Dawny Gdańsk

Poszukuję/mam/oddam - Dawny Chełm

Sabaoth - Sro Maj 04, 2005 6:46 pm
Temat postu: Dawny Chełm
Nie wiem, jak dokładnie było z Chełmem, ale mi wygląda na to, że było to niezależne od Gdańska miasteczko. Wiecie coś więcej na ten temat?

Poniżej zamieszczam plan dawnego Chełmu, ten sam plan w duuuużej rozdzielczości, ważący ponad 500 kB można ściągnąć stąd

danziger - Sro Maj 04, 2005 9:29 pm

No oczywiście, że było!
W pruskich zamiarach miał być nawet konkurencją dla Gdańska.
Na pewno będzie o tym w Cieslaku, poszukam gdzie jeszcze i dam znać.

Marcin - Sro Maj 04, 2005 10:27 pm

Chełm był konkurencją dla Gdańska
Cytat:
W 1772 r., po pierwszym rozbiorze Polski król pruski Fryderyk ll utworzył z kilku miejscowości leżących na południe od Gdańska konkurencyjne gospodarczo miasto (tzw. Kgl. Immediatstadt Stolzenberg) z własnym burmistrzem, radą miejską, urzędem pocztowym, akcyzą i cłem. Centrum tego miasta znajdowało się w dzisiejszym Chełmie. Zbudowano w nim ratusz oraz kościół ewangelicki i szkołę. Podobnie jak w Gdańsku nazwano i tu główny ciąg komunikacyjny ulicą Długą (dziś ul. Lubuska). Ogółem powstało 14 ulic, w tym Świętojańska, Młyńska, Garncarska i inne. W 1773 r. posiadało nowe miasto 10 000 mieszkańców, rozwinęło się w nim świetnie rzemiosło; m.in. wyrabiano tutaj znane pasy polskie, wzorowane na słuckich, piękne piece kaflowe, spotykane dziś jako eksponaty w muzeach. Wśród mieszkańców znajdowało się 78 rodzin żydowskich liczących 402 osoby.

Wspomniane oblężenia w 1807 i 1813 r. zakończyły istnienie miasta i zamieniły je w ruinę. Zniszczony został również doszczętnie klasztor Reformatorów, założony tutaj w 1765 r. na gruntach ofiarowanych przez biskupa, spalony w 1734 r., a następnie odbudowany w 1762 r. przez magnata Jana Trembeckiego.

Po 1814 r. włączono tereny te do Gdańska, ale osady nie odbudowywano. Przez długi czas utrzymywały się ruiny wypalonych domów i kościołów, a dawny rynek i ulice porosły trawą i zielskiem. Z czasem zaczęły pojawiać się jednorodzinne domki, głównie rolników i ogrodników, ale całość osiedla miała wygląd zaniedbanej wioszczyzny. Dopiero po 1934 r. zabudowano Chełm długimi, monotonnie wyglądającymi blokami, przeważnie o dwu kondygnacjach oraz domkami dwurodzinnymi.

Źródło: Pomorze Gdańskie - panorama turystyczna, Franciszek Mamuszka, KAW 1983

seestrasse - Sro Maj 04, 2005 11:59 pm

primo, ja nie wierzę, że Sabcio, ostatecznie Krynica Wiedzy (Pumciu :wink: ), nie wiedział o Stolzenbergu :hihi:
secundo - :love: dla niego za ten superaśny plan :==

danziger - Czw Maj 05, 2005 12:15 am

:evil: Sabaoth - to byla podpucha? :% :protest: :burn: :rwie_wlosy: :karate: :fight: :bang: :shoot: :głupi_ty: :ej_ty: :kop: :poke: :nerwus: :<> :foch: :lol: :wink: :^^ :mrgreen:
seestrasse - Czw Maj 05, 2005 12:22 am

Danzi, aleś się rozemotikonował... :lol:
danziger - Czw Maj 05, 2005 12:32 am

seestrasse napisał/a:
Danzi, aleś się rozemotikonował... :lol:

Czasem trzeba :lol:

seestrasse - Czw Maj 05, 2005 12:38 am

http://www.pke.gdansk.cc/pke_wyd_htm/chelm.html
parę słów na temat (było, wiem :wink: , ale w innym wątku)

pumeks - Czw Maj 05, 2005 8:33 am

Było było... a ten plan pochodzi z artykułu J. Wendlanda "Aus der geschichte der Koeniglich-Preussischen Immediatstadt Stolzenberg bei Danzig", Zeitschrift des Westpreussischen Geschichtsvereins 1937 :wink:
Sabaoth - Czw Maj 05, 2005 8:55 am

