dalej.
Dieter - Pią Lis 16, 2012 10:56 am

Dostojny Wieśniak napisał/a:
A bo to panie kochany zbór ewangelicki tak naprawdę. :wink: Ruiny kościoła rzymskokatolickiego znaleźć można kilka kroków dalej.

No Wy chyba wiecie, jak poznac kosciola ewangelickiego od katolickiego: w ewangelickim niema tej wiecznej czerwonej lampki po lewej stronie oltarza glöwnego. :dziadek:

kolumb - Pią Lis 16, 2012 3:56 pm

W kościele katolickim jest Pan Jezus w tabernakulum. W zborze ewangelickim niema nic poza obrazami i rzeźbami. Spotkania szkółki niedzielnej i czytanie na temat ,,narodu wybranego,, - jak to kiedyś było pięknie.
ruda - Pią Lis 16, 2012 6:24 pm

Dostojny Wieśniak napisał/a:
Ruiny kościoła rzymskokatolickiego znaleźć można kilka kroków dalej.
Właśnie.
:skolowany:
Jest to dawny zbór ewangelicki, od 1945 roku należy do kościoła rzymskokatolickiego- parafia p.w.św.Katarzyny Aleksandryjskiej.
Określenia kościół , zbór, katedra odnoszą się do architektury i nie są równoznaczne z Kościół, Zbór czy Katedra. Czytajcie wolniej a unikniemy pomyłek, albo wątek od początku :wink:

Dostojny Wieśniak - Pią Lis 16, 2012 7:57 pm

kolumb napisał/a:
W kościele katolickim jest Pan Jezus w tabernakulum. W zborze ewangelickim niema nic poza obrazami i rzeźbami. Spotkania szkółki niedzielnej i czytanie na temat ,,narodu wybranego,, - jak to kiedyś było pięknie.
Jak kto zechce szukać, pewnie znajdzie coś więcej i w zborze. :wink:
I na tym koniec. To forum nie jest najlepszym miejscem do dowodzenia wyższości jednego pomysłu na świat nad innym. :zgooda:

Wiercipietek - Nie Gru 09, 2012 11:24 pm

Uprzejmie proszę oświecić mój rozumek: Obecne wezwanie byłego zboru zostało przeniesione po wojnie z gotyckiego kościoła katolickiego? Jakie było pierwotne wezwanie zboru?
Linka - Pon Gru 10, 2012 9:12 pm

Nie wiem, ja np. nie znalazłam takowego (sprawdzałam w kilku źródłach) :???:
Dostojny Wieśniak - Pon Gru 10, 2012 11:06 pm

Linka napisał/a:
Nie wiem, ja np. nie znalazłam takowego (sprawdzałam w kilku źródłach) :???:
To się odnosi do byłego zboru, obecnego kościoła, oczywiście. Też tak mam, nie znalazłem. Co do reszty @Wiercipiętku, masz oczywiście rację. Przeniesiono.
Linka - Czw Gru 20, 2012 1:29 pm

Poreformacyjne kościoły często już nie posiadały patronów. Podejrzewam, że było tak i w tym przypadku. Bo najczęściej jest tak z luterańskimi kościołami znanymi "pod wezwaniem", że są to te, które wcześniej miały patrona jako katolickie.
Dostojny Wieśniak - Pią Gru 21, 2012 12:32 am

A w Borętach do 1945 kościół katolicki stał sobie spokojnie opodal. Ten który się zachował, wtórny już, budowany był na potrzeby parafii kościoła reformowanego (w miejscu starszego) jak podają źródła, w połowie XIX wieku. . :wink:
Wiercipietek - Pią Gru 21, 2012 9:47 pm

Z tego co widzę, to jednak mają wezwania, z reguły takie same jak cała wspólnota/parafia. Przynajmniej w mojej okolicy.
Dostojny Wieśniak - Pią Gru 21, 2012 11:28 pm

Nie chciałbym Ci psuć nastroju przed Świętami. :wink: Jednak były to inne, jak piszesz, wspólnoty i inne parafie. Choć w tym samym miejscu. :P
Wiercipietek - Sob Lut 16, 2013 5:54 pm

Czy Dostojny mógłby się podzielić jakąś fotką belki podwalinowej pod ścianą południową (archiwalną, z czasów okołoremontowych)? Tudzież innych efektownych destruktów konstrukcji? Uprzejmie pilzz.
Dostojny Wieśniak - Nie Lut 17, 2013 1:46 am

