Dawny Gdańsk

Nazwy - Odmiana nazwy Danzig

crolick - Sro Wrz 12, 2007 3:19 pm
Temat postu: Odmiana nazwy Danzig
To jeszcze raz ja Jarząbek.

Mam następujące pytanie. Jak odmieniać nazwę Danzig?! Bo jak napisać port gdański to wiem, ale jak napisać port danzigowski, danzgierski?! :???:

Ktoś wie?! A może w ogóle się nie odmienia i jest port w Danzig?! :hmmm:

Sabaoth - Sro Wrz 12, 2007 3:28 pm

Jak napisać? Danziger Hafen najprościej. :hihi:

Ale jak już chcesz pisac po polski to pisz "port gdański" albo "port w Gdańsku". Gdybyś chciał koniecznie użyc nazwy Danzig żeby zaakcentować jakiś konkretny okres historyczny, to wtedy proponowałbym tej nazwy nie odmieniać i napisać "port w Danzig".

pothkan - Sro Wrz 12, 2007 7:17 pm

Nie udziwniaj. Skoro jest Lipsk (Leipzig) - lipski, to i Gdańsk (Danzig) - gdański. Na tej samej zasadzie co Pekin, Florencja, Marsylia lub Hawr. Skoro dla danego miasta jest tradycyjna, historyczna nazwa polska (przy czym obie są powszechnie znane), to należy jej używać.
hudyjan - Sro Wrz 12, 2007 9:42 pm

No właśnie! Przecież rzymski to nie koniecznie romański.
I odwrotnie!

Sabaoth - Sro Wrz 12, 2007 10:18 pm

Ale w przypadku nazw własnych skłaniałbym się do używania ich w oryginale, np. Danziger Tabak Monopol czy Danziger Aktien Bierbrauerei.
pothkan - Czw Wrz 13, 2007 12:41 pm

Oczywiście. Tak samo z ulicami czy niektórymi nazwami dzielnic: Jelitkowo, Oliwa, Wrzeszcz po polsku - ale za to raczej Stolzenberg i Neufahrwasser. Dokładnie nie wiem, trzeba by sprawdzić, które polskie nazwy mają genezę przedwojenną, a które powojenną.
Sabaoth - Czw Wrz 13, 2007 12:57 pm

Aż tak bardzo bym się stałych zasad nie trzymał, bo jak nazwać Heubude? Hejbudy, Sianki czy Stogi? :^^
crolick - Czw Wrz 13, 2007 1:14 pm

Tzn. ja przyjąłem zasadę, że jeśli piszę o określonym zdarzeniu to stosuję nazwy które wtedy obowiązywały, tzn jeśli o wrześniu 1939 to mam Hel, Gdynię, ale i Zoppot czy Danzig. Dodaję również w nawiasie obok oryginalnej i ówcześnie obowiązującej nazwy polską, jeśli takowa istnieje. Stąd też wziął się problem odmiany portu, ale chyba faktycznie port gdański albo port w Danzig to najlepsze wyjście z problemu...
villaoliva - Czw Wrz 13, 2007 2:03 pm

Według przyjętej przez Ciebie zasady dziś podziwiamy Vilnius i pozdrawiamy rodzinę w New York :hihi:
crolick - Czw Wrz 13, 2007 2:49 pm

villaoliva napisał/a:
Według przyjętej przez Ciebie zasady dziś podziwiamy Vilnius i pozdrawiamy rodzinę w New York :hihi:
Zgadza się :D
seestrasse - Czw Wrz 13, 2007 3:08 pm

no to idź dalej, i pisząc o Chinach, podawaj nie tylko chińską nazwę Pekinu, ale i w odpowiednim zapisie (krzaczki, te sprawy) :hihi:
danziger - Pią Wrz 14, 2007 10:07 am

crolick napisał/a:
Tzn. ja przyjąłem zasadę, że jeśli piszę o określonym zdarzeniu to stosuję nazwy które wtedy obowiązywały, tzn jeśli o wrześniu 1939 to mam Hel, Gdynię, ale i Zoppot czy Danzig.

To oczywiście rzecz gustu, nie mniej ja, pisząc po polsku, używałbym raczej polskich wersji językowych, ówcześnie obowiązujące nazwy podając w nawiasie.
Oczywiście - tak jak wspomniał Sabcio - pewne nazwy własne nie mające polskich odpowiedników w danym kontekście powinno się podawać w oryginale (pancernik "Szlezwik-Holsztyn", albo "SO Obrona Terytorialna Gdańsk" brzmiałyby potwornie głupio :hihi: )

Sabaoth - Pią Wrz 14, 2007 10:27 am

A dlaczego zachowano jedyną niepolska (nie spolszczoną) nazwę Westerplatte?
villaoliva - Pią Wrz 14, 2007 10:33 am

Zapewne dlatego, że wydarzeniami z 1939 roku wyrobiła sobie "markę"
Corzano - Pią Wrz 14, 2007 10:52 am

Westerplatte to nic. Fajniejszy jest przykład zagraniczny: Mariensztat. :)
Ponury2 - Pią Wrz 14, 2007 4:02 pm

Sabaoth napisał/a:
A dlaczego zachowano jedyną niepolska (nie spolszczoną) nazwę Westerplatte?