Nic się przed Wami nie ukryje :^^ Ale ja chciałem bardziej merytorycznie :hihi:
pumeks - Czw Maj 05, 2005 9:54 am

http://chelm.mojeosiedle.pl/ntk.php?kid=91 napisał/a:
klasztor Reformatorów, założony tutaj w 1765 r. na gruntach ofiarowanych przez biskupa, spalony w 1734 r., a następnie odbudowany w 1762 r. przez magnata Jana Trembeckiego.

Bardziej merytorycznie, to oczywiście data założenia klasztoru jest zła (co chyba widać z powyższego cytatu), powinno być albo 1666 (utworzenie klasztoru) albo 1674 (rok zakończenia budowy). No i oczywiście nie chodzi o "Reformatorów", tylko Reformatów (po niemiecku zwanych też Barfüsser). Aha, a w polskiej wersji książki Deurera klasztor na Chełmie został nazwany "kościołem na Pohulance 8O ".

Sabaoth - Czw Maj 05, 2005 10:01 am

Cytat:
Aha, a w polskiej wersji książki Deurera klasztor na Chełmie został nazwany "kościołem na Pohulance 8O ".

Pohulał sobie tłumacz w knajpce i mu się pomieszało :^^

danziger - Czw Maj 05, 2005 10:12 am

Sabaoth napisał/a:
Cytat:
Aha, a w polskiej wersji książki Deurera klasztor na Chełmie został nazwany "kościołem na Pohulance 8O ".

Pohulał sobie tłumacz w knajpce i mu się pomieszało :^^

Podobno taka nazwa Chełma, choć nieoficjalna, funkcjonowała jakiś czas po wojnie (a "przywlekli" ją oczywiście Wilniucy). Potam została (i słusznie chyba) zapomniana i utrzymała się tylko w nazwie (niezbyt odległej zresztą) ulicy.

dandola - Wto Gru 15, 2009 12:39 pm

Z tego co widać temat traktuje o historii dzielnicy Gdańska zwanej Chełm Gdański lub Stolzenberg. Znalazłem bardzo istotną informację uzupełniającą tę historię związaną z zarządcą tej dzielnicy w 1702 roku. Czy mogę ją przedstawić?
bavar - Wto Gru 15, 2009 1:48 pm

Przedstaw proszę!
pumeks - Wto Gru 15, 2009 2:05 pm

Bardzo prosimy
dandola - Wto Gru 15, 2009 2:43 pm

A ostrzeżenie nie zdjęte :evil:
Duqq - Wto Gru 15, 2009 3:01 pm

Oh kolego Dandola zastanow sie czy ty jestes dorosly, czy sie tutaj bawisz w kotka i myszke? Najpierw niewiadomo kogo sie pytasz, czy mozesz zamiescic informacje. Jezeli pytasz sie adminow to nie lepiej wyslac PM? Uzytkownikow raczej pytac sie nie musisz. Nastepnie jak juz "uzyskasz" pozwolenie, to prowadzisz jakies dziwne szantaze, ze przeciez masz warn nie zdjety... Naprawde no offence, ale przemysl o co Tobie chodzi i podaj ta informacje :)
dandola - Wto Gru 15, 2009 5:44 pm

Prosta strategia prewencyjna. Czyż nie brzydko wygląda ten czerwony kolor, którego rozmiar może się powiększyć?

Chełm Gdański i jego starosta Michał Janowski - nieznany fakt z dziejów osady i dzielnicy Gdańska

