Dawny Gdańsk

Nazwy - PRL-owskie nazwy ulic

Corzano - Czw Gru 08, 2005 8:06 am

rispetto napisał/a:
Corzano napisał/a:
danziger napisał/a:
na upartego można by uznać wypowiedź tego urzędnika za poprawną.

Po co robić to na upartego? :%

Tak dla zasady :%

Wolę kwas. :hihi:

rispetto - Czw Gru 08, 2005 12:44 pm

Corzano napisał/a:
Wolę kwas. :hihi:

Ja też bym się napił :hihi:

seestrasse - Czw Gru 08, 2005 3:18 pm

nie przejmuj się :wink: ja nie jestem w ogóle w stanie zapamiętać, które to Długie, a które Nowe Ogrody :oops: :hiihihi:
parker - Czw Gru 08, 2005 8:32 pm

Długie są dłuższe od Nowych :hihi:
danziger - Czw Gru 08, 2005 8:52 pm

parker napisał/a:
Długie są dłuższe od Nowych :hihi:

A Nowe nowsze od Długich? :hihi:

seestrasse - Czw Gru 08, 2005 9:30 pm

to dziwne - bo wciąż pamiętam, gdzie jest Elbląska, a gdzie była Świerczewskiego :hihi:
szperacz - Pią Gru 09, 2005 7:17 am

seestrasse napisał/a:
to dziwne - bo wciąż pamiętam, gdzie jest Elbląska, a gdzie była Świerczewskiego :hihi:


Świerczewskiego to obecne Nowe Ogrody. Na tej ulicy była instytucja pn "Prezydium Miejskiej Rady Narodowej", obecnie Urząd Miejski.

gargoyle dfl - Pią Gru 09, 2005 7:20 am

Cytat:
to dziwne - bo wciąż pamiętam, gdzie jest Elbląska, a gdzie była Świerczewskiego

phi!ja pamietam gdzie jest Dzierzynskiego,Marksa,Marchlewskiego :hihi:

szperacz - Pią Gru 09, 2005 7:24 am

gargoyle dfl napisał/a:
Cytat:
to dziwne - bo wciąż pamiętam, gdzie jest Elbląska, a gdzie była Świerczewskiego

phi!ja pamietam gdzie jest Dzierzynskiego,Marksa,Marchlewskiego :hihi:


A Hanki Sawickiej też ?

gargoyle dfl - Pią Gru 09, 2005 7:27 am

:<>
Zoppoter - Pią Gru 09, 2005 7:30 am

Ciekawe kto pamięta, gdzie w Sopocie była ulica 20 Października i skąd wzieła sie ta nazwa... :mrgreen:
szperacz - Pią Gru 09, 2005 7:39 am

Zoppoter napisał/a:
Ciekawe kto pamięta, gdzie w Sopocie była ulica 20 Października i skąd wzieła sie ta nazwa... :mrgreen:


Drobna poprawka ulica 23 Października - chodziłem nią wiele lat w drodze do nieistniejącego już Sopotplastu.

Zoppoter - Pią Gru 09, 2005 7:48 am

szperacz napisał/a:

Drobna poprawka ulica 23 Października - chodziłem nią wiele lat w drodze do nieistniejącego już Sopotplastu.


Nic podobnego :mrgreen: 20 Października.

A do Sopotplastu od strony Doliny Gołębiewskiej mogłes iść ulica 23 Marca.

szperacz - Pią Gru 09, 2005 9:53 am

Mea culpa ! Nastąpiła zbitka nazw dwóch ulic - 23 Marca i 20 Października, co dało w konsekwencji 23 Października. NIe zmienia to jednak faktu, że ul. 20 Października zmierzałem do Sopotplastu.
Dzięki za czyjność, w moim wieku cierpię na chorobę która nie boli i nazywa się na S.

rispetto - Pią Gru 09, 2005 9:55 am

szperacz napisał/a:
cierpię na chorobę która nie boli i nazywa się na S.

Zaraz, zaraz, jak się nazywa ta choroba, bo zapomniałem? :lol:

szperacz - Pią Gru 09, 2005 10:06 am

Zoppoter napisał/a:
Ciekawe kto pamięta, gdzie w Sopocie była ulica 20 Października i skąd wzieła sie ta nazwa... :mrgreen:


20 Października to obecna Aleja Niepodległości.

Zoppoter - Pią Gru 09, 2005 10:23 am

szperacz napisał/a:
Zoppoter napisał/a:
Ciekawe kto pamięta, gdzie w Sopocie była ulica 20 Października i skąd wzieła sie ta nazwa... :mrgreen:


20 Października to obecna Aleja Niepodległości.


No, pół odpowiedzi juz mamy... :mrgreen:

pumeks - Pią Gru 09, 2005 12:45 pm

:dziadek: - Jak się nazywa ten Niemiec, co mi wszystko chowa?
:^^ - Alzheimer, dziadku...

A 20 października 1956 to chyba data dojścia Gomułki do 'wadzy', jakiś przewrót w KC PZPR, czy coś takiego, i dlatego to upamiętnili.

Zoppoter - Pią Gru 09, 2005 3:21 pm

pumeks napisał/a:

A 20 października 1956 to chyba data dojścia Gomułki do 'wadzy', jakiś przewrót w KC PZPR, czy coś takiego, i dlatego to upamiętnili.


Bingo!. Co ciekawe ta nazwa utrzymala się przez większą częśc epoki Gierka...

seestrasse - Pią Gru 09, 2005 3:30 pm

szperacz napisał/a:
gargoyle dfl napisał/a:
Cytat:
to dziwne - bo wciąż pamiętam, gdzie jest Elbląska, a gdzie była Świerczewskiego

phi!ja pamietam gdzie jest Dzierzynskiego,Marksa,Marchlewskiego :hihi:

A Hanki Sawickiej też ?

a Lumumby Patricka? :hihi:

gargoyle dfl - Pią Gru 09, 2005 3:47 pm

Hej,hej ,do Lumumby to ja mialem tylko dwie uliczki (no moze trzy) :wink:
Ale dopiero dzisiaj sie dowiedzialem,ze mial na imie Patryk :)

seestrasse - Pią Gru 09, 2005 3:50 pm

no to miło mi :hihi: ja też do niego miałam ze trzy uliczki :wink:
gargoyle dfl - Pią Gru 09, 2005 3:51 pm

A skad jezeli wolno zapytac?
seestrasse - Pią Gru 09, 2005 3:52 pm

a jak brzmi mój nick? :hihi:
gargoyle dfl - Pią Gru 09, 2005 3:54 pm

Jak to bylo???framuga ze mnie :oops:
seestrasse - Pią Gru 09, 2005 3:57 pm

:hiihihi: :wink:
rispetto - Pią Gru 09, 2005 6:37 pm

seestrasse napisał/a:
no to miło mi :hihi: ja też do niego miałam ze trzy uliczki :wink:

8O Ja też miałem do niego ze trzy uliczki 8O

danziger - Pią Gru 09, 2005 7:49 pm

Lumumba zwał się Patrice, a nie Patrick :%
Przynajmniej z tego co pamiętam taka wersja imienia funkcjonowała w odniesieniu do ulicy.

Sabaoth - Pią Gru 09, 2005 8:25 pm

A kto pamięta, gdzie z rozpędu zlikwidowano ulicę Czerwonych Kosynierów? :hihi:
Zoppoter - Pią Gru 09, 2005 8:32 pm

Sabaoth napisał/a:
A kto pamięta, gdzie z rozpędu zlikwidowano ulicę Czerwonych Kosynierów? :hihi:


W Gdyni. Ale zwazywszy na "osiagnięcia" owych "bohaterów" tudziez na fakt, ze był to powrót do pierwotnej nazwy tej ulicy (to Morska, jesli ktos nie wie), nie podzielałbym sarkazmu zawartego w zwrocie "z rozpędu"...