Najprościej wyjaśniając dlatego, iż nazwa ta powszechnie jest znana jako symbol bohaterstwa oraz poświęcenia dla Ojczyzny. Każdy kraj potrzebuje takich symboli. Z tego co pamiętam uczyli o tym już w podstawówce :hiihihi:

Sabaoth - Pią Wrz 14, 2007 4:22 pm

To było pytanie retoryczne, nie oczekiwałem na nie odpowiedzi.
Ponury2 - Pią Wrz 14, 2007 4:27 pm

Taa :hiihihi: Zapewne nie takiej :P
Zdzislaw - Czw Wrz 20, 2007 8:39 pm

Ponury2 napisał/a:
Najprościej wyjaśniając dlatego, iż nazwa ta powszechnie jest znana jako symbol bohaterstwa oraz poświęcenia dla Ojczyzny. Każdy kraj potrzebuje takich symboli. Z tego co pamiętam uczyli o tym już w podstawówce :hiihihi:


Wg mnie każdy (nie tylko Kraj, ale przede wszystkim - człek) - potrzebuje normalności obojetnie co owa normalność znaczy. Dyskurs sie zrobił w stylu bla, bla bla, acz zarówno Westerplatte jak i (zagraniczny) Mariensztat = nazwy własne.

Zbych - Sro Lip 18, 2012 8:37 pm

Stara sprawa, ale wymaga uzupełnienia.
crolick napisał/a:
Mam następujące pytanie. Jak odmieniać nazwę Danzig?! Bo jak napisać port gdański to wiem, ale jak napisać port danzigowski, danzgierski?! :???:
Ktoś wie?! A może w ogóle się nie odmienia i jest port w Danzig?! :hmmm:

Dla odmienienia w polskim zdaniu obcej nazwy nie dającej się w języku polskim odmienić można się posłużyć dołączeniem nazwy rodzajowej i ją odmieniać pozostawiając nazwę obcą w mianowniku.
Np. port miasta Danzig, o pancerniku Schleswig-Holstein, itd.

TOMB - Czw Lip 19, 2012 9:39 pm

No właśnie... A jak mówili miejscowi polskojęzyczni gdańszczanie? Bo np. jeśli chodzi o obecny Sopot używano różnych odmian. Dla przykladu. Mówiło się: Jadę do Zoppot ale spotykane było też: Jadę do Copotów.
Zbych - Czw Lip 19, 2012 11:23 pm

TOMB napisał/a:
Mówiło się: Jadę do Zoppot ale spotykane było też: Jadę do Copotów.
Zoppot jest wyrazem obcym nieodmienianym w języku polskim, Copoty są polskim odpowiednikiem i są odmienialne, ale były używane dawno, np. w Przewodniku po Copotach i Okolicy z 1892 r., a w Jlustrowanym przewodniku po Gdańsku, Oliwie, Sopotach i Malborku z 1911 r. występuje nazwa Sopoty (dawnysopot.pl). Spotykałem się też z nieodmienianiem obecnej nazwy Sopot (np. poproszę bilet do Sopot), oczywiście jest to niepoprawne.
Colonel - Sro Lip 25, 2012 1:35 pm

Jeszcze w latach 60 XX wieku mozna było slyszeć w Gdyni "jadę do Copotów"
Dieter - Sro Lip 25, 2012 7:42 pm

Zbych napisał/a:
Dla odmienienia w polskim zdaniu obcej nazwy nie dającej się w języku polskim odmienić można się posłużyć dołączeniem nazwy rodzajowej i ją odmieniać pozostawiając nazwę obcą w mianowniku.
Np. port miasta Danzig, o pancerniku Schleswig-Holstein, itd.

Bardzo slusznie. Tak powinno sie mowic/pisac.
"Copot" ja pierwszy raz slysze i bez wyjasnienia bym na to nie przyszedl. :???:

Ja nigdy nie mieszam jezykow. Jak mowie po polsku, to mowie o Gdansku, wenn ich Deutsch spreche, dann spreche ich über Danzig. :roll:

slowik45 - Sro Lip 25, 2012 9:15 pm

Colonel napisał/a:
Jeszcze w latach 60 XX wieku mozna było slyszeć w Gdyni "jadę do Copotów"
Śmiem twierdzić że i później, w latach 80 również mówiliśmy że jedziemy do Copotów .

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group