Prawie nieznanym jest fakt, że z gdańską dzielnicą Chełm w pewnym okresie jej dziejów związana była wywodząca się z ziemi lęborskiej szlachecka rodzina Janowskich, a konkretnie jej przedstawiciel Michał Janowski (syn Kazimierza).
W dniu 3 lutego 1702 roku Michał Janowski pełniący funkcję wójta kartuzji kaszubskiej został zapisany w dokumentach z tytułem "starosta Chełmu Gdańskiego" ("Capitaneus Stolcenbergensis").Taki sam zapis pojawia się w kolejnym dokumencie, w którym zapisano go jako chrzestnego Michała Antoniego syna szlachciców Adama Lniskiego i Rozalii. Kolejne bardzo ważne potwierdzenie pełnienia przez Michała Janowskiego urzędu starosty chełmińskiego odnaleźć można w kontrakcie z 5 listopada 1710 roku, kiedy to kapituła włocławska władająca Chełmem (w 1664 roku biskup włocławski Florian Czartoryski przekazał franciszkanom ziemię pod budowę klasztoru i kościoła przekazane do użytku w 2 lata później; następnie zbudowano na Chełmie szkołę; w 1734 roku majętności te spalili częściowo Rosjanie w czasie oblężenia Gdańska) oddała Michałowi w 3-letnią dzierżawę nowe osady na: Stolcenberku, Bischoffalt i Winberk oraz wójtostwo stolcenberskie z młynem za sumę 16,5 tys. złotych pruskich.
Oto treść kontraktu dzierżawy:

"Między Jaśnie Wielmożnymi Ich M(oś)ciami Prałatami i Kanonikami Kościoła Katedralnego Włocławskiego i Całą Przewielebną Kapitułą z jednej, a Jego M(oś)cią Panem Michałem Janowskim z drugiej strony, stanął kontrakt w ten niżej opisany sposób, iż Ich M. Przewielebna Kapituła Włocławska mając dobra swoje, to jest Nowa Osada na Stolcenbergu, Bischoffalt i Winberg, także Wójtostwo Stolcenberskie z gburami do niego należytymi i czynszami z domami trzema i łąką za bramą Gdańska Niską nazwaną leżącą, także i młyn, pola do tego młyna należącymi i wszelkiemi do (...) tego Wójtostwa należnościami, gruntczynszami i (...) inszymi wszytkimi prowentami".
Z zachowanych dokumentów wynika, że Michał Janowski był starostą chełmińskim od 1700 do około 1719 roku. Opierając się na księgach wpisów Kapituły Włocławskiej, w których odnotowano fakty odnawiania kontraktu dzierżawy Stolcenbergu co 3 lata przypuszcza się, że nawet do 1722 roku. W 2 lata później zmarł w swym majątku w Somoninie. Przy okazji należy nie wspomnieć drugi ważny fakt, że z Chełmem był związany kolejny przedstawiciel rodu Janowskich - Bernard Józef pełniący tam funkcję notariusza stolcenberskiego ("Notarius Apostolicus"; "Notarius juratus").
źródła: S. J. Janowski, Studia z dziejów rodów kaszubskich. Michał Janowski - wójt klasztoru kartuzów w Kartuzach, "Studia Pelplińskie" 2005.
S. Librowski, Inwentarz realny dokumentów w Archiwum Diecezjalnym we Włocławku.
J. wendland, Aus der Geschichte der Koeniglich-Preussischen Jmmediatstaat Stolzenberg bei Danzig, "Zeitschrift des Westpreussischen Geschichtsvereins" 1937.

*co to za wsie Bischoffalt i Winberk i Brama zwana Niską?; a może ktoś mógłby załączyć jakąś mapkę?

pumeks - Wto Gru 15, 2009 10:45 pm

dandola napisał/a:
*co to za wsie Bischoffalt i Winberk i Brama zwana Niską?; a może ktoś mógłby załączyć jakąś mapkę?[/b]

O Bischoffalt nie słyszałem.
Winberk to zapewne Weinberg, po polsku tłumaczony jako Winnica. Położenie tej osady nie jest dla mnie całkiem jasne, ale w grę wchodzą dwie lokalizacje: albo w rejonie dzisiejszej ul. Cienistej (niem. Neuweinberg) czyli między Chełmem a Szkotami, albo w rejonie ul. Zakopiańskiej na Siedlcach (niem. Weinbergstrasse).
Brama zwana Niską to oczywiście Leege Tor, dzisiejsza Brama Nizinna.