Sabaoth - Pią Gru 09, 2005 8:46 pm

Ależ Zoppcio, ja nie wnikam jakie były osiągnięcia owych bohaterów. Chodziło mi tylko o to, że na fali usuwania "komunistycznych" nazw dostało się jakby "z rozpędu" owym kosynierom za ich źle się kojarzący kolor :hihi:
Zoppoter - Pią Gru 09, 2005 8:54 pm

Sabaoth napisał/a:
Ależ Zoppcio, ja nie wnikam jakie były osiągnięcia owych bohaterów. Chodziło mi tylko o to, że na fali usuwania "komunistycznych" nazw dostało się jakby "z rozpędu" owym kosynierom za ich źle się kojarzący kolor :hihi:


Obawiam się, że ta nazwa też nie jest przypadkowa.

seestrasse - Pią Gru 09, 2005 9:11 pm

rispetto napisał/a:
Ja też miałem do niego ze trzy uliczki

witaj, krajanie :hihi:
danziger napisał/a:
Lumumba zwał się Patrice, a nie Patrick

na jedno wychodzi, nieprawdaż? :wink:

Corzano - Pią Gru 09, 2005 11:05 pm

Sabaoth napisał/a:
Chodziło mi tylko o to, że na fali usuwania "komunistycznych" nazw dostało się jakby "z rozpędu" owym kosynierom za ich źle się kojarzący kolor :hihi:

Podobnie jak Stoczni Komuny Paryskiej. :mrgreen:

seestrasse - Pią Gru 09, 2005 11:07 pm

a co komu uczyniła "Jedność Robotnicza"? w Sierpniu '80 to się akurat przydała :wink:
danziger - Pią Gru 09, 2005 11:09 pm

seestrasse napisał/a:
a co komu uczyniła "Jedność Robotnicza"? w Sierpniu '80 to się akurat przydała :wink:

Ale nazwa ulicy nawiązywała do 1948 r. - połączenia, a ściślej włączenia PPS* do PPR** i powstania PZPR.
Zresztą "Jedności robotniczej utrzymała się wyjątkjowo długo - o ile pamiętam, to zmienioną ją na Trakt św. Wojciecha gdzieś koło 1997 r.

*Pełne Portki Strachu
**Płatne Pachołki Rosji
:wink:

seestrasse - Pią Gru 09, 2005 11:13 pm

o tych portkach to bardzo ładne :hihi:
a co do interpretacji - pamiętam list do redakcji Dziennika Bandyckiego (jakoś tak po '89) pewnego oburzonego mieszkańca Wrzeszcza. strasznie ów pan wyrzekał na nazwę ulicy "Jesionowa". sugerował, iż to nie nazwa drzewa, tylko nazwisko jakiegoś bardzo złego generała, bodaj radzieckiego :hihi:

danziger - Pią Gru 09, 2005 11:45 pm

seestrasse napisał/a:
strasznie ów pan wyrzekał na nazwę ulicy "Jesionowa". sugerował, iż to nie nazwa drzewa, tylko nazwisko jakiegoś bardzo złego generała, bodaj radzieckiego :hihi:

Ach ci wstrętni radzieccy generałowie - Jesionow, Topolow, a nawet Wałow... :hihi:

rispetto - Pią Gru 09, 2005 11:46 pm

I tak daleko nam do władz Lublina, któe na "tamtej" fali przemianowały ul. Mikołaja Kopernika na ul. Św. Mikołaja :%
Wiem, że Kopernik była kobietą, ale do tego działała w komunistycznym ruchu oporu* ??



* - oglądam Allo, Allo :hihi:

seestrasse - Pią Gru 09, 2005 11:51 pm

ale Kopernik nie przynosi prezentów :hihi:
villaoliva - Sob Gru 10, 2005 12:05 am

Cytat:
pamiętam list do redakcji Dziennika Bandyckiego (jakoś tak po '89) pewnego oburzonego mieszkańca Wrzeszcza. strasznie ów pan wyrzekał na nazwę ulicy "Jesionowa". sugerował, iż to nie nazwa drzewa, tylko nazwisko jakiegoś bardzo złego generała, bodaj radzieckiego



Należy też zdekomunizować pojęcie "klatka Schodowa" oczywiście na cześć profesora Schodowa :haha:

seestrasse - Sob Gru 10, 2005 12:09 am

:hihi:
Ponury - Sob Gru 10, 2005 10:39 am

rispetto napisał/a:
szperacz napisał/a:
cierpię na chorobę która nie boli i nazywa się na S.

Zaraz, zaraz, jak się nazywa ta choroba, bo zapomniałem? :lol:


Syfilis? :hiihihi:

seestrasse - Sob Gru 10, 2005 12:17 pm

Ponury, naprawdę uważasz, że jesteś zabawny?
:pukpuk:

Ponury - Sob Gru 10, 2005 2:26 pm

seestrasse napisał/a:
Ponury, naprawdę uważasz, że jesteś zabawny?
:pukpuk:


Nie,skądże. Kolega pisze o jakiejś chorobie na S. Coż złego w zapytaniu czy może chodzi o syfilis :???:

Mikołaj - Sob Gru 10, 2005 2:28 pm

nie ma co, idealnie wpisałeś się w konwencję tego wątku :hihi:
fritzek - Sob Gru 10, 2005 8:43 pm

Zoppoter napisał/a:
Sabaoth napisał/a:
Ależ Zoppcio, ja nie wnikam jakie były osiągnięcia owych bohaterów. Chodziło mi tylko o to, że na fali usuwania "komunistycznych" nazw dostało się jakby "z rozpędu" owym kosynierom za ich źle się kojarzący kolor :hihi:


Obawiam się, że ta nazwa też nie jest przypadkowa.

No z tego co kojarzę, to gdyńskim kosynierom przydomek "czerwoni" to chyba nadała jedynie słuszna władza po '45r.

Zoppoter - Nie Gru 11, 2005 8:47 am

fritzek napisał/a:
No z tego co kojarzę, to gdyńskim kosynierom przydomek "czerwoni" to chyba nadała jedynie słuszna władza po '45r.


A mnie sie wydaje, że oni mieli coś wspólnego z którąś z przedwojennych partii socjalistycznych. Czy też byli przez taką partię inspirowani... W kazdym razie swoje kosy skierowali nie tylko przeciw nazistom.

knovak - Nie Gru 11, 2005 9:02 am

Cytat:
No z tego co kojarzę, to gdyńskim kosynierom przydomek "czerwoni" to chyba nadała jedynie słuszna władza po '45r

Właśnie tak, zresztą za sprawą K. Rusinka, jednego z kosynierów, który powojnie przystapił do komunistów i zawłaszczył i zmanipulował historię gdyńskich kosynierów przypisując im komunistyczny rodowód. Zresztą nie tylko to, przypisał też sobie inicjatywę utworzenia tej formacji, jej dowodzenie i sukcesy (twórcą był Dąbek, który w ten sposób "zagospodarował" ochotników, dowódcą - ppłk St. Wężyk). Rusinek był oszustem, jako peerelowski dygnitarz (bodajże wiceminister kultury) miał możliwości... (dopisek - właśnie w tzw. encykliopedii interii znalazłem tekst "1939 organizator obrony Gdyni (Czerwoni Kosynierzy)" - jak się dobrze poszpera to okaże się że to on dowodził całą obroną Gdyni... :II )
No i stąd "czerwoni kosynierzy", nazwa która nijak się ma do historii.