A proszę bardzo.
Stan drewnianych elementów konstrukcyjnych i samych ścian ryglowych w Borętach, to tragedia. To co dzisiaj sfocisz, nie będzie się jakoś bardzo różnić od stanu sprzed trzech lat. Mówisz, że się jakoś tam znasz... Mam nadzieję, że wiesz w co wchodzisz. :wink:

Wojtas - Nie Lut 17, 2013 10:52 pm

Witam wszystkich forumowiczów. Znam ten kościół i wiele innych świątyń żuławskich, z racji spędzenia swojego dotychczasowego życia na tym terenie. Padło stwierdzenie że marny stan obiektów sakralnych to wina gospodarza słabego. Może i tak, ale czy my jakby współgospodarze tych świątyń nie powinniśmy dokładać starań aby zachować je jak najdłużej w nienagannym stanie?
Dostojny Wieśniak - Pon Lut 18, 2013 12:32 am

Wojtas napisał/a:
Padło stwierdzenie że marny stan obiektów sakralnych to wina gospodarza słabego. Może i tak, ale czy my jakby współgospodarze tych świątyń nie powinniśmy dokładać starań aby zachować je jak najdłużej w nienagannym stanie?
Witaj Wojtasie. :) :arrow: Kliknij sobie. :wink: Chyba każdy kto chce, może pomóc. W nienagannym stanie nie da się niczego zachować, co nie wyklucza starań w tym kierunku. A stan obiektu to nie tyle wina gospodarza, co wyzwanie dla niego. I jak mawiają - krzyż pański. :roll:
Wiercipietek - Pon Lut 18, 2013 5:53 pm

Postępująca massssakra. Porównując do fotek nr 24 i 36, parę szczapek ubyło. Byłem tam w piątek, ale po ciemnicy i tylko trochę paluchem podłubałem. Z tego, co kiedyś było drewnem, nawet robaki nie będą miały uciechy.

Ja jestem od obrazków - niech się inne człowieki głowią, jakiej to wymaga inetrwencji. Ale wygląda na to, że temat ścian wypłynie w tym sezonie.
Akurat mam też na tapecie inna rozpadówę : stary most kolejowy w Bytowie.

ruda - Wto Lut 19, 2013 6:52 pm

Wiercipietek napisał/a:
Ale wygląda na to, że temat ścian wypłynie w tym sezonie.

Będzie remont :== ?

Wiercipietek - Sro Lut 20, 2013 9:55 pm

Proszę nie nadinterpretowywać moich słów. "Wypłynie" to daleko od "będzie".
Dostojny Wieśniak - Sro Lut 20, 2013 11:53 pm

Wyżej to pytanie, nie interpretacja. :wink:
Wiercipietek napisał/a:
Proszę nie nadinterpretowywać moich słów. "Wypłynie" to daleko od "będzie".
To ja nieśmiało poproszę o autorską interpretację terminu "wypłynie". Na czym to ma polegać?
Bo wiesz albo nie wiesz, z tym wypływaniem w Borętach to się cuda wianki działy. A może ciągle się dzieją? :???:

Wiercipietek - Czw Lut 21, 2013 1:55 pm

Wypłynie = gadanie + kilka ruchów + zapowiadana kupa ruchów o nieznanym prawdopodobieństwie zaistnienia.
Skoro ani Nibiru, ani ostatnia asteroida nie trafiły w Ziemię i kręci się ona po staremu, nie ma powodu spodziewać sie rewolucji w temacie "cuda-wianki w Borętach". Ale... może ...
Na razie mam przgotować inwentaryzację, z tego będzie program prac konserwatorskich. To pewne. Potem powinien być projekt, wnioski tralalala ....

Dostojny Wieśniak - Czw Lut 21, 2013 6:51 pm

Ale to wszystko już było całkiem niedawno. 8)) Do ścian robione były co najmniej dwa podejścia. Ostatnie bodaj w 2010 roku.
Powodzenia życzymy. :ok:

ruda - Pią Lut 22, 2013 8:26 am

Wiercipietek napisał/a:
mógłby się podzielić jakąś fotką belki podwalinowej pod ścianą południową (archiwalną, z czasów okołoremontowych)? Tudzież innych efektownych destruktów konstrukcji? Uprzejmie pilzz.