Krzysztof - Sro Gru 16, 2009 8:50 am

dandola napisał/a:
łąką za bramą Gdańska Niską nazwaną leżącą, także i młyn, pola do tego młyna należącymi
Z tego fragmentu wnioskuję, że może tu być mowa o młynie na Kanale Radunii. Ze względu na duże znaczenie, dla Gdańska, tego obiektu i tej wody spodziewałbym się, raczej gdańskiego zarządu nad nim :hmm:
pumeks - Sro Gru 16, 2009 10:24 am

Chyba nie; łąka za Bramą Niską wymieniona jest jako przynależąca po prostu do wójtostwa Stolcenberskiego; wspomniany młyn mógł być gdziekolwiek, być może to jeden z wiatraków widocznych na planie Chełmu w pierwszym poście bieżącego wątku.
dandola - Pon Paź 11, 2010 7:41 pm

Herb Stolzenbergu przedstawiający św. Piotra jako patrona miejscowego kościoła (był on biały ze złotą aureolą i złotym kluczem na niebieskim tle).
danziger - Pon Paź 11, 2010 8:16 pm

Skąd masz te informacje?
dandola - Pon Paź 11, 2010 8:22 pm

Knetsch, Die Siegel der Stadt Danzig, "Zeitschrift des Westpreussische Geschichtsvereins" i Schwartz, Danziger Wappenwerk. A co są nieścisłości?
danziger - Pon Paź 11, 2010 8:39 pm

Nie, pytam z ciekawości.
Masz może tę pozycję zeskanowaną, albo inaczej scyfryzowaną?

dandola - Pon Paź 11, 2010 8:47 pm

Niestety nie. Dysponuję tylko skromnym zbiorem herbów i pieczęci "gdańskich" i "żuławskich".
Miro - Pon Wrz 09, 2013 7:42 pm
Temat postu: Siegel der Stadt Stolzenberg
Wcześniej w tym wątku ustaliliśmy, że Stolzenberg to było miast.
Tylko co znaczyło miasto bez pieczęci.
Znalazłem coś takiego.

Miro

danziger - Pią Wrz 13, 2013 3:28 pm

A skąd ta ilustracja?
Miro - Sob Wrz 14, 2013 3:46 pm

danziger napisał/a:
A skąd ta ilustracja?


Danziger Hauskalender 1984

Miro

Miro - Sro Gru 11, 2013 6:14 pm

Stolzenberg w czasach swojej świetności był dużą konkurencją dla Gdańska.
Miedzy innymi wypalano tam kafle piecowe, które w tamtych czasach cieszyły się
wielką popularnością. W dobrym tonie wśród bogatych mieszczan nie tylko Gdańska było, mieć u siebie piec kaflowy ze Stolzenberg.
Przykład kafla piecowego z 1680 roku.

Miro

Miro - Czw Sty 23, 2014 3:01 pm

Jeszcze jeden przykład kafla piecowego wypalanego
w Stolzenberg.

Miro

Rysio - Czw Sty 23, 2014 5:29 pm

Ech... Piękna sama w sobie ściana z piecem. I jeszcze z taką ozdobą. Są jeszcze na Stolzebergu piece. Schowane w ścianie, na dwa pokoje. Bardzo tanie grzanie. Przyjemnie wygrzać plecy. Trochę pracy, ale jak przyjemnie. Gdzie ordynarnym grzejnikom do pięknych kafli. Coś tracimy bezpowrotnie goniąc w życiu.
Miro - Pią Lut 21, 2014 8:29 am
Temat postu: Stolzenberg-ceramika
Stolzenberg był nie tylko znany z wypalania kafli do pieców,
ale również wypalano tam piękne przedmoity potrzebne w gospodarstwie domowym.
Przykład talerza z drugiej połowy 18 wieku.

Miro

Miro - Czw Sie 21, 2014 1:22 pm
Temat postu: Piec kaflowy Stolzenberg
Wcześniej w tym temacie wstawiłem przykładowe kafle piecowe
wypalane w Stolzenbergu. Teraz piec kaflowego w całości zwany dumnie
"Stolzenberger Ofen"

Miro

Miro - Pon Sie 25, 2014 3:15 pm
Temat postu: Stolzenberger Maddonna
Stolzenberger Maddonna z około 1760 roku.
Ze zbiorów Kunstgewerbemuseum, zdjęcie zrobione przed 1939 rokiem.

Miro

Miro - Wto Wrz 23, 2014 11:15 am

Inny przykład talerza, tym razem z motywami chińskimi
ze Stolzenbergu.

Miro

Miro - Czw Sty 15, 2015 5:57 pm

Następny przykład zastawy stołowej wypalanej w Stolzenbergu,
około 1780 roku.