Nb. na kanwie zmian nazw ulic kojarzę przypowieść o zmianie w Bielsku-Białej, gdzie radnym nie pasowała nazwa ul. Czerwonych Wierchów... Ale czy to prawda? :hihi:

knovak - Nie Gru 11, 2005 9:05 am

Zoppoter napisał/a:

A mnie sie wydaje, że oni mieli coś wspólnego z którąś z przedwojennych partii socjalistycznych. Czy też byli przez taką partię inspirowani... W kazdym razie swoje kosy skierowali nie tylko przeciw nazistom.

Znaczna część ochotników to byli robotnicy z portu, związkowcy i nie tylko - związani z PPS. Przeciw komu poza Niemcami mieli skierować swoje kosy ? :???:

Zoppoter - Nie Gru 11, 2005 9:13 am

knovak napisał/a:
Znaczna część ochotników to byli robotnicy z portu, związkowcy i nie tylko - związani z PPS. Przeciw komu poza Niemcami mieli skierować swoje kosy ? :???:


No własnie nie chce tu wygłaszać stanowczych opinii, bo nie pamiętam gdzie o tym czytałem lub słyszałem. Moze na któryms forum w "Gazecie"?
Ale ponoć ich zainteresowaniem "cieszyli się" też zamozniejsi gdynianie i ich majątek. Potem wine za te zbrodnie i tak zwalono na Niemców, którzy przeciez szybko zabrali sie do wyrzucania polskich elit z miasta.

Czerwone Wierchy to nie wiem, ale podobno były zakusy na Plac Czerwony we Wrocławiu.

knovak - Nie Gru 11, 2005 9:18 am

Raczej to było niemożliwe ze względów technicznych - byli skoszarowani na Oksywiu a potem w linii, na Kępie. Co oczywiście nie przesądza o tym, że w Gdyni nie było rabunków - tyle że dokonywane były przez "element klasyczny". Ale watpię, by takowy "element" ochotniczo zgłaszał się do armii...
Zoppoter - Nie Gru 11, 2005 9:23 am

knovak napisał/a:
Raczej to było niemożliwe ze względów technicznych - byli skoszarowani na Oksywiu a potem w linii, na Kępie. Co oczywiście nie przesądza o tym, że w Gdyni nie było rabunków - tyle że dokonywane były przez "element klasyczny". Ale watpię, by takowy "element" ochotniczo zgłaszał się do armii...


No to niech na tym na razie zostanie. Przynajmniej dopóki nie skojarze sobie gdzie słyszałem o tym co tu pisałem. Zwłaszcza, że mnie chodzi nie tylko o rabunki ale i gorsze rzeczy. Wolałbym zatem wrócić do tematu, kiedy znajde jakies źródła.

Zoppoter - Nie Gru 11, 2005 11:29 am

A wracając do nazw ulic. W innym wątku powstała taka wątpliwość:

Corzano napisał/a:
Właśnie. Aleja czy ulica? Często przy dwóch wejściach do jednego budynku jest napisane i aleja i ulica Hallera.


No więc od czego to własciwie zależy? Co przekształca ulice w aleję lub na odwrót? Pytam, bo wspomniana juz tutaj ulica 20.Października w Sopocie została w okolicach 1978 roku przemianowana na aleję Niepodległości. Fizycznie zadnych zmian wówczas nie poczyniono na wzmiankowanej arterii... A i do tej pory zmiany były raczej szczątkowe - tu i ówdzie dodano swieży asfalt (wcześniej tez był asfalt), zmienono znaki drogowe pionowe i poziome, zmieniono kolejność otwarcia i zamknięcia poszczególnych kierunków na skryżowaniu z Podjazdem... Nic poza tym.

Ponury - Nie Gru 11, 2005 12:20 pm

Na ul.Hallera na jednym z budyneczków graficiarz nasmarował dawną nazwę ulicy,czyli ul. Marksa,tyle że przez "x" :)
seestrasse - Nie Gru 11, 2005 12:54 pm

ale "tych" Marx'ów to było ze czterech czy pięciu... :hihi:
rev - Nie Gru 11, 2005 7:38 pm

Na Przymorzu była "Czerwonego Sztandaru" a na Zaspie "Rokossowkiego". Targ Sienny nazywał się "pl. 1 Maja" a Targ Rakowy "Kalinowskiego". Jeżeli się nie mylę, to plac pod obecnym Manhattanem nazywał się pl. Świerczewskiego. W Nowym Porcie była "Gronkiewicza" , a Podwale Przedmiejskie nazywały się "al. Leningradzka". Ostrowskiej przy Słowackiego nazywała się "Armii Ludowej" a opp. J. Rybickiego nazywała się "Armii Czerwonej". Placem Armii Czerwonej nazywano też "rondo" Hucisko.
fritzek - Nie Gru 11, 2005 10:47 pm

Zoppoter napisał/a:
fritzek napisał/a:
No z tego co kojarzę, to gdyńskim kosynierom przydomek "czerwoni" to chyba nadała jedynie słuszna władza po '45r.


A mnie sie wydaje, że oni mieli coś wspólnego z którąś z przedwojennych partii socjalistycznych. Czy też byli przez taką partię inspirowani... W kazdym razie swoje kosy skierowali nie tylko przeciw nazistom.


Kosynierzy pochodzili raczej z dołów społecznych, więc ich powiązanie z pariami i ruchami socjalistycznymi było naturalne. Chodziło mi tylko o to, że przydomek otrzymali z namaszczenia władzy ludowej już po wojnie. A czy kosy skierowali na "posiadaczy" gdyńskich? Tego nie wiem. Mój dziadek zmarł 16 lat przed moim pojawieniem się na świecie...A reszta rodziny, która może znać jakiekolwiek szczegóły milczy " w tem temacie" jak zaklęta.

pumeks - Pon Gru 12, 2005 9:20 am

W kazdym razie w Gdańsku jest sobie, i nikomu nie przeszkadza, ulica GDYŃSKICH Kosynierów. Z tymi Czerwonymi, to faktycznie było już propagandowe przegięcie.
gargoyle dfl - Pon Gru 12, 2005 10:48 am

Cytat:
do Lumumby to ja mialem tylko dwie uliczki (no moze trzy)

wlasnie dotarlo do mnie,ze dwie uliczki to ja mialem do Lelewela a nie do Lumumby,sorki :hmmm:

seestrasse - Pon Gru 12, 2005 11:13 am

:haha: :ok:
rispetto - Pon Gru 12, 2005 11:16 am

Cytat:
do Lelewela a nie do Lumumby

co za różnica, jeden wywrotowiec i drugi tak samo :hihi:

gargoyle dfl - Pon Gru 12, 2005 11:17 am

ten i tamten na L a lata mijaja :wink:
danziger - Pon Gru 12, 2005 7:06 pm

rev napisał/a:
Na Przymorzu była "Czerwonego Sztandaru"

Ja tam przez dłuższy czas byłem zameldowany (choć nie mieszkałem). Do dzisiaj jest to nazwa, która przychodzi mi na myśl w pierwszej kolejności, dopiero po chwili przypominam sobie, że teraz to jest "Bora" Komorowskiego :hihi:

rispetto - Pon Gru 12, 2005 8:19 pm

danziger napisał/a:
rev napisał/a:
Na Przymorzu była "Czerwonego Sztandaru"

Ja tam przez dłuższy czas byłem zameldowany (choć nie mieszkałem). Do dzisiaj jest to nazwa, która przychodzi mi na myśl w pierwszej kolejności, dopiero po chwili przypominam sobie, że teraz to jest "Bora" Komorowskiego :hihi:

Następny ziomek :hihi: Ja mieszkałem a Chociszewskiego.

danziger - Pon Gru 12, 2005 8:21 pm

rispetto napisał/a:
Następny ziomek :hihi: Ja mieszkałem a Chociszewskiego.