Zajrzyj do dokumentacji ścian i stolarki przygotowanej w 2010 roku. Będziesz miał materiał porównawczy. :zgooda:

Wiercipietek - Pią Lut 22, 2013 10:07 am

2010? To wczoraj było....
Niby jestem tylko od roboty (spadanie z wieży, tarzanie się postrychu itp), ale żeby nie okazało się, że nikt mi nie zapłaci za niepotrzebną, zdublowaną pracę :evil:

Dostojny Wieśniak - Pią Lut 22, 2013 11:12 am

Wiercipietek napisał/a:
Niby jestem tylko od roboty (spadanie z wieży, tarzanie się postrychu itp), ale żeby nie okazało się, że nikt mi nie zapłaci za niepotrzebną, zdublowaną pracę :evil:
Psia dola, co? :mrgreen:
ruda - Pią Lut 22, 2013 11:53 am

Poprzednia dokumentacja została wykonana na zlecenie ks. proboszcza Zielińskiego, czyli przedwczoraj :hihi:
Dostojny Wieśniak - Pią Lut 22, 2013 9:38 pm

Z moich notatek wychodzi, że oba podejścia planowane były w oparciu o aktualizowane opracowanie z roku 2007. To jest na plebani przecież.
Wiercipietek - Wto Kwi 16, 2013 11:01 pm

Dla miłośników ram stolcowych i wszelkiego drwena.
Przy okazji pozdrawiam pająki z wieży.

Wiercipietek - Pon Paź 07, 2013 4:35 pm

Na froncie boręckim niewielkie ruchy, ale do przodu.
Opracowania stanu kościoła, o których wspomniał Dostojny, są delikatnie mówiąc niepełne. Jak sami ich autorzy wyznają, powstały na podstawie oględnego oglądu i kilku zdjęć, bez inwentaryzacji. Dzięki temu umknęło im kilka "kwiatków".
Teraz jest pełna inwentaryzacja, program prac konserwatorskich, i właśnie rysunki dostali konstruktorzy. Będzie więc ekspertyza techniczna (ale czy od razu też projekt prac naprawczych, to nie dam głowy).

pumeks - Pon Paź 07, 2013 4:44 pm

Żałuję, bo wczoraj pedałowałem trasą Nowy Staw - Tczew i miałem w opcjach trasy ewentualne zboczenie do Boręt, ale kiedy zobaczyłem na horyzoncie tczewskie mosty, stwierdziłem że już mam tyłek wystarczająco wygnieciony od siodełka i pragnę jak najszybciej zsiąść z roweru :mrgreen: więc Boręty, następnym razem :???:
pumeks - Pon Maj 26, 2014 11:34 am

Pumeks napisał/a:
Boręty, następnym razem

Nadejszła wiekopomna chwila... :hihi:

doldar - Pią Paź 31, 2014 12:07 pm

Zapraszam do lektury bardzo interesującego artykułu nt. m.in. okoliczności zniszczenia boręckiego kościoła przez towarzyszy radzieckich i osoby jego ostatniego proboszcza Jana Kamulskiego, którego brat był proboszczem w Wocławach:
A. Przywuska, Wspomnienie o księdzu Janie Kamulskim, proboszczu parafii Boręty (12.02.1883 - 7.10.1945), W: "Universitatis Gedanensis" , 2009, nr 1-2, s. 61-71.

Wiercipietek - Wto Lis 24, 2015 9:46 am

Boszszsz, czy za mego życia Boręty tak staną na własnych słupach?

Edycja
Przeniesione z tematu Kościół p.w. św. Mikołaja w Cyganku

Dostojny Wieśniak - Pią Lis 27, 2015 12:58 am

A czemu nie? To mały pikuś. Się po prostu bierze do roboty i stawia Boręty czy co tam innego na własnych słupach. Na Żuławy wracają mroki średniowiecza ale to wystarczy się dostosować, dać zarobić wskazanym osobom i temat poleci. Pod górkę mają tylko tacy, co to własną drogą iść próbują.
Niech Cię przypowieść o pokornym cielęciu wiedzie a zajdziesz daleko. :P

Wiercipietek - Pią Lis 27, 2015 1:10 am

he, he. Tu zaporą nie jest brak zapału do roboty. W przypadku Boręt słyszałem kwotę siedmiocyfrową :szczena:
Chęci, pokora i ssanie tyle chyba nie dadzą .... :II

Dostojny Wieśniak - Pią Lis 27, 2015 1:37 am

Cztery stówy najmniej na prowizje? Przegięcie. Dziwne rzeczy dzieją się w kraju ale mimo wszystko to jeszcze nie jest Rosja. Przetarg zweryfikuje Ci te bzdurne kwoty. :ok:
Wiercipietek - Pią Lis 27, 2015 10:01 am

Boręty tak naprawdę to najlepiej rozebrać patyczek po patyczku i kamyczek po kamyczku. Trudno mi pokazać dwa łokcie drewna, które bez wahania można zostawić na miejscu. Więc ta kwota zdaje się prawdopodobna. Lub patrząc z drugiej strony : firma, która zaproponuje mniej, schrzani kościół nie do naprawienia.