Miro

Rysio - Czw Sty 15, 2015 8:00 pm

Och Miro. Powalasz.
Rodzice opowiadali, że wyjeżdżający Gdańszczanie zostawili przybywającym Gdańszczanom węgiel w piwnicy, wiktuały w spiżarce. I nawet ciepłą jeszcze pościel. Ja tyle kopałem na Stolzenbergu w ogródku i znalazłem tylko guldena. Ale go zgubiłem. Dla przyszłych pokoleń. Niech odkopią następcy :)

Miro - Czw Mar 05, 2015 2:50 pm

W Stolzenbergu wypalano naczynia ozdobne do przechowywania wody.
Poniżej piękny przykład pracy mistrzów z 1697 roku.
Na wieczku napis:
"Jch Martin Fehlau wohlbedacht, hab diesen Wasserkrahn gemacht.
Der Meisterin zu Zier und Ehr, auf Stolzenberg war in Lehr
."

Miro

Miro - Wto Kwi 26, 2016 10:24 am

Kolejny przykład wypalanych w Stolzenberg produktów
z 1737 roku.

Miro

pumeks - Sob Sie 18, 2018 10:12 am

Na pierwszej stronie tego tematu, 13 lat temu :dziadek: pisałem o działającym w dawnym Stolzenbergu klasztorze reformatów* i kościele katolickim. Schematyczny rysuneczek owego kościoła pojawia się często na osiemnastowiecznych panoramach Gdańska (w załączeniu fragment z panoramy dołączonej do mapy drukowanej w 1739 przez spadkobierców Homanna). Co ciekawe, klasztor został założony jako filia klasztoru ufundowanego nieco wcześniej w Wejherowie. Trochę informacji na ten temat jest w Kronice napisanej przez o. Grzegorza Gdańskiego.

*Reformaci to nazwa jednej z gałęzi zakonu Braci Mniejszych Ściślejszej Obserwancji, który z kolei jest gałęzią franciszkanów.

pumeks - Sob Sie 18, 2018 10:22 am

W wydaniu kroniki, które prezentowałem wyżej, tekst polski we fragmentach dotyczących Stolzenbergu wydaje się niezbyt dokładnie oddawać oryginał łaciński, łącznie z tym, że pomija pewne informacje. Poniżej cytuję tekst łaciński zgodnie z publikacją, a w polskim dokonałem paru uzupełnień, a to i owo przełożyłem nawet całkiem po swojemu :P

1666 Anno millesimo sexcentesimo sexagesimo sexto, mense Octobris, receptus est locus Dantisci in Stolcenbergae. Praemisso primo in declivio Septembris ad inhabitandum multum venerando patre Cypriano Schober, concionatore Germanico, qui ab eo tempore officium hoc ibidem continuavit per plures annos. At primam glaciem, ut ajunt, fregit et primum praesidentem et superiorem egit reverendus pater Michael Tilicki, qui labore multo et fatigationibus plurimis prima habitacula et parvum oratorium extruxit, simul et materiam pro conventu et ecclesia extruenda per annos quinque praeparavit, ac tandem anno 1671, mense Julio, in diffinitorem electus, successorem habuit reverendum patrem Athanasium Atynscium, pro tunc exprovincialem, qui peracto anno uno, ad guardianatum Varsavianensem assumptus est, cessit admodum reverendo patri Caelestino Zdrowscio, patri provinciae, tertio huius loci praesidenti, cujus cura per duos annos conventus et ecclesia est extructa.
1666 Roku tysiąc sześćset sześćdziesiątego szóstego, w październiku, otrzymano miejsce w Gdańsku na Stolcenbergu. Na początek pod koniec września pojechał [z Wejherowa] do tamtejszych mieszkańców czcigodny ojciec Cyprian Schober, kaznodzieja niemiecki, który odtąd pełnił tam obowiązki przez wiele lat. Pierwsze lody przełamał, jak to się mówi, i został pierwszym przełożonym wielebny ojciec Michał Tylicki, który z wielkim nakładem pracy i zabiegów wybudował pierwsze mieszkania i niewielką kaplicę i przez pięć lat zgromadził materiały do budowy klasztoru i kościoła. Wybrany w roku 1671, w miesiącu lipcu, definitorem, miał jako swojego następcę wielebnego ojca Atanazego Atyńskiego, byłego prowincjała. Ten po roku został przeniesiony jako gwardian do Warszawy, ustępując miejsce wielebnemu ojcu Celestynowi Zdrowskiemu, prowincjałowi, trzeciemu przełożonemu tego miejsca, pod którego opieką w ciągu dwóch lat zbudowano klasztor i kościół.
1673 (…) Anno eodem, die 2.Augusti, ad majorem Dei gloriam positus est primarius et singularis lapis ecclesiae in Stoltzenburgk prope Gedanum et assignatus patronus titularis sanctus Antonius de Padua.(…)
1673 (…) W tymże roku dnia 2 sierpnia na większą chwałę bożą położony został kamień pierwszy i węgielny kościoła w Stoltzenburgku koło Gdańska i wyznaczony został patron tytularny święty Antoni z Padwy.(…)
1674 (…) Anno eodem die 23 septembris consecrata est ecclesia nostra ad s. Antonium de Padua in Stolcenberg prope Gedanum idque per illustrissimum ac reverendissimum dominum Stanislaum a Lubraniec Dąmbski, Episcopum Chelmensem episcopatu Vladislaviensis sede vacante, administratorem et praepositum, archidiaconum Plocensem. Dies anniversaria assignata est prima dominica septembris.
1674 (…) W tymże roku 23 września został poświęcony nasz kościół pod wezwaniem św. Antoniego z Padwy w Stolcenbergu koło Gdańska, a to przez najjaśniejszego i przewielebnego księdza Stanisława z Lubrańca Dąmbskiego, biskupa chełmskiego, administratora, sede vacante, biskupstwa włocławskiego, prepozyta i archidiakona płockiego. Jako dzień rocznicy poświęcenia wyznaczono pierwszą niedzielę września.