Ja przez kilkanaście lat na Obrońców Wybrzeża :D

fritzek - Pon Gru 12, 2005 9:29 pm

Ja nadal jestem zameldowana na Beniowskiego. A ostatnie 5 lat mieszkałam przy Majdera. Swoją drogą, to też z tą Majdera niezła historyjka. Wcześniej ulica nosiła miano Zwycięzców, bez żadnych przymiotników :hihi: Parę lat temu przechrzczono ją na Majdera, ku czci proboszcza okrąglaka, który to umarł na zawał. Zawału dostał kiedy złodzieje włamali się na plebanię.
W każdym bądź razie cieszę się niezmiernie, że już tam nie mieszkam. btw/ Ja zawsze mówiłam, że mieszkam w Nowej Oliwie a nie na Starym Przymorzu :mrgreen: Co swoją drogą jest zgodne z prawdą, bo administracyjnie jest to jeszcze Oliwa.

villaoliva - Wto Gru 13, 2005 6:22 am

Cytat:
mieszkam w Nowej Oliwie


Nowa Oliwa, Górna Oliwa, tyle tej nowej geografii :hmmm:

rispetto - Wto Gru 13, 2005 8:00 am

fritzek napisał/a:
Ja nadal jestem zameldowana na Beniowskiego. A ostatnie 5 lat mieszkałam przy Majdera. Swoją drogą, to też z tą Majdera niezła historyjka. Wcześniej ulica nosiła miano Zwycięzców, bez żadnych przymiotników :hihi: Parę lat temu przechrzczono ją na Majdera, ku czci proboszcza okrąglaka, który to umarł na zawał. Zawału dostał kiedy złodzieje włamali się na plebanię.
W każdym bądź razie cieszę się niezmiernie, że już tam nie mieszkam. btw/ Ja zawsze mówiłam, że mieszkam w Nowej Oliwie a nie na Starym Przymorzu :mrgreen: Co swoją drogą jest zgodne z prawdą, bo administracyjnie jest to jeszcze Oliwa.

No właśnie. Jak urodziłem się to była to Oliwa, a po kilku latach okazało się, że mieszkam na Przymorzu :%

Tequilla - Pon Gru 19, 2005 4:02 pm

Ul Armii Radzieckiej Stary rynek oliwski
ul Armii Polskiej Opata Jacka Rybińskiego

villaoliva - Pon Gru 19, 2005 6:24 pm

Tequilla napisał/a:
Ul Armii Radzieckiej Stary rynek oliwski
ul Armii Polskiej Opata Jacka Rybińskiego


Ehhh ciągle z Tobą Tequilla polemizuję :hihi:

Było odwrotnie: Opata Jacka Rybińskiego to dawna Armii Radzieckiej, tak jest na mapach

Podobno nawet towarzysze radzieccy mieli troche pretensję że bardziej reprezentacyjna szersza cześć tego traktu nosi nazwę Armii Polskiej (dot. Starego Rynku Oliwskiego)

dorzucam jeszcze jedną uliczkę nazwą rodem z PRL

ul. płk. Pietrowa - obecnie Schopenhauera, mała uliczka przy rynku w Oliwie łącząca Opata Rybińskiego z ulicą Obrońców Westerplatte

Wrzeszczak - Czw Gru 29, 2005 9:56 pm

A Barlickiego, albo Libermanna? Co prawda nie za moich czasow ale niektorzy jeszcze te nazwy pamietaja... No, ktore to?
seestrasse - Czw Gru 29, 2005 10:53 pm

Libermanna to Brunshoferweg :wink:
Wrzeszczak - Sob Gru 31, 2005 6:56 pm

No wlasnie. A do Barlickiego (ktora w brzydkich czasach przed 1945 zmienila swa tradycyjna, do dzis stosowana nazwe /na jaka?/ stad juz jeden krok. No, moze dwa.
A przy okazji - temat enigmatycznego Brunerts Hoffu jeszcze chyba nie byl poruszany. Ale to temat na inny watek...

Sabaoth - Sob Gru 31, 2005 7:13 pm

Barlickiego, tego działacza PPS-u? Czy to ta ulica, która tak często zmieniała swoją nazwę, a która przez wielu moich znajomych wciąż nazywana jest Dworcową:

Bahnhofstraße / Schlageter Straße / Dworcowa / Barlickiego / Marchlewskiego / Dmowskiego ?

Makabunda - Nie Sty 01, 2006 1:59 pm

A ul. Płk Pietrowa to znają chyba tylko oliwscy koneserzy. Zwłaszcza zestawienie tego "gieroja" z dzisiejszym patronem ulicy jest całkiem interesujące i zabawne zarazem.
I w związku mam dwie zagadki:
1. Kto zacz ten płk. Pietrow? ( tu liczę na informacje bo sam nie mam bladego pojęcia)
2. Jakie imię nosi dziś ta ulica i gdzie się znajduje ( a to juz jest zagadka z nagrodą w postaci przysłowiowego "uścisku prezesa")

seestrasse - Nie Sty 01, 2006 2:16 pm

Pietrowa, dziś Schopenhauera zdaje się :hihi:
Tequilla - Nie Sty 01, 2006 4:23 pm

http://www.wiw.pl/wielcy/...tanislaw_04.asp

Cytat:
1. Kto zacz ten płk. Pietrow? ( tu liczę na informacje bo sam nie mam bladego pojęcia)


Po wojnie kartografia polska znalazła się w kręgu zainteresowań Rosjan. Na czele WIG, po aresztowaniu płk T. Naumienki, stanął Rosjanin płk Pietrow, wprowadzono zasady i metody kartografii radzieckiej. Groziło to upadkiem tak pięknie rozwijanej pod kierunkiem E. Romera kartografii polskiej. W tym okresie opublikowałem tylko jedną planszę złożoną z 9 odcinków dawnych map Polski w pierwszym wydaniu Atlasu Polski (1953).

Na szczęście w 1956 r. płk Naumienko został zwolniony z więzienia wraz z dużą grupą oficerów. Wrócił na stanowisko kierownika WIG, a kartografia polska, mimo tak trudnych warunków, odżyła.