AD ADMIN:
Czy można kilka ostatnich postów przeszczepić do wątku boręckiego?

Dostojny Wieśniak - Sob Lis 28, 2015 3:07 am

Faktycznie, kościół w Borętach trzeba rozebrać i postawić na nowo, wymieniając całą konstrukcję nośną. Parafia z własnych środków nigdy tego nie zrealizuje. Pozostają więc dotacje. I tu warto pamiętać to tym drobiazgu - dotacji nie przyznają marzyciele bujający w obłokach. Koszty remontów są porównywalne, chociaż każdy z nich jest inny. Występując z kwotą siedmiocyfrową, Boręty polegną w przedbiegach. A wykonawcy… Zawsze zrobią to, na co im się pozwoli. Ale to nie jest żaden problem.

Kościół w Borętach jest, na chwilę obecną, w najgorszym stanie technicznym, w porównaniu z innymi czynnymi kościołami na Żuławach. Można go uratować, przytomnie podchodząc do problemu. Można też na tym remoncie zarobić przyzwoite pieniądze, podobno. Jest tylko jedno zastrzeżenie i uwierz mi, wiem co mówię - żaden szczwany plan w Borętach nie przejdzie. Jest jeszcze kilka takich miejsc… :szept:

Wiercipietek - Sob Lis 28, 2015 11:48 am

Każde "szczwanienie" w Borętach przede wszystkim zakończy się katastrofą budowlaną.
Zeszłoroczna (nareszcie dokładna) ekspertyza mówi:
Cytat:
Stan techniczny szkieletu nośnego (słupów, podwalin, rygli) jest na tyle zły, że niewielkie naruszenie obecnej równowagi może spowodować nieodwracalne w skutkach zniszczenia

A ze względu na specyfikę konstrukcji, trudno tu znaleźć możliwość etapowania. Jak tu wycyrklować "rozsądną" kwotę? Może niepotrzebnie się spinam. Z wykonawstwem mam styk najczęściej po fakcie i najczęściej w formie "Dżizas, kto to tak sp...".

Dostojny Wieśniak - Nie Lis 29, 2015 1:56 am

Wiercipietek napisał/a:
Jak tu wycyrklować "rozsądną" kwotę?
Przetarg.
Wiercipietek napisał/a:
Z wykonawstwem mam styk najczęściej po fakcie
Zmień opcję na - przed. :)
Wiercipietek - Nie Lut 07, 2016 1:20 am

Biedne te Boręty, pechowe. Niedługo stukną trzy lata jak je zmierzyłem, zważyłem i policzyłem, a klarownego końca nie widać. Ponoć x. Roman stracił już cierpliwość. Wstyd się tam pokazać :oops:
Dostojny Wieśniak - Pon Lut 08, 2016 12:22 am

A na czym ten pech polega? Pokuta zadana parafii odbyła się w ciszy i skupieniu, zmienił się proboszcz. W czym sprawa?
Opowiedz coś o tej cierpliwości. Bo żartujesz chyba.

Wiercipietek - Pon Lut 08, 2016 2:41 pm

Eeee, właśnie jakoś mi nieżartownie. Ale co ja biedny żuczek mogę objaśnić? Od obrazków ino jestem. Wiem tyle, co wróble polderowe naćwierkają. I tak sobie wzdycham ....
Dostojny Wieśniak - Sro Lut 10, 2016 12:44 am

Aaaa to wróble. To plotkarze są. Plotą do znudzenia to samo. Ostatnio przyniosły mi tekst zgrany jak stara płyta.
wróbel napisał/a:
Kiedy nie bierzesz kasy za pracę, to i tak jesteś za drogi. Postaraj się bardziej.

Olej to. Konsultowałem postawę z fachowcami. Wychodzi nam, że to świat zwariował, nie my.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group