Krzysztof - Wto Sty 08, 2019 10:21 pm

pumeks napisał/a:
Schematyczny rysuneczek owego kościoła pojawia się często na osiemnastowiecznych panoramach Gdańska

Na mapie datowanej na 1815 rok zaznaczona jest bardzo starannie zabudowa (również) Stolcenbergu. Wprawdzie w 1815 roku od kilku już lat ona nie istniała i dla tego w legendzie jest informacja, że takie "czarne" obiekty to rudery. Podejrzewam, że mapa jest trochę wcześniejsza i to co istniało w czasie jej powstawania w 1815 zostało zaczernione. Zauważyłem też pewną ilość obiektów wyretuszowanych (wydrapanych).
Nie znam dokładniejszego przedstawienia zabudowy Stolcenbergu z przed jej zniszczenia. Zabudowania Klasztoru Reformayów i kościół też są pięknie zaznaczone.

Krzysztof - Sro Sty 09, 2019 4:15 pm

Pobawiłem się w umiejscowienie klasztoru i kościoła na Chełmie z 1933 r. i na obecnym.
Nie jestem pewny, czy właściwie uznałem, że kościołem jest ten po środku placu :???: .

pumeks - Sro Sty 09, 2019 9:43 pm

Krzysztof napisał/a:
Nie jestem pewny, czy właściwie uznałem, że kościołem jest ten po środku placu :???: .

No właśnie. Moim zdaniem "Kirche" na planie odnosi się do kościoła ewangelickiego (katolicki był częścią tego, co na planie oznaczono jako "Kloster"), zaś według informacji podawanej kiedyś przez Andrzeja Januszajtisa, ewangelicy ze Stolzenbergu mieli swój zbór w budynku pełniącym jednocześnie funkcję ratusza dla Immediatstadt Stolzenberg. Za Wendlandem (mapka w pierwszym poście niniejszego wątku) chodziłoby o budynek po wschodniej stronie obecnej ul. Stoczniowców.
Inna sprawa, że u Wendlanda są ewidentne błędy, np. w kwestii lokalizacji cmentarza - w świetle planu z 1815 zajmował on dokładnie to samo miejsce, co w 20. wieku "Neuer Katholischer Friedhof" pomiędzy ulicami Dokerów i Zielonogórską.

Krzysztof - Sro Sty 09, 2019 11:01 pm

Zestawiłem szkic Wendlanda i mapkę z 1815.
Napis "Kirche" jest pomiędzy trzema obiektami. Wcześniej przyjąłem, że to "a". Po wschodniej stronie obecnie ul. Stoczniowców to "b", ale u Wendlanda ratusz nie jest po wschodniej stronie tak, że i obiekt "c" nie jest wykluczony.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group