Gdaaanszczanka - Nie Sty 01, 2006 5:42 pm

Makabunda napisał/a:
A ul. Płk Pietrowa to znają chyba tylko oliwscy koneserzy. Zwłaszcza zestawienie tego "gieroja" z dzisiejszym patronem ulicy jest całkiem interesujące i zabawne zarazem.
I w związku mam dwie zagadki:
1. Kto zacz ten płk. Pietrow? ( tu liczę na informacje bo sam nie mam bladego pojęcia)
2. Jakie imię nosi dziś ta ulica i gdzie się znajduje ( a to juz jest zagadka z nagrodą w postaci przysłowiowego "uścisku prezesa")

villaoliva napisał/a:

ul. płk. Pietrowa - obecnie Schopenhauera, mała uliczka przy rynku w Oliwie łącząca Opata Rybińskiego z ulicą Obrońców Westerplatte


:OO Ktoś nie czytał wcześniej , a dodam z swej strony iż to uliczka nie długa i równoległa do ul. Polanki, a co środę i sobotę „towarzyszy Oliwskiemu Centrum Biznesu Targowego”
I moja skromna osoba ma okazje oglądać ją 6 razy na tydzień!! :hurra:

:???: A to chyba o "tego Pietrowa" chodzi (bo jest jeszcze kilku. tylko że generałów) :%
We wrześniu 1983 rosyjski oficer Stanisław Pietrow, człowiek, od którego decyzji zależało użycie sowieckiego "guzika" atomowego, uratował świat przed wojną jądrową.
Strzałka zegara zatrzymała się na godzinie 00:04. Był dzień 26 września 1983 roku. 44-letni Pietrow, podpułkownik armii ZSRR, od kilku minut dowodził dyżurem w ściśle tajnej centrali Systemu Ostrzegania przed Atakiem Rakietowym (SPRN) w zamkniętym mieście Sierpuchowo-15 pod Kaługą.....
.....Powodów do spokoju nie było jednak nadal, tym razem dłużyły się kolejne minuty. Jeżeli Pietrow się pomylił, to amerykańskie pociski powinny spaść po około 25-30 minutach od momentu wystrzelenia. Nie było jednak żadnej informacji o potężnych eksplozjach. Kreml wciąż stał cały, wokół była spokojna noc z 25 na 26 września 1983 roku.


http://www.atomowe.kei.pl...id=44&Itemid=59

Gdaaanszczanka - Nie Sty 01, 2006 5:51 pm

Tequilla napisał/a:
http://www.wiw.pl/wielcy/kwartalnik/LeszczyckiStanislaw_04.asp

Cytat:
1. Kto zacz ten płk. Pietrow? ( tu liczę na informacje bo sam nie mam bladego pojęcia)


Po wojnie kartografia polska znalazła się w kręgu zainteresowań Rosjan. Na czele WIG, po aresztowaniu płk T. Naumienki, stanął Rosjanin płk Pietrow, wprowadzono zasady i metody kartografii radzieckiej. Groziło to upadkiem tak pięknie rozwijanej pod kierunkiem E. Romera kartografii polskiej. W tym okresie opublikowałem tylko jedną planszę złożoną z 9 odcinków dawnych map Polski w pierwszym wydaniu Atlasu Polski (1953).

Na szczęście w 1956 r. płk Naumienko został zwolniony z więzienia wraz z dużą grupą oficerów. Wrócił na stanowisko kierownika WIG, a kartografia polska, mimo tak trudnych warunków, odżyła.


:???: NIE WIEM KTO MA RACJE TYCH „PIETROWÓW” JEST JAK P.... :hmmm:

Makabunda - Nie Sty 01, 2006 8:06 pm

Przepraszam za umysłowe lenistwo. Fakt - nie zapoznałem sie z poprzednimi postami. Postaram sie unikać takich sytuacji.
Chciałbym jeszcze dorzucić jeden fakt. Ta uliczka została "ochrzczona" nazwiskiem sowieckiego pułkownika gdzieś na początku lat osiemdziesiątych. Wcześniej była bezimienna. Tak mi podpowiada moja pamięć. Jeżeli jest ona zawodna to proszę pomóżcie zweryfikowć moje informacje.

Gdaaanszczanka - Pon Sty 02, 2006 12:19 pm

Makabunda napisał/a:
Przepraszam za umysłowe lenistwo. Fakt - nie zapoznałem się z poprzednimi postami. Postaram się unikać takich sytuacji.

PROSZĘ NIE UNIKAJ... BO CO JA WTEDY ZROBIĘ SKORO TAKA NIEUWAGA MI SIĘ ZDARZA CZĘŚCIEJ :II :oops:

Chciałbym jeszcze dorzucić jeden fakt. Ta uliczka została "ochrzczona" nazwiskiem sowieckiego pułkownika gdzieś na początku lat osiemdziesiątych. Wcześniej była bezimienna. Tak mi podpowiada moja pamięć. Jeżeli jest ona zawodna to proszę pomóżcie zweryfikować moje informacje.


Na planach Gdańska (wcześniejszych z lat 60-tych), które posiadam nie doszukałam się nazwy...
Ale to żaden dowód, bo na dzisiejszych też był problem,
:arrow: a nawet w necie tylko jedna interaktywna posiadała dzisiejsza nazwę...

___666___ - Pon Sty 23, 2006 11:39 pm

...a moze ktos mi powie, o jakich 'Bojowcow' chodzilo w nazwie ul. Bojowcow [Krebsmarkt / dzis: Targ Rakowy] ???
knovak - Wto Sty 24, 2006 6:50 am

To było tuż po wojnie, gdy komuniści z swowieckiego desantu się uwiarygadniali i zawłaszczali historię polskiego ruchu socjalistycznego, więc zapewne chodziło o Organizację Bojową PPS (której twórcą i przywódcą był Piłsudski :hihi: ). Drugie wyjście - GL/AL.
Zoppoter - Wto Sty 24, 2006 8:21 am

knovak napisał/a:
zapewne chodziło o Organizację Bojową PPS (której twórcą i przywódcą był Piłsudski :hihi: ). Drugie wyjście - GL/AL.


Trzecie wyjście, czwarte wyjście... To własnie przykład uniwersalnej nazwy, która się da dopasować do kazdego reżimu i każdej ideologii... :mrgreen:

pumeks - Wto Sty 24, 2006 9:17 am

Widać nie była tak uniwersalna, skoro za wczesnego Gomułki zniknęła na rzecz jakiegoś Kalinowskiego.
Zoppoter - Wto Sty 24, 2006 9:41 am

pumeks napisał/a:
Widać nie była tak uniwersalna, skoro za wczesnego Gomułki zniknęła na rzecz jakiegoś Kalinowskiego.


Równie dobrze mogła nie zniknąć. A jej uniwersalizm polega tez na tym, że mozna taka nazwę usunąć bez tłumaczenia się w komitecie centralnym aktualnie rządzącej partii...

Makabunda - Wto Sty 24, 2006 2:06 pm

Cytat:
Trzecie wyjście, czwarte wyjście...


Tak jak ze Związkiem Jaszczurczym z ulicy w Migowie. Ten pierwszy to Związek Pruski i temu podobne klimaty a ten drugi o odłam narodowców w konspiracji w czasie II WŚ. Chyba nie ten związek mieli twórcy ulicy na myśli w drugiej połowie lat 80-tych.

pumeks - Wto Sty 24, 2006 3:22 pm

No tak, ale takich dwuznaczności się nie uniknie - przecież trzeba by konsekwentnie pisać zawsze "ul. Obrońców Westerplatte w 1939", bo jak ktos chce to powie, że i w 1945 Westerplatte było bronione :hihi:
knovak - Wto Sty 24, 2006 6:29 pm

Czy to nie w Legnicy popełniono ulicę "Obrońców Monte Cassino"?
:hihi:

Sabaoth - Wto Sty 24, 2006 9:40 pm

Cytat:
Czy to nie w Legnicy popełniono ulicę "Obrońców Monte Cassino"?

Taka jest też w Sopocie :hihi: a przynajmniej niektórym się tak wymskło :^^

Mikołaj - Sro Sty 25, 2006 1:43 am

takieprzynajmniejkrążąlegendy :wink:
PITA - Pon Lut 13, 2006 2:41 pm

pumeks napisał/a:
Widać nie była tak uniwersalna, skoro za wczesnego Gomułki zniknęła na rzecz jakiegoś Kalinowskiego.


Skoro wymieniono tu nazwisko Gomułki to mała anegdotka z przeszłości. Na jesieni 1982 roku wracałem z pierwszej swojej delegacji służbowej ze Szczecina nocnym pociągiem tzw. Berlińskim. Nawet pomimo później pory, udało mi się złapać gdańską taksówkę na „kierunkowym” postoju przed dworcem w Gdyni. Powiedziałem kierowcy – że chcę jechać do Gdańska na ulice Gomółki a on ucieszył się, że ma powrotny kurs. Ponieważ całą prawie drogę ze Szczecina spędziłem w zatłoczonym korytarzu, nie ukrywam zmęczony, w rozgrzanej taksówce przy milczącym kierowcy, mocno przysnąłem. Jakież było moje zdziwienie kiedy obudziłem się na ul.Okopowej. Na moje, wyrażone głośno zdziwienie, czy my aby na pewno jedziemy na ulicę Gomółki, pan kierowca powiedział, że OCZYWIŚCIE TAK!!!. W tym momencie ciekawość „wygrała” ze zdziwieniem. Po kilku minutach skręcił w Siennicką a potem jeszcze raz w mniejszą boczną uliczkę i zameldował, że jesteśmy na miejscu!! Gdy poprosiłem go o cofnięcie się na początek ulicy, aby pokazać mu jak rzeczywiście się ta ulica nazywa – a była to ulica WIESŁAWA!! – z absolutnym spokojem odpowiedział mi – NO PRZECIEŻ GOMÓŁKA MIAŁ PSEUDONIM „WIESŁAW”!!! :lol:

Tylko dla porządku – pewnikiem dla niewielu niewtajemniczonych „forumowiczów”, - podpowiem, iż ulica Mikołaja Gomółki jest przedłużeniem ulicy Chopina we Wrzeszczu od skrzyżowania z Chrzanowskiego w kierunku lasu i dalej.

A tak z ostatnich lat to - kilka razy byłem „kuszony” aby podpisać list do Urzędu Miejskiego z interpelacją od „zatroskanych mieszkańców” aby UM zmienił nazwę - „bo się źle kojarzy”

Sabaoth - Pon Lut 13, 2006 8:00 pm

Cytat:
A tak z ostatnich lat to - kilka razy byłem „kuszony” aby podpisać list do Urzędu Miejskiego z interpelacją od „zatroskanych mieszkańców” aby UM zmienił nazwę - „bo się źle kojarzy”

Ci "zatroskani mieszkańcy" chyba ortografii nie znają :hihi:

seestrasse - Pon Lut 13, 2006 9:41 pm

ani ortografii, ani historii muzyki polskiej :evil:
Sabaoth - Pon Lut 13, 2006 9:52 pm

Lud ciemny u nas, niewykształcony i zabobonny :hihi:
Piotr J. - Pon Lut 20, 2006 9:11 am

Mieszkam w sąsiedztwie. Kiedyś za komuny ktoś pytał mojego tatę o ulicę"towarzysza Gomułki" :hihi: Mieliśmy niezły ubaw.
outsider75 - Wto Kwi 04, 2006 9:44 pm

pamiętam że obecna ulica Dmowskiego to kiedys Dzierżyńskiego a jeszcze wcześniej Dworcowa :hurra:
outsider75 - Wto Kwi 04, 2006 9:52 pm

no i jeszcze Karola Marksa!!! :hihi:
seestrasse - Wto Kwi 04, 2006 9:54 pm

a może Karola Maya? :hihi: :wink:
stumar - Sro Kwi 05, 2006 5:56 am

outsider75 napisał/a:
pamiętam że obecna ulica Dmowskiego to kiedys Dzierżyńskiego a jeszcze wcześniej Dworcowa :hurra:


Dmowskiego to dawna Marchlewskiego, natomiast Dzierżyński był patronem obecnej Al. Legionów.

outsider75 - Sro Kwi 05, 2006 5:39 pm

masz racje, zwracam honor, tyle tego było że się pogubiłem :hmmm:
Sabaoth - Sro Kwi 05, 2006 5:59 pm

stumar napisał/a:
outsider75 napisał/a:
pamiętam że obecna ulica Dmowskiego to kiedys Dzierżyńskiego a jeszcze wcześniej Dworcowa :hurra:


Dmowskiego to dawna Marchlewskiego, natomiast Dzierżyński był patronem obecnej Al. Legionów.

A czy ktoś pamięta kto był między Dworcową a Marchlewskim :mrgreen: (i kim była ta Dworcowa)

Dodam jeszcze, że przed wojną ta ulica również zmieniała nazwę z Dworcowej (Bahnhofstrasse) na Schlagetera (Schlageterstrasse). Czyli w swojej historii ulica miała 6 nazw! To chyba rekord.

parker - Sro Kwi 05, 2006 6:58 pm

Sabaoth napisał/a:

A czy ktoś pamięta kto był między Dworcową a Marchlewskim :mrgreen: (i kim była ta Dworcowa)


Dworcowa była zapewne żoną Dworca :mrgreen:

syrenka - Sro Kwi 05, 2006 9:06 pm

Cytat:
Dworcowa była zapewne żoną Dworca

:haha: :haha: :haha:

outsider75 - Sro Kwi 05, 2006 9:13 pm

taka mała ciekawostka, może nie wszyscy wiedzą ale na ul. Lelewela we wrzeszczu w kamieniccy nr 13 urodził się i mieszkał przez 16 lat Gunter Grass :wink:
seestrasse - Sro Kwi 05, 2006 9:42 pm

no no... :hmm:
outsider75 - Sro Kwi 05, 2006 10:33 pm

wpadło mi w ręce kilka fotek ze starego wrzeszcza.............
Sabaoth - Czw Kwi 06, 2006 5:29 pm

outsider75 napisał/a:
taka mała ciekawostka, może nie wszyscy wiedzą ale na ul. Lelewela we wrzeszczu w kamieniccy nr 13 urodził się i mieszkał przez 16 lat Gunter Grass :wink:

Nie, no to jest rewelacja :hihi:

knovak - Wto Kwi 11, 2006 7:10 pm

Eee, to jakaś urban legend być musi, to niemożliwe przecież... :mrgreen:
gargoyle dfl - Wto Kwi 11, 2006 9:06 pm

Cytat:
wpadło mi w ręce kilka fotek ze starego wrzeszcza.............

mialbys jeszcze pare innych ujec ze starego Wrzeszcza gdybys byl troche milszy dla Twojego brata :hihi:

knovak - Wto Kwi 11, 2006 9:40 pm

parker napisał/a:
Sabaoth napisał/a:

A czy ktoś pamięta kto był między Dworcową a Marchlewskim :mrgreen: (i kim była ta Dworcowa)


Dworcowa była zapewne żoną Dworca :mrgreen:

Nie ta Dworcowa tylko ten Dworcow.

Дворцов Александр Владимирович [Dworcow Alieksandr Władimirowicz], ur. 1917 r. w Kamardynowskim Siole na Uralu, nieślubny syn maszynisty kolei syberskiej i córki mleczarza. W 1931 r. wstąpił do Komsomołu, w 1935 r. do NKWD, w 1936 do WKPb. Ukończył szkołę kontrwywiadu w Riazaniu i wyższy kurs polityczny w Moskwie. Podczas wielkiej wojny ojczyźnianej komisarz polityczny w oddziałach Gwardii, także Smiersz. W 1939 r. w starciu z batalionem morskim Flotylli Pińskiej stracił oko, w 1940 r brał udział w wojnie zimowej z Finlandią, odznaczył się jako sędzia "trojki" polowej d/s ścigania zdrajców i dezerterów.
W 1943 r. podczas działań na Krymie spotyka Leonida Breżniewa, za którego wstawiennictwem otrzymuje awans na pułkownika. W 1945 r. komisarz polityczny 4. brygady 8 korpusu pancernego Gwardii Czerwonej, "zasłużonej" w zdobywaniu Gdańska. Poległ na polu chwały 5 kwietnia, przywalony ścianą wypalonej kamienicy przy ul. Ogarnej 43, podczas pościgu za domniemanym dywersantem uciekającym na niezbędnym dla dalszych działań Armii Czerwonej rowerze (i z zegarkiem). Pośmiertnie odznaczony Gwiazdą Gieroja Sowietskowo Sojuza. Bohater czytanek elementarza radzieckiego dla klasy pierwszej: "Opowieść o bohaterskim Olegu" i "Jak Oleś został czekistą" oraz powieści biograficznej "Od Uralu do Gdańska, życie i droga zwykłego bohatera".


Za Nikipedią
:wink:

Jarek z Wrzeszcza - Sro Kwi 12, 2006 5:46 pm

outsider75 napisał/a:
taka mała ciekawostka, może nie wszyscy wiedzą ale na ul. Lelewela we wrzeszczu w kamieniccy nr 13 urodził się i mieszkał przez 16 lat Gunter Grass :wink:


No niemożliwe!! :wow: :wow: :wow:

Sabaoth - Sro Kwi 12, 2006 6:29 pm

Knovak :== dawno się tak nie uśmiałem!
Gdynka - Wto Maj 30, 2006 3:06 pm
Temat postu: Morska, czyli Czerwonych Kosynierów
Ku mojej :D
przy ul. Morskiej jeden z domków nadal ma dawną tabliczkę.

villaoliva - Wto Maj 30, 2006 11:37 pm
Temat postu: Re: Morska, czyli Czerwonych Kosynierów
Gdynka napisał/a:
Ku mojej :D
przy ul. Morskiej jeden z domków nadal ma dawną tabliczkę.
:braawo:
Gratuluję oka :wink:

villaoliva - Wto Sie 08, 2006 6:24 pm

Nazwa która odeszła w zapomnienie wraz z dawnym lotniskiem we Wrzeszczu.
ul. Żołnierza Tułacza

Yhm - Wto Sie 08, 2006 9:42 pm

Skotnicka - w roku 1946 tak już się nazywała. nie wiem za to kiedy przemianowano ją na Mariana Seredyńskiego :)
Marek1024 - Sro Sie 09, 2006 3:25 pm

W latach 90 w Gdyni używałem nazwy:
Wzgórze Świętego Nowotki ... :hihi:

danziger - Sro Sie 09, 2006 8:50 pm

Marek1024 napisał/a:
W latach 90 w Gdyni używałem nazwy:
Wzgórze Świętego Nowotki ... :hihi:

Nie tylko Ty... :lol:

Zdzislaw - Pią Sie 11, 2006 7:41 pm

Zoppoter,
Ul. 20 października to dzisiejsza Al. Niepodległości, a skad sie wzieła ta nazwa hm.... Jak ktos będzie mial ochotę pogrzebac w najnowszej historii Polski ze szczególnym uwzglednieniem rozku 1956 to na 100% wpadnie na ślad tej daty :OO

Zdzislaw - Pią Sie 11, 2006 7:53 pm

wstyd jak cholera...... taki stary a taki głupi. Powinienem (zanim wyslę posta) sprawdzić stan wiedzy kolegow no i powinienem nadziać sie na fangę bo juz wczesniej ktoś oczywiście napisał prawidłową odpowiedź..... wstyd, wstyd i wsytyd :oops:
villaoliva - Wto Lis 13, 2007 7:17 pm
Temat postu: Armii Polskiej - Oliwa
Tabliczka uchowała się mimo zmian systemów politycznych i nazw oraz nadejściu SIM na Starym Rynku Oliwskim.
Wisi do dziś na budynku dawnej wytwórni wody gazowanej :D

racibo - Czw Lut 05, 2009 12:52 pm

Mapowe resumee tego wątku (mozna edytować)
Kod:
http://www.tinyurl.pl?IMsHtpGo

racibo - Pon Mar 02, 2009 11:21 pm

yhm link linkiem linka przerywa więc powtarzam bo tamto wygasło albo coś :???:

Mapowe resumee tego wątku (mozna edytować):

Kod:
http://maps.google.com/maps/ms?hl=pl&ptab=2&ie=UTF8&oe=UTF8&msa=0&msid=105857699146067220138.000443613002174d8a2c4


skrócone:
Kod:
http://tinyurl.com/b8que9

ejdzi - Pon Kwi 20, 2009 9:35 pm

swietna ta mapa! Wielkie dzięki Wam za nią :)
racibo - Nie Sty 05, 2014 9:14 pm

No skandal, linki sprzed 5 lat nie działają. Może i nie działają, ale mapa nadal jest. Co jakiś czas ją aktualizuję. Pozdrawiam
https://sites.google.com/site/racibo/mapy/dawnenazwyulicpowojenne

feyg - Nie Sty 05, 2014 11:05 pm

Aleja Zjednoczenia w Gdyni (dziś Jana Pawła II) to nazwa przedwojenna, natomiast dorzuciłbym ulicę Małgorzaty Fornalskiej (dziś Wileńska).
Poraj - Pon Sty 06, 2014 9:27 am

Prócz tego, jeszcze dawna Pstrowskiego, obecnie bp Okoniewskiego, a na Obłużu Wincentego Gruny zamieniona na Unruga
Matti - Pon Sty 06, 2014 2:31 pm

W Nowym Porcie była Jana Łodo /Floriańska/, Łowczyńskiego to obecnie chyba Góreckiego /kiedyś Parafialna?/ a Gronkiewicza obecnie Strajku Dokerów.
rogal - Pon Sty 13, 2014 9:15 pm

A we Wrzeszczu, przy domkach fińskich, Pstrowski jakimś cudem się uchował. W końcu pracowity chłop był :hihi: :hihi:
racibo - Sob Sty 18, 2014 2:23 pm

Uaktualniłem dziękuję. Głównie dzięki informacjom z tego wątku tego forum mamy już 81 nazw ulic, które zmieniano po wojnie.
Rysio - Nie Sty 19, 2014 9:23 pm

Dorzucę Ci z " Pohulanki" :

Bitwy pod Monte Cassino na Findera, ostatnimi czasy Findera na Wronki
Obrońców Londynu na Łużycką
Tobrucka na Worcella

Zbych - Nie Sty 19, 2014 10:09 pm

W Sopocie Karlikowska nazywała się do początku lat 60-tych Mariana Białkowskiego, a o tym, że ulica Bohaterów Monte Cassino nazywała się wcześniej ulicą Marszałka Konstantego Rokossowskiego nawet nie wspomnę, bo to wszyscy wiedzą.
rogal - Czw Lut 06, 2014 12:27 pm

Konstanty Rokossowski - Polak rodowity, z matki Nataszy i ojca Nikity :hihi:
Jarek z Wrzeszcza - Pią Lut 07, 2014 1:13 pm

racibo, na naszej stronie dolnywrzeszcz.pl (zakładka ULICE) znajdziesz kompletny wykaz wszystkich nazw ulic w Dolnym Wrzeszczu, a więcej szczegółów - oczywiście w naszej książce :wink:
slowfoot - Sro Cze 08, 2016 2:28 pm

W związku z "dobra zmianą" powraca temat dekomunizacji ulic. Proponuję odnowić ten wątek i poddać pod nasz osąd czy coś jest w Gdańsku do zrobienia w tym temacie (jak mawiał pewien klasyk).

Moje propozycje:


Zubrzycki Franciszek, niejaki Mały Franek, bohater GL - do odstrzału

Plac Zebrań Ludowych - do odstrzału ( ja bym go nazwał Plac przy Bramie Oliwskiej chyba, że za Niemca była jakaś sensowna nazwa )

Pstrowski Wincenty - do rozważenia ( w sumie pracowity chłop z niego był a może i do kościoła chodził)

Buczek Marian - kiedyś do odstrzału, ale po informacjach Wikipedii do rozważenia (ideowiec cholera)

Dąbrowszczacy - ja bym odstrzelił, ale pokłócić się można ( w bratniej Hiszpanii bardzo poważani )

Ludowa - ja bym poszedł za ciosem, ale zwolennicy PSL mogą stawić opór



Ciekaw jestem waszych opinii.

pumeks - Sro Cze 08, 2016 3:28 pm

Z tego co wiem, IPN wskazał "do zmiany" ulice Dąbrowszczaków i Mariana Buczka.
Żadnej ulicy Fr. Zubrzyckiego w Gdańsku nie kojarzę :???:

slowfoot - Sro Cze 08, 2016 3:35 pm

Zubrzyckiego jest we Wrzeszczu, równoległa do Rodzinnej i Leśnego Stoku, blisko cmentarza na Srebrzysku.
pumeks - Sro Cze 08, 2016 3:44 pm

Dzięki, już znalazłem na mapie :)
Osobiście proponowałbym zmianę nazwy Al. Zwycięstwa i ul. Wyzwolenia (Nowy Port). Ale, po zastanowieniu... skoro są ulice Krasnoludków i Jana z Kolna, to czemu nie miałoby być Alei - tak samo nieistniejącego jak wymienione - Zwycięstwa?

Zbych - Sro Cze 08, 2016 4:03 pm

Ludowych bym się nie czepiał. Nazwa pochodzi od ludu i nie powinna być piętnowana tylko dlatego, że została użyta w nazwie PRL.
slowfoot - Sro Cze 08, 2016 4:12 pm

Ludowej bym podarował, ale plac Zebrań Ludowych mnie wkurza. Źle mi się kojarzy i tyle, ale ja jestem stary rocznik :hiihihi: . Zmieniłbym na plac Przy Bramie Oliwskiej bo to by utrwaliło jej dawną lokalizację i historię. Nie daj Boże zniknie nazwa przystanku tramwajowego i o bramie nikt za parę lat nie będzie pamiętał. Zmiana o tyle łatwa, że pod tym adresem nikt nie mieszka.
danziger - Sro Cze 08, 2016 8:20 pm

Jak wiele razy tu już było mówione - Zwycięstwa i Wyzwolenia to świetne nazwy - zawsze uniwersalne, podobnie jak Konstytucji, a nawet - w ograniczonym zakresie - różnych bohaterów (np. Monte Cassino w Sopocie :wink: ). Każdy sobie pod te nazwy może podłożyć odpowiednie zwycięstwo, wyzwolenie, czy konstytucję, a nawet odpowiednich bohaterów :hihi:
seestrasse - Sro Cze 08, 2016 9:33 pm

ul. Dobrej Zmiany też się nada :P
Piotr J. - Sro Cze 08, 2016 9:37 pm

Na Ludowej mieszkam od urodzenia, ale u nas nikt nie kojarzył tej nazwy z PRL tylko z ruchem ludowym albo nawet z tzw, ludowością. Obok jest ul. Kmieca, Rolna i była też Witosa (obecnie Hubala). Jedyną sensowną zmianą nazwy ul. Ludowej, gdyby już musiała nadejść, byłby powrót do dawnej nazwy, czczącej rodzinę artystów gdańskich - van den Blocke. Jakoś współczesny Gdańsk zapomniał o nich w nazewnictwie ulic.
jaca2003 - Czw Cze 30, 2016 7:58 am

ul. Dworcowa do odstrzału. https://pl.wikipedia.org/wiki/Niko%C5%82aj_Dworcow
:haha:
Pozdrawiam

Henio - Nie Lip 10, 2016 11:25 am

Obrońców - Zdobywców .

Mamy w Gdańsku nabrzeża Obrońców Poczty Polskiej i Zdobywców Kołobrzegu . Wczoraj pewien statek prosił Kapitanat o pozwolenie do wejścia do portu na Obrońców Kołobrzegu . :wink: Oficer z Kapitanatu zapytał - po której stronie wojny pan jest?

Sabaoth - Nie Lip 10, 2016 11:37 am

Kiedyś, ktoś przerobił Bohaterów Monte Cassino na Obrońców Monte Cassino.
tadter - Sro Lip 13, 2016 12:40 pm

slowfoot napisał/a:
Ludowej bym podarował, ale plac Zebrań Ludowych mnie wkurza. Źle mi się kojarzy i tyle, ale ja jestem stary rocznik :hiihihi: . Zmieniłbym na plac Przy Bramie Oliwskiej bo to by utrwaliło jej dawną lokalizację i historię. Nie daj Boże zniknie nazwa przystanku tramwajowego i o bramie nikt za parę lat nie będzie pamiętał. Zmiana o tyle łatwa, że pod tym adresem nikt nie mieszka.


Zgadzam sie z Toba !!!
Plac Zebran Ludowych kojarzy mi sie z rozstawionym namiotem Cyrkowym (fajne to byly czasy), a takze z przepychanka z ZOMO w 1981 roku, po wprowadzeniu Stanu wojennego......

discus - Czw Sie 31, 2017 4:07 pm

Nazwy ulic: Wincentego Pstrowskiego, Mariana Buczka, Dąbrowszczaków, Stanisława Sołdka, Ludwika Waryńskiego, Franciszka Zubrzyckiego zostają bez zmian.
Rysio - Pią Wrz 01, 2017 5:09 pm

Mogę mówić o Chełmie(tzw. Starym).
Słyszałem, że ul. Buczka ma nosić nazwę Bohaterów Monte Cassino. Rondo zaś - Misia Wojtka.
Sąsiednia ulica już się nazywała Bitwy pod Monte Cassino, potem P.Findera, obecnie Biskupa Wronki.

Kiedyś żartowano, że deptak sopocki miał tabliczkę -"Obrońców Monte Cassino", Aleja AK dotyczy Africa Korps.
Piszę, bo zbulwersowały mnie słowa europosła "Obatela".
Nazwał organizatora uroczystości Porozumień Sierpniowych-Miasto Gdańsk "Związkiem Volksdeutchów".
Nie umiem kulturalnymi słowami tego skomentować.
Nie mamy swojej tożsamości? A wiatry historii wieją, że łeb urywa.

Miro - Wto Wrz 12, 2017 9:01 am

Nazwę tej ulicy zmieniono już dawno, ale zachowała się na jednym z moich zdjęć.

Miro

Dieter - Sro Wrz 13, 2017 10:32 pm

Miro napisał/a:
Nazwę tej ulicy zmieniono już dawno, ale zachowała się na jednym z moich zdjęć.
Miro

.... a jak Thälmanna sie dzisiaj nazywa?
Oni zreszta blednie jego nazwisko pisali: pisze sie przez dwa n :roll:

djjack - Czw Wrz 14, 2017 4:23 am

Dieter napisał/a:
Miro napisał/a:
Nazwę tej ulicy zmieniono już dawno, ale zachowała się na jednym z moich zdjęć.
Miro

.... a jak Thälmanna sie dzisiaj nazywa?
Oni zreszta blednie jego nazwisko pisali: pisze sie przez dwa n :roll:

Wróbla.
A przed Thalmanna była jeszcze bardzo krótko ulicą Radziwiłła.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group